Wchodząc do apteki zaobserwowałam ład i porządek, aczkolwiek nic poza tym. Mam na myśli to, że tuż po wejściu nie ujrzałam żadnej aptekarki. Zazwyczaj z rana jest tam szefowa apteki (nie ukrywam - starsza pani). Mówiąc 'dzień dobry' ani nikt nie odpowiedział, ani nikt nie przyszedł. Czekając przed okienkiem 5 minut, po kilkukrotnym krzyknięciu 'halo' itp. wyszłam z apteki.
pomimo ze w skrzynkach FUL ulotek o wyprzedazach super cenach po wizycie w sklepie obuwniczym ROZCZAROWANIE SLABY WYBOR, BUTY DROGIE ZADUCH SMROD GUMY I NIKOGO Z PERSONELU DO POMOCY SLABY SKLEP NAPEWNO GO NIE POLECAM O WIELE NIZSZE CENY W KONKURENCYJNYM CENTRUM CHIŃSKIM W TYM SAMYM DYSKONCIE.
Wybrałam się na zakupy do skleu Bersha w centrum handlowym Blue city. Szukałam swetra(cena 199,90), poprosilam Panią z obsługi, która pomogla mi poszukać dany produkt, niestety nie było mojego rozmiaru i zaproponowała mi,że zadzwoni do innego CH i i zapyta czy jest i odłoży do nastepnego dnia. Jestem bardzo zadowolona z obsługi.
Obsługa klienta przez tego pracownika na wysokim poziomie, bardzo miła obsługa. Firma Bershka posiada ubrania na każdą kieszeń, w sklepie panował porządek jedynie na stole w przymierzalni leżało kilka ubran pozostawionych przez klientów. Jedyny minus - muzyka gra zbyt głośno.
Po zatankowaniu samochodu na stacji podeszłam do kasy w kloejce czekałam około 3min.Kasjerka przywitała mnie po czym zapytała czy posiadam kartę na punkty i czy chcę fakturę. Odpowiedziałam ze nie, tylko płace za paliwo. po wydaniu paragonu udałam sie do toalet i tu nie miła niespodzianka -w toalecie nie było papieru. Poza tym było czysto i pachnąco. Ogólne wrazenie stacji to miło,czysto,ekspiedientki przyjazne dla klienta.
Z daleka czuć perfumerią. Zbliżając się do sklepu nie sposób nie zdecydować się do niego wejść. Wchodząc do środka przywitała się ze mną pracownica. Oglądając ofertę po kilku minutach zaproponowano mi pomoc. Nie byłem pewien, co wybrać, dlatego też poprosiłem o zaprezentowanie nowości. Poinformowałem, jaką nutę zapachową wolę. Po tej informacji, pracownica zaproponowała mi dwie pozycje. Bez problemu je pokrótce omówiła. Widać, że przechodzą często szkolenia, bo trzeba mieć naprawdę wiedzę odnośnie oferty. Przez cały czas przebywała ze mną, jednakże nie zdecydowałem się na zakup. Po poinformowaniu o tym pracownicy, nie wyraziła ona zdziwienia. Zaprosiła mnie ponownie i podeszłą do innego klienta. Będąc tam zauważyłem, że także inni pracownicy oferują swą pomoc innym klientom.
Coś by się przydało wrzucić na ząb. Wybór padł na Subway. Po przywitaniu się, poprosiłem o kanapkę dnia. Oczywiście, pracownik zapytał się mnie, jakie wybieram pieczywo i czy chcę jakieś dodatki. Po otrzymaniu odpowiedzi przystąpiono do realizacji mego zamówienia. Trwało to dość krótko. Po krótkiej chwili już płaciłem za kanapkę. Muszę nadmienić, że pracownicy byli zadbani, podobnie jak ubrania firmowe, które były czyste. Także najbliższe otoczenie pracy było czyste. Widać, że dbają o to, aby klient to zauważył i aby wrócił ponownie. A takie podejście zachęca do tego.
Przed rozpoczęciem chodzenia po galerii zaszedłem po kawę. Wchodząc zauważyłem tylko jedno pracownika i kilkoro klientów. Pracownik ten obsługiwał klienta przy kasie. Musiałem ustawić się w kolejce. Oczekując miałem czas, aby swobodnie rozejrzeć się po sklepie. Wszędzie panował porządek. Widoczne artykuły były poukładane. Gdy nadszedł mój czas ów pracownik przywitał się ze mną. Po złożeniu zamówienia przystąpił on do jego realizacji. W miejscu pracy pracownika także panował należyty porządek. Widać, że dba on o to. Po krótkiej chwili otrzymałem zamówioną kawę. Odchodząc od kasy pożegnał się ze mną i zaprosił mnie ponownie. Takiej podejście jest cały czas jak tylko zachodzę do tego sklepu. Widać, że klient stawiany jest na pierwszym miejscu.
