nie rozumiem negatywnego komentarza bo mam zupełnie przeciwne zdanie
panowie bardzo szybko i sprawnie wykonali usługe
koła dobrze wyważyli (co niestety normą w innych zakładach, nie raz musiałem jeździć na poprawki) nawet kawkę pyszną wypiłem
bardzo miła obsługa i fachowa pomoc
naprawdę polecam !!!
Do szpitala zgłosiłam się z dzieckiem na zabieg jednodniowy (ambulatoryjny). Przyszłam o 8.00, a dziecko musiało być na czczo. Do godz.10.20 czekaliśmy w poczekalni na badania wstępne - bez możliwości spożywania posiłków, picia. Gdy córka u lekarza zaczęła płakać, pani doktor się uniosła, że jest histeryczką, stała się apatyczna. Zabieg zaczął się o 12.20. Po zabiegu, o 14.00, dziecko miało przejść próbę tolerancji napojów, ale herbatę podano jej dopiero po 15. Udzielano nam ogólnych informacji, o szczegóły musiałam się dopytywać. Do domu wyszłam o 16. Nie podoba mi się zła organizacja czasowa i pozostawianie głodnego dziecka w poczekalni przez wiele godzin. Wszystko mogłoby się zakończyć po 4 godzinach od przyjścia.
Samo miejsce obslugi nie najgorsze, ładny wystrój i niby elegancja...za tym kryje się jednak niekompetencja personelu (pracownicy nie znają się na finansach, zachowują się jakby tylko przeszli szkolenie dla ubezpieczyciela i byli ekspertami od jednej oferty). Zostałam wrobiona w dodatkową szkodę mojego samochodu, którą nagle zauważono przy okazji dokonywania przeglądu auta. Nikt nie patrzy na interes klienta tylko stara się wyciągnąć zeń jak najwięcej kasy.
Jak na Tesco, ubogi asortyment - w sobote wieczorem nie było nawet pieczywa. Ogólny nieporządek i bałagan, ale na szczęście personel okazał się w miarę dobrze zorientowany w rozkładzie sklepu. Dzięki temu nie zagubiłam się i mogłam zrobić w miarę udane zakupy. Ceny jak wszędzie, a sklep jest jednak niedogodnie położony, cieżko tam dojechać, a już wydostać się wieczorną porą w weekend to prawdziwy cud.
Lokal bardzo ciasny i niewygodny - dwoch pracowników siedzi praktycznie jeden na drugim, dlatego też trudno tutaj o profesjonalną obsługę i dyskrecję dla klienta, a to bardzo potrzebne w przypadku usług finansowych. Pracownicy nie potrafili udzielić ywczerpującej informacji na temat lokat, byli niesympatyczni i opryskiliwi. Od razu widać, że to niszowy, franczyzowy oddział skądinąd poważnego banku.
Na sali sprzedaży, obok stoiska z prasą, napotkałem pracownicę
w firmowym fartuchu. Przeprosiłem i spytałem gdzie znajdę nowy miesięcznik pod tytułem "Tylko dla dorosłych". Pracownica zapytała cyt.: "jaki jest tytuł szukanego pisma?". Odpowiedziałem: "Tylko dla dorosłych". Ponownie byłym zapytany:"proszę podać mi pełny tytuł". Cierpliwie powtórzyłem: "tytuł pisma brzmi Tylko dla dorosłych". Zobaczyłem grymas na twarzy pracownicy. Usłyszałem odpowiedź: "nie ma". Po czym pracownica szybko odeszła. Z miny twarzy, odniosłem wrażenie, że pracownica potraktowała moje pytania jak głupi żart. Dla wyjaśnienia dodam, że poszukiwane pismo kupiłem później w Empiku.
