Opinie użytkownika (8779)

To mój mąż...
To mój mąż miał problem z samochodem – walczył niczym „lew” awarią. Gdy już zdiagnozował co się stało to moja pomoc mogła się jedynie ograniczyć do wizyty w tym sklepie celem zakupu różnych drobiazgów. Ten sklep oferuje części do samochodów zagranicznych i krajowych, do rowerów, motorów i motorowerów a także drobne akcesoria i kosmetyki samochodowe. Zgodnie z wytycznymi męża miałam kupić przewód paliwowy Ø 7 mm – 1 m, przewód paliwowy Ø 12 mm – 0,5 m i 6 zacisków. Dwie starsze panie – pracownice tego sklepu to bardzo sympatyczne kobiety, które potrafią doradzić w sferze mechaniki tak, że nie jeden mężczyzna mógłby rady nie dać. To sklep, który w miasteczku jest chyba od zawsze, jak sięgnę pamięcią, a nawet nie wiem jak te Panie maja na imię ale przecież nie o imię tu chodzi lecz o jakość obsługi i postawę pracownic a tu nic do zarzucenia nie ma. Cieńszy przewód kupiłam 1,60 zł/m, grubszego nie było i jak poinformowała mnie niższa z pracownic, nawet na hurtowni jest on niedostępny bo nie ja pierwsza o niego pytałam, mówi się trudno, nie zawsze wszystko jest dostępne, zwłaszcza w zakresie mechaniki pojazdowej, zaciski były 1,20 zł/sztuka. W sklepie porządek, czysta podłoga, ład na ladzie, artykułów sporo, nawet bardzo dużo. Przyszłam, nikogo nie było wiec moja wizyta nawet pięciu minut nie trwała i w dodatku na temat mroźnych dni też uwagami wymieniłyśmy się. Panie miłe, przyjazne, uśmiechnięte, mimo mrozu na dworze, „ciepłymi” słowami mnie pożegnały. Lubię takie krótkie i sympatyczna wizyty.

DORA_1

02.02.2012

Auto Moto Części

Placówka

Grodków, Wrocławska 1

Nie zgadzam się (1)
Kolejny konkurs, kolejna...
Kolejny konkurs, kolejna zabawa – gdy dziś w pracy otworzyłam na krótko moja pocztę e-mail, jedną z wiadomości była informacja o możliwości wygrania biletów do kina – konkurs „Ustrzel walentynkę”. Lubię takie różne zabawy a jeśli jeszcze można wygrać dodatkowe atrakcje a taką jest niewątpliwie wyjście do kina to czemu nie. Gratuluję pomysłu Jakości Obsługi, widać pracownicy obsługujący portal nie spoczywają na laurach i główkują w jaki sposób zadowolić i nagrodzić użytkowników – klientów portalu. Wyciągają wnioski z zamieszczanych o nich opiniach i sugestiach, wzbogacając swoją wiedzę na temat potrzeb i oczekiwań obserwatorów. Przy okazji konkursu nie niwelują się lecz także wzrastają punkty w Super Obserwatorze a więc wielu malkontentów powinno to w końcu ucieszyć. Polacy to w dużej ilości taki naród co lubi narzekać i żądać, tak do końca nie wiedząc jakie są ich faktyczne oczekiwania. Ja osobiście lubię takie różne drobne zabawy i rywalizacje, choć czas specjalnie nie pozwala mi na zamieszczanie tylu obserwacji ile mogłabym. Słowa pochwały ode mnie dla pracowników jakoscobsługi.pl za to, że każde zbliżające się święta mniejszej lub większej ‘wagi” starają się uświetnić fajną zabawą. Kolejna oferta zabawy, kolejne nagrody do rozdania i kolejna moja opinia na ten temat. Super sprawą jest, że na bieżąco informuje się nas obserwatorów za pośrednictwem poczty e-mail o kolejnych nowinkach, to też element jakości obsługi - informacja zorganizowana natychmiast.

DORA_1

02.02.2012
Nie zgadzam się (1)
28.09.2021
Odpowiedź firmy
DORA, dziękujemy za opinię. Jak zauważyłaś przed różnymi świętami (Boże Narodzenie, Walentynki, Dzień Kobiet, itp.) organizujemy konkursy i promocje. Wiemy, że wielu naszych użytkowników lubi takie zabawy, a organizowanie ich to dla nas sama przyjemność :) Życzymy powodzenia w konkursie. Pozdrawiamy, zespół portalu.
Trochę mnie zaskoczyło...
Trochę mnie zaskoczyło zachowanie kasjerki Iwony, gdy poprosiłam o reklamówkę jednorazową aby oddzielić płyn do prania od artykułów spożywczych otrzymałam płatną za 7 groszy, to w sumie żadne pieniądze ale woreczki niepłatne powinny być w kasie też dostępne moim zdaniem. Polacy lubią porównywać się do zachodu a tam w sklepach za torby do pakowania zakupów nie bierze się dodatkowej opłaty. Poza tym małym incydentem nie mam zastrzeżeń do tego sklepu a wręcz lubię robić tu zakupy – ceny w ogromnej ilości artykułów przyjazne, obsługa miła i życzliwa, w sklepie porządek, wszystko widoczne i oznakowane jak należy metkami. Pracownicy zawsze widoczni, rozpoznawalni po charakterystycznym ubraniu firmowym zawsze czystym, każdy z identyfikatorem. Towar wykładał na półki Adrian, nie mogłam znaleźć suchych wafli, poszedł do właściwego regału i podał mi ten artykuł 3,19 zł/opakowanie 8 kwadratowych płatów (to akurat niezbyt tanio). Natomiast płyn do płukania Rococo 8,88 zł/2 litry to cena bardzo dobra, tym bardziej że jego jakość i zapach są bardzo zbliżone do renomowanego Lenor-a. bardzo tanie Zupy w proszku z Winiar, mimo że nie na promocji 1,99 zł/torebka, w innych sklepach ich cena jest sporo wyższa ponad 2 zł. Mimo godziny południowej moich zakupów na dość sporym parkingu też bez problemu zaparkowałam bo rotacja pojazdów odbywała się cały czas, jedni przyjeżdżali, inni wyjeżdżali. Mimo że sklep jest na uboczu miasteczka zdobył sobie wielu zwolenników.

