Opinie użytkownika (83566)

Asortyment w większości...
Asortyment w większości poukładany, zgodny z opisem. Powierzchnia sklepu była czysta. Jednak bardzo wiele do życzenia pozostawia personel sklepu. W trakcie przeglądania ubrań dwie pracownice sklepu rozpoczęły tuż przy mnie rozmowę "on mnie o[cenzura], że ja cały czas tylko rozmawiam! a ja za[cenzura]!" To już zwróciło moją uwagę i wywołało zdecydowany niesmak. Spojrzałam na te młode dziewczyny, które w najlepsze kontynuowały konwersację: " pierwszą połowę dnia zamiatałam, drugą połowę dnia przyklejałam metki, a trzecią połowę(...)" Nie dziwi mnie, że ktoś w sklepie się w tym momencie roześmiał - wulgarnym początkiem rozmowy zwróciły uwagę nie tylko moją.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Reserved

Placówka

Bielany Wrocławskie, ul. Czekoladowa 11 (CH Bielany)

Nie zgadzam się (0)
Wspólnie z małżonką...
Wspólnie z małżonką byliśmy umówieni na spotkanie z pracownikiem banku na godzinę 9.00. Przed wejściem do oddziału panował porządek, szyby były czyste oklejone banerami prezetującmi aktualne promocje banku.Przyjechaliśmy na czas, a w środku jeszcze swoje czynności wyonywała sprzątaczka. Osoba, z którą byliśmy umówieni była już na swoim stanowisku pracy. Tym razem kawy nam nie zaproponowno. Celem naszej wizyty było wyjaśnienie wątpliwości związanych z zapisami w umowie kredytowej. Pracownica Banku w sposób kompetentny wyjaśniła nasze wątpliwości, używając bardzo zroumiałego i jasnego dla nas językna, dokładnie i precyzyjnie tłumacząc każdą kwestię która wzbudzała nasze wątpliwości. Na buirku Doradcy panował porządek. W zasięgu naszego wzroku znajowały się materiały marketingowe prezentujące produkty banku, za plecami doradcy wisiały plakaty prezenujące ofertę banku. Podczas nazej rozmowy reszta personelu poruszała sie po placówce, udając się z kanapkami na zaplecze. W placówce panował porządek, pracownicy byli schludnie ubrani budząc nasze zaufanie. Nasza wizyta trwała ok godziny i nie mieliśmy poczucia, że zabieramy komuś czas. Oferta którą nam zaproponowano, okazała się dość atrakcyjna, a negocjacje warunów umowy okazały sie sukcesem dla obu stron. Została nam obniżona marża i prowizja za kredyt, a Doradca sprzedał nam jeszcze dodatkowy produkt inwestycyjny. Z placówki wyszliśmy zadowoleni z osiągniętego efektu spotkania. Bez wątpienia jakość obsługi w tej placówce godna jest naszego polecenia.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Nordea Bank

Placówka

Gdańsk, Rzeczpospolitej 33

Nie zgadzam się (2)
Punkt gdzie kupimy...
Punkt gdzie kupimy drożdżówki, słodkie bułki, mufinki kajzerki… Mały z zewnętrzną jak to można określić sprzedażą. Zlokalizowany jest w przejściu podziemnym u zbiegu ulicy Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich, po rodem Dmowskiego Wydziela go od korytarza gablota z wypiekami i mały blat który jest jednocześnie drzwiami wyjściowym dla pracownika. Dobre miejsce małe szybkie co nie co. Choć z tą szybkością to bywa różnie. Nie rzadko ustawa się tu kilku osobowy ogonek. Dziś jednak nie. Pani zaważa prawie natychmiast moje podejście. Pyta się co ma mi podać . Ja proszę o bułkę(jakby za słodkawą do takiej kompozycji ) z kawałkiem parówki. To w ofercie pojawiło się nie tak dawno i nazywa się hot-dogiem w dwóch wariatach polskim i duńskim. Jako szybkie pochłoniecie jest niczego sobie. Cena 2 złote też jest nie powiem akuratna i w sam raz. Czytam na dole gabloty z wyklejonych liter napis Pięć dostaw-zawsze świeże. Fakt świeże choć może nie najwyższego piekarniczego kunsztu. Dla głodnego w sam raz.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