Umówiłem się ze znajomą w Centrum Handlowym Złote Tarasy. Dość dawno się nie widzieliśmy, więc chcieliśmy wybrać spokojne miejsce, gdzie będziemy mogli spokojnie usiąść, napić się kawy i porozmawiać. Wybór padł na Coffeeheaven. Nie poszliśmy jednak do głównego lokalu tej kawiarni w Złotych Tarasach. Wybraliśmy drugą, mniejszą kawiarnię na drugim piętrze. Panuje tam znacznie mniejsze "oblężenie" niż na parterze. Wybraliśmy jeden z nielicznych wolnych stolików i poszedłem złożyć zamówienie. Obsługiwał mnie niezwykle sympatyczny barista. Polecił mi wyśmienitą kawę - pytałem o jedną z trzech nowości. Zamówienie zostało szybko zrealizowane i wróciłem do stolika, który wcześniej wybraliśmy. Niestety nie był on nadal sprzątnięty. Na wszystkich wolnych stolikach, które mieliśmy do wyboru stały kubki po poprzednich klientach. Musieliśmy je sami uprzątnąć. Złe wrażenie szybko zatarła wyśmienita kawa i rozmowa. W Coffeeheaven spędziliśmy dłuższą chwilę. Trzeba przyznać, że cicha muzyka z Centrum Handlowego, w połączeniu z dobrą, ciepłą kawą tworzy dobre połączenie. Biorąc pod uwagę, że lokal mieści się w chyba najbardziej obleganym miejscu centrum Warszawy a przy kawiarni nie panował tłok można uznać za sukces. Większość klientów wybiera główny lokal kawiarni na parterze licząc się ogromnym tłokiem. Radość z picia kawy można poznać dopiero w tym lokalu na piętrze. Asortyment kawiarni jest szeroki (kawy, kanapki, napoje) a ceny należy uznać za umiarkowane. Nie różnią się one od cen konkurencyjnych kawiarni.
W Zielonym Domu jest zazwyczaj bardzo duży wybór ozdób świątecznych. Okazało się, że sklep odwiedziłam w odpowiednim czasie, bowiem oferta świąteczna była już w pełni gotowa.
Polecam ten sklep wszystkim osobom, które chcą aby ich w okresie świątecznym ich dom był pięknie udekorowany. Wybór ozdób, stroików i innych tego typu rzeczy jest naprawdę ogromny. Produkty są zróżnicowane cenowo, więc dostępne są na każdą kieszeń. Ja poszukiwałam stojaka na bombkę. Bez problemu odnalazłam dwa rodzaje stojaków i wybrałam jeden z nich. Jego cena wynosiła jedyne 7 zł. Dla porównania tego typu stojak w Pepco kosztuje 8 zł i w porównaniu do tego w Zielonym Domu jest tandetnie i nieestetycznie wykonany. Wzięłam trzy stojaki i udałam się z nimi do kasy. Przede mną stał tylko jeden klient więc mój czas oczekiwania był stosunkowo krótki. Obsługiwała mnie kobieta mająca około 45 lat. Była bardzo sympatyczna. Pogratulowała mi wyboru stojaka i powiedziała, że warto robić zakupy wcześniej bo później będą ogromne kolejki. Kasjerka była bardzo życzliwa i uprzejma.
Do Empik Cafe wybrałem się dość spontanicznie. Nie planowałem zakupu kawy ale umówiłem się ze znajomą w Centrum Handlowym Złote Tarasy. Musiałem poczekać na nią jeszcze ponad godzinę więc postanowiłem się trochę rozgrzać i odpocząć. W Złotych Tarasach jest spora liczba kawiarni, jednak to Empik Cafe przyciągnął moją uwagę. Postanowiłem spróbować nowości, malinowej kawy. Przemiła pani przyjęła moje zamówienie i błyskawicznie je zrealizowała. Trafiłem akurat na moment, kiedy nie było kolejki. Podczas wydawania kawy poprosiłem także o kod dostępu do Wi-Fi. Po zajęciu jedynego wolnego stolika, zacząłem się delektować pyszną kawą i skorzystałem z usługi hotspotu, którą Empik oferuje. Sama kawiarnia dysponuje wyborem sporego "kawowego" menu. Można także pożywić się kilkoma rodzajami kanapek i lodów. Wszystko jest w miarę przyzwoitych cenach. Personel Empik Cafe jest bardzo uprzejmy i trzeba przyznać, że byłem bardzo zadowolony, że mój wybór padł waśnie na tą kawiarnię. Na plus należy także zaliczyć czystość kafejki. Polecam, mimo tego, że czasami trzeba uzbroić się w cierpliwość czekając niekiedy w dość długiej kolejce.
