Opinie użytkownika (83566)

Najmłodsze centrum handlowe,...
Najmłodsze centrum handlowe, dla którego określenie miasto w mieście wydaje się jak najbardziej trafne. Ogromna i różnorodna oferta handlowa i rozrywkowa na kilku poziomach. Większość sklepów tam zlokalizowanych to szyldy sieciowe. Tłoczno i gwarno. Centrum Warszawy, tuż obok Dworzec Centralny z którym Złote Tarasy są połączone. Najwyższy poziom to FOOD COURT z kuchnią oferującą fast food. Mc donald’s jako jeden z nielicznych posiada własny lokal. Pozostałe bary są rozdysponowane w formie okrągłej wyspy ze sprzedażą za lady. Na minus jeden jakoś nie pasujący do całości supermarket Carrefour. Kino siłownia i kultowa już klubo kawiarni Hard Rock Cafe Miejsce dobre i na zakupy i na spotkanie. Jedno z wielu takich miejsc, choć rozmiarowo nie porównywalne do konkurencji. Wszystko zależy od naszych preferencji. Ja osobiście Złote tarasy odwiedzam rzadko. Ich ogrom mnie przytłacza i męczy. Wole miejsca bardziej spokojne, kameralne. Choć nie neguję to również daleka jestem od pełnego zachwytu .

zarejestrowany-uzytkownik

20.05.2011

Złote Tarasy

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (2)
Są takie miejsca...
Są takie miejsca gdzie nasz żołądek narażamy na poważne ryzyko. No ale cóż do odważnych świat należy. Ponieważ już od jakiegoś czasu miałam chętkę na „chińszczyznę” ale jakoś się tak nie składało by apetyt w tej sferze zaspokoić . Niby strata mała bo wiadomo jeżeli chodzi o jakość i warunki sanitarne w barach wietnamskich i im podobnych bywa różnie . Jednak łakomstwo to łakomstwo. Plus sprzyjające ku temu warunki jak mijany bar i głodek sprawiają iż przychodzi pora by stan rzeczy zmienić Klientów nie ma. Wita mnie specyficzny zapach słodko tłusty. W głębi za ladą siedzi czarnowłosy taj w średnim wieku. Na moje wejście reaguje uśmiechem. Łamaną polszczyzną mówi dzień dobry. Za nim pod sufitem całe menu. Typowe. Mięsiwa w różnych konfiguracjach, regionalne zupy, sajgonki….Wszystko to wyklejone jest samoprzylepnymi literkami .Czytelne. Ja nie zagłębiając się w lekturę proszę o cielęcinę w pięciu smakach. Sos łagodny. Na wynos. Zamówienie zostaje przyjęte. Podane do kuchni. Pan pogrąża się w lekturze listu, można domniemywać iż treść jego jest miła i pozytywna gdyż co jakiś czas na jego twarzy pojawia się wielce mówiący uśmiech. Ja prześlizguję wzrokiem po wnętrzu. Przecieka sufit. Listwy przypodłogowe brudne. Krzesełka przy stolikach wypłowiałe, kiedyś chyba czerwone. Umeblowanie przypadkowe, bez pomysłu na cieplejszy wystrój. Na ścianach pojemniki z jednorazowymi sztucami. Na blacie paragony. Czytam obco brzmiącą nazwę baru na nich napisaną. Na szyldzie jej nie ma. Przybytek ów jest określony po prostu jako bar azjatycki. Dość szybko moje jadełko jest gotowe. Pan się podnosi , otwiera ”laptopa” czyli styropianowy pojemnik do pakowania dań na wynoś. Ok .Pakuje, zawiązuje .Życzy smacznego i zaprasza ponownie. W domu czas na ocenę kunsztu kucharskiego. Ryż prima gusto. Idealnie sypki, nie rozgotowany. Do tego biała kapusta. No i moja cielęcina z warzywami. Mięso twarde. Warzywa takie jak być powinny i jakie lubię. Chrupiące w dużej ilości i różnorodności. Sosu w sam raz. Całość psuje nie zjadliwe mięso. I dziwny posmak ,najprawdopodobniej sosu. Na długo długo będę miała wyczerpany temat jeżeli chodzi o ten typ kuchni. Jeżeli ktoś chce zjeść dużo za niską (11 zł ) cenę to się nie rozczaruje. Jednak nic ponad to. Świadoma wszystkiego czego mogłam bym się spodziewać po daniu nie jestem rozczarowana. Duży plus za sympatyczną wręcz miejscami wzorową obsługę. Wygląd baru jak i klasa dania jednak wymagało by nieco poprawy. Nawet w kontekście klasy i jego specyfiki. Nie dostaję paragonu, nawet moje zamówienie nie zostaje zarejestrowane na kasie.

