Nigdy wiecej!
To,ze cos jest nazywane chińską kuchnia,robione w woku i nakladane do papieroych pudelek,nie oznacza,ze jest zdrowe. Przynajmniej w tym przypadku. Lokal zrobiony bez pomysłu,odsługa obojętna.
1.Makaron odgrzewany,rozgotowany,jak do spaghetti(-)
2. Mieso wieprzowe (mielone!) (-)
3. Warzyw jak na lekarstwo. (-)
Wszystko zasypane imbirem,kazda potrawa smakuje tak samo. Wszystko tłuste i potwornie rozdrobnione. Na koniec w kartoniku polane sosem z plastikowej butelki i posypane prazona cebula.
To nie jest chinskie jedzenie robione w woku!!! Zwykły fastfood i do tego marnej jakosci. Jak ktos chce zjesc dobrego woka to jest jeszcze wok4you,ale tam minusem sa ceny,wysokie jak na takie jedzenie,ale smakowo i zdrowotnie wypada lepiej. Najlepiej kupic sobie woka i robic samemu :)
China box nie polecam.
Malutki sklepik pod szyldem KeeKaa oferujący „królestwo torebek”.
Oferta jest fakt faktem bogata, cenowo umiarkowana.
Na jednej ze ścian drewniane listwy z haczykami na których wiszą modele torebek w różnych rozmiarach i na różne okazje.
Na przeciwległej półki też z torebkami.
Przy wejściu kosz z misz maszem torebek.
Skutecznie utrudnia wejście do lokalu, nie można spokojnie też zobaczyć co w nim jest.
Torebki nie wszystkie można obeżreć.
Te pod sufitem ciężko sięgnąć, ba jest to nie możliwe bez pomocy sprzedawcy.
Ten siedzi za biurkiem w głębi lokalu.
Za nim ściana z stylistyczną tapetą.
Przy nim stoi kufer walizy na kółkach oraz mały stolik
Sprzedawca wita klientów słowami dzień dobry.
Nie wstaje jednak i nie przerywa swojej pracy polegającej na wypisywaniu ręcznym karteczek z cenami.
Byłam, zobaczyłam.
Ogólne wrażenie pozytywne.
Sklep mimo iż mały to uporządkowany, ekspozycja staranna i zadbana.
Personel kulturalny, pomocny a sama oferta ciekawa choć może nie wyróżniająca się we wzorach monotematycznych.
Absolutnie nie podoba mi się taktyka firmy Secret Client Która przypomina zabawę w kotka i myszkę.
Najpierw rok zwodzenia i pojawiające się w komentarzach słowo wkrótce….
Wkrótce to, wkrótce tamto…..
Po roku czasu Klub Super Obserwatora wystartował.
I co?
Wielkie rozczarowanie i niesmak.
Bo po pierwsze miał on być on dla Obserwatorów ze stażem minimum 6 miesięcy.Okazuje się że nie ważne jest czy dodajemy obserwacje od kilu dni czy miesięcy.Nie liczy się tak naprawdę dotychczasowy wkład jaki ktoś włożył w mniejszym bądź większym stopniu w współtworzenie platformy i całej jej idei. Druga rzecz mając rok i twierdząc iż administratorzy są otwarci na oczekiwania użytkowników dziwi fakt iż przed przedstawieniem katalogu nagród nie skonsultowano z użytkownikami co by proponowali by się w nim znalazło. Dopiero po protestach i głosach niezadowolenia postanowiono się dopytać co by w takim katalogu nagród mogło się znaleźć. Lepiej późno niż wcale chciało by się rzec. Przedłużenie gorącej 50% promocji na obecne nagrody było do przewidzenia. Nie rozumiem dla czego z tą informacją czekano do ostatniej chwili? I dla czego nie podano terminu do kiedy ona jest przedłużona. Pod opiniami znowu pojawiają się odpowiedzi z których mało co wynika
Wkrótce też wszystkim Super Obserwatorom zaprezentujemy……..
A wkrótce zaprezentujemy nowy katalog nagród…
Szykujemy „małą rewolucję” . ……….
Wkrótce poznacie szczegóły……….
Pożyjemy zobaczymy co z tego wyniknie.
< NIKA > dziękujemy za opinię. Nowa odsłona Klubu Super Obserwatora wiązała się także z modyfikacją zasad uczestnictwa. Skoro planowaliśmy niespodziankę dla Klubowiczów to raczej niemożliwe było podanie konkretnej daty, bo wtedy to już nie byłaby niespodzianka:) Jak widać choćby po obserwacjach Karoliny, Amandy, Magika, Astrum oraz licznych maili, które dostajemy, większość Super Obserwatorów jest zadowolona i z Klubu i z pojawiających się w nim zmian. Pozdrawiamy – zespół portalu.
