Opinie użytkownika (83566)

Wybrałam się do...
Wybrałam się do Saturna aby zakupić nową klawiaturę. Sklep czysty, zarówno podłogi jak i wystawione produkty. Obsługa widoczna, każdy zajmuje się swoją pracą, jeśli ktoś podejdzie i zapyta o pomoc to zostanie mu udzielona. Przechodząc przez dział z klawiaturami zauważyłam że niektóre są wybrakowane-brak niektórych klawiszy, zwróciłam na to uwagę pracownikowi sklepu, powiedział że postarają się to naprawić. Zakupiłam sprzęt, który był odpowiednio zapakowany więc nie martwiłam się że może zostać uszkodzony podczas transportu do domu. Polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2010

Saturn

Placówka

Gdańsk, al. Grunwaldzka 141

Nie zgadzam się (1)
Dzisiejszego dnia udałam...
Dzisiejszego dnia udałam się na zakupu do marketu Kaufland Suwałki. Jako kobieta w ciąży byłam zmuszona do skorzystania z toalety gdzie zastałam okropny nieporządek, papiery walające się po ziemi, brak mydła, rozwalony pojemnik na papier i okropny smród (prawie jak w publicznym szalecie). Za sali sprzedażowej zainteresowała mnie oferta kwiatów w donniczne (wrzosów) niestety na trzech półkach widniały 3 ceny tych kwiatów: 0,99 zł; 2,99 zł i 4,99 zł niewiedząc która cena dotyczy którego kwiatu wzięłam kilka do koszyka aby sprawdzić cenę na czytniku i zdecydować się na konkretny. Gdy zapytałam jakiejś Pani rozkładającej towar gdzie znajdę czytnik palcem wskazała gdzie mam się kierować a tam ku mojemu zdziwieniu wszystkie kwiaty były w cenie 0,99 zł. Kompletny bałagan do tego brak jednorazówek.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2010

Kaufland

Placówka

Bytów, Gen. Józefa Wybickiego 15

Nie zgadzam się (4)
Postanowiłam się wypisać...
Postanowiłam się wypisać z Legnickiej Biblioteki Publicznej, do której zapisana byłam od ponad roku. Zbiory biblioteki nie spełniły moich oczekiwań (ale nie wypada ona jakoś źle na tle innych bibliotek, które znam - w większości ciężko znaleźć jakieś aktualne pozycje na różne tematy, dużo za to "staroci" z lat 80-tych czy 90-tych), korzystając z katalogu internetowego nie natrafiłam na żadną książkę, która nadawałaby się do mojej pracy dyplomowej (na temat organizacji marketingu sieciowego), a wcześniej również nie znajdowałam tam książek najpilniej potrzebnych mi na studia. Jako że biblioteka przechowywała moją kaucję w wysokości 25 zł (kaucja taka obowiązuje osoby zamieszkałe poza Legnicą), postanowiłam ją odebrać. Kiedy weszłam na pierwsze piętro, do wypożyczalni, gdzie się zapisywałam, zobaczyłam 4 osoby: 2 klientki biblioteki siedzące przy stolikach, panią sprzątającą i 2 panie bibliotekarki szukające książek dla pań siedzących przy stolikach. Wchodząc powiedziałam "dzień dobry", ale nikt mi nie odpowiedział. Stanęłam przy kontuarze i przez ok. 2-3 minuty czekałam. Panie bibliotekarki pomagały dwóm klientkom, krzątając się po pomieszczeniu (od stolików do komputera lub za komputer, do półek z książkami), nie zwracając na mnie uwagi. Po chwili, kiedy zakończyły się rozmowy z paniami na temat poszukiwanych przez nie książek (każda z pań dostała po jednej, bo więcej interesujących ich tytułów nie było i zajęły się ich przeglądaniem) jedna z bibliotekarek zniknęła między półkami z książkami, a druga zapytała, w czym może mi pomóc. Poinformowałam, że chcę wypisać się z biblioteki. Pani powiedziała, żebym chwilę poczekała i wyszła na moment, po czym wróciła z koleżanką z innego pomieszczenia. Okazało się, że pani niektórych rzeczy dopiero się uczy i nie była pewna, jak wypełniać druczki ze zwrotem kaucji. Razem ze swoją koleżanką wypełniły wszystkie formalności, dały mi oświadczenia do podpisania i wydały kaucję. Ich obsługę oceniam jako uprzejmą. Poszło to szybko i sprawnie. Odchodząc, podziękowałam im i pożegnałam się, początkowo nie usłyszałam odzewu, ale za chwilę jedna z pań (ta, która przyszła z innego pomieszczenia) odpowiedziała mi "do widzenia". Jestem zadowolona, że udało się szybko i bezproblemowo załatwić wypisanie z biblioteki.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

