W TYM SKLEPIE ZAOBSERWOWAŁAM IŻ KLIENT JEST NAJWAŻNIEJSZY POTRAFIĄ NAPRAWDĘ DORADZIĆ KLIENTOWI ZAOPATRZENIE SKLEPU DOBRE ,WIEDZA NA WYSOKIM POZIOMIE ,OFERTA CENOWA DOBRA ,ORGANIZACJA I CZAS OBSŁUGI NA +4 ,WYGLĄD ZA MAŁO MIEJSCA CHOĆ TO SKLEP CHWALĄCY SIĘ KLIENTAMI ZADOWOLONYMI , PODŁOGA CZYSTA , WITRYNA ZABRUDZONA SZYBA , PERSONEL BRAK IDENTYFIKATORA .
30-go marca 2010 poszłam do przychodni po skierowanie do ortopedy. W przychodni byłam o 17.50, ale internistka nie chciała wystawić mi już skierowania, bo .... miała dużo roboty papierkowej. Czy w polskich przychodniach lekarze nie będą mieli TEŻ czasu dla "przedstawicieli medycznych"? Kto z nas nie miał do czynienia z "przedstawicielami medycznymi", którzy zajmują czas lekarzom w przychodniach? Dużym minusem NZOZ Przychodni Lekarskiej "Dobra" są kolejki do lekarzy (internistów i pediatrów). Materiał do badania (np. krew) pielęgniarka pobiera TYLKO jednego dnia, w godzinach porannych - uwaga, znowu kolejka.
w czasie zakupów podkładu do twarzy nie zostala udzielona mi żadna pomoc przy doborze odpowiedniego kosmetyku dla mojej cery, Pani chodzily po sklepie i rozmawiały między sobą tylko ochrona co chwile zerkala na mnie jakbym miala wyniesc pol sklepu w torebce, atmosfera jest w sklepie napieta kazdego klienta traktuje sie jako potencjalnego zlodzieja...straszna obsluga
WIEDZA PRSONELU SŁABSZA NIŻ POWINNA DLA TEGO TYLKO +3 , ZACHOWANIE I WYGLĄD PERSONELU -ZACHOWANIE POPRAWNE , WYGLĄD PERSONELU NIE NAGANNY , +5 , OFERTA ASORTYMENT BOGATE CENY RÓŻNIE CHOĆ ZDARZAJĄ SIĘ LEPSZE OFERTY CENOWE W INNYCH SKLEPACH ,ORGANIZACJA PRACY NIE DO KOŃCA TAKA JAK POWINNA KLIENT NAJWAŻNIEJSZY POWINIEN BYC I NIE CZEKAĆ TAK DŁUGO PRZY KASIE KIEDY JEDNA KASA TYLKO DZIAŁA DRUGA NIE +3 ,WYGLĄD BEZ ZASTRZEŻEŃ +5
WIEDZA I KOMPETENCJE PERSONELU NIE NAJGORSZA +3, ZACHOWANIE I WYGLĄD PERSONELU -ZACHOWANIE PERSONELU BEZ ZASTRZEŻEŃ CHOĆ WYGLĄD PERSONELU BEZ FARTUCHA ,BRAK RÓWNIEŻ IDENTYFIKATORA DLA TEGO TYLKO +3 , OFERTA ORAZ ASORTYMENT NIE ZŁY LECZ PRZEBICIE CENOWE BARDZO DUŻE NIŻ W INNYCH APTEKACH A TO DUŻY MINUS ZA WYSOKIE CENY !!!-1, CZAS OBSŁUGI ZA DŁUGI -1, WYGLĄD MIEJSCA CZYSTO, SCHLUDNIE , CHOĆ PODŁOGA NIE PRZEMYWANA ZBYT CZĘSTO !+1
Ostatnio odwiedziłam perfumerię Douglas w Legnicy, mieszczącą się w Galerii Ferio
Przed wejściem zwróciłam uwagę na witryny – produkty w tym miejscu były starannie wyeksponowane i dobrze oświetlone.