Sklep posiada duży...
Sklep posiada duży wybór towaru w stosunkowo niskich cenach w porównaniu z innymi sklepami. Bardzo wyraźnie oddzielone wyprzedaże od nowej kolekcji. Ciuchy trochę poupychane na siłe na wieszakach i duże stosy na stole powodują, że w sklep wyglada na przetowarowany i panuje w nim bałagan. Personel bardzo miły, zarówno w przymierzalni jak i przy kasie. Obsluga szybka i uśmiechnięta. Trochę przygłosna muzyka i ciemne oświetlenie daje sklepowi charakterystyczny klimat, ale nie każdemu moze on odpowiadać.
Przy wejściu do pizzerii zostałam mile przywitana przez personel "Dzień dobry" oraz zaprowadzono mnie do wolnego stolika. Po podaniu karty zostalam zapytana czy nie chciałabym czegoś do picia. Po zlożeniu zamównienia na pizze czekalam okolo 10 minut. Niestety po zakończonym posilku nie widząc dłuższy czas nikogo z obsługi sama musiałam iść po rachunek. Wychodząc również pracownicy z uśmiechem mnie pożegnali i zaprosili ponownie. Pracownicy byli ubrani w stroje firmowe. Sama pizzeria była utrzymana w porządku, jedynie w miejscu gdzie przygotowuje sie posiłki panowal lekki bałagan. Podsumowując polecilabym ją znajomym i sama też chętnie do niej wrócę.
Często robię zakupy w Biedronce na Kowalach, ponieważ tam mieszkam jak i naprawdę lubię ten sklep. Wbrew pozorom wybór towarów jest naprawdę duży, produkty są dobrej jakości, z długim terminem przydatności do użycia. Kasjerki z uśmiechem witają klientów, życzą miłego dnia po sprawnym wydaniu reszty. Uważam, że płatne torby to dobry pomysł, ponieważ sklep też w jakimś stopniu wpływa na ekologię, a my jedynie musimy pamiętać, aby nosić ze sobą torby wielokrotnego użytku.
Jakość obsługi w tych sklepach jest naprawdę bardzo dobra. Personel jest miły i zawsze służy pomocą, jednocześnie nienarzucając się. Przy zakupie kilku produktów ekspedientka zaoferowała mi bardzo korzystny rabat wynikający ze skorzystania z książeczki rabatowej (duży +). Zaproponowała założenie darmowej karty klienta, dzięki czemu będę informowana o rabatach i promocjach w sklepie, jak również będę mogla zbierać pieczątki aby potem odebrać prezent (duży +). Miejsce jest naprawdę piękne, aż chce się wejść i zostać dłużej. Fajnie, że sklep stawia na ekologię, ma opakowania z recyklingu, używa ekologicznych farb, posiada wymienne wkłady do kosmetyków ( dzięki temu ja kupić swój ulubiony kosmetyk taniej ) co akurat dla mnie jest bardzo ważne. W 100% polecam tą drogerię !!!
Sklep bardzo przestrony.Po wejściu na salę sprzedaży zauważyłam iż praconicy bardzo dbają o czystość i porządek na półkach.Sklep dobrze zatowarowany.Personel badzo miły.Obsługa na dziale mięsnym bardzo szybka i pomocna.Panie polecają towary które są w promocji i zachęcają do kupna innych ciekawych wyrobów.Obsługa na kasie bardzo szybka i miła.Brak kolejek gdyż jest szybka reakcja pań na kasie na otwarcie kolejnej kasy.
W chodząc do sklepu zróciłam uwagę na duży bałaga panujący za kasami, nie mozna było dostac się do koszyków dla klientów.Po wejściu na sale sprzedaży zauważyłam bałaga panujący na pierwszej alejce, było dużo folii (ogólnie panował bałagan).Do kasy ustawiła się duża kolejka ,pani na kasie nie reagowała na duża ilośc osób za taśma.
Jak każdy sieciowy sklep CCC, ten był duży, przestronny i czysty. Buty w promocji dobrze wyeksponowane przy witrynie. Niestety mało personelu i żadna z tych osób nie podeszła aby mi pomóc znaleźć mój rozmiar (mam rozmiar 35). Kręciłam się po sklepie około 10-15 minut i nikt do mnie nie podszedł, nie zapytał czy mi pomóc. Wyszłam nie kupiwszy niczego
Bardzo miła i profesjonalna obsługa, kelnerka od razu podchodzi z kartą, zapamiętuje długie zamówienia bez jednego zająknięcia (obok siedziało 5 osób a ona nic nie zapisywała), jedzenie świeżo przyrządzone. Zamówiłam mule w białym winie i czekałam około 15 minut. Zauważyłam że kelnerzy podchodzą do stolików i pytają w międzyczasie czy wszystko smakuje. Ogólnie czysto, schludnie i w miłej atmosferze.