zarejestrowany-uzytkownik

20.05.2011

Bar Azjatycki

Placówka

Warszawa, Grochowska 204/206

Nie zgadzam się (7)
Późne dość sobotnie...
Późne dość sobotnie popołudnie. Z zakamarów pamięci usiłuję sobie przypomnieć gdzie, konkretnie w którym centrum handlowym jest sklep papierniczy. Mam konkretnie sprecyzowany zakup wizytownika. Sprawa jest na cito. Wiem. Najbliżej jest Centrum Handlowe Gocław. Tam zaś sklep Excellent Office oferujący asortyment dający nadzieję że kupię to czego potrzebuję. Wchodzę od razu kieruję się do lady za którą widzę ekspedientkę. Nie jest ona zajęta. Dzień dobry. Odpowiadam na powitanie i zapytuję o wizytowniki. Pani sprzedawczyni zadaje konkretne pytanie : Ma on być na wizytówki własne czy „obce, te otrzymywane” Ha. Tego nie przewidziałam, choć powinnam. Proszę o pokazanie i takich i takich. Przechodzimy na początek lady, pod którą jest gablota z towarem. Jeżeli chodzi o wizytowniki na wizytówki własne tu wyboru za dużego nie mam. W ofercie jest jeden model, metalowe pudełeczko, z dwoma przegródkami. Cóż decyduję się że go kupię. Raz że potrzeba pilna, dwa że wygląda całkiem całkiem i zdaje się być funkcjonalne. Cena może i do niskich nie należy ale też nie jest na tyle wysoka by z zakupu zrezygnować. Teraz jeszcze wizytownik na wizytówki otrzymywane. Tu jest wybór nie co większy choć też może nie w pełni satysfakcjonujący. Dwa rozmiary, kilka kolorów okładek. Ekspedientka mówi iż są one wykonane z wysokiej klasy skóry ekologicznej. Cenę 33 złotych przełykam. Gdyby czas nie naglił to bym może jeszcze poszukała innych ofert ale że mi się spieszy to nie marudzę. Ekspedientka z moimi wyborami wraca do kasy, ja jeszcze podchodzę do stojaka z torebkami prezentowymi. Wracam do lady. Pani prosi mnie bym chwilę poczekała. Jej koleżanka obsługuje klienta , podsumowuje jego zakupy a urządzenie kasowe jest jedno. Płacę kartą. Dostaję paragon. Opuszczam sklep usatysfakcjonowana. Kupiłam to co chciałam, dzięki pomocy pracownika i jego przyjaznej postawie zakupy pozostaną miłym wspomnieniem. Sklep w ofercie posiada asortyment z segmentu biuro szkoła i pokrewne. Jest też ksero. Warto zapisać sobie go w pamięci.

