Wybraliśmy się do Cherubino zachęceni rewelacyjną lokalizacją - samo centrum, a jednak tak zacisznie i przyjemnie! Bardzo miła obsługa i ciekawe wnętrze. Jedyny minus to niewygodne krzesła. Lokal był pełen, a mimo to jedzenie podano bardzo szybko. Podane dania posiadały odpowiednią temperaturę i były smaczne.
Przychodzę tam czasem ze znajomymi jeśli nie mamy pomysłu aby zjeść w bardziej wyszukanym miejscu. Sympatyczne miejsce, obsługa miła. Zamówiliśmy pizzę "Honolulu", (zazwyczaj ten skład spotykałam pod nazwą "Hawajska" ). Pizza była bardzo smaczna - fajne ciasto, takie jak lubię - chrupiące, dobrze wypieczone i co ważne dla mnie, nieprzypalone.
Sushi je się bambusowymi pałeczkami, a nie jak w niektórych lokalach metalowymi. Niewątpliwie jest to kolejny duży plus. Marynowany imbir jest soczysty, świeży. Zamówione maki są wykonane ze starannością. Widać, że sushi master zna się na swojej robocie, ponieważ smak jest po prostu cudowny. Podsumowując: smacznie, przyjemnie, niedrogo. Nic tylko polecać i odwiedzać ponownie.
Weszłam dziś do sklepu aby zrealizować swoje bony. Spośród asortymentu wybrałam spodenki na kwotę 36,90 zł. Moje bony wynosiłi 50 zł każdy. Podeszłam do kasy zapytac czy sklep honoruje tego typu formę płatności. Pani, z którą rozmawiałam poinformowała mnie, że owszem jednak nie wydają z bonów reszty. Ponieważ nie miałam ochoty zakupić nic więcej Pani zaproponowała, że może mi odłożyć spodenki na 24 godziny abym mogła zamienić bon na gotówkę. Dała także swoją wizytówkę gdybym postanowiła zrezygnować z zakupu. Pani w prawdzie nie była ubrana w sposób charakterystyczny. Miała na sobie jednak odzież, którą każdy klient może zakupić w tym sklepie, ponad to miała smycz z identyfikatorem który bardzo ułatwiał odnalezienie kogoś z obsługi w razie potrzeby pomocy z ich strony.
Deszczowy dzięń, więc trzeba pochodzić po sklepach. Duży asortyment więc można prawie zawsze coś znaleść coś ciekawego dla siebie. Podczas oglądania oferty zaoferowano mi pomoc. Był to pracownik, który swą pomoc oferował różnym osobom. Podczas chodzenia po księgarni zauważułem owego pracownika który chodził właśnie pomiędzy regałami i podchodził do klientów. Widać było, że faktycznie chce pomóc. Takie podejście do klientów zachęca ich aby chodzili do księgarni i aby coś kupowali. Jednakże minusem był jesdem problem. Rozchodzi się o przechodzenie pomiędzy regałami. Akurat trafiłem na moment, gdy pracownik wykładał towar na półki. Jednakże przejście było zastawione, co utrudniało w swobodnym przemieszcaniu się.
Kawiarnia ze świetnym klimatem! Super wystrój - zamiast krzeseł barowych - huśtawki :), drewniane stoliki, krzesła, przyciemnione światło. Lampki na każdym stole. Wino grzane bardzo dobre i stylowo podawane. Ceny są bardzo przystępne, Obsługa bardzo miła, kompetentna, Czystość lokalu utrzymana na poziomie.
Sala restauracyjna mieści się na piętrze z widokiem na rynek. Bardzo miło siedzi się przy stolikach przy samych oknach, zwłaszcza gdy są otwarte.Na obsługę należy czekać długo nawet 20 minut nim przyniesie kartę, rozumiem jak jest ruch, lecz w czasie wizyty klientów prawie nie było. Jakoś spożywanych potraw dobra.
Bardzo sympatyczny i miły salon odzieży butikowej, ale adresowanej do szerokiego grona odbiorców przez ofertę bardzo różnorodnych i dobrych marek. Wystawa sklepowa skromna, ale ciekawa i schludna. Cały sklep dobrze oświetlony, bardzo zadbany, a towar ładnie wyeksponowany. Obsługa klienta bardzo dobra: grzecznie i uprzejmie. Ceny towarów raczej wysokie, ale można tak jak teraz trafić na wyprzedaże.
