Pralnia "Pralma" w Wołowie to firma działająca na rynku od niedawna, dokładnie od czerwca ubiegłego roku. Przeprowadzona rozmowa z kompetentnym szefem, która wniosła wiele ciekawostek do obserwacji miejsca pełnionych usług. Firma zajmuje się głównie praniem jak że i maglowanie. Obsługa jest wykwalifikowana i zna się bardzo dobrze na tym co robi. Jakoś przeprowadzonych usług jest świetna. Polecam jak najbardziej tą firmę szczególnie restauracją, jak i klientom indywidualnym. Obsługa jest szybka sprawna i również wysokiej jakości.
Tego dnia odwiedziłem sklep Dopalacze.com we Wrocławiu, w celu zapoznania się z asortymentem sklepu jak i sprawdzić jakoś obsługi.
Niestety kompetencje obsługi pozostawiają wiele do życzenia, jakoś oferowany produktów jest bardzo dobra, niestety obsługa nie potrafi doradzić klientowi. Polecam sklep znawcą asortymentu jak i branży sprzedanych tam produktów... Jedyna wada tego sklepu to obsługa.
Konto internetowe w mBanku posiadam już od około 6 lat. Jestem bardzo zadowolona, nigdy nie miałam żadnych problemów z tym bankiem. Obsługa on-linie to genialny pomysł w swej prostocie. Wszystko działa bez zarzutu, nigdy nie zdarzyły mi się żadne uchybienia czy niejasności na koncie. Mogliby jedynie popracować nad oprawa graficzną strony, która jest nie do końca przejrzysta.
Odwiedziłam salon VW celem zorientowania się w cenie Golfa VI w wybranej wersji. Obsługiwał mnie pan G. Generalnie zainteresował się moim pytaniem, ale na początku od razu chciał mi przedstawić to auto w już z góry przygotowanej wersji w cenie promocyjnej. Ja jednak chciałam wyliczenie z innym wyposażeniem. Nie było z tym problemu, Pan G. ręcznie wypisał mi wszystkie potrzebne elementy i je podliczył. Na pytanie o rabat od razu zaproponował mi 3% zniżki.
Chciał mnie zaprosić na jazdę testową, ale okazało się, że póki co nie ma na miejscu auta z takim silnikiem. Sprawa była poważniejsza, ponieważ powiedział mi, że z powodu wysokiej wartości Euro przyjeżdżają klienci z Niemiec i masowo wykupują tańsze niż u nich samochody.
Generalnie Pan był bardzo miły, kompetentny, a przy tym umiał zająć mnie rozmową.
Polecam!
Automatycznie po podpisaniu umowy z UPC dot. łącza Internetowego do rachunku został doliczony program antywirusowy, z którego nie korzystałam, ale za który musiałam płacić ok. 8 zł miesięcznie. Postanowiłam zadzwonić na infolinie z prośbą o wyłączenie z rachunku czegoś, czego nie używam.
Na połączenie z konsultantem trzeba było czekać ok. 4 minut, a gdy już zdołałam się dodzwonić, Pani stwierdziła, że przełączy mnie do odpowiedniego działu. I tak czekałam kolejne kilka minut. Następna Pani powiedziała, że nastąpiła zmiana i teraz już kto inny się tym zajmuje. Kolejne przełączenie, kolejne czekanie, a koszty za minuty rozmowy wciąż rosną... Wreszcie ktoś odebrał, tym razem mężczyzna, który powiedział, że trzeba napisać e-maila na adres biura z treścią:"Rezygnuję z usług programu Antywirusowego".
Straciłam 15 i ok. 10zł na rozmowy telefoniczne, żeby w konsekwencji dowiedzieć się, że muszę to załatwić drogą mailową.
Podczas jednej z wizyt w Subway'u w Galerii Krakowskiej byłam miło zaskoczona przyjaznym podejściem obsługi i wysoką jakością usług. Kanapka była starannie przygotowana, zapakowana i estetycznie podana. Personel, podczas nakładania składników miał jednorazowe rękawiczki co jest dla mnie bardzo istotne. Mimo dużego ruchu, pracownicy byli życzliwi, odpowiadali na pytania różnych ludzi spoza kolejki, ich ubiór i wygląd były schludne, dlatego też daję ocenę +5.