zarejestrowany-uzytkownik

20.05.2011

Excellent Office

Placówka

Warszawa, Fieldorfa, CH Gocław 41

Nie zgadzam się (9)
Ogólny wygląd: stoły,...
Ogólny wygląd: stoły, meble czyste, poustawiane, podłoga czysta, cicha muzyka. Po zajęciu miejsca czas oczekiwania na podejście kelnerki wynosił 2,5 minuty. Miała białą bluzkę z logo "Dominum", czarną, krótką spódnicę na którą założony był długi, czarny fartuch. Ubiór był nienagannie czysty. Podała kartę mówiąc "proszę" i odeszła. Powtórnie podeszła za niecałe 3 minuty, mówiąc: "czy mogę przyjąć zamówienie?" Po zamówieniu pizzy zapytała o rodzaj ciasta i czy życzę sobie coś do picia. Oczekaiwanie na zamówienie wynosiło 18 minut. Talerze były czyste, widać że myte w zmywarce. Sztućce nie nosiły śladów wysychającej wody (wytarte po umyciu). Pizza była dobrze upieczona, miała wystarczającą ilość dodatków. Na zakończenie rachunek przyniesiony był w etui. Jednyne uwagi, zastrzeżenia można mieć do pizzera, który miał nieład na stole do przygotowywania pizzy i podczas całem wizyty sprzątał 1 raz, nie do końca dokładnie. Zachowywał się też bardzo swobodnie. Rozmawiał z kelnerkami, rozglądał się wokół, wychodził gdzieś i wracał po chwili.

zarejestrowany-uzytkownik

20.05.2011

Dominum

Placówka

Lublin, Orkana 4

Nie zgadzam się (3)
Do ów miejsca...
Do ów miejsca wybierałem się już od zimy, kiedy pierwszy raz je zauważyłem. Tak się złożyło, że akurat byliśmy z żoną w pobliżu i naszła nas ochota by coś przekąsić. tradycyjnie swe kroki skierowaliśmy do KFC ale tłum ludzi wewnątrz niemal natychmiast odwiódł nasze zamiary. Wtedy przypomniałem sobie o owej pizzerii. Było akurat wolne miejsce przy stoliku w ogródku więc zostaliśmy. Zamówienie zostało niemal od razu przyjęte, bez zbędnego czekania. Wybór pizz jest naprawdę duży a do tego wszystkie za jedyne 13zł. Zimą o ile pamiętam kosztowały 12, ale cóż tę złotówkę można jeszcze wybaczyć, gdyż pizza naprawdę dobra. Do tego sos płatny - 2,50, mógłby być trochę tańszy albo mogłoby być go więcej. W smaku także nie można mu nic zarzucić a do tego ciekawe podanie. Reasumując - świetne miejsce na szybką przekąskę w centrum Wrocławia, nie obciązającą specjalnie kieszeni.

zarejestrowany-uzytkownik

20.05.2011

Piekielny Kupiec

Placówka

Wrocław, Rynek 46/47

Nie zgadzam się (3)
Barwne, przytulne i...
Barwne, przytulne i przestronne miejsce urządzone w klimacie folkowym. Kuchnia Marché skład się z kilku stoisk - na każdym można znależć co innego: ciasta, sałatki, przekąski, dania kuchni orientalnej. Przy wejściu dostaje się kartkę (której trzeba pilnować!), a potem, poruszając się od straganu do straganu wybiera się poszczególne potrawy, komponując własny zestaw. Po wybraniu potrawy otrzymuje się stempelek (na kartce, którą dostało się przy wejściu) - stempelki z poszczególnych stoisk są potem podstawą do rozliczenia przy kasie. Za zgubienie kartki z rozliczeniami można zapłacić karę 200 zł (o czym dowiedziałam się dopiero korzystając z usług restauracji po raz trzeci - niestety, ta ważna informacja zapisana jest na odwrocie kartki). Ponieważ po godzinie 20.00 cena jedzenia spada o 50% i wszystko wyprzedawane jest do 21.00 w tempie błyskawicznym, obsługa działa w pośpiechu, nie mówi zbyt wiele - czuje się tu napiętą atmosferę, która w tym wypadku jest dość zrozumiała. Pomimo szybkiego tempa znalazła się jednak pani (dział cukierniczy), która udzieliła nam potrzebnych informacji, powiedziała jak poruszać się po restauracji, dzięki czemu mogliśmy połapać się, co i jak. Z dań szczególnie polecam sałatkę z selerem, orzechami włoskimi, jabłkiem. Pyszny jest też szpinak z dodatkiem sera. Ceny po 20.00 są bardzo przystępne, ale uwaga - wyprzedaż nie dotyczy napojów (świeżo wyciskane soki są wyjątkowo drogie) i obejmuje wyłącznie to, co wystawione jest na stołach - dlatego nie można zamówić np. makaronów, które wymagają dodatkowego przyrządzenia. Po wybraniu posiłku można usiąść na którymś z dwóch poziomów sali. Na górze jest bardziej kameralnie. Wystrój jest bardzo konsekwentny -od zasłonek po stroje obsługi, wpisujące się w klimat miejsca. Wystrój uzupełniają kwiaty w wazonach. Jedyne, co kłuje w oczy to stojak z gumami Orbit znajdujący się za kasą (zdecydowanie nie folklorystyczny) oraz lodówka z napojami gazowanymi (też mało folklorystycznymi - ratuje ją jednak fakt, że zostało na niej naklejone logo restauracji, co dodaje odrobinę spójności). Przy wejściu/wyjściu stoi kolorowa krowa, która wita i żegna gości, stanowiąc zabawny akcent zapraszający do środka.