Witam i dziękuję za miły komentarz. Przekaże go pracownkom sklepu Tchibo w CH Alfa. Każdy klient jest dla nas najważniejszy. Dziekuję i zapraszam na pyszny zestaw kawa plus dowolne ciasto. Pozdrawiam. Tchibo Warszawa Sp. z o.o.
Chodząc po galerii...
Chodząc po galerii zaszedłem do sklepu, aby obejrzeć nową kolekcję. Wybór duży, dlatego trzeba poświęcić trochę czasu. Chodząc i oglądając ofertę nie zauważyłem żadnego pracownika na terenie sklepu, lecz zauważyłem spory nieporządek na wieszakach z uwagi na spory ruch. Tak chodząc znalazłem interesujący mnie produkt i udałem się do przymierzalni. Tam także była mały bałagan. Na wieszaku, gdzie klienci odwieszają mierzone ubrania było sporo ubrań, które już się nie mieściły. W przymierzalni, do której wszedłem były także puste wieszaki. Po przymierzeniu okazał się, że mierzony produkt na mnie pasuje, więc udałem się od razu do kasy, gdzie przywitał się ze mną mile pracownik. Po zapłaceniu zostałem standardowo pożegnany. Podsumowując, wszystko gra tylko za mało pracowników do obsługi pomimo rannych godzin. Sklep czynny od ponad 1h a już jest bałagan. Obsługa przy kasie na wysokim poziomie. Można się domyśleć, że podobnie jest w momencie jak jest większa obsługa. Ale to może innym razem
Jakiś czas temu przedłużałem umowę i podczas rozmowy pytałem się, czy darmowe minuty obowiązują do wszystkich operatorów w Polsce. Zapewniano mnie, że tak. I atk było do dnia dzisiejszego. Wszedłem na swoje konto i okazało się, że muszę płacić za połączenia do sieci Play. Oczywiście, nic nie pomoże zgłoszenie reklamacji, bo podpisałem umowę. Jest to chwyt poniżej pasa. Nic dziwnego, że dużo osób przechodzi do Playa. Ja podejrzewam, że podobnie uczynię za rok czasu, bo kończy mi się umowa i jeżeli nic się nie zmieni, to będze to mój ostatni rok w T-mobile.
Niezmiennie szeroki wybór książek, wysoka jakość obsługi, szybka i rzetelna realizacja zamówień. Każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego. Towar najwyższej klasy. Obsługa najwyższej jakości, miła, sympatyczna, życzliwa i kompetentna. Zadowolenie klienta gwarantowane. Tak trzymać. DZIĘKUJĘ BARDZO !!!
W dniu 17.10.2011r. wybrałem się do nowo otwartego marketu Piotr i Paweł w galerii Millenium Hall. Sala sprzedaży była idealnie wysprzątana, widać wszystko na tip top. Duży wybór produktów, świeże owoce i warzywa, idealnie poukładane. Pieczywo również. Kilka na prawdę fajnych ofert cenowych. Jedyne na co można zwrócić uwagę to panie kasjerki, której widać nie nabyły jeszcze wprawy, ale i tak nie było tak źle. Woreczki foliowe przy kasie za darmo.
Ciekawa oferta, korzystna w porównaniu z innymi skłoniła mnie do podpisania umowy.. Szybko jednak pojawiło się rozczarowanie. Naliczane zostały dziwne, nieuzasadnione opłaty. Na infolinię dodzwonić się nie jest łatwo, aa i uzyskanie jakiejkolwiek pomocy też nie było proste. jedyny plus za dobra ofertę w bardzo przystępnej cenie.
Brudno, braki w podstawowych produktach żywnościowych, niemiła obsługa (głównie kasjerki - wskazałabym dwie, które w tej chwili tam pracują: młoda, czarnowłosa, niby-metalówa, bardzo powolna i lekceważąca i starsza, jasne włosy, niski głos, bardzo niemiła, wręcz chamska). Długie kolejki, szczególnie popołudniami. Ochrona w sklepie chyba tylko "na pokaz" - już TRZYKROTNIE W TYM CARREFOURZE ZDARZYŁO MI SIĘ PAŚĆ OFIARĄ KRADZIEŻY (2x moja siostra, i ja raz). Panowie oczywiście nic nie widzieli, nic nie znaleźli, i jeszcze z takim perfidnym uśmieszkiem to mówili... Zastanawiające. Naprawdę - robię tam zakupy, jak muszę, przykre... Ostatnio z dnia na dzień ponieśli ceny o 30gr na niektórych produktach, co jest sporą różnicą. Plus - żeby nie było, że są i minusy - sprzedają dobre sushi :)
W Hotelu Rubikon miałam okazje nocować jedną noc mam jednak nadzieję że już nigdy tam nie wrócę. Pokoje w ulotce wydawały się miłe i przytulne. Cena też nie odstraszała (130 zł za dobę ze śniadaniem).Pani o imieniu Aleksandra była dość miła choć nieco aż za bardzo "pod linijkę" Gdy wjechałam na górę do mojego pokoju myślałam że oczom nie wierzę i że zatrzymałam się w czasach PRL. Pomijam że łazienkę oraz korytarz współdzieliłam ze współlokatorem po drugiej stronie 1-osobowego pokoju. Meble, podłogi, ściany...płytki w łazience - wszystko to było stare i nieremontowane...Jak się później okazało pokoje zamieszczone w ulotce to tzw pokoje lux które już kosztowały 2 razy drożej. Ogólnie nie polecam. Hotel jest umiejscowiony daleko od miasta (15 min samochodem).