Jak się chodzi po sklepach to i można zgłodnieć. Tak też było i w naszym wypadku. Dość szybko złożyliśmy zamówienie i z niecierpiwością czekaliśmy na zamówioną pizzę. Została ona przyniesiona dość szybko. Można śmiało stwierdzić, że była pyszna. Była w sam raz upieczona. Obsługa także była otwarta na potrzeby klienta. Podczas zamawiania bez żadnego problemu można było liczyć na ich doświadczenie i dość szybko wybraliśmy pizzę z której byliśmy zadowoleni. Polecam, gdyż warto a obsługa jest na wysokim poziomie.
Regulamin Klubu Super Obserwatora1. ZASADY UCZESTNICTWA1.1. Do Klubu Super Obserwatora może przystąpi każdy Uczestnik Programu Jakoś Obsługi - Konsument, który spełnił opisane w Regulaminie warunki uczestnictwa w Programie Jakoś Obsługi.1.2. Warunkiem uczestnictwa w Klubie Super Obserwatora jest zgłoszenie przez Uczestnika Programu Jakość Obsługi 30 obserwacji opublikowanych na stronie internetowej www.jakoscobslugi.pl. Uczestnik zostanie poinformowany o nadaniu statusu Super Obserwatora za pośrednictwem komunikatów na stronie internetowej www.jakoscobslugi.pl oraz wiadomości e-mail.1.3. Super Obserwator, który nie zgłosi przez kolejne 100 dni obserwacji opublikowanej na stronie internetowej www.jakoscobslugi.pl (od dnia nadania statusu Super Obserwatora) traci status Super Obserwatora. Warunkiem ponownego uczestnictwa w Klubie Super Obserwatora jest zgłoszenie 30 obserwacji opublikowanych na stronie internetowej www.jakoscobslugi.pl (od dnia utracenia statusu Super Obserwatora).I znowu nie dopracowanie się mści na pracownikach portalu jakoscobslugi.plNie ma wzmianki czy utrata statusu Super Obserwatora jest równoznaczna z utratą punktów dotychczas uzbieranych, czy jeżeli ponownie wypracujemy sobie tytuł punkty zostaną nam zwrócone?I dla czego portal nie @ i nie przypomina o tym że mija sto 100 dni od naszej abstynencji na stronie.Fakt 1 obserwacja na 100 dni to nie wiele, ale różnie to w życiu bywa, pewne sprawy w swym natłoku nam umykają.A sami administratorzy nie zachęcają nas bynajmniej do regularnej, systematycznej pracy i dodawania na bieżąco opinii.Czego są chociażby przykładem konkursy na ilość, która nie zawsze idzie w parze z jakością.
Sagittarius, utrata statusu Super Obserwatora jest równoznaczna z utratą punktów. Po ponownym uzyskaniu statusu Super Obserwatora „stare” punkty nie są przywracane. Pozdrawiamy, zespół portalu.
Po raz kolejny...
Po raz kolejny serwis jakość obsługi zaskoczył mnie szybkością realizacji nagrody gwarantowanej. Komunikacja z firmą jest wzorowa. Po zamówieniu nagrody, prawie natychmiast otrzymuje się potwierdzenie jej zamówienia. A juz w nasyępnych dniach otrzymujemy informację, że przesyłka została wysłana. Tym razem radość była ciut większa, bo kupony były nie w folii tak jak do tej pory, ale w firmowej, kolorowej kopercie sodexo! Mam zamówioną jeszcze jedną nagrodę i mam nadzieję, że też zostanie szybko zrealizowana.
Stanisławie, dziękujemy za opinię i za miłe słowa. Pozdrawiamy, zespół portalu.
Bardzo smaczne jedzenie,...
Bardzo smaczne jedzenie, w przystępnych cenach. Wystrój delikatnie mówiąc fatalny,Obsługa ubrana w rodzaj orientalnych, kolorowych i wzorzystych uniformów rzadko się uśmiecha, ale smak jedzonka i jego cena (np. około 20 zł z napojem na osobę) rekompensują te "smutne miny". Lokal raczej należy do czystych.
Sklep oferujący ubrania dla każdego i w okazyjnych cenach. można przebierać i wybierać. Oferta dość duża, więc każdy powinien coś znaleść dla siebie. Jednakże problemem jest wg zbyt mała obsada pracowników. Obecni pracownicy nie wyrabiali się z porządkowaniem mierzonych ubrań. Można było zauważyć, że ubrania było porozwalane na półkach a w przymierzalni był bałagan. Na ziemi można było zauważyć śmieci a lustra były brudne. Jednakże śmiało można powiedzieć, ze jest to wina z powodu braku pracowników.