zarejestrowany-uzytkownik

20.05.2011

Kuchnia Marche

Placówka

Wrocław, ul. Świdnicka 53

Nie zgadzam się (4)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu nie widać nikogo z obsługi. Po ok.30 sek. wychyla się sprzedawczyni z zaplecza i po chwili znów znika za drzwiami. Przy stoisku mięsnym nikogo nie ma. Oczekiwanie trwa 4 minuty. Po tym czasie poszedłem poprosić sprzedawczynię zaglądając na zaplecze. Strój miała firmowy, ale pomięty, lekko sfatygowany choć czysty. Po zrobieniu reszty zakupów i dotarciu do kasy znów trzeba było oczekiwać ok. minuty na podejście sprzedawczyni.

zarejestrowany-uzytkownik

20.05.2011

Groszek

Placówka

Niedrzwica Kościelna, Krakowska 72

Nie zgadzam się (4)
Pracownicy infolinii nie...
Pracownicy infolinii nie wiedzą zbyt wiele ale pozytywne jest to że szukają natychmiast osoby która wie więcej otrzymuje z firmy błędne sms o natychmiastowym kontakcie a po telefonie dowiaduje się że to kłopoty z systemem i tak dalej. Dwa razy pracownicy działu windykacji mnie przeprosili bo nie zauważyli ustaleń z innego działu co świadczy o znikomej komunikacji wewnętrznej banku bph.

zarejestrowany-uzytkownik

20.05.2011

Bank BPH

Placówka

Nie zgadzam się (4)
Podobnie jak w...
Podobnie jak w innych sklepach na Nowym Świecie po prostu jest brudno stoliki się lepią od ciastek i kawy. Tchibo Wileńska bez zmian krzesełka brudne podobnie stoliki obsługa na Nowym Świecie lepsza niż pół roku temu ale ubrania pracowników wyglądają jak wyjęte z pralki żelazka nie widziały mało efektowne ekspedientki z przepoconymi włosami to już wystarczy by opuścić sklep i wyjść na piękny nowy świat czyli to co najlepsze.

zarejestrowany-uzytkownik

20.05.2011

Tchibo

Placówka

Warszawa, ul. Nowy Świat 54/56

Nie zgadzam się (9)
05.05.2022
Odpowiedź firmy
Witam i dziękuję za uwagę o Tchibo na Nowym Świecie. Szczególnie w okresie letnim, kiedy wielu klientów korzysta z ogródka przed sklepem, trudno jest pracownikom utrzymać czystość. Zapewniamy, że zwrócimy uwagę na czystość i porządek zarówno w sklepie na Nowym Świecie, jak i w Centrum Handlowym Wileńska. Pozdrawiamy. Tchibo Warszawa Sp. z o.o.
Duży sklep w...
Duży sklep w Centrum Warszawy więc wydaje się że obsługa zna swoje kompetencje...niestety sami studenci...żadnego polotu...znajomość oferowanych produktów minimalna sklep czysty ale po wejściu do sklepu nikt do mnie nie podszedł dziwne ? a może to standard w tym sklepie? byłem w sklepach H&M w całej europie ale wczorajszy wypad na zakupy był fatalny.

