Apteka znajduje się w szpitalu powiatowym w Dębicy. Pomimo czterech okienek do obsługi wnętrze jest ciasne i duszne. Stojąc w kolejce zauważyłam duże zamieszanie wśród personelu- farmaceutki obsługujące klientów sprawiały wrażenie niezorientowanych, zagubionych w swych obowiązkach. Zostałam obsłużona automatycznie, bez uśmiechu i życzliwości. Zauważyłam także, że niektóre osoby oczekujące w kolejce rezygnowały zdenerwowane i wychodziły z apteki. Ogólnie nie polecam tej apteki. Jedynym plusem jest spory asortyment i korzystna oferta cenowa.
Panie ekspedientki są bardzo miłe i wesołe....uśmiechną się i mówią "dziękuję i zapraszam ponownie"...to miło usłyszeć bo w innych sklepach tego nie ma...W Biedronce często kupuję owoce bo są świeże i soczyste...Ceny są niskie ... jedyna wada droga do kasy... nie można wejść do sklepu i podejść od razu do kasy tylko trzeba przejść cały sklep do końca bo jest wyznaczony tzw. korytarz przy wejściu...
Weszłam szybko w zamiarze zrobienia szybkich zakupów wieczorem. Był bardzo duży ruch w sklepie. Brakowało koszyczków przy wejściu, więc poszlam bez. Kolejki były z wszytskich stron bardzo długie. Nawet do kas samoobsługowych była mega kolejka. Stojąc przy kasie zauważyłam, że wszysycy kasjerzy pracują w pocie czoła. Tak jak to wiadomo w hipermarketach. W takim momencie wiadomo, że najbardziej zadowoloni są właściciele sklepu są z powodu dużego obrotu sklepu.
Długo szukałem ze znajomymi noclegu na weekend listopadowy ze świętem ulicy Marcina. Z braku możliwości noclegu w hostelach postanowiliśmy przenocować w pensjonacie Sara.
Niestety niska cena jak na Poznań oznaczała naprawdę kiepskie warunki bytowe. W pokojach zimno, zapach nieprzyjemny a łazienka odstręczała od jej używania. Dodatkowo reklamowana na stronie internetowej kuchnia okazała się kuchnią w podwórzu, w budynku do którego trzeba było iść przez ogród w którym nad alejką wisiało pranie. W kuchni także nie było zbyt czysto, z kuchenki mikrofalowej po zajrzeniu do środka nie odważyłem się skorzystać.
Zastanowić powinno, że recepcja pobiera opłaty za pobyt z góry zanim pokaże pokoje.
Jeśli ktoś jest zdesperowany i musi przenocować w Poznaniu a wszędzie indziej miejsca zajęte - polecam nocleg w samochodzie albo dopłacenie i nocleg w hotelu. Tego miejsca - nie polecam.
Dłogo poszukiwałam odpowiedniego zapachu perfum w sklepie. Niestety nikt nie podszedł spróbować doradzić czy chociaż zapytać się czy nie potrzebuję pomocy. Obie sprzedawczynie chichotały do siebie gdzies z boku sklepu. Jednyny plus za ładnie wyłożony asortyment sklepu i szybką obsługę przy kasie. Można było łatwo zauważyc, iż pani kasjerka stara się by zprawnie obsługiwać klientó żeby nie tworzyły się długie kolejki.
Stałam z małym dzieckiem na rękach w kolejce po koszyk, jak to przy sobocie wszyędzie tłumy. Myślałam że jako matka z dzieckiem mam prawo do pierszeństwa, jednak nasze emerytki ciągle muszą być pierwsze. Pani w kasie widząc jak stoję i czekam zwróciła uwagę pierwszej osobie z kolejki (emerytce) że teraz ja koszyk biorę. Po wejściu na sklep oczywiście lawina ludzi biegających wszędzie, do każdego stanowiska kolejka, o kasach nie wspomnę, Nie wiem, czy to uprzejmiść Pań tam pracujących, czy fart, ale do każdego stanowiska byłam osobiście proszona bez kolejki. Niestety nie wszystkie sklepy zauważają ludzi którzy mają pierwszeństwo, nie mam nigdzie poza niektórymi hipermarketami kas pierszeństwa.
Ten sklep jest na medal :-)
Obie panie były zajęte pracą związaną z rozmieszczeniem odzieży, możliwe, że akurat była dostawa. Nimniejszym po poproszeniu o pomoc, bez najmniejszego problemu, podeszły pomogły. Chętnie odłożyła mi pani płaszczyk na dłużej. Po moim ponownym przyjściu, zaraz zareagowała i zapytała czy już się zdecydowałam na kupno. Ogólnie nie jakaś przesadzona obsługa ale na dobrym poziomie.
