Przyznaję nie bardzo lubię nalewać paliwo, więc zawsze jak jadę na stację paliw z nadzieją, że trafię na obsługę i wyręczy mnie z tego, a ja tylko zapłacę i po kłopocie. Niestety tym razem nie było szybko i sprawnie podjechałam pod automat do tankowania za mną nikogo nie było, nie widziałam też nikogo z obsługi więc nie śpieszyłam się z wysiadaniem z samochodu z nadzieją, że ktoś się pojawi. Po dłuższej chwili nadal nikogo nie było więc postanowiłam sama sobie poradzić. Zdenerwowałam się tym bardziej, gdyż nigdzie nie mogłam znaleźć jednorazowych rękawiczek by nie pobrudzić rąk przy tankowaniu oraz nie pozostawić tego zapachu sobie na rękach. Nie było innego wyboru musiałam również obejść się bez rękawiczek. Kiedy nalałam już paliwo i poszłam zapłacić widziałam, jak Pan do którego obowiązków należało mi pomóc w najlepsze rozmawiał sobie z ekspedientką nawet nie zwracali uwagi na to że weszłam do sklepu. Płacąc za paliwo powiedziałam, że nie mają rękawiczek jednorazowych co Pani skwitowała tylko poruszeniem ramion, wydała mi resztę i wróciła do rozmowy z mężczyzną.
W takich mniejszych miastach wydaje mi się że obsługa jest milsza człowiek nie jest traktowany tak przedmiotowo. Zawsze milej w takim miejscu robić zakupy. Nawet dlatego, że jak brałam mięso Pani doradziła, że mają przepyszne udka z kurczaka w bardzo przystępnej cenie, a w dodatku taka osoba zamieni z klientem kilka słów co jakoś tak wpływa na to czy się później wraca do tego miejsca. Kolejki przy kasach też nie są za długie, nie trzeba długo stać co też bardzo się liczy. Ogólnie bardzo dobrze oceniam ten market wszystko, dobrze się w nim czułam, personel uprzejmy więc na pewno wrócę tam na zakupy.
Bardzo duży sklep, ale ja mam czasami wrażenie jak do niego wchodzę jakbym była w sklepie z tanią odzieżą na wagę. Prawie zawsze ubrania nie są poukładane, czasami ciężko jest coś znaleźć, a pracowników też tu nie ma wielu. Ceny niektórych ubrań są oszałamiające, jakościowo wcale nie są dobre o czym już się kiedyś przekonałam po zakupie bluzki z której dosłownie po jednym praniu zrobiła się szmata nie możliwa już do założenia. Dlatego za każdym razem kiedy chcę tutaj coś kupić kilkakrotnie się nad tym zastanawiam. Tym razem przyszłam by sprawdzić czy są jakieś ciekawe kurtki zimowe. Nie było, a jak już były to prawie takie same jakie widziałam tutaj w tamtym roku.
Zawsze jak jestem w pracy odwiedzam ten market by kupić sobie śniadanie oraz jakiś deserek. Tutaj mam pewność, że wszystko jest świeże i najlepszej jakości, a w dodatku o tej godzinie nie ma tu kolejek więc obsługa jest szybka. Nigdy się tutaj nie spotkałam, aby podczas wykładania towaru na półki były pozastawiane przejścia paletami, a personel był nie uprzejmy. Ogólnie cały sklep ładnie wygląda, a przy tym jest tutaj dużo miejsca więc nie trzeba się przeciskać jak jest w wielu innych marketach.
Nawet o takiej późnej godzinie można tutaj dostać świeże pieczywo. Wydaje mi się, że mają dostawy dwa razy w ciągu dnia, bo jeszcze nigdy się mi nie zdarzyło, że nie było pieczywa.
Ceny są dość konkurencyjne w porównaniu do innych piekarni, które się również znajdują w tym centrum handlowym. Często trzeba troszkę postać w kolejce, ale po paniach, które pracują w tym miejscu widać, że starają się wszystkich szybko obsługiwać. Czasami widać, że mają jakieś złe humory, ale nie odbija się to wyraźnie na klientach. Zawsze używają jednorazowych rękawiczek i pytają czy życzy sobie ktoś krojone czy niekrojone pieczywo.