A-petit

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Bardzo miła i...
Bardzo miła i profesjonalna obsługa, szybko udziela informacji nt. poszukiwanego artykułu. Ochroniarz nie natarczywy (przysłowiowo: nie stoi nad klientem). Asortyment bogaty, dostępna pełna oferta z gazetki. Bardzo dużym plusem jest fakt, iż w sklepie wypiekane są świeże bułeczki. W sklepie stosunkowo czysto, brak nieświeżych produktów. Rewelacyjnie zorganizowana obsługa kas - w przypadku pojawienia się przy jednej kasie większej liczby klientów, po szybkiej reakcji kasjerki pojawia się następna kasjerka, która uruchamia kolejne stanowisko kasowe.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Biedronka

Placówka

Sieradz, Jana Pawła II 30

Nie zgadzam się (0)
Empik w Krakowie...
Empik w Krakowie przy Rynku Głównym, doskonała miejscówka, można tam zajrzeć chociaż na chwile idąc zupełnie gdzie indziej. Wewnątrz przy wejściu, obok bramek alarmowych stał pan ochroniarz, przywitał mnie neutralnym "dzień dobry", kogoś innego żegnał neutralnym "do widzenia". szybko minęłam parter i schodami poszłam na piętro z fantastyką. Na środku sali, naprzeciw wejść rozlokowano stoły z nowościami, od razu rzuciły mi się w oczy, dobre rozwiązanie by zaznajomić się z najnowszymi wydaniami. Klientów było sporo, ale nie było tłoku. Obejrzałam nowości, przeszłam do fantastyki. Szukałam wypisanych wcześniej na kartce książek. Sprawiło mi to mały problem, ponieważ nie mogłam znaleźć autorów na literę K. Rozglądałam się zakłopotana za kimś z obsługi, ale w pobliżu nikogo nie było, i wtedy zauważyłam przypadkiem, że autorzy na K są prawię przede mną ale na półce widnieje literka I. To duży minus. był jeszcze jeden minus, za mało miejsca przy tym dziale, minęły mnie dwie osoby, z którymi musiałam się przepychać, a wystarczyłoby chociaż 15 cm więcej luzu. obejrzałam półki z różnych dziedzin. gdzieniegdzie panował mały rozgardiasz, to znaczy książki były źle poodkładane i jeszcze tego nikt nie posegregował. książki, które brałam do ręki miały cenę. poszłam szukać torebki na prezent. wisiały tuż przy wejściu, posegregowane, nad nimi wisiały ceny. dalej skierowałam się do kartek okolicznościowych. wszystkie były poukładane. ale brakowało mi przy nich dokładnej wyceny!!, wzięłam kartkę nie wiedząc ile za nią zapłacę. następnie zerknęłam jeszcze na czasopisma literackie i skierowałam się do kasy. Klientka przede mną właśnie odchodziła od kasy, więc od razu zostałam obsłużona. nie usłyszałam "dzień dobry", za to było "proszę bardzo", kasjerka jeszcze coś dopowiadała swojej koleżance, która udzielała informacji na temat książek jakimś nastolatkom. towar został szybko skasowany, kasjerka zaproponowała mi towary z promocji, ale odmówiłam, kasjerka powiedziała mi ile mam zapłacić, sprawnie wydała mi resztę i zapytała czy chcę foliową torbę na zakupy, po mojej twierdzącej odpowiedzi spakowała towar do torby i podała mi ją mówiąc "dziękuję, zapraszam". zeszłam na dół, ale do góry wchodziło sporo osób i zrobił się mały tłok na schodach, a schodki na dole są kręte, wtedy mijanie się nie było łatwe. przy wyjściu pan ochroniarz powiedział, tym razem z sympatią w głosie "do widzenia". moja wizyta w Empiku trwała jakieś 30 minut.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

empik

Placówka

Kraków, Rynek Główny / ul . Sienna 5/2

Nie zgadzam się (1)
Najlepsza stacja w...
Najlepsza stacja w Krakowie. Pracownicy przestrzegają standardu obsługi klienta,zwrotów grzecznościowych i uśmiechu nawet po kilkunastu godzinach pracy i za to duży szacunek. Mam wrażenie że pracownicy tej stacji nie są wybierani przypadkowo.Obsługa szybka,miła i pomocna.Dodatkowym atutem możliwość wypicia pysznej kawy,zrobienia drobnych zakupów i to wszystko w miłej atmosferze

