Opinie użytkownika (83566)

Potrzebowałam farb do...
Potrzebowałam farb do kafelek, a Francuz s.c. jest jedynym w Grudziądzu dystrybutorem farb Flugger. Nie mieliśmy pojęcia o malowaniu kafelek więc potrzebowaliśmy również fachowej porady. I otrzymaliśmy wszystko na najwyższym poziomie. Wytłumaczono jakie warstwy po kolei nakładać, gdy okazało się, że nie da się szybko ściągnąć podkładu. Sprzedawczyni przedzwoniła do nas i zaproponowała alternatywne rozwiązanie. Doradziła przy wyborze koloru i zaproponowała wypożyczenie próbników.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

Francuz s.c.

Placówka

Grudziądz, Paderewskiego 41

Nie zgadzam się (30)
Nie było kolejki...
Nie było kolejki więc spokojnie podszedłem do kasjerki i zostałem powitany bardzo przyjemnie. Ucieszyło mnie to że osoba która mnie obsługuje jest dla mnie życzliwa więc postanowiłem dać jej drobny napiwek za co otrzymałem podziękowanie. Kanapka którą zamówiłem została podana mi wręcz w błyskawicznym tempie, a w dodatku okazała się bardzo dobra. Dodatkowym aspektem który mnie bardzo podbudował w stosunku do tej restauracji jest to że panował tam całkowity porządek a obsługa bardzo się starała by uprzyjemniać czas gościom.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

KFC

Placówka

Bydgoszcz, Jagiellońska 39

Nie zgadzam się (23)
W pubie można...
W pubie można było z łatwością dostrzec duże ilości nieposprzątanego szkła co źle wpływało na ogólny wizerunek lokalu. barmanki zamiast zwrócić na ten szczegół swoją uwagę, były raczej zajęte rozmową między sobą. Krzesła w tym pubie były wyjątkowo niewygodne, nie dało się na nich siedzieć komfortowo i przyjemnie. Obsługa była bardzo oschła, zabrakło uśmiechu ze strony personelu czy jakiegoś miłego słowa.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

Pub Amsterdam

Placówka

Bydgoszcz, Niedzwiedzia 3

Nie zgadzam się (30)
W sklepie było...
W sklepie było bardzo przyjemnie. Panował całkowity porządek a pracownicy z chęcią pomagali klientom, zajmując się jednocześnie innymi rzeczami. Jeden z pracowników w fachowy sposób pomógł w wyborze spodni dla mojego kolegi. Doradził mu jaki ma wybrać rozmiar i jaki rodzaj będzie dla niego najlepszy. Pracownicy byli mili dla klientów a dzięki temu zakupy w tym sklepie stawały się dla zwykłych osób prawdziwą przyjemnością.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

House

Placówka

Bydgoszcz, Jagiellońska 39

Nie zgadzam się (20)
Już od wejścia...
Już od wejścia do salonu można zauważyć Sprzedawcęi co najepsze, Sprzedawca również zauważa wchodzącego Klienta i wita go. Sprzedawca nie podchodzi od razu do Klienta, pozwala Klientowi rozejrzeć się, podejść do półek i wieszaków, poprzeglądać odzież. To zasługuje na duży plus.Nie lubię, gdy od samego wejścia jestem nachalnie wypytywany o to czego chcę i na siłę doprowadzany do konkretnej półki, nie mając szans na rozejrzenie się po sklepie. Osoba pracująca w Americanos robi dobre pierwsze wrażenie: modnie ubrana- żywa reklama dla firmy, kompetencja i znajomość rozmieszczenia towaru-usprawnia obsługę. Bardzo pozytywna wizyta: Sprzedawca pozwolił mi przymierzyć spodnie, dopytywał o rozmiar, zachęcał do przymierzenie kilku par, abym mógł dopasować tę najlepszą dla mnie.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

Americanos

Placówka

Rybnik, Chrobrego 1

Nie zgadzam się (28)
Od razu po...
Od razu po moim zatrzymaniu na stacji podszedł pracownik (wysoki, młody chłopak) zajmujący się obsługą dystrybutorów, przywitał się i zatankował mi gaz do pełna. Następnie poszłam do budynku stacji. Pracownica (młoda dziewczyna, długie włosy) pomogła mi wybrać produkt do odmrażania szyb. Potem poszłam do kasy, chwilę czekałam aż poprzedni klient zapłaci kartą, a potem zostałam obsłużona przez pracownika w kasie. Był to pan po trzydziestce, na moje zdanie że płacę za gaz odparł, że jest z tego powodu bardzo szczęśliwy. To było raczej sympatyczne, widocznie tak reaguje na młode klientki. W międzyczasie zapytał, czy nie chcę batonika i czy mam kartę Vitay (nie posiadam). Zapłaciłam około 80 zł za gaz, 2 odmrażacze i batonik i wyszłam.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