Bardzo przytulne wnętrze,pyszna herbata i niesamowita szarlotka!!!
Obsługa kompetentna,miła i bardzo uprzejma(dzięki temu zamówiłyśmy więcej niż zamierzałyśmy wcześniej).
W toalecie czyściutko i pachnąco.
Naprawdę super kawiarenka!!!!Na pewno jeszcze tam wrócimy
i będziemy polecać znajomym.
W weekendy lepiej rezerwować stolik wcześniej.
W tym miejscu znajduje się punkt telewizji n, więc postanowiłam się tam udać żeby złożyć tam rezygnację z przedłużania umowy z tą firmą. Umowę z telewizją n mam do końca grudnia. Po kilku próbach dzwonienia do n w końcu mi się udała i uzyskałam informację, że aby zrezygnować z przedłużania umowy należy pisemnie wysłać rezygnację do firmy, albo złożyć ją osobiście w jakimś ich punkcie. Umowę zawierałam w Media Markt więc tam też postanowiłam pójść i dostarczyć tam moją rezygnację. Gdy już tam byłam faktycznie tak jak dwa lata temu było nadal stoisko n, niestety nikogo przy nim nie było, a na blacie była informacja o przerwie pracownika. Postanowiłam pochodzić po sklepie i zaczekać aż owa przerwa się skończy. Minęło jakieś 25 min, a tam nadal się nikt nie zjawiał zaczęłam pytać innych pracowników media markt, ale nikt nie umiał mi udzielić żadnej informacji na temat powrotu pracownika ze stoiska n bardzo zdenerwowana wyszłam z tamtą i postanowiłam rezygnację wysłać listownie.
Kiedy już byłam w tym strasznym miejscu jakim jest Dworzec PKS we Wrocławiu postanowiłam przy okazji zakupić gazetę i zapytać czy czasami nie uda mi się kupić wczorajszej gazety wyborczej. Pani w kiosku wyglądała bardzo sympatycznie, bardzo ładnie również wyglądał sam sklep. Prasa była przejrzyście ułożona więc bez problemu znalazłam to czego szukałam. Kiedy już miałam płacić zapytałam tak jak już wcześniej pisałam czy nie mają wczorajszą gazetę wyborczą, Pani się chwilę zastanowiła, a potem gdzieś tam pod ladą zaczęła przeszukiwać jakieś półeczki, po chwili się pokazała i powiedziała, że mam szczęście bo znalazła jakiś zagubiony egzemplarz. Byłam bardzo zadowolona, bo dostanie już nie ważnej gazety jest bardzo trudne. Mi się udało.
Sklep jest jednym z wielu tej sieci. Niestety różnią się one między sobą, wyglądem (nie tylko układem artykułów), ale porządkime wewnątrz sklepu, asortyment, ale ku mojemu zdziwieniu stwierdziłam dzisiaj, że także cenami. Podbno może tak być w tej sieci (odpowiedź pracownika sklepu). Wybór artykułów duży, niestety bywają braki niektórych pozycji i brak jest informacji, kiedy się pojawią znowu. Czasami odnosi się wrażenie, że panuje w sklepie bałagan - w przejściach stoją puste kontenery, kartony i inne śmieci. Na stosiku piekarniczym brak jest toreb papaierowych i rękawic, co klienci wykorzystują, aby pakować pieczywo gołymi rękami.
Sklep jest jednym z wielu tej sieci sklepów. Zaopatrzony w sposób typowy dla Rossmanna. Zauważalna jest zmiana - poszerzanie asortymentu np. o wyroby w dziale bizuterii. Ładne rzeczy, w dobrych cenach. Tradycyjne miłe sa promocje markowych perfum i kosmetyków. Rossmann oferuje również spory asortyment środków czyszcących dobrej jakości. Powierzchnia sklepu nie jest zbyt duża jak na oferowaną ilość produktów, a podstawową uciążliwością są wąskie przejścia między regałami. Jest to szczególnie męczące o tej porze roku, kiedy nosimy cięższe ubrania oraz parasole.