Zadzwoniłem do banku na infolinię dowiedzieć się na temat rozszerzenia mojego kredytu hipotecznego. Zostałem odesłany do mojego opiekuna klienta pod adresem oddziału w Łodzi. Gdy tam zadzwoniłem pod podany numer, najpierw mnie przełączano kilkukrotnie a następnie poinformowano, że mój opiekun już nie pracuje w tym banku. Osoba z którą rozmawiałem odesłała mnie do osoby, która dzisiaj miała urlop. Nic się nie dowiedziałem.
Treść obserwacji usunięta na podstawie art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r., Nr 144, poz. 1204 ze zm.).
Przyszedłem do oddziału Axa bo byłem pewien że pomogą rozwiązać mi mój problem, przy rezygnacji z polisy ubezpieczeniowej. Niestety zaraz po wejściu się rozczarowałem, kiedy początkowo zostałem całkowicie zignorowany przez pracowników tej placówki, a po jakimś czasie jedna z osób w niemiłym tobie wypytywała mnie po co przyszedłem. Pracownicy nie byli w stanie odpowiedzieć na żadne moje pytanie, ich niekompetencja po prostu raziła w oczy, a po interwencji kierownika, który próbował wmówić mi że coś co usłyszałem od pracownika infolinii tej firm jest nieprawdą, postanowiłem opuścić to miejsce.
Mała ilość pracowaników co uniemożliwia szybkie znalezienie poszukiwanego produktu. Słaba znajomość produktów sprzedawanych przez ta sieć przez samych pracowników. Niekompetentne porady na temat sprzetu do fitnesu. Obsluga stara się być miła ale braki wiedzy są nadzbyt widoczne.
W związku ze zmianą aranżacji wnętrza mojego mieszkania posanowiłam kupić dywan. Wybór w sklepach jest bardzo duży i ciężko zdecydować się na tej jedyny. W końcu trafiłam do „świata dywanów” w rodzinnej miejsowości Siedlce. Tam uprzejma Pani pomogła mi w wyborze, dopytując się najdrobniejszych szczegółów np. jakiego koloru mam ściany, jakiego zasłonki, meble.Pytała się jaki typ dywanu najbardziej mi odpowiada. Kiedy dowiedziała się już wszytskiego pokazała mi dywany, które jej zdaniem mogłyby pasować do mojego mieszkania. Nie mogłam się zdecydować na jeden z nich. Właścicielka sklepu, oświadczyła wówczas, abym wzięła pierwszy, przymierzyła go w domu, a jeśli stwierdzę że wolałabym inny, mogę go w każdej chwili zamienić zwracając poprzedni do sklepu. Tak też uczyniłam.
Po raz kolejny przekonałam się na własnej skórze, że stereotyp leniwych osób obsługujących klientów w firmach państwowych jest nadal na porządku dziennym. W związku z koniecznością otrzymania z Sądu „oświadczenia o niekaralności” udałam się do jednej z warszawskich państwowych instytucji w której złożyłam wniosek o wydanie oświadczenia. Podchodząc do okienka zauważyłam znudzoną Panią. Pracownik czytał gazetę z podpartą dwoma rękami głową. Zapytałam uprzejmie czy mogę u niej złożyć dokumenty. Pani po chwili zastanowienia zdjęła jedną rękę z podbródka, a drugą przeczytała złożony przeze mnie wniosek. Pouczyła mnie znudzonym tonem, abym wpisała datę na wniosku. Cała procedura odbyła się w niemiłym i znudzonym tonie. Co prawda otrzymałam wniosek, ale po opuszczeniu budynku sądu czułam, że pracownicy tej instytucji powinni godniej reprezentować nasze Państwo.
Jestem klientką tego salonu od ok.3 lat i jestem bardzo zadowolona z jakości zarówno obsługi jak i jakości produktów kosmetycznych używanych w tym zakładzie fryzjerskim. Ostatnia moja wizyta 18 lutego utwierdziła mnie w przekonaniu o wysokiej kulturze i fachowej obsłudze. Moja wizyta związana była ze zmiana fryzury-choć wchodząc byłam pełna obaw jednak efekt był bardzo zadowalający.
W samym salonie było czysto i ciepło - zważywszy, że na zewnątrz panował 10 stopniowy mróz. po przyjściu zaproponowano mi kawę i czasopisma z różnymi rodzajami fryzur.
Obsługiwała mnie fryzjerka o imieniu Katarzyna, Która cechuje zdecydowanie i profesjonalizm w wykonywanej pracy.