Legnicka Biblioteka Publiczna

Placówka

Legnica, Piastowska 22

Nie zgadzam się (3)
Fatalna obsługa, a...
Fatalna obsługa, a właściwie jej brak! Spędziłam w sklepie dobrych kilkanaście minut szukając dla siebie odpowiednich okularów. W tym czasie nikt do mnie nie podszedł z pytaniem, czy potrzebuję pomocy, mimo że byłam jedynym klientem. Kiedy sama chciałam podejść z pytaniem o cenę szkieł, zrezygnowałam, widząc dwie zajęte rozmową sprzedawczynie. Ponieważ więc nie zostałam obsłużona, nie jestem w stanie ocenic wiedzy i kompetencji oraz organizacji obsługi. Także informacje dotyczące promocji wprowadzają w błąd - oferta "wszystkie oprawki tańsze o 50%" dotyczy tylko kilku sztuk. Nie zdecyduję się więcej na kontakt z tą firmą, bo nie pierwszy raz czułam się tam ignorowana. Zdecydowanie zakupów dokonam u konkurencji!

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

Vision Express

Placówka

Wrocław, Bolesława Krzywoustego 126

Nie zgadzam się (0)
Od kliku dni...
Od kliku dni telefonicznie kontaktują się ze mną konsultanci z Polbanku. Pytając się, czy mogę im poświęcić chwilę na rozmowę. Pierwszy telefon miałam w zeszłym tygodniu, skontaktowała się ze mną konsultantka, która z dziwnym grymasem w głosie od razu przeszła do przekazywania informacji. Przerwałam wówczas rozmowę z prośbą o kontakt po godz. 17. Po około trzech dniach ponownie chyba ta sama konsultantka (niestety nigdy nie jestem w stanie zrozumieć nazwiska dzwoniącej osoby) skontaktowała się ze mną w południe. Przeprosiłam i powiedziałam, aby zadzwoniła po 17 ponieważ jestem w pracy. Konsultantka pożegnała się słowami: "do usłyszenia zatem po godzinie 17". Niestety telefonu po godz 17 nie było. Wczoraj zadzwonił do mnie jakiś Pan. Przedstawił się, że dzwoni z Polbanku i chciałby porozmawiać. Ponownie przełożyłam rozmowę na godziny wieczorne, dodając, że już dzwoniono do mnie w tej sprawie i za każdym razem proszę o kontakt po 17. Konsultant szybko wówczas przeprosił i pożegnał się ze mną. A dziś... tradycyjnie około godz 16 ponownie telefon z Polbanku. Tym razem jednak nie odebrałam. I ciekawa jestem czy jeszcze ktoś będzie się próbował dodzwonić do mnie. Zastanawiam się czego to może być wina, że konsultanci z Polbanku dzwonią na chybił trafił... zła komunikacja w zespole czy może błędne, przestarzałe aplikacje, na których pracują. Jedno jest pewno coś tu nie gra!

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010
Nie zgadzam się (1)
Głodna i zmarznięta...
Głodna i zmarznięta wracałam z pracy, sama nie wiedziałam na co mam ochotę. Przechodząc obok cukierni ASPROD zauważyłam na drzwiach plakat polecający zakup jabłecznika w promocyjnej cenie. Od razu przyszło mi na myśl, że w domu podgrzeję sobie ciasto w piekarniku i zjem je ciepłe popijając ciepłym kakao. Od razu weszłam więc do cukierni. Stanęłam 3 w kolejce. Gdy przyszła moja kolej poprosiłam o około 300 gr kawałek jabłecznika. Ekspedientka poinformowała mnie, że niestety jabłecznika już nie ma. W tej samej chwili osoba stojąca za mną w kolejce raz jeszcze się zapytała: "tego promocyjnego jabłecznika już nie ma?". Ekspedientka potwierdziła, że się już skończył. Pomyślałam sobie, to dlaczego na drzwiach wejściowych wciąż wisi plakat! Ale nic nie mówiąc podziękowałam i wyszłam z kolejki. Rozejrzałam się jeszcze i zauważyłam, że w sprzedaży jest szarlotka... dlaczego ekspedientka nie powiedziała, że zamiast jabłecznika poleca szarlotkę!? Na pewno bym się skusiła, bo tak bardzo miałam ochotę na placek z jabłkami. Jednak nie chciało ponownie mi się stać w kolejce więc zniesmaczona wracałam do domu wciąż myśląc co zjem po powrocie do domu.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