Pojechałam tam szukając oświetlenia do łazienki. Bardzo dużo asortymentu na półkach jest niekomlepletnego, bo klienci rozpakowują pudełka, nie odkładają na miejsce i ogólnie robi się nieporządek, a obsługa nie wiem co w tym czasie robi. Pownni tego pilnować czy układać cały czas. Nie wiem co robi, bo ciężko ich znaleźć na sklepie. Kiedy szukałam kogokolwiek, bo chciałam się coś zapytać, to musiałam pół sklepu pozwiedzać. Mam wrażenie, że się tam chowają przed klientami. Kiedy wkońcu znalazłam lapmy ścienne do łazienki do zamontowania nad lustrem, poszłam do kasy. Dobrze, że kasjerka sprawdza opakowanie i zagląda do środka, bo ja tego nie zrobiłam i okazało się, że oba klosze są pęknięte!! Jak można sprzedawać takie coś?! Wróciłam się w półki i byłam zmuszona wybrać coś innego. Oczywiście nic innego już mi się ie podobało, więc wyszłam stamtąd bez zakupów. Wiedza i kompetencje personelu- cięzko określić, bo ciężko ich znaleźć na sklepie. Zachowanie i wygląd- uciekają przed klientami i nie interesują się nimi, a wygląd w porządku. Oferta,cena i asortyment nie są chyba powalające. Zwaszcza jak się sprzedaje zepsute rzeczy.
Byłam tam niejednokrotnie na basenie i saunie. Za mało jest przebieralni. Szczególnie jak są zajęcia aquaaerobiku. Na przebieralnię można czekać po kilkadziesiąt minut nawet! A jak ktoś nie ma tyle czasu, to co ma zrobić? Bardzo ciężko jest się dodzwonić na rezerwację na basen, zazwyczaj telefon odbirają Panie, pracujące w kawiarni i jeszcze nigdy nie udało mi się bespośrednio połączyć z basenem. Bardzo długo naszukałam się jakiejś informacji dotyczącej siłowni i fitnessu. Okazało się że kawiarenka, a raczej bufet, w którym również serwują kawę, zapiekanki i hot-dogi oraz słodyczei jest miejscem wszelkich informacji, których chciałam zasięgnąć. To jakaś lekka pomyłka żeby w takim miejscu- jest to chyba ośrodek sportowy, żeby sprzedawać takie rzeczy?! No ale cóż, czego się nie robi, żeby zarobić... Zazwyczaj obsługuje tam jedna osoba, która nie jest w stanie ogarnąć sama wszystkiego, co sama zaobserwowałam i ciągle są kolejki. Szczerze współczuję tym Paniom, bo mają tam naprawdę dużo obowiązków. Ale mimo to obsługa jest na wysokim poziomie. Siłownia jest dosyć mała porównując z tymi, na których już byłam gdzie indziej, ale za to instruktorzy mają duże pojęcie o kulturystyce i są chętni do pomocy. Ogólnie obiekt jest schludny i w miarę czysty.
Mała wioska ale to nie powód aby mieli tak zacofany bank. Przelewy internetowe tego banku żadko kiedy dochodzą a na inne przelewy trzeba często czekać z 2 tygodnie, obsługa inby miła ale nie rekompensujie nerwów jakie przspożyć może ten bank bardzo odradzam. niekoożystne,l śmieszne wręcz lokaty....
Niedostateczne ilość produktów, pustki miejscami na półkach. Obsługa w miare miła i starają sie szybko obsłużyć. potrzeba tam bardzo dobrego kierownika który w końcu zwiększy pożądnie asortyment i wyrówna ceny do pozostałech żabek. w takim punkcie równiez obroty uzyskiwane były by 24h na dobe a tu niestety sklep zamykany jest juz o 23.