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

BP

Placówka

Kraków, Bora-Komorowskiego 39

Nie zgadzam się (0)
Próba trzecia. Sklep Bartek...
Próba trzecia. Sklep Bartek został najpewniej zlikwidowany, w każdym bądź razie dziś był zamknięty, na bazarze Szembeka w jednym z pawilonów tam zlokalizowanych gdzie również w mej pamięci tkwiła informacja że worki dostanę okazało się że po pierwsze sklep nie prowadzi już sprzedaży pojedynczych sztuk, dwa nie mając ściągawki w postaci starego opakowania czy modelu odkurzacz Pani tam sprzedająca uświadomiła mi że ona ma tego asortymentu dwa regały i bez konkretów to ona mi pomóc nie może (nie chce?). Ale nie odbiegam od obiektu mojej obserwacji. Tak więc w Gocławskiej galerii swoje kroki kieruję najpierw do Sklepu RTV AGD . Przechodzę obok ekspozycji kuchni. Zwracam uwagę iż jest ona bardzo fajnie przemyślana. Modele są wmontowane w jasne drewno, wiszą nad nimi patelnie, stoją środki czyszczące. Widzę pracownika. Wiem że to nie klient bo personel tu wyróżniają charakterystyczne żółte koszule. Do koszul są także przypięte identyfikatory. Pan zamaszystym krokiem kieruje się do wyspy gdzie jest kasa i punkt obsługi. Zanim do niego podejdę zdąży on usiąść za biurkiem. Pytam się o worki. Mówię model, zastrzegam że kupuję zazwyczaj te Zelmera . Pan odsyła mnie do koleżanki. Której. Nie wiem. Sama koniec końców sobie radze. Drugi pracownik też nie za bardzo potrafi doradzić. Idę do kasy. Kasjerka , Pani o kształtach delikatnie rubensowskich, ubrana dla odróżnienia w niebieską koszulę, siedzi za biurkiem. Kasa na tabele jest niezbyt dobrze oznaczona. Pani wstaje i zaprasza mnie do lady obok. Tam rejestruje sprzedaż , przyjmuje należność którą ja uiszczam kartą. Dostaję paragon i potwierdzenie transakcji. Wychodzę zadowolona. Worki w komplecie 5 sztuk kosztowały mnie nie całe 10 zł. Mam na dzieję tylko że moja wzrokowa pamięć Mie nie zawiedzie i okażą się one odpowiednie do” kurzo smoka” jak to kiedyś córa określała odkurzacz.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

RTV EURO AGD

Placówka

Warszawa, Marszałkowska 45/49

Nie zgadzam się (5)
Opisując restaurację Sphinx...
Opisując restaurację Sphinx zauważyłem informację, że firma udziela odpowiedzi osobom, które zamieszcą swoją opinię. Z ciekawości w dniu dzisiejszym zacząłem przeglądać różne opinie dotyczące tej restauracji i jak zauważyłem, niegdzie nie ma żadnej odpowiedzi firmy. W związku z powyższym po co firma wprowadza w błąd klientów. Inne firmy, które posiadają taką informację przy swojej nazwie faktycznie odpowiadają. Widać, że zależy im faktycznei na opinii wyrażonej przez klientów. Ale jak widać, nie wszystkim.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Sphinx

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Jakiś czas temu...
Jakiś czas temu zaszedłem do restauracji zachęcony nazwą restauracji i wyglądem zewnętrznym. Po wejściu do środka nie wiedziałem gdzie jestem. Na zewnątrz wizerunek Faraona a wewnątrz tak jakbym był nad morzem. Obrazki kojarzą się z morzem. Natomiast odnośnie menu. TO mało co się kojarzy z Egiptem a tym bardziej z Faraonem. Jednakże muszę przyznać, że obsługa była miła a zamówiona pizza była smaczna. Ale to wszystko. Wygląd wewnątrzny i menu niezgodne z wizerunkiem zewnętrznym nie zachęcił mnie do ponownej wizyty.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Faraon