ORLEN

Placówka

Nie zgadzam się (20)
Mój syn uczęszcza...
Mój syn uczęszcza do szkoły towarzystwa salezjańskiego - do gimnazjum. Uważam, że jest to naprawdę bardzo dobra szkoła. Jej zasady i podejście do ucznia spełniają oczekiwania bardzo wymagających rodziców. Nie traktuje się tam ucznia jak człowieka drugiej kategorii ale jak partnera z którym można dyskutować. Jest tam wspaniały kontakt z rodzicami, którzy na bieżąco są informowani o postępach dziecka. Dzieci są świetnie przygotowane do egzaminów. Dodatkowym plusem i atutem tej szkoły jest uczenie dzieci życia w wierze ale także uczenie szacunku, przyjaźni, źyczliwości i pomocy, Uważam, że to bardzo ważne wartości w dzisiejszych czasach.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008
Nie zgadzam się (26)
Bardzo miła atmosfera...
Bardzo miła atmosfera i sympatyczny nastrój restauracji zachęcają do jej częstego odwiedzania. Kulturalna obsługa na wysokim poziomie. Profesjonalność w każdym calu, począwszy od obsługi a skończywszy na wspaniałym jedzeniu. Bardzo fajny i oryginalny pomysł zatrudniania tylko mężczyzn. Jest to miejsce gdzie można bardzo miło spędzić czas i naprawdę dobrze zjeść.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

Sphinx

Placówka

Nie zgadzam się (16)
Wieczny bałagan, często...
Wieczny bałagan, często ceny na półkach niezgodne z rzeczywistymi cenami. Nieświeże owoce i warzywa - nie podlegają przecenie tylko zalegają półki. Często nizmiła obsługa. Mało czynnych kas bo obsługa rozkłada towar, a co za tym idzie wieczne kolejki.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

NETTO

Placówka

Nie zgadzam się (22)
Bywam dosyć często...
Bywam dosyć często w sklepach tej marki i zawsze jest tam problem z kasami. Problem ten dotyczy szczególnie stoisk dziecięcych. Mimo, że najczęściej są dwa stoiska kasowe zawsze czynne jest tylko jedno a panie w ślimaczym tempie obsługuje klientów. Na prośbę o otwarcie drugiej kasy najczęściej słyszy się mało uprzejmą odpowiedź, że nie ma takiej możliwości. Rzeczy w tych sklepach przeważnie są fajne szkoda, że człowiek się zniechęca jak zobaczy taaaką kolejkę.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

H&M

Placówka

Nie zgadzam się (17)
Chciałabym pochwalić profesjonalizm...
Chciałabym pochwalić profesjonalizm i bardzo miłą obsługę w sklepach Douglas. Bardzo przyjemnie jest robić zakupy w sklepie, w którym można liczyć nażyczliwyść, uśmiech i fachowość obsługi. Duuuży plus

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

DOUGLAS

Placówka

Nie zgadzam się (19)
Weszłam ze znajomą...
Weszłam ze znajomą do lokalu na Rakowieckiej.Stoliki były zajęte w 3/4 części.Znalazłyśmy wolny stolik,podeszła kelnerka,przywitała się i podała karty menu.Postanowiłyśmy jednak się przesiąść bo stolik okazał się niewygodny(mało miejsca), jednak przy nowym stoliku nikt już się nami nie zainteresował i po około 3 minutach sama poszłam po karty menu.Po chwili pojawiła się kelnerka o imieniu Magda,przyjęła zamówienie na zupę,przystawki i deser.Wnętrze restauracji sprawiało miłe,czyste wrażenie,w toalecie przyjemnie pachniało i było czysto.Po około 10 minutach kelnerka przyniosła zamówienie.Jedzenie podano gorące i smaczne,deser pięknie udekorowany.Po około 0,5 h poprosiłam o rachunek(płaciłam kartą)kelnerka przyniosła terminal do stolika.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

Gusto Dominium

Placówka

Warszawa, ul. Rakowiecka 41

Nie zgadzam się (21)
Placówka zarówno wewnątrz...
Placówka zarówno wewnątrz jak i zewnątrz prezentuje się świetnie. Czyste szyby, podłogi, itp. Obsługa ubrana schludnie lecz zachowanie osoby nie zachęca do zakupów. Brak uprzejmości np. Dzień dobry, dziękuję, zapraszam ponownie znacznie poprawiłoby jakość obsługi. Na półkach panuje porządek. Wszystkie gazety jak i książki poukładane równo a ceny są przyporządkowane do swoich produktów. Otrzymałem paragon po zakupionym produkcie.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