DORA_1

02.02.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (1)
Na koniec ferii...
Na koniec ferii trzeba było dzieciom i sobie trochę radości sprawić więc razem ze znajomymi zabraliśmy nasze „urwisy” i pojechaliśmy na ten basen bo spełnia on wszelkie wymogi nowoczesności. Na rozległym, bardzo zmyślnie rozplanowanym parkingu (skwerki, miejsca postojowe, ścieżki, kosze na śmieci co jakiś czas), mimo wielu parkujących, bez problemu postawiliśmy nasze auta i udaliśmy się do środka. Widok z zewnątrz budynku przez przeszkloną ścian dawał bardzo ładny widok wnętrza - widoczne palmy, leżaki - prawie "Hawaje". Weszliśmy do środka, miłe "uderzenie" ciepła i wygłuszone pomieszczenie dawało przyjazne wrażenie. Na środku tapicerowane siedzenie, po prawej stronie szafki na obuwie i mile, uśmiechem witająca pracownica - kobieta zadbana, spódniczka nad kolana ciemna, bluzeczka z krótkim rękawem biała, przewieszony identyfikator na szyi (Danuta) poinstruowała nas co do postepowania - obuwie do szafek i założyć trzeba było basenowe (mielismy klapki), potem otrzymalismy paski-zegarki i mogliśmy sie udać do szatni basenowej aby się przebrać w stroje kąpielowe. Na basenie zabawa "przednia" była - maluchy w brodziku, starsze pociechy w basenie rekreacyjnym (zwłaszcza tzw. rwąca rzeka dużo radości sprawiła), na basenie sportowym to nasi mężowie mieli "używanie", aż im siły na koniec dnia "opadły". Posiedzielismy sobie wszyscy w ogromnym kolistym jacuzzi, starsze dzieci też z rurowej zjeżdżalni skorzystały, słowem popołudnie fantastycznie udane. Ceny, jak za taką frajdę, bardziej niż przyjazne. Do czterech lat pociechy za darmo, powyżej - 9 zł/bilet całodniowy, my dorośli 19 zł/całodniowy. Można tez było skorzystać z biletów tzw rodzinnych. Wystrój basenu bardzo fajny - sztuczne palmy, fontanna kaskadowa, natryski, całość wyłożona kafelkami w kolorze niebieskim, woda też taki wygląd miała. W trakcie pobytu na basenie można było też przejść do znajdującego się powyżej baru. Relaks, odprężenie i ukojenie dla duszy

DORA_1

02.02.2012

Granit

Placówka

Strzelin, Leopolda Okulickiego 10

Nie zgadzam się (4)
Całkiem miłe i...
Całkiem miłe i sympatyczne zaskoczenie w tym sklepie co do którego wiele zastrzeżeń różnego rodzaju miałam i nawet tu na tym portalu je zamieszczałam. Rzadko zdarza mi się kupować w tej sieci artykuły spożywcze, dziś też nie był to mój zamiar bo tak mnie naszło aby kupon Lotto nadać więc weszłam tu, przypadek. Stojąc w krótkiej kolejce jako trzeci klient na stoisku z alkoholem i słodyczami (bo tu mieści się też ten rodzaj obsługi) zobaczyłam duży napis na białej kartce papieru stojącej na chłodni „wypieki domowe”, spojrzałam: szarlotka, bananowiec, karpatka, sernik; każde w cenie 18,90 zł/kg (to bardzo dobre ceny, tym bardziej że jakość później okazała się też wysoka). Smacznie wyglądały więc gdy ekspedientka obsłużyła młodych ludzi przede mną, którzy napoje „wyskokowe” kupowali, poprosiłam o kawałek bananowca i szarlotki. Ekspedientka to miła, sympatyczna pani w wieku ok. 45 lat, w fartuszku białym, na nim czerwony bezrękawnik (stoisko na wprost drzwi więc ten dodatek odzieżowy był jej niezbędny), krótkie, ciemne włosy, delikatny makijaż, uśmiechnięta twarz. Odkroiła kawałki takie jakie chciałam, zapakowała i podliczyła bo, jak się okazało, kupon Lotto to była inna kasa więc kwotę 3,00 zł/kupon skasowała obok. Na stanowisku pracy czysto, szyby chłodni przejrzyste, za chłodnią gablota ze słodyczami, wszystko oznaczone cenami, wybór artykułów spory, zwłaszcza cukierków, czekoladek, ciastek. Na półkach za plecami obsługującej alkohole – wina, wódki, likiery, koniaki. Bardzo możliwe, że zajrzę tu jeszcze bo ciasto okazało się pyszne i cenowo też z „lekka” jakby konkurencyjne, niby niewiele bo jakaś złotówka, ale zawsze.