Wraz z kolegą wybrałem się na mecz piłki nożnej w ramach rozgrywek polskiej Ekstraklasy. Mecze domowe Legia Warszawa rozgrywa na własnym stadionie o nazwie Pepsi Arena. Wraz z nowym sponsorem na stadionie pojawiły się budki z fast-foodami oraz napojami głównego sponsora. W związku z tym, że przez cały dzień nie miałem okazji zjeść niczego ciepłego postanowiłem się posilić przed meczem. Wybrałem budkę najbliższą trybunie, na której wykupiłem wejściówkę i ustawiłem się w dość długiej kolejce. Obsługa szła sprawnie i błyskawnicznie znalazłem się przy kasie. Zamówiłem zestaw składający się z zapiekanki i napoju. Bardzo miła pani, poprosiła o chwilę cierpliwości i po chwili zrealizowała zamówienie. Jedzenie nie smakowało najlepiej jednak z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jadłem w życiu wiele gorszych zapiekanek. Widomo, że w tego typu "lokalach" nie chodzi o to aby zjeść ze smakiem tylko szybko zaspokoić głód. Oceniając Sports Hospitality właśnie w takiej kategorii mogę śmiało powiedzieć, że spełnia on moje oczekiwania. Poza tym ma on cechy standardowego fast-fooda. Jednakowo ubrani pracownicy, ograniczone menu składające się z szybkich przekąsek i napój. Na plus oceniam także czystość w samej budce jak i w jej nabliższym otoczeniu. Nie zauważyłem niczego, co mogłoby budzić moje zastrzeżenia. Śmiało mogę polecić wszystkim głodnym kibicom, którzy muszą się jednak przygotować, że za zestaw składający się z zapiekanki i napoju muszą zapłacić dość dużą cenę - 14zł.
Niestety bardzo negatywna ocena tego ogromnego śląskiego przewoźnika. Autobus na który czekałem chcąc dostac się do domu nie przyjechał, więc dostałem się do przystanku przesiadkowego inną linią. Na ten właściwy autobus przyszło mi czekac przeszło GODZINĘ!!! Niestety trasa przejazdu tego autobusu zahacza o wszystkie możliwe korki w centrum Katowic więc planowanie czegokolwiek i umawianie się z kimkolwiek na daną godzinę przy korzystaniu z tego przwoźnika jest niemożliwe.
Sezonowa wymiana opon wiąże się z poświęceniem jakiegoś czasu na odczekanie swojego w kolejce. Jakie było moje miłe zaskoczenie kiedy do firmy Arko-Gum na Giszowcu w sobotni mroźny już poranek ustawiło się zaledwie kilka samochodów. Oczywiście myślałem że obsługa tych kilku samochodów potrwa długo i przyjdzie mi sporo czekac. Panowie mechanicy w PEŁNYM KOMPLECIE stawili się o 7.40 i nie czekając na 8.00 zabrali się ochoczo do pracy. Pół godziny później zjeżdżałem z podnośnika. REWELACYJNA obsługa i doradztwo jeśli chodzi o dobór i konserwację opon.
Dzisiaj odwiedziłem lubelską Pocztę Główną. Otoczenie placówki było czyste, wszystkie elementy wizualizacji widoczne. Wnętrze poczty również było czyste i uporządkowane, aktualne oferty filatelistyczne i numizmatyczne były eksponowane w widocznych miejscach, w czystych i dobrze oświetlonych gablotach. Przy stołach i blatach w stojakach leżały gotowe blankiety (kilka rodzajów po kilkanaście sztuk), długopisy i wilgotne gąbki.