Muszę przyznać, że w ostatnim czasie byłam bardzo częstym klintem tego sklepu z tego względu, że mam za sobą remont kuchni i łaznieki. Niemal codziennie albo co drugi dzień odwiedzałam ten sklep od pół roku. Nawet nie chcę myśleć ile pieniędzy tam zostawiłam:) Powinnam być ich stałym klientem i mieć jakiś dożywotni rabat na cały asortyment. Jakbym miała opisać każde zakupy w Castoramie, to nie starczyło by mi ani czasu ani miejsca, więc napiszę ogólnie jak byłam obsługiwana podczas każdych zakupów z narzeczonym. ZAWSZE gdy chodziliśmy po sklepie i rozglądaliśmy się, czy też nawet wiedzieliśmy co i gdzie chcemy, ale zastanawialiśmy się podchodził do nas jakiś Pan z obsługi sklepu i pytał czy w czymś pomóc. Faktem jest, że obsługa ma naprawdę duże pojęcie, są zawsze chętni i pomocni, dobrze doradzą w każdej sytuacji. Zaproponują też tańszy zamiennik i widać, że na kliencie im zależy. Za wycięcie otworu na kran w zlewie zapłaciłam 4 zł, a człowiek, który skręcał mi meble z Black Red White chciał za tę "przyjemność" 150 zł. Więc chyba różnica cenowa jest KOLOSALNA. Panie przy kasie też są bardzo miłe i uprzejme. Spotkałam się nawet z sytuacją, że same wołały do kasy, bo nie miały nikogo w kolejce, a inne kasy były już zajęte. I tak powinno być zawsze i wszędzie! Najlepsze jest jeszcze w tym sklepie, to, że można wszystko zwracać, przez co zaoszczędziłam mnóstwo czasu i pieniędzy. Kupowaliśmy zawsze więcej, żeby nie zabrakło. Na przykład kupowaliśmy gładź czy klej CM17 niby obliczone przez fachowca, ale zawsze warto mieć więcej jeśli można później bez problemu oddać. Oddawałam tam wiele razy coś i nigdy nie było żadnego problemu. Z czystym sumieniem mogę ten sklep polecić każdemu. Oceniam ich na 5 +
Zakup medykamentu na wrzodowe bóle brzucha. Farmaceutka polecająca jedynie leki, reklamujące się aktualnie w aptece. Brak wiedzy na temat składu i działania (polecanie środka, którego ulotka zabrania stosowania przez osoby z podejrzeniem choroby wrzodowej). Brak zrozumienia i kompletny brak cierpliwości ( kiedy zgłosiłam po raz kolejny zastrzeżenia do leku, farmaceutka okazała widoczne zdenerwowanie). Leku nie zakupiłam.
Od dłuższego czasu boli mnie gardło. Jednak wczoraj ból był tak nieznośny, że wybrałam się do apteki po jakieś leki. O dziwo w aptece nie było kolejki. Czynne były cztery stanowiska kasowe. Ustawiłam się przy drugim stanowisku po lewej. Obsługiwała tam farmaceutka mająca około 30 lat. Pracownica miała farbowane na rudo włosy, sięgające do ramion. Kiedy powiedziałam jej, że poszukuję czegoś na ostry ból gardła farmaceutka zaproponowała mi Streptils Intensive. Podziękowałam jej za te tabletki, ponieważ skończyłam jedno opakowanie i tabletki nie poskutkowały. Wówczas farmaceutka wymieniły nazwy kolejnych leków, i suma summarum wybrałam Septolete plus. Farmaceutka powiedziała, że jeśli ból nie ustąpi powinna wybrać się do lekarza, aby przepisał mi coś na bazie antybiotyku. Poradziła mi również, abym płukała gardło zaparzoną szałwią. Uważam, że farmaceutka była bardzo kompetentną osobą. Nie obsłużyła mnie taśmowo, tylko indywidualnie podeszła do mojego problemu. Sądzę, że zrobiła to nie gorzej niż nie jeden lekarz.
Wstąpiłam do tej drogerii, aby kupić lakier do paznokci. Kiedy weszłam do sklepu przebywały tam dwie pracownie. Jedna z nich obsługiwała klientkę, zaś druga rozmawiała z przedstawicielem handlowym. W tym czasie ja oglądałam lakiery na ekspozycji. W drogerii są dostępne lakiery różnych firm. Każda z firm ma swój ekspozytor i próbnik z lakierami. Chciałam dobrać kolor lakieru do niebieskiej sukienki. Zapytałam sprzedawczynię, który kolor według niej najlepiej by pasował. Sprzedawczyni odradziła mi fiolet, natomiast pokazała mi ciekawe kolory w odcieniach morskich. Po dłuższym zastanowienie zdecydowałam się na kolor intensywnie różowy z firmy Vipera. Sprzedawczyni poleciła mi tą firmę mówiąc, że lakiery z Vipery są dobrze kryjące i trwałe. Za lakier zapłaciłam 9,60.
Dodam, że w sklepie było czysto. Na półkach ni zauważyłam śladu kurzu.
Zwrot obuwia, ewidentnie uszkodzonego z przyczyn niezależnych od użytkownika. Oczekiwanie na przyjecie reklamacji ok 10 minut. Personel niezbyt przyjaźnie nastawiony do reklamujących. Informacja, iż na rozpatrzenie (oczywistej reklamacji) mają aż trzy tygodnie, już nie mówiąc o decyzji czy ewentualnym zwrocie obuwia.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.