DORA_1

02.02.2012

Bort Wimar

Placówka

Grodków, Warszawska 2

Nie zgadzam się (4)
Najczęściej drobne zakupy...
Najczęściej drobne zakupy tutaj robię (zależy co kto uznaje za drobne). Ceny warzyw są tu bardzo przystępne np. marchewka 0,99 zł/kg, czysta, świeża, dorodna, grzech nie kupić i ze względu na cenę i jakość; pietruszka 3,45 zł/kg też w jakości marchewki. Kostki przyprawowe Culineo 1,69 zł/opakowanie 120 g (cena OK.), przyprawy do sosów pieczeniowych Sossino 0,89 zł/torebka 30 g, masło roślinne 3,29 zł/opakowanie 500 g, tylko te ceny mówią same za siebie. Potrzebowałam dżem z czarnej porzeczki, na palecie były inne, zapytałam idącego pracownika, szczupłego mężczyznę w odzieży firmowej sklepu, udał się ze mną do palet i okazało się, że dżemy jeszcze są wśród innych tylko zwyczajnie przysłonięte, czemu przy okazji ten pan zaradził, by innym się to samo co mi nie zdarzyło – popatrzeć i nie widzieć. W sklepie czysto, przestronnie i jasno, ceny przy poukładanych asortymentach towarów na regałach i w koszach z artykułami przemysłowymi, posadzka czysta, żadnych plam ani innego rodzaju nieczystości. Idąc do kasy z daleka widziałam spory ogonek, nagle podeszła młoda, szczupła dziewczyna z długim czarnym „ogonem” z tyłu głowy i powiedziała: zapraszam do kasy nr 5. Od razu tam skierowałam swoje kroki bo byłam bliżej niż osoby przechodzące z kasy nr 1. Pracownica miała na imię Ewa, jej bardzo wyraziste rysy twarzy i uśmiech oraz sympatyczne podejście do klienta dodawały jej swoistego uroku. Zanim usiadła do kasy, przetarła taśmę podającą towar, pewnie tak na wszelki wypadek bo zanieczyszczeń na niej nie widziałam. Taki szczegół a jak wiele mówi o pracowniku. Brawo!

DORA_1

01.02.2012

Biedronka

Placówka

Chodzież, Zwycięstwa 18

Nie zgadzam się (2)
Polo Market jest...
Polo Market jest jednym z dwóch (obok EKO) sklepów, w których robię zwykle większe zakupy, zwłaszcza tzw. niedzielne, ceny OK. no i można zapłacić kartą , bez obawy że gotówki mogłoby braknąć - ta zaleta wygrywa z Biedronką. Tuż po przejściu przez bramkę na halę sklepową kapusta kiszona 2,99 zł/kg, każdy może sobie nabrać przy pomocy szczypiec do woreczka (dostępne obok), dalej warzywa i owoce. Na stoisku mięsnym pracownica Dominika, drobna, szczupła dziewczyna, w odzieży ochronnej, firmowej, czepek w kształcie toczka na głowie w kolorze odzieży z przewagą czerwieni. Słucham, co dla pani ? – usłyszał gdy podeszłam do lady; zapytałam o kości wieprzowe od schabu, były 4,99 zł/kg więc wzięłam i tylko tyle mnie i interesowało. Obsługująca życzyła mi miłego wieczoru, podziękowała za zakupy i równie serdecznie co do mnie zwróciła się do następnej klientki. Wodę nie-gazowaną Turniczankę też bardzo tu kupuję 0,85 zł/2 litry często. Dolna półka jednego z regałów sklepowych to duże butelki różnego rodzaju wód mineralnych i napojów. W chłodni wśród tłuszczów, twarogów, jogurtów i innego nabiału tez masło Talia 2,49 zł/500 g, smaczne i niedrogie. Zmierzałam do jedynej dostępnej dla klientów kasy gdy nagle wyłonił się młody, krępej budowy mężczyzna w czerwonej firmowej koszulce i powiedziała głośno: zapraszam państwa i zajął miejsce w kasie nr 3. Dzięki temu ominęło mnie stanie dość długiej kolejce, która też się zniwelowała. Skasował zakupy, życzył miłego wieczoru i pożegnał uśmiechem.