Dzięki automatowi z numerkami nie musiałem stać w kolejce. Przy 'ladzie' obsługiwała mnie miła, elegancka pani w średnim wieku, ubrana w firmowe kolory (miała przypięty imienny identyfikator ze zdjęciem). Zapytana o szczegóły cennika listów poleconych (jaka jest maksymalna waga i rozmiar poleconego oraz ile kosztuje jego wysłanie) spokojnie udzieliła mi informacji, po czym bezproblemowo nadałem przesyłkę. Cała moja rozmowa i nadanie przesyłki trwały raptem 2 minuty. Dzięki otrzymanym informacjom przesyłkę udało mi się nadać o połowę taniej niż się tego spodziewałem.
W trakcie mojej dzisiejszej wizyty nie spotkałem pracownika ochrony.
Jestem bardzo zadowolony z poziomu obsługi klienta na Głównej Poczcie w Lublinie.
BYŁAM DZIŚ WRAZ Z MĘŻEM W NASZEJ TARNOWSKIEJ GALERII I PRZECHODZĄC KOŁO WASZEJ LODZIARNI NIE DAŁO SIĘ NIE WSTĄPIĆ WITRYNA TAK PRZYCIĄGA ŻE MASAKRA.BYLIŚMY MILE ZASKOCZENI JAKOŚCIĄ OBSŁUGI PANI KTÓRA NAS OBSŁUGIWAŁA BYŁA BARDZO MIŁA Z POCZUCIEM HUMORU ZAMÓWILIŚMY PYSZNE DESERY I TĄ WSPANIAŁĄ KAWĘ. A CO NAJLEPSZE NASZA CÓRECZKA BYŁA W NIEBO WZIĘTA JAK DO STOLIKA PANI PRZYNIOSŁA JEJ KREDKI I MALOWANKĘ -BARDZO MIŁY GEST Z MYŚLĄ O DZIECIACH
Wchodząc do sklepu od razu zauważyłam podział asortymentu na damskie i męskie. Towar był uporządkowany. Sprzedawca podszedł do mnie po chwili gdy rozglądałam się po sklepie. Pracownik sklepu był ubrany w firmowy ubiór i miał identyfikator z imieniem. Służył pomocą w zakupach. Pomagał mi w szukaniu rozmiaru i zaniósł wszystko do przymierzalni. Co znacznie skróciło mój pobyt w sklepie i pomogło w zrobieniu zakupów. Sklep zrobił na mnie wrażenie. Było czysto, nowocześnie i słyszałam muzykę. Przymierzalnie były oświetlone i przestronne. Większość towaru była w cenach promocyjnych oraz obowiązywała promocja "druga rzecz taniej o połowę".
Miła obsługa, dobre zaprezentowanie oferty ze wszystkimi szczegółami. Zaproponowanie ciekawych pakietów tematycznych odpowiednich do moich potrzeb. Sprzedawca posiadał fachową wiedzę. Ogólne wrażenie bardzo dobre. Cena oferty też była bardzo atrakcyjna. Punkt godny polecenia. Wygląd punkty sprawiał dobre wrażenie.