ASPROD

Placówka

Szczecin, al. Wyzwolenia 18

Nie zgadzam się (2)
Bardzo cieszy mnie...
Bardzo cieszy mnie kolejny konkurs. jak widać jest o co powalczyć. Tym razem regulamin jest przejrzysty i mam nadzieję, że nie ulegnie zmianie. Nie czuję się również uczestnikiem wyścigu jaki miał miejsce podczas ustrzeliwania piłek. Każdy pracuje niezależnie o innych. Mimo tego, iż każdy z uczestników powinien zgłaszać obserwację niezależnie od konkursów, możliwość wygrania super nagród jest bardzo dobrym motywatorem. Mam tylko jedno zastrzeżenie. czas oczekiwania na ocenę obserwacji jest trochę długi. Tłumaczę to jednak dużą aktywnością uczestników w zgłaszaniu obserwacji.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010
Nie zgadzam się (1)
27.11.2021
Odpowiedź firmy
Malwo, obserwacje oceniane są możliwie jak najszybciej. Ogromne zainteresowanie Promocją sprawia, że codziennie dostajemy mnóstwo Waszych opinii o jakości obsługi. Przygotowując naszą Rewolucję zadbaliśmy o to, by każdy użytkownik mógł sam decydować o jaką nagrodę powalczy (sam ze sobą). Każdy może uzbierać sobie określoną ilość obserwacji i wybrać wymarzoną nagrodę. Nie musi liczyć na szczęście i nie musi się z nikim ścigać. Pozdrawiamy – zespół portalu.
Po raz kolejny...
Po raz kolejny chciałabym wypowiedzieć się na temat Vision Secret Client. Dzięki zgłoszonym obserwacjom na JO co raz częściej otrzymuję zlecenia od Vision Secret Client. Bardzo mnie to cieszy. Vision Secret Client. jest solidną firmą, która zawsze terminowo wywiązuje się płatności za wynagrodzenie. Ostatnio popełniłam błąd podczas wypełniania ankiety po badaniu. Dzięki pomocy koordynatorki wspólnymi siłami rozwikłałyśmy ten problem. Równie dobrze moje badanie mogło zostać nie zaliczone a jednak koordynatorka wykazała inicjatywę, aby wskazać mi błąd i dała mi możliwość jego skorygowania.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

VSC

Placówka

Nie zgadzam się (2)
16.05.2022
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za Pani opinię na temat naszej firmy, jest ona dla nas bardzo ważna. Staramy się zawsze dążyć do wysokiej jakości naszych usług oraz do zadowolenia naszych Tajemniczych Klientów. Mamy nadzieję, że będziemy mieli jeszcze nie raz okazję, aby spotkać się przy realizacji różnych ciekawych badań Tajemniczy Klient!
Po porannych zakupach...
Po porannych zakupach bardzo chciało mi się pić, dlatego w drodze do pracy wstąpiłam jeszcze do Biedronki, aby kupić jakiś napój. W Biedronce są bardzo dobre soki Vitanella, w smaku nie różnią się od firmowych Kubusiów. Różnią się za to ceną. Sok zakupiony w Biedronce jest tańszy od Kubusia o około 2zł. Podobnie jest z innym produktami Biedronki, które bardzo sobie cenię. wracając do dzisiejszej wizyty to niestety muszę zaznaczyć, że na sali sprzedaży było brudno. Szczególnie podłoga było dosyć mocno zanieczyszczona np. rozsypany cukier przy paletach, Czynne były dwa boksy kasowe a kolejka była bardzo mała. jak zwykle kasjerka była życzliwa i podziękowała mi za zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

Biedronka

Placówka

Krasnystaw, Zakręcie 2J

Nie zgadzam się (1)
Wstąpiłam do Pepco,...
Wstąpiłam do Pepco, aby kupić sobie bawełniane skarpetki. Jest tam spory wybór tego typu produktów, a oprócz tego są one w niskiej cenie. Jedna para kosztowała jedynie 3,99 zł. Ogólnie jest to bardzo dobrze zaopatrzony sklep. Posiada szeroki asortyment artykułów kuchennych, zabawek czy ubrań. Zawsze według okoliczności wyeksponowane są sezonowe artykuły. Aktualnie na środku sklepu znajdują się zimowe kurtki dla dzieci i młodzieży. Kiedy podeszłam do kasy w celu zapłaty kasjerka zapytała mnie czy nie potrzebuję kupić doładowania telefonu. Okazało się, że Pepco poszerzyło swoją działalność o sprzedaż doładowań telefonicznych za pomocą terminala. Bardzo mnie to ucieszyło ponieważ mało jest miejsc gdzie można kupić doładowanie właśnie w ten sposób. Będę pamiętała o tym przy najbliższej okazji.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