DORA_1

01.02.2012

POLOmarket

Placówka

Grodków, Sienkiewicza 21

Nie zgadzam się (3)
Ten sklep to...
Ten sklep to jeden z dwóch (obok Polo Marketu), w którym robię zazwyczaj większe zakupy, zwłaszcza tzw. niedzielne, ceny możliwe i można zapłacić kartą , bez obawy że gotówki mogłoby braknąć - to zaleta wygrywająca z Biedronką. Na stoisku mięsnym pracownica w beżowej koszulce ze znaczkiem firmowym sklepu, czarne, krótkie włosy, delikatny makijaż, miła, sympatyczna, uśmiechnięta, przewieszony na smyczy identyfikator nie zdradzał jej imienia bo był odwrócony. Dla każdego klienta uprzejma i spełniająca jego oczekiwania co do odcinanych „sztuk” mięsa. Ceny całkiem, całkiem, takie do przyjęcia, choć w niektórych przypadkach mogłyby być niższe, np. skrzydełka z kurczaka 5,99 zł/kg (to sporo), porcje rosołowe z kurczaka 2,39 zł/kg, porcje rosołowe z kaczki 3,75 zł/kg ( jak na kości to też nie mało), wątroba wieprzowa 5,99 zł/kg (to tzw. podroby, żadna rewelacja smakowa więc też nie tanie), schab b/k 18,99 zł/kg (sporo, choć metka wskazywała na promocję). Tani natomiast makaron „nitka” 0,99 zł/opakowanie 250 g. W sklepie porządek, artykuły uporządkowane, przy każdym cena widoczna. Młody chłopak w zielonym kombinezonie (kolor odzieży taki jak ekspedientki Agnieszki na stoisku z wędlinami). W kasie Aleksandra, też miła, sympatyczna, uśmiechnięta, zadbana pracownica, gdy utworzyła się kolejka 6 osób zadzwoniła po koleżankę do sąsiedniej kasy, to od razu zniwelowało utworzony „ogonek”. Sprawnie i przyjaźnie dla klientów.

DORA_1

01.02.2012

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (1)
No i stało...
No i stało się, mnie też zima zaskoczyła – zamek w drzwiach samochodu zamarzł a ja nawet odmrażacza nie miałam przygotowanego. W tej sytuacji pozostała mi „piechotka” do sklepu oferującego takiego rodzaju specyfik więc „deptałam” dość spory kawałek drogi do tego sklepu. Pracuję tu dwie sympatyczne, już niemłode panie, za to świetnie znające się na asortymencie i przeznaczeniu artykułów samochodowych bo tylko takie można tu nabyć (kołpaki-wybór bardzo duży, chodniki samochodowe, breloczki, zaciski, zapachy, płyny, paski silnikowe, zawory, gaźniki, przewody i wiele innych, których nazwać nie potrafię, patrząc po półkach). Sklep niewielki ale bardzo dobrze Zorganizowany jeśli chodzi o rozmieszczenie asortymentu – część rozwieszona na ścianach (wykorzystany każdy kawałek), część na półkach poukładana, część na ladach, reszta na zapleczu. Czysto, porządek dookoła. Jeden klient opuszczał właśnie sklep gdy wchodziłam, drugi był obsługiwany – ekspedientka o ciemnych, krótkich włosach odmierzała mu jakiś przeźroczysty przewód, z zaplecza wyłoniła się druga, wyższa kobieta o blond upiętych włosach z jakąś częścią i z drugim klientem rozmawiała o aparacie zapłonowym – rozmowy nie odtworzę bo dla mnie „ciemna magia”. Klient kupujący przewód zapłacił 2,40 zł, otrzymał towar zwinięty i zapakowany. Ja poprosiłam o odmrażacz, były do wyboru dwa od różnych producentów 5,50 zł/sztuka, wzięłam, zapłaciłam i udałam się w drogę powrotną. Mimo męskiego asortymentu sklepu pracujące tu panie świetnie się wkomponowały – wiedzą, sposobem bycia i profesjonalizmem, z kobiecości też nic im nie ubyło.

DORA_1

31.01.2012

Sobczyk & Romanowska

Placówka

Grodków, Wrocławska 1

Nie zgadzam się (0)
Konkretny cel mojej...
Konkretny cel mojej wizyty to Szynka z wędzarni, która w tym sklepie jest najtaniej oferowana 27,99 zł/kg, w innych placówkach jej cena przekracza kwotę 30 zł/kg. Jedyny mankament to pakowana w kawałkach ale nie można być przesadni wymagającym, a może inne placówki doliczają do ceny możliwość krojenia w plasterki? Tego akurat nie wiem. Aby dojść do chłodni, gdzie leży ten towar, trzeba przemierzyć całą długość sklepu, umieszczone tu artykuły są posortowane: wędliny, sery, twarogi, jogurty, śmietana itd. nie ma problemu ze znalezieniem czegokolwiek, przy chłodni dwie pracownice, zajęte dokładaniem towarów. Skoro już przy chłodni byłam jogurty Wyśmienite 0,65 zł/135 g też w ilości kilku sztuk o różnych smakach do koszyka włożyłam. Po drodze mąka tortowa 1,49 zł/kg też w domu się przyda, zresztą cena jej także konkuruje z innymi placówkami handlowymi. Na owocach – mandarynki w promocji 3,49 zł/kg, czemu nie, dzieci lubią. W sklepie porządek, wszystko uporządkowane na półkach lub w koszach metalowych, ceny też widoczne, nie zauważyłam czegoś nie oznakowanego, ale też przed każdym artykułem nie stałam bo wtedy chyba do końca dnia bym nie wyszła. W każdym bądź razie uchybień nie zauważyłam. Kasjerka Joanna, blond włosy w ogonek związane, miła, uprzejma w odzieży firmowej sklepu, podobnie jak inni pracownicy, skasowała zakupy, zaprosiła mnie na ponowne, podobnie jak i klientów przede mną.