zarejestrowany-uzytkownik

20.05.2011

H&M

Placówka

Warszawa, Marszałkowska 104

Nie zgadzam się (9)
Tym razem wypłacałem...
Tym razem wypłacałem w tym oddziale pieniądze z rachunku oszczędnościowego.Znów,jak zwykle zresztą,spotkałem się z bardzo sprawną,fachową i uprzejmą obsługą.Uwagę zwraca zwłaszcza to, że przy stosunkowo niewielkiej obsadzie placówki na załatwienie sprawy czeka się bardzo krótko (nawet przy dużej liczbie klientów).Radek P.

zarejestrowany-uzytkownik

20.05.2011

Kasa Stefczyka

Placówka

Krotoszyn, RYNEK 16

Nie zgadzam się (5)
16.12.2021
Odpowiedź firmy
Witam, bardzo dziękuję za pozytywną opinię na temat naszej placówki. Mam nadzieję, iż dalsze kontakty z naszymi pracownikami nadal będą odbierane równie pozytywnie - wysoka jakość profesjonalnej obsługi Klienta, nie tylko w zakresie najkorzystniejszych ofert, lecz i osobistej satysfakcji i wygody Klienta, jest naszym najważniejszym celem. Zapraszam do korzystania z szerokiej gamy naszych produktów. Pozdrawiam serdecznie, Joanna Goryńska, Kierownik Biura Makroregionu KASA Stefczyka
Obsługa na bardzo...
Obsługa na bardzo niskim poziomie! Barak zainteresowania klientem. Dodatkowo po prośbie o dodatkowej informacji na temat laptopa, została moja prośba zbagatelizowana! Wysyłano mnie o od jednego ekspedienta do drugiego gdyż żaden nie potrafił odpowiedzieć precyzyjnie na moje pytania. Co prawda cena, asortyment były konkurencyjne w porównaniu do innych sklepów. Niestety niechętnie będę tak chodziła w celu zrobienia jakichkolwiek zakupów sprzętu RTV lub AGD. Wolałabym zapłacić odrobinę drożej za sprzęt, ale być fachowo i miło obsłużona.

zarejestrowany-uzytkownik

19.05.2011

RTV EURO AGD

Placówka

Szczecin, Wyzwolenia 18

Nie zgadzam się (6)
Bardzo miła odmiana...
Bardzo miła odmiana w stosunku do Ostródzkich, banków. Miła i rzetelna obsługa, dla której praca nie jest przykrym obowiązkiem. Sam lokal w typowym dla Millennium wystroju może wartym już lekkiego odświeżenia, ale ciągle schludnie i czysto. Wszystkie formalności załatwione bez zbędnego ociągania.

zarejestrowany-uzytkownik

19.05.2011

Bank Millennium

Placówka

Ostróda, Czarnieckiego 13

Nie zgadzam się (4)
Nie jestem ani...
Nie jestem ani nie byłam gościem hostelu City Hostel Kraków,ale odprowadzam codziennie moje dziecko do szkoły, która jest za rogiem ulicy.Moja opinia będzie dotyczyć tego co reprezentuje Hostel, zanim się wkroczy w jego progi-czyli wizytówki placówki.Zaraz obok jest plebania kościoła św.Krzyża. Chodnik oraz krawężnik i fragment ulicy są utrzymane w czystości-zamiecione i umyte-codziennie. Wraz z końcem granicy ich kamienicy zaczyna się inny świat.Pył,śmieci- naturalne i nienaturalne,chodnik jest zaplamiony-to wczorajszymi wymiocinami,to wylanym napojem, to moczem...może?W poniedziałek ktoś z bramy wiózł mleko do wejścia głównego-wylało się chyba i ciągnęło strużką aż do drzwi.Wystarczyłoby chlusnąć wiadrem wody,ale jest tam ładnie zaschnięte jeszcze dziś-czwartek.Nie jestem naprzykrzającą się mamuśką, mam 30 lat i wiele podróżuję, często nocuję w hostelach. Taki widok nie zachęciłby mnie. W innych krajach każdy dzień zaczyna się od zamiecenia lub umycia chodnika przed posesją. Marzę o tym żeby u nas wprowadzono taki nakaz, pod karą grzywny, jak ze śniegiem w zimie. O ile ładniejszy byłby nasz kraj, jakby był po prostu czysty...

