Nie podoba mi się obsługa w intermarche. Kasjerki wolno obsługują, a jak nie są wolne, to siadają za to inne wybuchowe, a jak zdarzy się sytuacja i zwrócisz uwagę ze cena się nie zgadza zachowują się opryskliwie, klient ma prawo do pomyłki, jeśli cena na półce jest inna, to nie powód, żeby obrażać się i zachowywać tak jakby klient był winny. Jest punkt lotto, przy alkoholach, dlaczego nie ma tam kogoś na stałe? Każdy klient musi pytać czy ktoś łaskawie podejdzie. Nie wiem czy może ktoś siedzi kilka godzin, ale tam powinien być ktoś cały czas, no a jak ktoś przyjdzie to zawsze szybko, szybko. W konkurencyjnym sklepie netto jest odwrotnie, a jak nie obsługują to żaluzja i kasjerki przyjemniejsze, intermarche powinno w tej kwestii brać przykład. Niestety ogólnie obsługa w grupie muszkieterów wygląda tak jakby pracownicy byli tam za kare, a nie chcieli pracować.
Jest dobry wybór towarów, odpowiedni do cen. Obsługa miła i uprzejma, swoim zachowanie i postawą nie wymusza kupienia czego, lecz stara się pomóc i doradzić.
Nie mogłam uwierzyć w brud jaki panuje w sklepie. Kłęby kurzu walające się pod wieszakami. Pani ekspedientka poproszona o pomoc w znalezieniu konkretnych butów odpowiedziała, że gdzieś muszą być. Mam sobie poszukać, bo klienci roznosza rzeczy po całym sklepie. Zwróciłam pani uwagę, że jej praca polega na tym, żeby znaleźć dla mnie to, czego szukam. Pani lekko obrażona pogrzebała na półce i odpowiedziała, że nie ma wcale (ja w końcu znalazlam). Byłam w tym sklepie jeszcze raz. Brud ten sam, pani jedna bardzo miła, niestety druga, chyba ta sama , co poprzednim razem, znów "wstanięta lewą nóżką". Raczej tam nie wrócę, chociaż można znaleźć fajne pojedyncze rzeczy. Wydaje mi się , że moja opinia niczego nie zmieni w tym sklepie , ponieważ ten kurz i brud nie przeszkadza ani personelowi, ani przede wszystkim jakiemuś kierownictwu tego sklepu.
Apartamenty usytuowanie w bardzo atrakcyjnej lokalizacji: do dworca głównego PKP idzie się ok. 10min, niecałe 10min spacerem można się dostać do Międzynarodowych Targów Poznańskich. Także lokalizacja- pierwszorzędna. Apartamenty znajdują się na drugim piętrze kamienicy. Zarówno wystrój jak i czystość moim zdaniem- bez zastrzeżeń. Za ok. 130zł nocleg w komfortowych warunkach w centrum Poznania- bardzo serdecznie polecam, zwłaszcza, że również obsługa- telefoniczna (apartamenty nie dysponują jako taką recepcją), była doskonała.
Fatalna atmosfer. Na obiad dostajesz duży talerz jedzenia, tylko szkoda, że w 90% jest wypełniony chwastami i inną zieleniną. Gałki lodów są bardzo drogie ( 3zł). Dla porównania w Turzynie te same gałki kosztują 1,80 zł. Do tego ciasta, które tak pięknie wyglądają w ladzie chłodniczej, przyjeżdżają mrożone. Jak za kilkanaście zł za kawałeczek to chyba miło byłoby dostać świeże ciastko.
W Bierhalle miałem przyjemność zjeść kolację. Po wejściu do lokalu niezwłocznie zostałem zauważony przez kelnerkę, która zaoferowała mi dwa stoliki do wyboru, dzięki czemu mogłem usiąść w komfortowym dla siebie miejscu (nie było ono narzucone). Po zajęciu miejsca zostałem zapytany, czy przed złożeniem zamówienia chciałbym zamówić coś do picia. Przystałem na tę propozycję. Kelnerka szczegółowo wyjaśniła mi różnice pomiędzy poszczególnymi typami piwa, dzięki czemu wybrałem naprawdę smaczny gatunek. Po złożeniu zamówienia na danie główne zostałem poinformowany o czasie oczekiwania na realizację zamówienia. Czas podany przez kelnerkę został dotrzymany. Do zamówienia dostałem zimne frytki, które natychmiast zostały wymienione. Na koniec pobytu w lokalu zaproponowano mi zakup ważonego przez Bierhalle piwa na wynos. Jedyny minus pobytu w lokalu to brak mydła w męskiej toalecie.
Ostatni raz nocowałem w Hotelu Campanile w Warszawie ponad rok temu, w związku z czym pierwszym bardzo pozytywnym wrażeniem był nowy wystrój recepcji, zaaranżowane w stylu loftowo-hipsterskim. W kolejce do recepcji oczekiwała przede mną jedna osoba, której obsługa przebiegła sprawnie. Po ok. dwóch minutach zostałem poproszony przez pracownika recepcji. Pozytywne pierwsze wrażenie zostało nieco popsute przez tegoż pracownika, który mówił nieco niewyraźnie, w związku z czym musiałem niejeden raz prosić o powtórzenie tego, co powiedział. Dodatkowo, jego biegłość procesu meldowania przejawia się nieco nonszalanckim zachowaniem (np. gwałtowne wyrywanie z bloczku karty meldunkowej, niestaranne zaznaczanie na niej miejsc koniecznych do wypełnienia). Pobyt w hotelu przebiegł miło i przyjemnie, bez żadnych przykrych sytuacji (ale i bez efektów WOW).
Byłem w supermarkecie i serdecznie polecam. Fachowa wiedza pracowników. Zostałem powitany słodkim cukierkiem. Jestem tym faktem pozytywnie zaskoczony. Idąc po sklepie pracownicy mówią dzień dobry. Dostałem od pracownika z propozycją odwiedzenia sklepu internetowego. Oceniam ten market budowlany bardzo dobrze.
Krótki czas oczekiwania na konsultanta telefonicznego. Fachowa wiedza pracownika. Zostały zaproponowane mi rozwiązania, które spełniły moje oczekiwania. W połączeniu z miłą i fachową obsługą. Serdecznie polecam.
Dzień dobry,stanowczo odradzam zakupy w tej placówce.Postanowiłam kupić na odległość sukienkę firmy s.Moriss w cenie 179,99 plus koszt przesyłki razem 192 zł.Do momentu nadania paczki wszystko było ok.Schody zaczęły się, gdy rozpoczęłam procedurę zwrotu z zachowaniem prawa konsumenckiego,od momentu odebrania przesyłki zwrotnej przez sklep czyli 14.10.2015r. minęło już ustawowe 14 dni jednak pieniądze niestety nie zostały mi zwrócone pomimo kilku telefonów i zapewnień, że pieniądze dotrą na czas.Sprawa w dniu dzisiejszym trafiła do Rzecznika Praw Konsumenta.Mam nadzieję,iż moja ocena będzie przestrogą dla innych potencjalnych klientów.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.