Miałem tę przyjemność z samego rana wyskoczyć po chleb do pobliskiej piekarni, jak obowiązek to obowiązek. Standardowo, w piekarni o tej godzinie, niewielka kolejka i srogo wyglądająca pani, która obsługiwała klientów. Widzę, że jakiś brzdąc (7-8 lat), wbiega do piekarni i się śpieszy, to puściłem przed siebie dziecko, w końcu mnie te 2 minuty więcej nie zbawią. I co widzę, mały prosi o pół bochenka chleba a pani podaje mu cały. Może by wszystko było ok, ale chłopiec miał tylko odliczone pieniądze na pół bochenka. Poinformował grzecznie panią o tym, a ta na niego z krzykiem, że jak chciał pół to było na początku mówić. Po już którejś wizycie w tej piekarni mam coraz bardziej przemożne wrażenie, że panie tam pracują przymusowo (jakiś kołchoz albo co z tą różnicą, że mają ciepło, herbatka stoi zaparzona obok), bo są chamskie, opryskliwe i brak im dobrego wychowania. I tu już moja prośba do właścicieli by może, rzeczywiście zainwestować, w jakość obsługi, bo ja mam dosyć takiego traktowania i atmosfery, która robi się z samego rana. Przejdę się przez ulicę i kupię chleb w sklepie, gdzie pani są miłe, uśmiechnięte, aż miło się wraca do takiego sklepu a piekarnię pozostawię sobie tylko w ostateczności. To się w głowie nie mieści jak można traktować tak klienta, co z tego, że ma 7 lat, to oznacza, że można takim pomiatać i mieć go za nic. Jak się taki mały ma nauczyć szacunku do ludzi, czy do starszych osób jak dostaje taki przykład. Jeden klient mniej a może nawet już dwóch. W sumie na mnie pani nie krzyczała ale miła w cale też nie była.
Bardzo zadbany lokal. Doskonale rozmieszczenie towaru. Sklep dostosowany do potrzeb dzieci i dorosłych. Kompetentna i miła obsługa. Pracownicy znają się na towarze, rozmiarach i potrafią doradzić zgodnie z wymaganiami klienta. Często organizowane są wyprzedaże i promocje. Towar jest dostępny często w bardzo niskich cenach, mimo to, iż jest wykonany z najlepszych materiałów.
Sklep bardzo zadbany. Świetne rozmieszczenie towarów. Przejrzystość rozmiarów. Kasa, która jest w danym sklepie często nie jest obsługiwana i trzeba korzystać z sąsiedniej w sklepie z odzieżą damską. Brak przymierzalni, gdzie starsze dziecko mogłoby spokojnie przymierzyć odzież. Obsługa nie zbyt miła. Nie zna się na oferowanym towarze i rozmiarach.
Obsługa niezbyt kompetentna. Zbyt długi czas oczekiwania na zamówienie, mimo dużej ilości pracowników. Stoliki nie są czyszczone często i po kolejnych klientach. Często zdarza się, że w czasie wyczekiwania na zamówienie pracownicy myją podłogę,która jest ślizga i niebezpieczna. Bardzo zadbany lokal z zewnątrz.
witam...miałam ostatnio okazje pojsc do Ping Ponga i powiem wam ze jedzonko jest pyszne..obsługa szybka i sprawna długo nie czekalismy na zamowione dania były swieze i dobre..napewno wybiore sie tam ponownie...takze polecam Swietna restauracja a co najlepsze dowiedziałam sie ze niedługo ma powstac bar w ping pongu takze bedzie gdzie posiedziec ze znajomymi
W sklepie chciałem zakupić buty na zimę, lepsze gatunkowo. Zaskoczony byłem po pierwsze, że w sklepach CCC kojarzonych z tanimi butami, można także znaleźć buty ze skóry naturalnej, dobre jakościowo i wzorniczo. Gdy stałem kilka minut zastanawiając się nad swoim wyborem, pojawiła się pracownica sklepu i życzliwie zaproponowała pomoc - także w wyborze. Pomogła mi wybrać buty, znalazła właściwy rozmiar a także zaproponowała przymiarkę. Gdy już przymierzałem buty znalazła chwilę aby przyjść i skomentować jak w nich wyglądam.
Jestem bardzo zadowolony z obsługi w sklepie i uważam, że jest on godny polecenia nie tylko dla osób szukających tanich butów.