Jak zwykle dużo radości sprawił mi kurier firmy DPD z przesyłką nagrodową z sewisu Jakość Obsługi. Kurier rano się ze mną umówił, a następnie punktualnie przyjechał, by wręczyć przesyłkę. Przesyłka była dobrze zabezpieczona i zaadresowana. Jestem zadowolony z usług, a szczegolnie kuriera, który jest uprzejmy i punktualny.
Fakt skupił uwagę dzisiejszych czytelników na burdy i zamieszki, które miały miejsce wczoraj w Warszawie. Duże, kolorowe, dramatyczne zdjęcia zamieszczone w gazecie przykuwają uwagę. Serwis informsacyjny jest oczywiście zdominowany przez sportowe wydarzenia piłkarskie, bo Fakt ma bardzo dobry serwis sportowy. Poza tym lekka publicystyka i wiadomości nie zawsze ważne i najważniejsze. Gazeta na duzym luzie.
Bardzo fajna, trafna okładka dzisiejszego wydania gazety zachęciła mnie do jej kupna. Oczywiście większość numeru i zdjęć dotyczyła zremisowanego meczu Polska - Rosja. I bardzo wymowny, duży tytuł - Niepokonani. Tak to także Super Express wpisuje się w piekny czas wspierania pozytywnego wszystkich kibiców. Teraz, w okresie EURO 2012, Super Express przede wszystkim żyje tymi zagadnieniami. I bardzo dobrze, bo wydaje się, że trosk codziennych mamy jakby mniej!
Nowy numer tygodnika Angora poświęcony jest w dużej mierze piłkarskim emocjom związanym z EURO 2012. I nie ma się co dziwić, bo to w mediach temat numer jeden. Ciekawa okładka, fajny dobór zdjęć, mądre artykuły własne i wybrane z całego tygodnia, jak to w Angorze bywa zawsze.Spory dział listów i opinii od czytelników i duża porcja rozrywki. To sprawia, że Angorę z przyjemnością kupuję co tydzień.
Dopiero dziś znalazłem czas na czytanie nowego numeru tygodnika Newsweeke, który przyciągnał moją uwagę bardzo ciekawą i intrygującą okładką. Ta okładka przedstawia trenera polskiej reprezentacji, który wpasowany jest w plakat filmu historycznego. Wiadomo, że chodziło o to, by pogrzać atmosferę przed piłkarskim meczem Polska - Rosja. Pomysł się udał. Poza tym cały tygodnik ciekawy, zarówno w formie, jak i treści. Dobra publicystyka i dobrzy autorzy, sprawne kierownictwo nowego rekatora naczelnego. Tak trzymać.
Ups, chyba podpadłem :). W dniu dzisiejszym portal odpowiedział na wszystkie moje opinie odnośnie właśnie portalu. W każdej odpowiedzi były konkretne wyjasnienia, któe była wystaczające. Rozumiem, że teraz jest nawał pracy, gdyż obecna akcja cieszy się dużym powodzeniem. Wynika z tego, że portal stara się aby wszystkie umieszczone opinie zostały sprawdzone. Ale czy to się uda? Zobaczymy. Na ten moment zgodnie z otrzymanymi odpowiedziami portal jest na +.
Biały, wszystkie obserwacje zgodne z Regulaminem naszego portalu zostaną opublikowane, a nasi moderatorzy starają się zatwierdzać je jak najszybciej. Pozdrawiamy, zespół portalu.
Już nie wiem,...
Już nie wiem, czy to jest taki zywczaj, że klient nie jest zadoolony z pobytu w tym salonie. Byłem w różnych salonach sieci CCC i jest tak zawsze. Podczas oglądania ofert zauważyłem obuwie, które mnie zainteresowało. A że nie mogłem znaleść odpowiedniego rozmiaru udałem się do pracownika z prośbą o informację, czy dostanę odpowiedni rozmiar. Nic bardziej mylnego. Pracownik ociągając się poinformował mnie, że skoro nie ma na sali sprzedażowej to nie ma. Ok, rozumiem. Ale przecież można było to powiedzieć innym tonem a nie z pretensją, że o coś się go prosi.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.