zarejestrowany-uzytkownik

19.05.2011

City hostel

Placówka

Kraków, Świetego Krzyża

Nie zgadzam się (3)
Restauracja dość przyjemna...
Restauracja dość przyjemna jak na centrum handlowe.obsługa szybka choć kierownik sali nieco drażniący,troche zbyt wyniosły i pewny siebie przez co onieśmiela i nie budzi wielkiej sympatii. Potrawy dobre choć nie zachwycające. Jedliśmy sharmy,z piersią drobiową była dobra ale ta z wieprzowiną była zbyt przysmażona i gumowa. dobra jaość i podanie wina. ceny przystępne,ich wysokość pasuje do wielkości potraw. mi przeszkadzały niewielkie rozmiary stolika,siedzieliśmy we dwoje,nie wyobrażam sobie 4 osób przy tym stoliku..

zarejestrowany-uzytkownik

19.05.2011

Sphinx

Placówka

Gdańsk, Schuberta 102 A (CH Morena)

Nie zgadzam się (3)
Nie czytajcie tych...
Nie czytajcie tych wszystkich pochlebnych opinii na temat tej restauracji. To wszystko to promocja wlascicieli. Kiedy chcialam dac im zaslużoną negatywną opinię, w ogóle jej nie zamieścili, co więcej odpisali mi, że nie znam się i kłamię...jestem fanką sushi, poza tym z racji zawodu bardzo dużo podróżuję po świecie i odwiedzałam wiele takich restauracji w innych krajach więc na prawdę mam porównanie. Do domu sushi zabrałam narzeczonego, który jeszcze nigdy nie jadł sushi. Byłam pewna, że w restauracji znajdzie się ktoś kompetentny, kto wytłumaczy mu wszystko bo tak właśnie jest wszędzie. kelnerka podeszła po dłuższej chwili, byliśmy olewani, sushi master cały czas był odwrócony do nas plecami bo zabawiał swoje koleżanki (właściciele twierdzili, że to taka nowa forma podawania syshi hahaha). Na koniec kelnerka głośno powiedziała, że zaraz przyjdzie ktoś ważny ze znajomymi i dała do zrozumienia gościom obecnym, żeby szybko spadali. Ceny z kosmosu!!!Za jeden mały talerzyk z dwoma kawałkami ryżu z rybą 70 zł to bardzo dużo!!Gdzie indziej za tą cenę można kupić mały zestaw a jakością nie odbiega. na dodatek obsługa jest milsza. Gorąco nie polecam !!!!!!!

zarejestrowany-uzytkownik

19.05.2011

DOM SUSHI

Placówka

Sopot, Bohaterów Monte Cassino 38

Nie zgadzam się (5)
Sklep ccc znajduje...
Sklep ccc znajduje się przy jednej z głównych ulic Skierniewic. W sklepie znajdziemy bogaty asortyment butów wszelkiej maści. Jestem klientką tej sieci już długi czas i za każdym razem kiedy tam pójdę jest tam tłoczno mnóstwo ludzi i każdy prosi o pomoc pracowników w konsekwencji trzeba długo czekać aby zostać obsłużonym.Sklep jest jasny przestronny i czysty polecam