Pepco

Placówka

Biała Podlaska, Sidorska 2k

Nie zgadzam się (3)
Rzadko bywam w...
Rzadko bywam w tym sklepie, ale dzisiaj wstąpiłam tam, aby przeprowadzić obserwację. Sklep jest dobrze zlokalizowany, więc nie narzeka na brak klientów. Można tam kupić praktycznie wszystko, zaczynając od produktów spożywczych a kończąc na asortymencie papierniczym. W sklepie znajduje się bardzo dobrze zaopatrzone stoisko z wędlinami i mięsem. Jednak największym atutem Aldika jest własna piekarnia. w sklepie zawsze pachnie świeżym pieczywem i aż trudno się oprzeć, aby nie kupić np. ciepłych bułeczek. Wybór pieczywa jest bardzo duży. Są tam różne rodzaje chleba oraz duży wybór słodkich bułeczek. Ja zdecydowałam się na zakup bułki serowej. Niestety trochę długo stałam w kolejce przy kasie. Była czynna tylko jedna z trzech kas. Mimo tego, moje wrażenia z dzisiejszej wizyty są bardzo dobre.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

Aldik

Placówka

Biała Podlaska, sidorska 100

Nie zgadzam się (1)
Ambrozja jest to...
Ambrozja jest to niewielki bar usytuowany nieopodal ruchliwej ulicy Sidorskiej. Idąc od autobusu często mijam ten lokal. Nawet kiedyś miałam nikłą przyjemność być klientką Ambrozji. Latem przed lokalem wystawione są ogródki piwne. siedzą tam lokalni amatorzy wysokoprocentowych trunków.Odprowadzają oni wzrokiem przechodzących chodnikiem ludzi oraz nie szczędzą im kąśliwych uwag, Ogólnie lokal, można potocznie nazwać "speluną". Wystrój wewnątrz jest obskurny, nie wspomnę już o toalecie. W lokalu serwowane są dania typu fast-food. Jednak patrząc na lokal pewnie nie jednej osobie odechciewa się jedzenia. Moim zdaniem właściciele posiadając tak dobrze zlokalizowany bar powinie zmienić charakter tego lokalu.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