Nirvana na Czechowie jest jednym z mniejszych lokali Nirvana. Wygląd miejsca oceniam 2/5. Nie jest jakoś specjalnie przytulnie (na stołach są plastikowe ceraty a cały lokal to może 6-8 stolików no i czepiłabym się zbyt głośnej muzyki jak na tak mały lokal, ).Co do personelu - wszystko przebiega sprawnie i w miarę szybko. Jeśli chodzi o ofertę w lokalu to sałatki oraz placki to coś co mogę najbardziej polecić, choć pizze są też niczego sobie. Ceny w lokalu są baaardzo przystępne stąd jest to mój jeden z ulubionych lokali w całym mieście.
Nirvana na Czubach to jeden z 2 najlepszych lokali Nirvana. Wygląd miejsca oceniam 4/5. Jest dość przytulnie (obrazy na ścianach, fantazyjnie pomalowane ściany i ciekawe rekwizyty jako dodatek), w lecie są także stoliki na zewnątrz, łazienki w lokalu są zadbane. Co do personelu - wszystko przebiega sprawnie i w miarę szybko. Jeśli chodzi o ofertę w lokalu to sałatki oraz placki to coś co mogę najbardziej polecić, choć pizze są też niczego sobie. Ceny w lokalu są baaardzo przystępne stąd jest to mój jeden z ulubionych lokali w całym mieście.
Nirvana w okolicy Sławinka jest wg mnie jedną z 2 najlepszych lokali pod względem wyglądu lokalu i obsługi. W lokalu bywam dość często, nawet kilka razy w miesiącu. Obsługa stara się być miła. Czas obsługi jest naprawdę szybki. W lokalu jest przytulnie, jest także możliwość pogrania w bilarda. Co do menu- ostatnio uległo ono rozbudowie i zmianie na lepsze. Sałatki i placki ziemniaczane zdecydowanie najlepsze ze wszystkich , pizza też niczego sobie. Ceny również niewygórowane, stąd ten lokal odwiedzam najczęściej ze wszystkich. Polecam wszystkim !
Do lokalu tego zajrzałam dosłownie na chwilę z ciekawości na nowo otwarty tam punkt. W lokalu tym można jedynie zamówić pizzę lub placki (najnowszy ich specjał) na wynos. Szkoda że nie mają lokalu do tzw "posiedzenia", jednak dobrze że lokal ten w ogóle jest w pobliżu miasta. Dzięki temu jest większa szansa na to, że zamówiona pizza będzie jeszcze ciepła.Co do personelu - wszystko w porządku, nie ma się do czego przyczepić. Normalnie i po ludzku przyjmują zamówienia i odpowiadają na pytania. Cena taka sama jak w pozostałych lokalach czyli wg mnie konkurencyjna - szczególnie w kategorii sałatki oraz placki.
Stokrotkę odwiedzam kilka razy w miesiącu ze względu na bliskość tego supermarketu od mojego domu. Jeśli chodzi o obsługę to mogę powiedzieć że jest bardzo sympatyczna i udzieli pomocy gdy tylko się o to poprosi.Co do oferty produktowej to niestety nie mają mocno szerokiej oferty produktów. Tak naprawdę chodzę tam tylko po kilka rzeczy z tego względu że jest to sklep dość drogi (podobno najdroższy w Lublinie ze względu na lokalizację). Wygląd sklepu mogę określić jako "może być". Miejsce to wydaje się dość małe porównując do innych Stokrotek.
Do Jesz Burgera wybrałam się ze znajomymi ze względu na głód jaki nas dopadł o 2 w nocy. Co do menu to nie było do wyboru wielu rzeczy, ale jest to chyba normalne jak na tego typu lokal.Wzięliśmy frytki z sosem czosnkowym i frytki paprykowe jak dobrze pamiętam. Do piwka świetna sprawa (mimo że kalorie i jedzenie o tej porze to szaleństwo). Obsługa w miarę szybka, nie można narzekać. Na frytki również czekaliśmy dość krótko więc w porządku.Co do wyglądu miejsca to raczej nie zaprasza on swoją przytulnością, jest mały , mocno oświetlony (co bardzo denerwuje o 2 w nocy) i niewygodny jeśli chodzi o krzesełka. Na szczęście na zewnątrz była możliwość siedzenia na ławeczkach i tak uczyniliśmy.Ogólnie lokal polecam dla głodnych o 2 w nocy :)
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.