zarejestrowany-uzytkownik

19.05.2011

CCC

Placówka

Skierniewice, Reymonta 8a

Nie zgadzam się (10)
Już po samym...
Już po samym wejściu do lokalu czuć aromat kawy, ciepły wystrój wnętrz sprawia,że lokal wydaje się przytulny. Staję w kolejce, przede mną stoją Hiszpanie, okazuje się, że dziewczyna z obsługi CH zna trochę hiszpański i przyjmuje zamówienie po hiszpańsku,a nie angielsku.Hiszpanie wydają się być uradowani. Trochę trwa zanim zamawiam kawę, ale o tej godz. jest spory ruch w centrum Wrocławia. Płatność realizuję karta płatniczą. Od momentu zamówienia do momentu otrzymania tracę trochę czasu, bariści przez ruch maja "pełne" ręce roboty. Otrzymuję wreszcie moją kawę, wtedy zaczyna się mały problem ze znalezieniem wolnego miejsca, by usiąść, po chwili zmuszona jestem przysiąść się do osób obok,które zdają się zbierać powoli. Po 10 min. mam juz swoje miejsce i pyszną kawę. Jakość kawy bardzo dobra, tylko ta cena!

zarejestrowany-uzytkownik

19.05.2011

coffeeheaven

Placówka

Wrocław, Powstańców Śląskich 2

Nie zgadzam się (6)
zakupiłam po bardzo...
zakupiłam po bardzo korzystnej cenie bilet czarterowy dla 2 osób, by powrócić z Cypru do Polski w Wielką Sobotę. Dostałam potwierdzenie elektroniczne rezerwacji i nr do rezydenta na miejscu. Kilka dni przed wylotem zadzwoniłam do rezydenta, usłyszałam wtedy, że jeżeli mam potwierdzenie rezerwacji to będę na liście wylotowej i nie będzie problemu z dostaniem karty pokładowej. Przy odprawie stawiłam się jako pierwsza, okazało się, że nie ma nas na liście i musimy czekać, aż wszyscy turyści się odprawią. Nikogo z reprezentantów Itaki nie było, zjawili się, gdy już połowa turystów się odprawiła. Były to 2 młode dziewczyny, podeszłam do jednej z nich i nakreśliłam problem, w międzyczasie dzwoniłam na Infolinię Itaki, która powinna działać (dowiadywałam się wcześniej o to w biurze w Polsce przy składaniu rezerwacji). Dziewczyna powiedziała mi, że skoro nie ma mnie na liście wylotowej to ona nie wie, co ma zrobić i już nic "nie może". Podeszlam więc do 2. rezydentki a ta z 10 razy zaczęła pytać mnie :"dlaczego nie ma mnie na liście wylotowej" jakbym to ja zawiniła. Obie Panie po zakończonej odprawie pozostałych pasażerów stwierdziły, że mają przylot i żadna z nich nie może pomóc w naszej sprawie i że mamy to załatwiać z linią lotniczą. Do końca odprawy zostało 15 min. Bilet kupiłyśmy poprzez Itakę a nie bezpośrednio w czarterowych liniach lotniczych, zostałyśmy więc całkowicie zignorowane i pozostawione w naszym problemie przez reprezentantów firmy Itaka na miejscu. Bardzo pomocne były Panie z odprawy i dzwoniły cały czas, w ostatnim momencie nas odprawiono. W żadnym momencie rezydentki Itaki nie kontaktowały się z nami, nie wzięły nawet naszego nr telefonu, by potwierdzić,że wszystko załatwione. Stwierdziły,że to nie ich sprawa. Jakość biletu: bardzo konkurencyjna Jakość obsługi personelu: poniżej krytyki

zarejestrowany-uzytkownik

19.05.2011

Itaka

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (8)
bardzo rzeczowa pomoc...
bardzo rzeczowa pomoc w kupnie biletu lotniczego, konkretna oferta przedstawiona bardzo sprawnie z uwzględnieniem nie tylko lotów rejsowych, które często okazują się droższe,ale również czarterowych stanowiących ciekawą finansowo alternatywę,jedyne zastrzeżenie to forma płatnoć. Okazało się, że prowizję od sprzedaży biletu mogę zapłacić kartą, natomiast za sam bilet muszę zapłacić gotówką, co wiązało się z szukaniem bankomatu.

zarejestrowany-uzytkownik

19.05.2011

Rainbow

Placówka

Wrocław, Kotlarska

Nie zgadzam się (7)