Ambrozja

Placówka

Biała Podlaska, Sidorska

Nie zgadzam się (0)
Chciałam szybko zasięgnąć...
Chciałam szybko zasięgnąć informacji na temat podróży PKP jaka mnie czeka. Na stronie rozklad-pkp w zakładce kontakt znalazłam numer na ogólnopolską infolinię. Wybrałam więc nr 19436 i czekałam na połączenie. Standardowo połączyłam się najpierw z IVRem, który poinformował mnie między innymi, że na połączenia z konsultantem będę oczekiwała około 3 minuty. Postanowiłam wiec poczekać. W tel puszczone jakąś dziwną melodię i rzeczywiście po około trzech minutach słuchania tej samej piosenki zostałam połączona z konsultantką. Konsultantka się nie przedstawiła. Usłyszałam tylko: Tak proszę". Pytanie moje dotyczyło przesiadki na Szybką Kolej Miejską. Chciałam się dowiedzieć, czy w kasie PKP w Szczecinie kupię ten bilet, czy będę musiała go kupić na miejscu. Konsultantka odpowiedziała, że musi się upewnić więc abym zaczekała. No cóż w sumie skoro już czekałam na połączenie to poczekam też na odpowiedź. W telefonie zrobiło się głucho... i tak przez około kolejne 3 minuty. W końcu usłyszałam: "Halo!". Odezwałam się, że nadal jestem. Konsultantka potwierdziła mi, że bilet kupię w kasie w Szczecinie. Upewniłam się jeszcze zadając to samo pytanie jednak inaczej sformułowane, na co konsultantka również odpowiedziała potwierdzająco. Podziękowałam więc mówiąc do usłyszenia w odpowiedzi usłyszałam to samo. Z pewnością fachowa rozmowa ze strony konsultantki to nie była, ale zadowolona jestem, że uzyskałam odpowiedź na swoje pytanie.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010
Nie zgadzam się (0)
4 listopada na...
4 listopada na trasie do Katowic zatankowałam paliwo na stacji ORLEN przy autostradzie - Trasa A4, Aleksandrowice. Duża stacja z 8 dystrybutorami na paliwo ( jeden uszkodzony z napisem "AWARIA-PRZEPRASZAMY") + 2 na gaz, Punktem Serwisowym, Punktem Myjni, Sklep, kasa, Część FAST FOOD, Stanowisko z kawą i herbatą z dodatkami (niestety Cappucino - BRAK), obszerny parking na samochody osobowe i ciężarowe. Całość zarówno w części zewnętrznej jak i wewnętrznej (łącznie z zadbanymi toaletami) utrzymana w czystości. Spory ruch - 7 samochodów w trakcie tankowania i 4 w kolejce do tankowania, Bar wypełniony w 70%, w sklepie wymiennie 8 - 14 osób. Jak widać z opisu wygodna, wielofunkcyjna stacja zachęcająca do korzystania z usług. niestety mankamentem tej stacji, moim zdaniem, jest bardzo przeciętna obsługa (za wyjątkiem baru - szybka, energiczna obsługa, przyjaźnie nastawiona na klienta). W części sklepu i kas - niestety brak uprzejmych, standardowych zwrotów typu: dzień dobry, witam serdecznie, zapraszamy ponownie, proszę... Usłyszałam tylko w odpowiedzi na moje "dziękuję", również "dziękuję". Na zapytanie" Dlaczego proponowana cena wyświetlona przy wjeździe na stację paliwa 95 jest 4,69 - natomiast w sprzedaży przy dystrybutorze 4,65 - usłyszałam, o zablokowaniu, potem, że ktoś zapomniał zmienić i powinnam się cieszyć, bo to jest z korzyścią dla klienta. Oczywiście byłam z tego zadowolona, ale wolałabym od obsługi usłyszeć rzetelne, grzeczne wytłumaczenie i przeproszenie za pomyłkę. Obsługa spełniała podstawowe obowiązki - bez zaangażowania i grzecznościowego podejścia do klienta, które bardzo cenię w każdej branży usługowej.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

ORLEN

Placówka

Aleksandrowice, A4 130

Nie zgadzam się (0)
Wychodząc od szewca...
Wychodząc od szewca zauważyłam mały osiedlowy sklepik spożywczy. postanowiłam do niego wstąpić, aby kupić coś słodkiego do kawy. kiedy weszłam do sklepu na sali sprzedaży nikogo nie było. Po chwili z zaplecza wyszły ekspedientka. Z jej tonu głosu wyczytałamoburzenie, że zakłóciłam jej błogi spokuj. Zapytałam czy są Princesse o smaku kokosowym. Ekspedientka podeszła do regału ze słodyczami i powiedziała, że nie ma. ja jednak je widziałam obok batona Lyon./ powiedziałam jej o tym i dopero wówczas ekspedientka zauważyła wafelek. Kiedy wychodziłam ze sklepu miałam problem z zamknięciem starych, szklanych drzwi. Musiałam mocno nimi trzasnąć, aby się zamknęły. Już wyobrażam sobie reakcję ekspedientki na ten niezamierzony przeze mnie hałas.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

S. C. Bet

Placówka

Biała Podlaska, Sidorska

Nie zgadzam się (0)
Jak co dzień...
Jak co dzień jechałam do pracy pociągiem. zazwyczaj pociąg wjeżdża z opóźnieniem około 2-5 minut i nikt nie zapowiada tego opóźnienia. dzisiaj również pociąg przyjechał 2 minuty po czasie. Na szczęście do Białej Podlaskiej pociąg dojechał punktualnie o 9.04, czyli w trakcie jezdy nadgonił opóźnienie. Jeśli chodzi o komfort jazdy to niestety, nie zmienia się on od lat. Wciąż jeżdżą te same składy, a kolej nie inwestuje w zakup nowych. Dzisiaj również przyjechał pociąg pamiętający czau PRL-u. Dużym zaskoczeniem było jednak to, że w pociągu było czysto. Nawet woreczki w śmietniczkach były świeżo wymienione. Jestem klientką kolei od ponad dziesięciu lat, więc mam bardzo wyrobione zdanie na temat PKP. I przyznam szczerze, że nie jest ono przychylne.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Przed pracą postanowiła...
Przed pracą postanowiła wyciągnąć pieniądze z bankomatu BPH> Bankomat mieści się wewnątrz dawnej siedzimy banku. Wejście do bankomatu zabezpieczone jest magnetycznym czytnikiem. Dzięki temu nikt poza klientami BPH nie wejdzie do pomieszczenia z bankomatem. wewnątrz pomieszczenia było bardzo brudno. Zarówno na podłodze jak i samym bankomacie przewracały się papierowe wydruki. Włożyłam kartę do bankomatu i bardzo się przestraszyłam bowiem obraz na wyświetlaczu zaczął bardzo drżeć i nic nie było widać. Dosłownie na intuicję wciskałam kolejne przyciski w bankomacie, aby przynajmniej odzyskać kartę. Na szczęście udało mi się wyjąć kartę. Postałam jeszcze chwilę czekając czy bankomat nie zacznie wydawać pieniędzy z mojego konta. Kiedy zaszłam do pracy od razu za pośrednictwem konta internetowego sprawdziłam ostatnie operacje. Popełniłam tylko jeden błąd ponieważ powinnam zadzwonić do obsługi bankomatu i zgłosić awarię.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