Inmedio

Placówka

Szczecin, Ustowo 45

Nie zgadzam się (19)
Obsługa bardzo miła,...
Obsługa bardzo miła, ekspedientko wypytała mnie czego i dla kogo szukam, pomogła wybrac i doradzała. W sklepie przecenione ubrania były w należytm porządku, łatwo było wybierac je z kosza, w którym leżały.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

Sklep odzieżowy butik

Placówka

Kielce, Sienkiewicza 56

Nie zgadzam się (17)
Tydzień temu mój...
Tydzień temu mój samochód (będący na gwarancji)nie chciał "odpalić".Zwróciłem się drogą elektroniczną o radę i pomoć do doradcy serwisowego dealera,od którego odbierałem auto.Po 4 godzinach oczekiwania wykonałem telefon do dealera.Doradca był zajęty,a recepcjonistka obiecała przekazać mu informację o moim problemie,e-mailu i telefonie.Nie odezwał się do dziś!!!

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

Jeep

Placówka

Warszawa, Czarnocińska 31

Nie zgadzam się (18)
Do euro RTV...
Do euro RTV AGD udałem się z zamiarem zakupu garnka i słuchawek Sony mdr-ex32. W sklepie było sporo klientów lecz nie był to tłum. Znalazłem garnek który garnek chciałem kupić, niestety nie było na nim ceny, udałem się do punktu informacyjnego w sklepie ustawiłem się obok bo właśnie "pan w żółtej koszulce" rozmawiał z jakimś klientem, czekałem przez chwilę, pracownik oddalił się, zostałem kompletnie zignorowany, w celu sprawdzenia ceny udałem się do kasy gdzie bardzo miła kasjerka podała mi cenę i poinformowała, że garnek jest przeznaczony do kuchni indukcyjnych i można znaleźć tańszy tak samo dobry odpowiedni do kuchni gazowych. Zrezygnowałem z zakupu garnka, odszukałem pożądany model słuchawek i bez problemów dokonałem płatności kartą płatniczą w miłej atmosferze u tej samej kasjerki. Po sklepie chodziło kilku klientów którzy szukali uporczywie pomocy "panów w żółtych koszulkach". Mimo iż w sklepie miało być siedmiu "panów w żółtych koszulkach" ja dostrzegłem może dwóch-trzech.

zarejestrowany-uzytkownik

12.12.2008

RTV EURO AGD

Placówka

Lublin, Orkana 4

Nie zgadzam się (24)
Jestem klientem Orange...
Jestem klientem Orange od ponad 4 lat. Moja wizyta w salonie Orange miała na celu przedłużenie umowy. Jako, że poprzednia umowa była zawarta na rok bez nowego telefonu, oprócz oferty darmowych usług itd. najbardziej interesował mnie nowy telefon. Po krótkiej rozmowie i przedstawieniu swoich oczekiwań, nie podawałem wcześniej konkretnych modeli, raczej wskazówki, obsługująca mnie Pani zaoferowała mi kilka modeli telefonów, podane modele okazały się bardzo trafną propozycją, były to modele które konkretnie mnie interesowały. Jako, że byłem usatysfakcjonowany z oferty i obsługi popisałem umowę na kolejne dwa lata.

zarejestrowany-uzytkownik

11.12.2008

Orange

Placówka

Lublin, Lipowa 13

Nie zgadzam się (28)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu rzucił mi się w oczy porządek panujący na wieszakach i półkach sklepu. Było dość dużo klientów koło 8, i 4 osoby z obsługi sklepu – 2 kobiety i 2 mężczyzn, młodych w granicach 25 lat. Mężczyźni byli bardzo uśmiechnięci, chętni do pomocy, często zagadywali klientów, sympatyczni, rozkładali towar, jednak gdy zauważyli kogoś zainteresowanego daną rzeczą od razu podchodzili z pomocą i zdecydowanie było widać że wiedzą co mają do zaoferowania, co później zauważyłam, klienci chętniej decydowali się na kupno zaproponowanej przez nich rzeczy. Jedna z kobiet pilnowała szatni, leniwie spoglądając po sali, jednak nie wyglądała na zainteresowaną swoją pracą. Druga zaś uśmiechnięta, sprawdzała dostawę i obsługiwała kasę, miłe przyjazne spojrzenie, przyciągało zainteresowanych jej pomocą panów. Spędziłam w sklepie około 10 minut, przechodziłam dość często koło kobiety stojącej przy przymierzalni, jednak ta, ani słowem nie wspomniała o pomocy przy doborze innej rzeczy, wykazała totalny brak zainteresowania klientem. Ja osobiście byłam obsłużona przez jednego z mężczyzn który układał kurtki, jestem zadowolona z jego pomocy. Myślę że jak na dość dużą ilość osób w sklepie, obsługa radzi sobie bardzo dobrze. Jednak ocenę, którą wystawiłam uzasadniam zachowaniem pani przy przymierzalni.