DORA_1

30.01.2012

Biedronka

Placówka

Chodzież, Zwycięstwa 18

Nie zgadzam się (3)
Bardzo duży wybór...
Bardzo duży wybór kwiatów ciętych i dodatków bukietowych oferują w tym sklepie, róże 3,4 i 6 zł/sztuka – zależnie od długości łodygi, goździki 2,50 zł/sztuka, margerytki 4,00 zł/sztuka, anturium 6 zł/sztuka.. Bukiety przygotowywane są na miejscu na życzenie klienta. Oprócz kwiatów ciętych można tu także nabyć doniczkowe (m.in. storczyki, paprocie) orz szeroką gamę sztucznych, a także liczne figurki gipsowe, breloczki, ramki do obrazków, wazony, ziemię w woreczkach etc. Wszystko posortowane, poukładane, ładnie i estetycznie wyeksponowane. Ja potrzebowałam wiązankę pogrzebową, chciałam ją kupić do 15 zł, kupiłam za 15,70 zł i specjalnie mnie to nie zadowoliło bo jedyne co w tej cenie można było zaoferować to 3 margerytki z dodatkami: liść, folia, wstążeczka. Miałam takie nieodparte wrażenie, że gdybym udała się do sklepiku w dawnym dworcu PKS-u to w tej cenie bukiet byłby znaczniej bogatszy ale też czasu na „wędrówki” i poszukiwania nie miałam. Obsługująca tu ekspedientka tylko tyle mogła mi zaoferować i skorzystałam. Pracownica to drobnej budowy kobieta o czarnych krótkich włosach z prawie niewidocznym makijażem na twarzy, ubrana w ciemne spodnie i sweter, miła i sympatyczna z lekka się uśmiechająca. Przygotowała bukiet, zapłaciłam i pożegnałam się. Obsługa w zasadzie standardowa.

DORA_1

30.01.2012

Kwiaty i art. przemysłowe

Placówka

Grodków, Warszawska 6

Nie zgadzam się (1)
Trudno jednoznacznie stwierdzić...
Trudno jednoznacznie stwierdzić jaka jest właściwa nazwa tego sklepu oferującego głównie artykuły dziecięce (ubrania, zabawki, akcesoria niemowlęce), a ostatnio koleżanka mi powiedziała, że można tu kupić także płyny, proszki do prania i płyny do płukania sprowadzane zza zagranicy. Napis na baldachimie nad drzwiami wejściowymi informuje „OLO odzież”, natomiast na potykaczu przed sklepem i umocowane tablicy jest napisane „NEMO wszystko dla twojego dziecka”, gdybym po dokonanych zakupach otrzymała paragon, może to jednoznacznie przybliżyłoby nazwę sklepu. Sklep jest stosunkowo niedużym pomieszczeniem w którym bardzo zmyślnie rozplanowane zostało eksponowanie artykułów, pozwalające na w miarę swobodne poruszanie się po nim. Wykorzystane zostały ściany i postawiony regał na środku sklepu, ubrania na wieszakach, zabawki na licznych półkach. Mnie jednak interesował płyn-żel do prania i był - Persil, nawet nie jeden, cena 50 zł/5 litrów, wzięłam bez wahania dla siebie i siostry, bo znam jakość tego produktu, zwłaszcza sprowadzanego zza granicy i jego oferowana cena też są OK. Zapłaciłam 100 zł. Oprócz tego płynu były też proszki do prania w większych (ok. 5 kg) i mniejszych (ok. 3 kg) kartonach w cenach od 45 zł w „górę”. Sprzedająca tutaj, wysoka kobieta bardzo zachwalała jakość tych produktów, dodając pozytywne opinie swoich znajomych. Wyglądała schludnie – spodnie, sweterek, blond farbowane, krótkie włosy, makijaż, uśmiechnięta, starała się być bardzo przyjazna. Ten sklep raczej jest mi nie pod drodze przy zakupach dziecięcych, głównie na jego lokalizację, chociaż w rynku to jednak na jego uboczu, aczkolwiek zdarzyło mi się już tu być i zakupu dziecięcego dokonać. Tą wizytę i dokonane zakupy zaliczam do udanych.