Placówka

Białystok, Pogodna 16D

Nie zgadzam się (0)
Zamówiłem za pośrednictwem...
Zamówiłem za pośrednictwem firmy kurierskiej Opek kilka rzeczy i z niecierpliwością oczekiwałem na kuriera. Tym razem się nie zawiodłem. W piątek zadzwonił mój telefon, gdzie jak się okazało dzwonił do mnie kurier. Po krótkiej rozmowie uzgodniłem, że w przeciągu 30 minut dowiezie do mnie zamówione pozycje. Tak jak ustalił, tak i zostało to wykonane. O ustalonej godzinie przybył do mnie kurier. Muszę przyznać, że był zadbany. Posiadał na sobie czyste ubranie. Po przywitaniu się, wręczył mi dokument do podpisania i po jego podpisaniu wręczył mi zamówione rzeczy. Wychodząc pożegnał się ze mną. Nie często się zdarza, żeby kurier przyjeżdżał o ustalonej godzinie i żeby był taki miły.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

FedEx

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Obieram kierunek na...
Obieram kierunek na Pretty Girl.pl Sklep ma bardzo dobrą narożną lokalizację, jest drugim od wejścia sklepem . Ubrane w różowe sukienki manekiny i duże plansze –do 50% nie pozwalają nam przejść obojętne. Szyby od podłogi do sufitu czyste, samo wnętrze przestronne. Zaraz za wejściem które jak to w galerach jest bez drzwi ze swobodnym wejściem z holu , niski stół obok wieszak z odzieżą w cenie 29,90. Bluzeczki staranie złożone. Towar na pozostałych stojakach wywieszony na wieszakach dość przypadkowo, spodnie ze spódnicami, różne fasony kolorowy, choć nie na wszystkich, niektóre kolekcje są spójne. Panie ekspedientki widzę dwie. Jedna rozmawia przez telefon przy otwartych drzwiach na zapleczu, druga obsługuje kasę. Personel ubrany w bawełniane dopasowane do figury czarne bluzeczki, do nich są przypięte małe plakietki identyfikacyjne. Niestety, inicjatywa kontaktu musi wyjść od klienta . Ale gdy ten zwróci się z prośbą o pomoc tak ową na pewno otrzyma. Profesjonalną, życzliwą i cierpliwą. Możemy skorzystać z wygodnej przebieralni. Nie po raz pierwszy sklep ten opuszczam z bardzo pozytywnymi odczuciami. Oferta i obsługa na dobrym poziomie. Brak spontanicznego zainteresowania klientem jest rysą na w pełni pozytywnym wizerunku .

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Pretty Girl

Placówka

Warszawa, Fieldorfa 41 (Centrum Handlowe Tesco Gocław)

Nie zgadzam się (2)
Zamówiłem na stronie...
Zamówiłem na stronie internetowej księgarni książki dla moich dzieci do szkoły. I muszę przyznać, że mile byłem zaskoczony prędkością realizacji zamówienia. W poniedziałek puściłem przelew a już w piątek książki miałem w domu. Należy nadmienić, że książki były doskonale zabezpieczone. W środku były specjalne poduszki napełnione powietrzem. Oczywiście, wszystkie zamówione pozycje były zgodne z opisem na stronie internetowej. Sam kontakt z firmą był profesjonalny. W dość krótkim czasie otrzymywałem odpowiedzi na zadane pytania. Odnośnie strony internetowej - dość łatwo się po niej chodzi. Można łatwo znaleść interesujące mnie pozycje. Dość szybko można się zarejestrować i potwierdzić złożone zamówienie.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011
Nie zgadzam się (0)
Pojawiłem się w...
Pojawiłem się w sklepie z samego rana. Już było kilkoro klientów. Po wejściu na teren sklepu można było zauważyć ruch pracowników. Chodzili po sklepie i rozkładali świeży towar. Podczas chodzenia po sklepie zauważyłem, że wszystkie produkty sa równo poukładane i że każdy produkt posiadał cenkę. Po podejściu do stoiska z mięsem postanowiłem kupić mięso. Okazało się, że jeszcze mięsa nie ma, jednakże właśnie jest dostawa i zaprosiła mnie pracownica za ok. 5 minut. Po określonym czasie stawiłem się na dziale i tak jak mnie wcześniej poinformowano, mięso już było. poprosiłem o pomoc w wyborze, na co pracownica chętnie przystała. Po wybraniu interesujących mnie produktów udałem się do kasy, gdzie zostałęm mile przywitany. Transakajc został dość szybko załatwiona i po krótkiej chwili opuściełm sklep z zakupami.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