W dniu dzisiejszym wybrałem się z dziśmi do banku NBP na dni otwarte. Już przy drzwiach wejściowych zostaliśmy przywitani przez pracowników. Od razu skierowano nas na salę sprzedażową. Tam pokazano nam zabezpieczenia banknotów. Po prezentacji zaproszono nas na górę, gdzie były inne atrakcje. Na koleinych piętrach także zostaliśmy przywitani przez innych pracowników. Od razu pracownicy zabrali moich maluchów do różnych konkursów. Widać było, że pracownicy starali się, aby osoby odwiedzające były zadowolone. Podczas pobytu można było posłuchać historii powstania Banku Polskiego. Podczas wykładu były przeprowadzane konkursy. Aż ciężko było wychodzić w banku. Nie mogę się doczekać kolejnych dni otwartych.
Sklep ma naprawdę bogaty asortyment sprzętu AGD i RTV. Kupiłam u nich lodówkę, piekarnik elektryczny i płytę gazową oraz kuchenkę mikrofalową do zabudowy. Ceny przystępne, koszt transportu też naliczany uczciwie. Szybka realizacja zamówienia. W dodatku mają bardzo przejrzysty interfejs i intuicyjną nawigację po stronie. Łatwo można przeglądać i porównywać produkty. Jeżeli ktoś ma własny transport, to sklep daje możliwość odbioru osobistego w kilku punktach odbioru, co znacznie obniża koszt transportu.
Obsługa sklepu fatalna! Panie nie są chętne do pomocy. Zadając pytaniem o inny nr, kolor zostałam odsyłana co chwilę do innych osób i żadna nie była skora, aby mi pomóc. Niestety nikt nie był skory do pomocy. Przy kasie, mimo zachowania standardów, spotkałam się z nieprzyjemną odpowiedzią kiedy spytałam ile mam czasu jeśli chciałbym zwrócić sukienkę. Nie byłą to moja pierwsza wizyta tam i zawsze spotykałam się z niską jakością obsługi.
Miejsce bardzo miłe. "Podróż do Wenecjii" jednym słowem. Jedzenie bardzo dobre, wszystko świeże. W szczególności polecam pizze! Pizza smaczna, na cienkim cieście - taka jaką można zjeść we Włoszech. Ceny pizzy bardzo przystępne około 24 zł. Inne dania już w cenie wyższej, ale na prawdę smaczne. Jedyną moją uwagą jest to, że czułam rozrabiane piwo. Miejsce na 4+ !!!
Restauracja meksykańska La Bamba to wspaniały lokal. Często jadam tam wraz z całą rodzinką, bo mają bardzo smaczne i nieoklepane dania. Wybór jest dość spory, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Lokal ciekawie urządzony, panuje w nim dobry klimat :) Dla nas oczywiście najlepszym pomysłem było urządzenie kącika dla dzieci. Po prostu strzał w dziesiątkę! W oczekiwaniu na zamówienie dzieciaki nie demolują lokalu, jak to ma miejsce w innych restauracjach, tylko bawią się w kąciku pochłonięte układankami i ścianą z magnesami.Obsługa miła, przystępne ceny. Spełniają też specjalne życzenia wybrednych klientów :) Polecam serdecznie i życzę smacznego :)
Tak naprawdę to nie wiem, komu wierzyć. Zachęcony rklamami, że można mieć telewizor za 1 zł w momencie podpisania umowy postanowiłem zajść do jednego z punktów N w Białymstoku. Podczas rozmowy z pracownikiem upewniłem się, że ta promocja obowiązuje. Wziąłem do domu ulotki, aby spokojnie je przejżeć. Po zdecydowaniu się na nią, wszedłem na stronę internetową "N", aby kązamówić i wielkie zdziwienie. Na stronie nie ma już żadnej informacji o promocji, gdzie dostępny jest telewizor. I teraz nie wiem, czy mam jechac do sklepu i tam zamówić promocję, czy też lepiej zadzwonić na infolinię. A jak zamówię u przedstawiciela i później okaże się, że telewizora nie ma? Dlaczego nie może być coś spójnego, tylko za każdym razem jest różnie. Tak jak niedawno była informacja na satelicje stani N, że przestają nadawać TVN+1 a po kilku tygodniach, że będę nadawać dalej. czyli kolejny raz klient jest wprowadzany w błąd. Ciekawe jak długo jeszcze?
Bardzo miła obsługa, ład i porządek kompetentna obsługa ceny bardzo konkurencyjne w stosunku do innych dyskontów. Uważam ze kazdy sklep powinien miec taką własnie załogę pracowniczą jak ten w którym oceniałem jakość obsługi, kompetencje oraz porzadek na terenie sklepu. Dlatego z czystym sumieniem daje ocene +5
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.