DORA_1

30.01.2012

OLO NEMO

Placówka

Grodków, Rynek

Nie zgadzam się (0)
Kichanie, dreszcze i...
Kichanie, dreszcze i pokasływania to zaczątek „klującej” się choroby i wtedy nie pozostaje nic jak tylko udać się do apteki po jakieś specyfiki, które mogłyby zapobiec dalszemu rozwojowi. Udałam się do „Polonii”, mieszczącej się w środkowej części tego samego budynku co EKO (z jednej strony) i Bank Śląski (z drugiej strony). Już spraktykowałam zakupy w tej aptece i innych i z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że lekarstwa, które zamierzałam kupić są tu tańsze o parę złotych niż np. w nieopodal znajdującej się „Arnice”, kiedyś takiego porównania już dokonałam. Polopiryna S 5,49 zł/opakowanie 20 sztuk, Rutinoscorbin 7,99 zł/opakowanie 90 sztuk, wapno musujące Calcium 1,99 zł/opakowanie 12 sztuk. Ten ostatni lek był tutaj w kilku odmianach, jednak obsługujący pracownik Tomasz pomógł mi w wyborze, gdy tylko powiedziałam w jakim celu jest mi on potrzebny. Miły, sympatyczny mężczyzna w średnim wieku, łysiejący, w okularach, w białym fartuchu. Obok, przy drugim stanowisku obsługiwała starsza pani, czarne krótki, włosy, zadbana z wyglądu, też w fartuszku białym i życzliwa dla kupujących. Medykamenty ułożone na półkach i w szafkach za plecami obsługujących, opisane nazwami i cenami. Wszędzie czysto (ściany, posadzka, lada), ład, skład i higiena zachowane. Gdy weszłam do apteki było trzech klientów: starszy pan z laską, niemłoda kobieta i młoda mama z dzieckiem ok. 5-6 lat, dlatego nie trzeba było zbyt długo czekać, obsługa przebiegała sprawnie i bez zakłóceń. Starszy pan przede mną miał receptę z której leki, obsługujący Tomasz dokładnie objaśniał i zapisywał ich zażywanie, ja takiej informacji nie potrzebowałam ale gdyby to było konieczne, też z pewnością bym taką pomoc otrzymała.

DORA_1

27.01.2012

Apteka Polonia

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (4)
Kwiaty zimową porą...
Kwiaty zimową porą nie należą do najtańszych artykułów i w dodatku ich trwałość też jest ograniczona, jednak mimo to czasem nie wypada ich nie kupić, zwłaszcza z okazji wizyty urodzinowej. Taką właśnie wiązankę kwiatów potrzebowałam - na urodziny. Ten sklep zajmuje część powierzchni hali dawnego dworca PKP i oferuje m.in. kwiaty (naturalne i sztuczne), gotowe wiązanki okolicznościowe, wieńce, znicze, wkłady do zniczy, warzywa, owoce, zabawki, prasę, słodycze, trochę chemii i artykułów spożywczych. Gdy weszłam, w głębi w wazonach stały gotowe wiązanki bukietowe z tulipanów, róż, anturium oraz z mieszanych kwiatów, na celofanie były przyklejone karteczki z cenami: 15,00 lub 20,00 zł/wiązanka, na niektórych cen nie było. Wybrałam wiązankę herbacianych pięciu róż, na długim zielonym liściu, całość lekko pozłocona i udałam się do okienka by zapłacić. Dwie dziewczyny tutaj obsługiwały, w fartuszkach ochronnych, jedna szczupła, wyższa blondynka, druga niższa, korpulentna szatynka o kręconych włosach. Poczekałam w krótkiej kolejce – 2 osoby przede mną, potem zapytałam: ile za ten bukiet? 20 zł – usłyszałam, podałam banknot, podziękowałam i oddaliłam się. Kwota jaką zapłaciłam nie wydaje mi się zbyt wygórowana, wbrew potocznie panującym opiniom, a może to tylko „pro-klienckie” nastawienie tego sklepu, bo bukiet, który kupiłam to ładne, dorodne, na długich łodygach kwiaty, świeże, ładnie przystrojone i efektownie wyglądające, choć to tylko 5 sztuk róż z dodatkami. Zresztą ten sklepik cieszy się dobrą opinią „cenową” wśród wielu moich znajomych, przynajmniej co do części oferowanych artykułów, na pewno kwiaty do nich należą.

DORA_1

27.01.2012

STAWARZ-WOŹNIAK

Placówka

Grodków, Warszawska 44

Nie zgadzam się (0)
Tak się jakoś...
Tak się jakoś składa, że tą Biedronkę odwiedzam zakupowo najczęściej będąc w sąsiadującym z nią EKO, mimo iż drugą w naszym miasteczku mam niemal po sąsiedzku. Pewnie to kwestia przyzwyczajenia bo to jest pierwsza Biedronka, jaka powstała tutaj z tej sieci. Podoba mi się zmiana jaką tu zastałam – część koszy na artykuły przemysłowe zamieniona została na coś w rodzaju regału z prętów metalowych, zrobiło się jakby przejrzyściej i bardziej widoczne stały się artykuły, tak jakby pewien ład powstał, choć na bałagan raczej skarżyć się nie można było. Dobrze by było aby te kosze, które jeszcze zostały też były wymienione, zmiany przeważnie dobrze wpływają na ogólny wizerunek. Na tym stoisku nie znalazłam niczego co by mi się przydało (zabawki, artykuły elektryczne, półmiski, szlafroki, bluzy, piżamki, figi, slipy) więc udałam się dalej. Na warzywniczym ład i porządek, wszystko w skrzyneczkach posortowane, bez problemu znalazłam ogórki kiszone 3,47 zł/woreczek 400 g. Potem dalej, wzdłuż alejki, w innym dziale woreczki śniadaniowe 1,99 zł/opakowanie 150 sztuk, ostatnio kupiłam ten artykuł w EKO i dobrze, że już się skończyły - to był tragiczny jakościowo zakup, te z biedronki SA i tanie i dobrej jakości; pasta do butów czarna 2,49 zł/opakowanie 40 ml. W kasie nr 3 obsługiwała Gabriela, dziewczyna o krótkich, wręcz blond króciutkich włosach, okrągła twarz, niewysoka, dość korpulentnej budowy, w odzieży firmowej sklepu w kolorze głównie zielonym z niebieskimi wstawkami. Miła, przyjaźnie nastawiona do klientów, z uśmiechem i miłym głosem się odnosząca. Na koniec obsługi każdego zapraszała na ponowne zakupy, dziękując uprzednio za dokonane.