Po wejściu do środka jedna z dwóch obecnych konsultantek powitała mnie słowami „dzień dobry”. Poza nimi w lokalu był obecny może jeden klient i pracownik ochrony. Zaczęłam rozglądać się po sklepie. Po chwili podeszła do mnie druga sprzedawczyni, pytając, czy może mi w czymś doradzić. Odpowiedziałam, że na razie się rozejrzę. Otrzymałam od niej przyzwolenie. Panie były ubrane w stroje firmowe, miały staranne makijaże i miały przypięte markowe identyfikatory imienne.
Po chwili podeszłam do pani, która pracowała przy kasie. Zapytałam, czy może mi doradzić, a ona natychmiast zaoferowała swoją pomoc. Moim celem było rozeznanie się w ofercie podkładów do twarzy. Powiedziałam, że potrzebuję kosmetyk, który będzie odpowiedni na lato, że mam problem z jego doborem, że nie jestem zadowolona z obecnego, bo jest za „ciężki” i że mam problem z rozszerzonymi porami. Konsultantka od razu pokazała mi kilka lekkich podkładów w różnych cenach (konsystencję każdego z nic mogłam sprawdzić na dłoni), jednocześnie informując, że Douglas ma także bogatą ofertę kremów koloryzujących.
Skupiłyśmy się na jednym takim produkcie marki Revlon. Spodobał mi się fakt, że produkt ten po wyciśnięciu z tubki jest biały, dopiero po wykonaniu kilku ruchów palcem, małe granulki w nim zawarte rozpuszczają się, tworząc jednolitą, delikatną masę. Uznałam to za ciekawe rozwiązanie i dobrą alternatywę dla standardowych podkładów. Pani powiedziała mi również, że zwykłego podkładu nie nakłada się pod oczy, ponieważ jest za ciężki, a w zamian używa się korektora. Poprosiłam o pokazanie kilku w przystępnej cenie. Po przetestowaniu ich kobieta zapisała mi wszystkie nazwy produktów i ich kolorystykę na specjalnej karteczce. Powiedziałam, że na razie nastawiam się na kupno i staram się na chwilę obecną zorientować w rodzajach podkładów, jednocześnie podkreślając, że jest to dla mnie ciężki zakup bo w domu kosmetyk okazuje się nieodpowiedni. Otrzymałam dwie próbki w specjalnych słoiczkach.
Następnie zapytałam, czy Douglas ma w swojej ofercie maseczki Dermika. Pani zaprezentowała mi je, wybrałam jedną - żurawinową, a po krótkiej rozmowie dobrałam drugą. Otrzymałam próbkę perfum damskich Calvina Kleina i dwie próbki kremów do twarzy Estée Lauder. Pani poinformowała mnie o ich przeznaczeniu. Odpowiedziałam, że mam jeszcze inne próbki tej firmy w domu, ale nie pamiętam jakie jest ich przeznaczenie. Pani poprosiła mnie do półki z kremami tej marki. Udzieliła wyczerpującej odpowiedzi. Zwróciła uwagę na skład, na to dla jakiego rodzaju są to kremy i dla jakiego wieku. Podkreśliła, że są to produkty nie powodujące alergii i cieszą się dobrą opinią klientek. Po rozmowie podziękowałam za informację, a kobieta pożegnała mnie słowami „do widzenie”.
Jakość obsługi podczas przeprowadzonej przeze mnie wizyty oceniam na wyjątkową. W tej perfumerii można otrzymać skrupulatne informacje, a po rozmowie z jedna z konsultantek wnioskuję, że pracownicy są dobrze przeszkoleni i przygotowani do swojej pracy. Znają produkty, są mili i uprzejmi, a także potrafią doradzić lub przynajmniej zaproponować wiele nowości z branży kosmetycznej.
Bardzo duży, przestronny sklep sportowy z odzieżą i butami sportowymi, plecakami oraz sprzętem sportowym, np. rowerami. Dzisiaj kupowałam plecak i buty (korki), ale personel był konkretny i rzeczowy. Sympatyczni. Towary zróżnicowane: można wybrać rzeczy firmowe, ale droższe a mniej znanymi markami, ale tańszymi.