Bank BPH

Placówka

Biała Podlaska, Kolejowa 5

Nie zgadzam się (0)
Często załatwiam wiele...
Często załatwiam wiele spraw w Urzędzie Miejskim, zarówno telefonicznie jak i osobiście. Muszę przyznać że zadziwia mnie Pani w Informacji, która jednocześnie pomaga osobom głuchoniemym. Jest to bardzo sympatyczna osoba i należycie wypełnia swoje obowiązki, nigdy nie spotkałam się aby zamiast poświęcać czas petentowi, zajmowała się czymś innym. Poza tym Urząd jest miejscem utrzymanym na bardzo wysokim poziomie czystości.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010
Nie zgadzam się (0)
Wieczorem szybko musiałam...
Wieczorem szybko musiałam udać się do centrum. Spojrzałam na zegarek, następnie na stronę www ZDiTM w celu sprawdzenia rozkładu i pobiegłam na przystanek tramwaju nr 3. Stojąc w deszczu czas się dłużył, a tramwaj coraz bardziej był spóźniony. W końcu nadjechał z 4 minutowym opóźnieniem. W garści trzymałam już odliczone pieniądze na bilet ponieważ nie zdążyłam podbiec do kiosku. W szczecińskich tramwajach nie ma nawet co marzyć o biletomatach więc podeszłam do motorniczego. Przede mną stała mała dziewczynka z mamą, która kupowała bilet, gdy odeszła położyłam pieniądze na przystosowanej do tego tacce i poprosiłam o bilet dwudziesto minutowy. Motorniczy nawet na mnie nie spojrzał. Po prostu ruszył. Wiedziałam z doświadczenia (bo niestety często się to zdarza, że motorniczy lub kierowcy z komunikacji miejskiej mają focha), że należy poczekać do kolejnego przystanku. Tak więc stałam i czekałam, aż dojedziemy. Na kolejnym przystanku motorniczy bez słowa zebrał drobne pieniądze i zaczął je liczyć. Coś mu nie pasowało więc się spytałam, czy przypadkiem nie odliczyłam za mało pieniędzy. Odpowiedzi jednak nie usłyszałam. Motorniczy ponownie przeliczył całą kwotę, w kabinie miał bardzo ciemno, drobnych trochę było więc całe to liczenie trochę trwało. Następnie spojrzał się na mnie wrogą miną, później jeszcze spojrzał na tackę i sięgnął stamtąd jeszcze kilka groszy. Następnie został wydany mi bilet, ale to już było na kolejnym przystanku. Uśmiechnęłam się do motorniczego i uprzejmie mu podziękowałam, ale nawet mój uśmiech w głosie nie wpłynął na przygnębiony nastrój motorniczego tramwaju nr 3 w Szczecinie.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

ZDiTM Szczecin

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (4)
Nowa Republika to...
Nowa Republika to klub który powstał w miejsce Jaśkowej 14. Jest to klub skierowany przede wszystkim do studentów ale nie tylko oni się tu bawią. Klub czysty z ciekawym wystrojem, niestety niezbyt czysto w toaletach. We wtorki imprezy pt. "Horny night", występy striptizerek i konkursy dla publiczności. Podczas imprezy w piątek nie podobały mi się tancerki, wydaje mi się, że te które były zatrudnione na początku tego roku miały więcej uroku.

zarejestrowany-uzytkownik

09.11.2010

Nowa Republika

Placówka

Gdańsk, Jaśkowa Dolina 14

Nie zgadzam się (0)