DORA_1

27.01.2012

Biedronka

Placówka

Dębno Lubuskie, Mickiewicza 63

Nie zgadzam się (3)
Aby kupić farbę...
Aby kupić farbę do włosów to jakoś ten sklep sobie upodobałam i to już dawno – mają tu duży wybór tego artykułu, który akurat preferuję, bo już dawno przestałam eksperymentować z włosami, kupując coraz to innych producentów tego specyfiku. Chyba dobry dzień wybrałam bo ilość opakowań z farbą niemal „uginała” półkę, chyba właśnie uzupełniono ten towar. Bez problemu znalazłam Burgund (12 zł/sztuka) bo wszystkie farby posortowane kolorami, wystarczy spojrzeć i zdjąć z półki. Przechodząc między pólkami z chemia i artykułami higienicznymi, wzrok zatrzymałam na ręcznikach papierowych „Soft” 2,99 zł/opakowanie 2 rolek, już kiedyś je kupowałam sporadycznie, są miękkie i chłonne, wzięłam i chyba ten zakup będę tu robić, od kiedy Biedronka zamieniła 4 mniejsze rolki na 2 większe, w żaden sposób mi to nie pasuje. W Polo Markecie też tego artykułu, mi odpowiadającego nie mają (już kupowałam) więc widzi mi się, że EKO też w czymś może być górą. Gdy podchodziłam do kasy z alejki wyszła pracownica Jadwiga i zaprosiła do kasy obok, skorzystałam, dzięki temu zamiast czwartym byłam pierwszym klientem. Ładnie wyglądała w zielono-beżowym odzieniu sklepu „przypisanym” dla kasjerek, zadbana, miła, sympatyczna, uprzejma. Po niewiele artykułów tu przybyłam toteż szybko obsłużona go opuściłam.

DORA_1

27.01.2012

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (4)
Czasem zaglądam do...
Czasem zaglądam do tego sklepu aby kupić chleb wypiekany starą tradycyjną metodą – w piecu węglowym (to obecnie rzadkość, piece gazowe je wyparły) i na naturalnym zakwasie, moja babcia tak robiła – dziś pamiętam to jak przez mgłę. Nie należy on do najtańszych ale warto: 2,30 zł/bochenek 0,5 kg; 2,65 zł/bochenek 0,6 kg; są jeszcze bochenki 1,0 kg ale tych nigdy nie kupowałam. Tą samą metodą wypiekane są też bułki, francuzy, drożdżówki i inne pieczywo oferowane w tym sklepie. Należy on do prężnej i dużej firmy na naszym lokalnym rynku - PSS Społem, tyle tylko że sprzed jakichś 15 lat. Dziś to już namiastka tamtej firmy i tylko paragon sklepowy zdradza właściciela. Oprócz artykułów spożywczych oferowane są też niektóre przemysłowe – chemia, prasa, papierosy, zapałki, zapalniczki, papier toaletowy etc. Ogólna opinia w miasteczku to fakt, że nie należy do najtańszych, zwłaszcza jeśli chodzi o wędliny, które mimo to czasem też kupuję. Bardzo dobra kiełbasa szynkowa 20 zł/kg – to akurat jeszcze nie wygórowana cena, jednak szynka z wędzarni już przekroczyła kwotę 30 zł/kg podczas gdy w Biedronce jej cena to 27,99 zł/kg. Kiełbasę szynkową tu kupuje, jest smaczna, natomiast szynkę już sobie daruję od kiedy znalazłam ta samą w Biedronce. Boczek parzony 19,20 zł/kg to cena jeszcze do przyjęcia. Pracownice obecne tego dnia to dwie starsze panie, tak około sześćdziesiątki, miłe, sympatyczne, w fartuszkach, uprzejme, obsłużyły sprawnie jak należy, obie dostępne kasy czynne były do obsługi. W sklepie czysto i porządek, artykuły na półkach, oznaczone metkami cenowymi, z boku przy wejściu dostępne koszyki dla klientów. Przyczepić w sumie nie ma się do czego.