Zakup nart na posezonowej wyprzedaży. Kiedy tylko pojawiłem się w dziale sportów zimowych, po niecałej minucie podszedł do mnie jego pracownik z pytaniem, czy może w czymś pomóc, doradzić. Jako że wahałem się pomiędzy kilkoma modelami nart (Salomon, Elan), pan z obsługi pokrótce opowiedział mi o charakterystyce każdej z par. Z całą pewnością gotów jestem stwierdzić, że człowiek ten to prawdziwy znawca tematu sprzętu narciarskiego. Jego argumenty wydawały mi się trafne i celne, toteż osatecznie zdecydowałem się na zakup produktu marki Salomon, w w atrakcyjnie obniżonej posezonowo cenie. Gdybym miał wystawić ocenę jedynie poprzez pryzmat kontaktu z tym pracownikiem, byłaby murowana 5. Jednakże niemiła sytuacja spotkała mnie przy kasie, gdzie poprzez nawał klientów i tylko jedno czynne stanowisko, oczekiwanie na zapłatę za moje narty dłużyło się niemiłosiernie.
Treść obserwacji usunięta na podstawie art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r., Nr 144, poz. 1204 ze zm.).
Ostatnio odwiedziłam salon fryzjerski i jestem bardzo zadowolona pomimo małych mankamentów. Po wejściu zostałam bardzo mile przywitana niestety musiałam chwilkę poczekac ale za to dostałam pyszną kawę, czekałam około 15 min zanim usiadłam na fotel. Usługa (tzn podcięcie włosów i wymodelowanie) zostały przeprowadzone prawie profesjonalnie mam małe zastrzeżenie do wymodelowania włosów. Natomiast jeżeli chodzi o sam salon jest w nim obsługa na wysokim poziomie tak samo jestem zadowolona w wystroju i porządku w salonie nie mozna mu nic zarzucic.
infolinia plusa-czas oczekiwania na polaczenie 10minut-to nie pierwszy raz kiedy tak dlugo czekalem na polaczenie z konsultantem, w koncu polaczylem sie z pania-subiektywnie moge dodac ze chyba przeszkodzilem jej w jakiejs waznej czynnosci moim zdaniem bo pani nie byla raczej mila a raczej niemila-chcialem sprawdzic numer abonenta-pani stwierdzila ze nie maja takiego abonenta i sie rozlaczyla, wiedziony jakims przeczuciem, pozniej postanowilem to info zweryfikowac na stronie plusa gdzie sie znajduje ksiazka abonentow, ku mojemu zdziwieniiu abonent jednak instnial i byly do niego dwa numery.nie wnikam dlaczego nie zostly te numey znalezione przez przedstawiciela firmy i moge jedynie miec nadzieje ze to przypadek odosobniony,choc co raz bardziej sie zastanawiam nad tym i dlatego postanowilem sie podzielic spostrzezeniami nt.
Robię zakupy w Decathlon-nie, zawsze gdy potrzebuje sprzętu sportowego. Ostatnio kupowałem piłkę nożną. Obsługa na wysokim poziomie. Sprzedawca był na tyle sprytny, że kupiłem też pompkę do piłki. Ceny mają niewygórowane, szeroki wybór asortymentu i dobrze rozmieszczony. Podoba mi się możliwość wypróbowania rzeczy, które zamierzamy kupić. (Pół godzinki grałem w ping - ponga z żoną)
Po wejściu do sklepu, pracownik Michał przywitał mnie i zapytał w czym może pomóc. Poszukiwałam kuchenki elektrycznej, więc pokazał mi kilka, zapytałam o zakup na raty. Pracownik poprosił o dowód osobisty i bez mojej zgody zaczął spisywać sprzęt, powiedziałam ze nie jestem jeszcze pewna wyboru ale stwierdził, ze nie szkodzi i bedę mogła zmienić zdanie. Dopisał też środki czystości i filtry. Po wydrukowaniu wysłał mnie do działu zakupów na raty, lecz była tam kolejka i zrezygnowałam z tranzakcji.
Po 3 sygnałach pracownik- Tomek odebrał telefon, przedstawił się i zapytał w czym może pomóc. Szczegółowo wypytywał o zamowienie, następnie zaproponował dodatki i napoje. Podziekował i powiedział ze zamówienie zostanie zrealizowane do 30min, następnie pożegnał się i życzył miłego wieczoru. Po 24min pojawił się z pizzą, był miły i symaptyczny. Bardzo dobrze zorganizowany.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.