Mało widoczny personel. Ekspedientki ucinały sobie pogawędkę przy kasie. A kiedy jedna z nich zdecydowała się przespacerować się po sklepie utworzyła się spora kolejka do kasy której nie udało sie rozłądować ponieważ Pani nie raczyła wrócić do kasy. Spore problemy z reklamacjami klientów, tłumaczenie że buty były źle używane jest bez sensu
Witam
Odwiedziłam dzisiaj sklep Tesco niedaleko mojego domu. Wybrałam go dlatego, iż jest otwarty do godziny 24.00. Lubię ten sklep, bo zawsze wiem gdzie znajdują się dane produkty, których szukam. Dzisiaj zaskoczyło mnie to, że pułki były brudne, produkty leżały chaotycznie na regałach, a co najgorsze nie było produktu po który przyszłam. W zasięgu mojego wzroku nie było żadnego sprzedawcy. Podeszłam do kasy i poczekałam na moją kolej. Poprosiłam panią kasjerkę o informację co się stało, że nie ma towaru na pułkach w całym dziale. Dostałam odpowiedź, że mam przyjść sobie jutro. Nie dostałam konkretnej informacji zwrotnej dlaczego akurat jutro. Gdyby przeprosiła mnie i poinformowała, że akurat jest dostawa towaru i np zaraz zadzwoni do magazynu i dowie się, czy mój produkt jest już w sklepie, zapewne pojawiłabym się ponownie. Drugie moje akurat pozytywne zaskoczenie. Inna kasjerka widząc, że stoję w kolejce do kasy zaprosiła mnie do kasy samoobsługowej. Była uśmiechnięta i chętna do pomocy w razie problemów z tą nową kasą. Stała niedaleko mnie. Czułam się pewnie i wiedziałam, że w każdej chwili mogę ją ponownie poprosić. Po zakończonych zakupach pożegnała mnie i zaprosiła ponownie na zakupy. Dzięki tej drugiej kasjerce czas obsługi znacznie się skrócił. Jakość obsługi klienta - powitanie czy pożegnanie z uśmiechem jest bardzo ważne. Zauważyła mnie i zaprosiła do stanowiska. Służyła pomocą ii była w zasięgu mojego wzroku. Tylko dzięki niej wrócę jutro do sklepu, a to chyba jest najważniejsze - budowanie lojalności klienta. Poniższa ocena dotyczy obsługi drugiej kasjerki, wyglądu półek i brak asortymentu. Pozdrawiam Agnieszka Daniel
Znana mi i odwiedzana sieć restauracji ale pierwsza wizyta w lokalu w Czeladzi.
Obsługa szybko zauważa wchodzącego klienta, nakrywa stół, proponuje coś do picia.
Po przyjęciu zamówienia czas oczekiwania na potrawę jest niezbyt długi. Potrawa dobra i za tę cenę to ogromna ilość smacznego jedzenia.
Kelner cały czas utrzymuje kontakt z gośćmi i w razie potrzeby podchodzi zaoferować pomoc.
Restauracja godna polecenia !
Dziękujemy za przekazanie obserwacji na temat wizyty w restauracji Sphinx. Wszystkie przesłane opinie Gości są dla nas bardzo cenne, dlatego analizujemy je z uwagą i staramy się wyciągać z nich wnioski. Zapewniamy, że jakość dań oraz obsługa kelnerska na jak najwyższym poziomie są dla nas priorytetem. Dlatego jest nam miło, że wizyta w naszej restauracji przebiegła zgodnie z Pana oczekiwaniami. Liczymy, że kolejna wizyta pozostawi równie miłe wspomnienia jak ta poprzednia. Serdecznie zapraszamy do sieci restauracji SPHINX. Pozdrawiam Sfinks Polska S.A.
Fast food jaki...
Fast food jaki jest każdy wie. Moja obserwacja dotyczy jednej z promocji, którą dostałem jako kupon zniżkowy e-mailem. Kupon dotyczył jednego produktu - kubełka i był ważny tylko i wyłącznie w dniu 19 listopada. Zniżka była spora bo aż 30 procent.
Minus dla centrali należy się z powodu nie poinformowania pracowników jak taki kupon użyć, spędziłem 10 minut czekając aż obsługa zorientuje się co z tym kuponem zrobić. Menedżer sprawdzał, dzwonił gdzieś, a ja miałem ochotę zrezygnować z korzyści kuponowej i zapłacić normalną cenę - byłem głodny i mi się spieszyło. Dlatego, chciałem zjeść w fast foodzie.
Chwała dla managera, który potrafił wyjść z sytuacji. Nie mogąc znaleźć danej promocji, zaproponował najwyższą możliwą zniżkę a do tego od siebie dorzucił darmowy napój.
To się nazywa amerykańskie podejście do klienta, czyli bardzo profesjonalne.
Polecam bar, pracownicy robią dobrą minę i grają na czas - ale zawsze znajdą właściwe wyjście z sytuacji!
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.