DORA_1

27.01.2012

Artykuły spożywczo - przemysłowe

Placówka

Grodków, Chrobrego 1

Nie zgadzam się (3)
Skoro byłam w...
Skoro byłam w EKO to sąsiadującej Biedronki też się udałam (za jednym parkowaniem samochodu przy EKO), wystarczyło przejść na tzw. „szage” – na skróty przez skwerek, tym bardziej że cukier potrzebowałam kupić a ten jest najtańszy w Biedronce 3,59 zł/kg i mąkę ziemniaczaną, której ceny sięgają 8 zł/kg w innych sklepach, Biedronka ma opakowania 0,5 kg w cenie 2,49 zł/opakowanie. Przechodząc obok stoiska z warzywami wzięłam jeszcze cytrynę 3,97 zł/kg i udałam się do kasy. Gdy zmierzałam w jej kierunku jakiś pan-klient zapytał mnie skąd wzięłam mąkę ziemniaczaną bo on nie mógł znaleźć, gdy otworzyłam usta aby mu powiedzieć usłyszałam za sobą głos: proszę ze mną, ja panu pokażę – to była pracownica Ilona, która widocznie szła za mną. Pracownicy tego sklepu zawsze są uczynni, mili i serdeczni dla klientów, sama tego doświadczyłam, nie tylko w tym sklepie tej sieci. Zawsze widoczni z daleka, ich stroje sklepowe wyraźnie odróżniają ich od pozostałych osób, zajęci swoimi czynnościami mają też baczenie na kupujących. W sklepie czysto i porządek, zarówno na regałach jak i na posadzce, ceny widoczne na pierwszy „rzut” oka. Kasjerka Jolanta – blond, krótkie włosy, delikatny makijaż, uśmiech na twarzy i sympatyczny jej wyraz. Gdy do kolejki w której stałam podchodziła piąta osoba, zadzwoniła po koleżankę do drugiej kasy. Czujność na wygodę klienta jest tu bardzo ważna.

DORA_1

27.01.2012

Biedronka

Placówka

Dębno Lubuskie, Mickiewicza 63

Nie zgadzam się (2)
Eko to chyba...
Eko to chyba jedyny sklep w którym można mieć pewność, że świeże mięso mielone na pewno będzie przygotowane i jeśli tylko nie trafi się na kolejkę to prawie przechodząc obok stoiska można je nabyć. Tego dnia tego właśnie doświadczyłam – weszłam do sklepu, wzięłam koszyk, udałam się do stoiska mięsnego i tu przywitała mnie ekspedientka Aneta, uśmiechem i miłym słowem, zanim usta zdążyłam otworzyć, zważyła mi mięso, tego dnia łopatka wieprzowa była w cenie 12,99 zł/kg. Niemal w ciągu minuty podziękowałam i oddaliłam się oczekiwanym artykułem. Na stoisku cukierniczym w promocji „omlety” 1,59 zł/sztuka, te wyroby są nie tylko dobre ale wręcz pyszne i w dodatku taka cena (o 1 zł tańsze), upewniłam się tylko czy dostawa jest dzisiejsza i parę sztuk wylądowało w koszyku. Udałam się do kasy bo czasu za wiele nie miałam. Przy kasie wzrok mój zatrzymał się na gumie do żucia „Orbit” więc wzięłam 3,19 zł/opakowanie 20 listków. Dwóch klientów przede mną to niewielu, tym bardziej że artykułów do skasowania mieli podobną ilość co ja. W kasie Aleksandra, miła, uprzejma dziewczyna, widząc, że mam reklamówkę, powiedziała: widzę, że ma pani swoją reklamówkę a może życzy sobie pani jeszcze jedną, podziękowałam i obie roześmiałyśmy się. W sklepie porządek, zarówno na posadzce, jak i na półkach oraz na ladach do obsługi. Szyby chłodni czyste, ceny przy artykułach widoczne. Pracownicy w odzieży ochronnej w kolorach zależnych od wykonywanych obowiązków, inne kolorystycznie dla kasjerów i pracowników na stanowiskach sklepowych. Szybko, sprawnie, miło i serdecznie.

DORA_1

27.01.2012

EKO

Placówka

Grodków, Reymonta 7

Nie zgadzam się (4)
Oprócz wymienionych na...
Oprócz wymienionych na szyldzie sklepowym: kawy, herbaty i papierosów, po które weszłam, można tu nabyć jeszcze prasę, zapalniczki, tytoń i drobne słodycze – Tik Taki, gumy do żucia, batoniki (tyle widziałam w czasie tej krótkiej 2-3 minutowej wizyty). Drobnej budowy pracownica, blondynka w okularach za ladą z boku siedziała, gdy weszłam poderwała się i powiedziała :proszę. Poprosiłam o trzy paczki papierosów Red White 9,80 zł/paczka, podała, skasowała, zapłaciłam, resztę mi wydała. Pracownica miła, grzeczna, uprzejma, twarz trochę bez „wyrazu”, brak jej uśmiechu choć bardzo życzliwa, schludnie ubrana, zadbana. Sklepik mały, dla klientów jakieś 1x3 m powierzchni. Po lewej stronie na całej ścianie stojak z prasą codzienna i czasowo wydawaną. Prawa strona to lada, jakieś 2,5 m długości, uporządkowana, drobne artykuły na niej ułożone. Cen papierosów nie komentuję bo to ustalenia obligatoryjne, natomiast wśród artykułów na regale byłą żółta kawa Tchibo w opakowaniach po 100 g, cena 5,60 zł/opakowanie – to moim zdaniem bardzo dużo, o jakąś złotówkę więcej w innych placówkach można kupić opakowanie 250 g. Może nie powinnam komentować tego czego akurat nie kupuję ale to aż prosi się o opinię. Wprawdzie na półce zbyt wiele towarów nie było oprócz kilku paczek tej kawy, w większej części pustki „świeciły”, a może to tylko ja w „przejściowym” czasie między dostawą tu się znalazłam.

DORA_1

25.01.2012

Kawa Herbata Papierosy

Placówka

Grodków, Rynek 23

Nie zgadzam się (2)