Obok Quazi jest Aldo, mają tam buty i biżuterię którą bardzo często reklamują w gazetach.Weszłam ponieważ na wystawie były ładne buty, klasyczne, wiecznie modne, o różnych kształtach ale bez żadnych ozdóbek - wiecznie modne. Dużo możliwości kształtów butów, obejrzałam baleriny, piękne ale materiałowe, do tego za 200 złotych, to chyba troche przesada. Obsługa czaiła się dziwnie bo czułam że ktoś mnie i innych klientów obserwuje, jednak nie podchodzili tak jak w innych sklepach to robią. Może to dobrze, nie wiem. W sklepie pauje odczuwalny ład i ładnie jest wyeksponowany towar. Wszystko na plus, tylko te ceny za wysokie :/
Plusem apteki są godziny otwarcia: w tygodniu 7.oo-21.oo, a w soboty 8.oo-16.oo. Apteka jest samoobsługowa - można samemu wybrać kosmetyki oraz porównać skład i opakowanie leków, ale fachowy personel jest łatwo dostępny i zawsze służy radą i pomocą. Jest dużo promocji, karta rabatowa dla stałych klientów i darmowy pomiar ciśnienia. Minus to kolejki do punktu, gdzie można zrealizować recepty. No i pewnie można w Białymstoku znaleźć apteki, gdzie .... leki są tańsze.
Wszystko było w porządku, oprócz jednej rzeczy, która zwróciła moją uwagę. Młodzi ludzie z obsługi byli bardzo "wyluzowani". Sama jestem młodą osobą, jednak wydawało mi się to nie na miejscu. Żarty, jakieś luźne rozmowy. Mimo, że zostałam obsłużona pewnie tak szybko jak zawsze, jednak te rozmowy powodowały, że miałam wrażenie, że obsługa "marnuje mój czas". Poza tym było ok.
Obsługa miła, bardzo przyjemna. Pracownicy zawsze uśmiechnięci, chętnie żartują. Dzień dobry i do widzenia na porządku dziennym. Ekipa nie ściga za grosiki... Pan/pani tankując gaz zawsze chwilkę porozmawia, chętnie odwiedzam tą stacje. Miałem problem z nawigacją, nie moglem sobie poradzić z ustawieniami, pracownik stacji chętnie ustawił mi cel podróży za co jestem mu bardzo wdzięczny. Pozdrawiam serdecznie stacje Lukoil.
Obsługa bardzo miła i profesjonalna, panie doskonale zorientowane w ofercie, dbajace o każdy szczegół. Kilkukrotnie korzystałem z usług tego biura i za każdym razem była to trafiona decyzja. W tej chwili wiedząc że najbliższej perspektywie o urlopie wybieram Triade w Sz-nie, przy Jagiellońskiej 81. Polecam to biuro podróży.
Po podjechaniu do dystrybutora od razu podszedł pracownik i zaproponował pomoc w nalaniu paliwa oraz letni płyn do spryskiwaczy. Przy regulowaniu rachunku sprzedawca przywitał mnie, zapytał czy posiadam kartę umożliwiającą zbieranie punktów. Podziękował za zakupy na ich stacji i zaprosił do następnych odwiedzin.Obsługa była szybka i sprawna a zapłata za zakupione paliwo nie zajęła więcej czasu niż 5 minut. Na stacji było czysto, na półkach towary były równo poukładane a stanowisko z automatem do kawy zaopatrzone w czyste kubki i serwetki. Na zewnątrz również panował porządek, w pojemnikach do przemywania szyb była czysta woda a przy dystrybutorach pojemniki z jednorazowymi ręcznikami
Z serwisu Allegro korzystam na co dzień jako sprzedający i kupujący. Jest bardzo przejrzyście zbudowany i zawiera bardzo przydatne funkcje. Jest to największy i najbardziej wiarygodny w Polsce serwis aukcyjny. Posiada 10 mln użytkowników. To sprawia, że jest to największy "hipermarket" w Polsce. Pracuje 24 godz. na dobę przez 7 dni w tygodniu.
Serwis jest tak zbudowany, że mogą z niego korzystać zarówno osoby początkujące, jak i te, które poznały już wszystkie tajniki handlu w internecie.