POLOmarket

Placówka

Augustów, Sucharskiego 1

Nie zgadzam się (0)
Mówię co mi...
Mówię co mi jest potrzebne, zapytuję o szczegóły. Pani ubrana schludnie i adekwatnie do miejsca w odzież z prywatnej garderoby daje mi ulotkę i bardziej rozbudowany folder z taryfą przewozową Które wcześniej opatrza pieczątką tłumacząc że coś takiego jest honorowane właśnie jako zaświadczenie. Nie mam do końca przekonania ale cóż skoro pani tak twierdzi zdaję się na jej kompetencje. Proszę jedynie by koło pieczątki złożyła swój podpis. Pan to czyn, choć mówi że jest tylko zwykłym referentem. Wychodzę . Dokument o który zostałam poproszona bym go załatwiła teoretycznie mam . Czy będzie on zaakceptowany przez „adresata” Przekonam się wkrótce.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

ZTM Warszawa

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Nie tak dawno...
Nie tak dawno powróciłem z urlopu. Przebywałem w ośrodku wypoczynkowym BPIS i muszę przyznać, że jestem zachwycony. Przebywałem w domkach, które były zgodne z opisem umieszczonym na ich stronie internetowej. Sam ośrodek jest zadbany. Wszędzie można dojrzeć kosze na śmieci. Znajduje się tam także plac zabaw dla dzieci. Ośrodek posiada własne kąpielisko, które jest ogrodzone i strzeżone. Od rana do wieczora przebywa tam ratownik - oczywiście na zmianę z innym ratownikiem. Sam ośrodek umieszczony jest pomiędzy drzewami, co wpływa uspakajająco na wczasowiczów. Mogę śmiało polecić ten ośrodek znajomym. Obsługa jest bardzo miłą i uczynna.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

BPIS Augustów

Placówka

Augustów, Wczasowa 1

Nie zgadzam się (3)
lubię tą sieć...
lubię tą sieć sklepów, odwiedzam regularnie praktycznie ich wszystkie punkty w Białymstoku. ostatnio jednak na moją "czarną" listę trafił sklep Orsay w Auchan na Produkcyjnej. Zmieniła się chyba cała załoga i to zdecydowanie na minus. Zazwyczaj osoby tam pracujące były mile i przyjazne, chociaż nigdy obsługa klienta nie była na bardzo dużym poziomie. Niestety takiego chamstwa, w stosunku do klientów jaki ostatnio zaobserwowałam, nie widziałam dawno. Padłam, jak dowiedziałam się, że osoba która mnie obsługiwała jest kierownikiem... Nie wiem na jakiej zasadzie dobierana jest w tej firmie kadra, ale ktoś tu się chyba bardzo pomylił. Do sedna. Po wejściu do sklepu, nie usłyszałam "dzień dobry" choć ekspedientka stała tuż przy wejściu i na pewno mnie widziała. Chwile się rozejrzałam, po czym podeszłam i zapytałam gdzie znajdę dana rzecz. Opis był dokładny, bo wcześniej już to mierzyłam, teraz jedynie chciałam skorzystać z rabatu który dostałam jako dodatek do karty stałego klienta. Sprzedawczyni, nie wysłuchawszy mnie do końca stwierdziła, ze czegoś takiego nie mają. Bardzo mi zależało, wiec zaczęłam pytać czy może jeszcze zostały inne kolory, albo czy mogłaby jednak sprawdzić na wieszakach, gdzie dany towar sie znajdował. Usłyszałam tylko, że to " ona tu pracuje i wie lepiej, co gdzie jest" po czym odwróciła się i weszła na zaplecze:| zamarłam. wiedziałam, ze tak tego nie zostawię. podeszłam do ekspedientki, która została na sklepie, pytając czy mogę rozmawiać z kierownikiem, dziewczyna nie słysząc zapewne naszej rozmowy, powiedziała, ze kierowniczka właśnie weszła na zaplecze... Zapytałam jeszcze czy to ta niska blondynka, potwierdziła.... zapytała czy ma ją poprosić na sklep, ale odmówiłam. wiedziałam ze nic to nie da. podziękowałam tej dziewczynie i wyszłam ze sklepu, kątem oka dostrzelam cały wieszak bluzek, których w tym sklepie szukałam... darowałam sobie i pojechałam do galerii białej, gdzie już bez niczyjej "pomocy" dokonałam zakupu.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Orsay