zarejestrowany-uzytkownik

11.12.2008

House

Placówka

Kraków, Medweckiego 2

Nie zgadzam się (21)
Pizzeria Pizza Hut...
Pizzeria Pizza Hut na wrocławskim rynku. Zajęliśmy stolik w sektorze blisko kuchni, kierując się od strony wejście w gąb po prawej stronie. Nasz rachunek wyniósł ok. 50 zł. Obsługiwała nas szczupła niewysoka blondynka gładko uczesana w kitkę. Taka obsługa zasługuje na wielką pochwałę. Dziewczyna błyskawiczne dostarczyła karty dań, po chwili, po zapytaniu czy już jesteśmy gotowi przyjęła zamówienie, w minutę dostarczyła napoje i zastawę proponowała przystawki, świetnie znała ofertę pizzerii, doradzała była przy tym uśmiechnięta i przemiła.po szybkiej realizacji zamówienia (przystawki podane w kilka minut, a pizza w czasie ok 15 minut - tutaj kieruję także pochwałę dla kuchni, która przy pełnej restauracji dotrzymywała tempa składanym zamówieniom) wciąż przebywała w okolicy błyskawicznie przybywając na każdą naszą zachciankę. Kelnerka poinformowała nas nawet o tym, ze zmienia teraz sektor, w którym będzie obsługiwała i przyprowadziła kelnera, który będzie się nami zamiast niej opiekował.

zarejestrowany-uzytkownik

11.12.2008

Pizza Hut

Placówka

Wrocław, Legnicka 58

Nie zgadzam się (13)
Nigdy wcześniej nie...
Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak nieprofesjonalnym, wręcz chamskim przedstawicielem firmy kurierskiej. Podczas obecności w szkole zadzwonił ktoś do mnie z numeru zastrzeżonego. Niestety nie zdążyłem odebrać i na tym kontakt się urwał. Oczekiwałem do późnego popołudnia, gdyż nie miałem numeru zwrotnego, ani awizo w drzwiach i skrzynce. Po telefonie do centrali, okazało się, że dzwonił faktycznie kurier, który nie zastał mnie w domu. Otrzymałem jego numer telefonu i tu zaczęła się bajka. Pan na wstępie stwierdził, że on nie wie czy dzisiaj przyjedzie, bo już był i zostawił awizo - być może zjawi się jutro. Spytałem gdzie zatem to awizo. Okazało się, że pomyliły mu się bloki. Przymknąłem oko, każdemu może się zdarzyć... Następnie spytałem czy w dniu następnym mógłby przyjechać później niż o 12, gdyż znów do 15 będę w szkole, a nie będzie nikogo z domowników. Usłyszałem odpowiedź, cytuję: "pracuję od 12 do 17, proszę sobie tak zaplanować dzień, żeby w tych godzinach być w domu". Początkowo mnie zatkało, lecz gdy zrozumiałem, że kurier właśnie próbuje planować mój dzień, powtórzyłem pytanie - czy problemem będzie, jeśli zjawi się u mnie w godzinach swojej pracy, ale między 16 i 17, bo wtedy będę już na pewno w domu. Usłyszałem ponownie, że on regulaminowo może mi dostarczyć paczkę w godzinach między 12 i 17. Nie chciało mi się pytać ponownie, wiedząc jaki będzie tego efekt, więc powiedziałem, że skoro tak trzyma się regulaminu, to zostawianie awizo pod odpowiednim adresem też powinno wejść mu w nawyk, a w takim wypadku zadzwonię do centrali, gdzie poinformuję, że nie ma mnie o 12 w domu, a kurier tego nie rozumie i sugeruje bym zrobił sobie dzień wolny od szkoły. W odpowiedzi od kuriera usłyszałem "dzwoni pan do mnie parę minut po 17! ja już skończyłem pracę, a pan mi głowę zawraca! ja właśnie jadę do dzieci, a pan się upiera, żebym mu dziś dostarczył paczkę! ja już nie pracuję, pana nie było wcześniej!"... następnie spytał "to o której mam jutro być?" i 16-17 przestała być kłopotem... Być może gorszy dzień, problemy innej natury, zmęczenie materiału? Nie wiem, nie interesuje mnie to do czasu, gdy ktoś postanawia zaplanować mój dzień. A w połączeniu z chamstwem przejawiającym się przekrzykiwaniem mnie przez telefon, nie pozwala mi to wystawić innego jak ten komentarza. Niestety inicjałów pana nie podam, bo nie był nawet tak miły by się przedstawić. Ocena nie jest minimalna, bo zjawił się dnia następnego punktualnie o 16.00, ale jak to się mówi... niesmak pozostał.

zarejestrowany-uzytkownik

11.12.2008

GLS

Placówka

Nie zgadzam się (16)