Allegro jest niewątpliwie liderem. Niestety wykorzystuje tę swoją pozycję rynkową i dość wysoko winduje ceny. Np. opłata za sprzedaż ubrań wynosi 3% od obrotu. To dość wysoka opłata. W internecie trzeba sprzedawać tanio, można znaleźć klientów pod warunkiem, że sprzedaje się w atrakcyjnych cenach, co oznacza, że trzeba sprzedawać na najniższych marżach. To 3% pobierane przez Allegro oprócz ceny za wystawienie przedmiotu czasami "zjada" całą marżę.
Mam również zastrzeżenia odnośnie organizowanych przez Allegro szkoleń. Szkolenia te są ewidentnie formą promocji serwisu. Są to działania edukacyjne, których celem jest tak wyedukować uczestników, że korzystali z Allegro i korzystali więcej. Dlaczego więc kosztują 100zł.
Odnośnie wiedzy osób pracujących - każdy kontakt oceniam pozytywnie. Zarówno mailowy, jak i osób, które widziałam na szkoleniach.
Lubię ten sklep za jakość obuwia. Wchodzę się rozejrzeć, na sklepie ze 3 panie obsługujące, może ze mną ze 3 klientki. Nikt do mnie nie podchodzi, panie rozmawiają przy kasie, potem coś rozkładają. Szukam jednych butów, rozglądam się za obsługą, może ktoś podejdzie i co? i nic! Muszę sama podejść, zapytać się o rozmiar. Czekam, rozmiaru nie ma, żadnego rozwiązania panie nie proponują, chociażby żebym obejrzała inne buty. Wychodzę. Ten sklep mi się nie podoba, mój ulubiony w Magnolii jak narazie wygrywa w zawodach na najlepszą jakość obsługi.
Polecam Electromarket .pl
Sposób realizacji zamówienia przejrzysty,czytelny z rzeczowymi informacjami o produkcie.Dostawa do punktu przy odbiorze własnym zgodnie z zamówieniem i w terminie.Obsługa punktu super.Choć był to pierwszy dzień działalności (Katowice) i do tego w prima aprilis ale wszystko O.K.
Mimo skróconych czasów pracy placówek, w tej właśnie nawet w ostatniej chwili zawsze jestem perfekcyjnie obsłużona.odpowiednie osoby na odpowiednich miejscach,może jedynie za często psuje sie bankomat,ale jest możliwosc wplaty gotowki w kasie bez prowizji. Czysto ,schludnie,cicho,personel kompetentny,kawa i woda za darmo.polecam
Obsługiwana byłam przez zastępce kierownika Panią Kasię, obsługa bardzo rzetelna, Pani Kasia znała asortyment sklepu dzięki czemu doskonale potrafiła mi doradzić. Była bardzo miła cierpliwa co pomogło mi spokojnie zastanowić się i wybrać odpowiedni towar. Sklep dobrze zaopatrzony, asortyment rozmieszczony w sposób ułatwiający jego odnalezienie.
Większość personelu w tym sklepie zachowuje się jakby ktoś zmusił je do pracy.Bardzo nieuprzejmy personel rzadko zauważa się aż taki wstręt do pracy jak tam, a przede wszystkim do klientów. Mozolna obsługa, często spowolniona przez rozmowy między personelem. Ceny towarów nie zachwycające. Często nieświeży towar na mięsnym.
Starając się o limit pieniężny w karcie płatniczej Pani była bardzo uprzejma.Zapewniała że nie będzie żadnych problemów gdybym miała problem ze spłatą,ewentualnie zawsze można rozłożyć to na raty.opowiedziałam o mojej trudnej sytuacja z pracodawcą że nie zawsze płaci mi na czas,ale pani też stwierdziła że nie ma z tym problemu.skorzystałam z limitu i nie mogłam go spłacić gdyż straciłam pracę.Udałam się do tej samej placówki i do tej samej pani która mnie obsługiwała.I cóż pani nie wiedziała że limit można rozłożyć na raty. bardzo mnie niemile zaskoczyła.i to wszystko przez jej nie kompetencje
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.