Placówka

Białystok, Produkcyjna 84

Nie zgadzam się (2)
Odwiedziłam sklep sieci...
Odwiedziłam sklep sieci Biedronka w Straszynie.Jestem częstym klientem tego sklepu i nie ukrywam,że lubie w nim robic zakupy.Oferta handlowa prezentowana przez tą sieć jest raczej znana, jednak tu obsługa zasługuje na pochwałę- generalnie jest nastawiona bardzo przyjaźnie do klienta,nawet panowie z ochrony służą pomocą w odnalezieniu poszukiwanego artykułu.Zakupiłam szafkę,która gabarytowo była dość duża i ciężka - pracownik obsługi bez mojej prośby pomógł mi zanosząc towar do kasy, a pracownik ochrony pomógł mi zapakować go do samochodu.W sklepie jest zawsze czysto, a artykuły spożywcze , pieczywo czy też owoce i warzywa są zawsze świeże. Na półkach panuje zawsze ład i porządek, wszystkie ceny są eksponowane w taki sposób, że nie ma problemu z ustaleniem ceny towaru.Nie mam żadnych negatywnych uwag.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Biedronka

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Jestem częstym klientem...
Jestem częstym klientem sklepu FART na osiedlu Rotmanka.Jest to jedyny sklep na tym osiedlu, niewielki powierzchniowo, samoobsługowy, branży głównie spożywczej.Generalnie sprawia wrażenie czystego, ze stosunkowo bogatą ofertą towarów.Szeroka gama warzyw i owoców, świeżych i wyglądajacych zachęcająco.Pieczywo też z reguły jest świeże w urozmaiconym asortymencie.Być może mała powierzchnia sklepu powoduje, że towary na półkach są poupychane, często trudno odnaleźć poszukiwaną rzecz,Szukałam czerwonego barszczu, poprosiłam panią z obsługi o pomoc.Pani wykazała chęć pomocy twierdząc, ze napewno jest , ale niestety przewracając stertę różnych zupek nie udało sie odnależć...Ceny na pólkach z towarami są w taki sposób prezentowane,że naprawdę trudno określić ile co kosztuje, a też przyczepione są ceny towarów, których nie ma na półce. Generalnie klient w tym sklepie nie czuje sie zbyt pewnie ponieważ są trudności z odnalezieniem towaru a też nie ma pewności, czy cena została przez nas trafnie odczytana.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Fart

Placówka

Rotmanka, Piłsudskiego

Nie zgadzam się (4)
Ostatnimi czasy słyszałam...
Ostatnimi czasy słyszałam wiele dobrego o nowej pizzerii w naszym mieście. Postanowiłam to sprawdzić na własnej skórze. Wchodząc do lokalu myślałam, że spędzę czas w miłej atmosferze i spróbuję niepowtarzalnej pizzy. Jednak spotkało mnie niemałe rozczarowanie. Stoliki prosiły się o umycie, personel kręcił się po sali nie robiąc praktycznie nic. Sama pizza o bardzo przeciętnym smaku, nic szczególnego, znam pizzerie, gdzie można zjeść o wiele smaczniej. Atmosfera w lokalu nijaka, brakowało muzyki w tle, nie brakowało natomiast odgłosów krzątającego się personelu kuchennego. Oferta dnia widoczna tylko dla bardziej spostrzegawczych klientów. Być może moje odczucia były wynikiem zbiegu różnych okoliczności jednak do tego lokalu napewno już nie wrócę.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Gruby Benek

Placówka

Skarżysko-Kamienna, Krasińskiego 18

Nie zgadzam się (1)
wygląd kawiarni od...
wygląd kawiarni od sześciu lat jest ten sam ,obsługa podchodzi do mnie po pięciu minutach zamawiam deser lodowy ,czekam na niego ponad 10 minut kelner przynosi deser otrzymuję paragon i od razu płacę ,po dwóch minutach przynosi resztę 3 złote ,nie chce napiwku tłumacząc że nie może wziąść bo szef tak kazał,zjadam deser i odchodzę

zarejestrowany-uzytkownik

15.07.2011

Castelaria

Placówka

Szczecin, al. Wyzwolenia 18

Nie zgadzam się (0)