Bardzo rzadko korzystam z jazdy autobusami więc nie wiedziałam jak to działa. Zanim poszłam na Dworzec autobusowy starałam się telefonicznie uzyskać informację na temat godzin odjazdu autobusów do Ostrówca Świętokrzyskiego niestety bez skutku kilkakrotnie próbowałam, ale nikt nie podniósł słuchawki. Na szczęście mieszkam niedaleko dworca PKS więc postanowiłam, że pójdę tam osobiście i się wszystkiego dowiem. Okazuje się, że by zasięgnąć informacji należy podejść do jednego okienka do którego była długa kolejka, a potem do drugiego gdzie również kolejka nie była mniejsza by kupić bilet. Załatwienie tych obu spraw przy jednym okienku była nie możliwa. Więc stanęłam w pierwszej kolejce i czekałam. Kolejka szybko się zmniejszała aż w końcu nadeszła moja kolej, uzyskałam informację na temat godzin odjazdów autobusów więc stanęłam w drugiej kolejce by kupić bilet na godzinę 21.30. W tej kolejce już nie było tak szybko widziałam zdenerwowanie osób stojących w kolejce. Ogólnie dworzec wygląda strasznie. W powietrzu unosi się nieprzyjemny zapach, wszędzie można zauważyć bezdomnych, a ochrona dworca zwyczajniej w ogóle na to nie reaguje. Nie ma gdzie usiąść, krzeseł jest bardzo mało, a po za tym kto by tu dłużej wytrzymał. Podeszłam nareszcie do okienka, Pani nie wyglądała miło widać było po niej, że siedzi tu jakby za karę, nie usłyszałam nawet odpowiedzi na moje dzień dobry. Poprosiłam o bilet studencki do Ostrówca Świętokrzyskiego na 21.30 kiedy dała mi bilet poprosiłam by mi powiedziała z którego stanowiska odjeżdża autobus na to ona odpowiedziała, że nie jest informacją i poprosiła następną osobę do okienka. Nie dość, że trzeba w każdej sprawie stać w długich kolejkach to czasami i tak trzeba niektóre rzeczy załatwić, dowiedzieć się samemu. Przejazdy PKS-em tylko w ostateczności, szczerze współczuję osobą zmuszonym do częstego korzystania z tego środku transportu.
Sklep bardzo ładnie wyposażony. Wnętrze urządzone z charkterem i smakiem. Bardzo ładne stoiska - np. piekarniczo0cukiernicze ze świezymi artykułami. Bardzo duży wybór artykułów - nie tylko spozywczych. Świetny dział ześrodkami do sprzątania. Pojawiają się w sklepie również drobne artykuły dekoracji mieszkania - np. ramki do zdjęć, kuferki itp. Sklep posiada także artykuły delikatesowe, niestety ceny pozostają dość wysokie. Obsługa sprawna i miła.
Sklep Jysk w Pabianicach jest mniejszy od placówki w łódzkiej Manufakturze, ale zaopatrzenie jest dość bogate. Został powiększony asortyment mebli domowych i biurowych. Specyfiką Jyska jest w dalszym ciągu wyposażenie sypialni. Największy wybór sklep oferuje w zakresie pościeli i bielizny pościelowej. Nie wszystkie artykuły są najwyższej jakości, ale ceny są umiarkowane. Obsługa miła i sprawna. Pojawiły się już akcesoria choinkowe.
Placówka otwarta całodobowo, bardzo przyjemne wnętrze, profesjonalna i miła obsługa. Placówka jest sprywatyzowana, więc bardzo dba o klienta, do wypełnienia dostępna jest nawet ankieta oceniająca. Pobierania materiału przeprowadzane są szybko, sprawnie, w komfortowych warunkach. Nie ma żadnych kolejek, ale przy recepcji nie zawsze obsługuje ktokolwiek, więc i tak może się zdarzyć, że trzeba dłużej poczekać.
W sobotę postanowiłam wybrać się do salonu Empik, by zakupić album do zdjęć. Okazała się, że tego rodzaju asortyment znajduje się w Empiku. Towar był dobrze wyeksponowany, a obsługa pomogła we wskazaniu odpowiedniego działu. Było czysto, grała muzyka i dobrze robiło się tam zakupy. Obsługa nie jest nachalna i napastliwa, a wie kiedy się pojawić. Polecam.
Doradca klienta niestety nie potrafił odpowiedzieć na wszystkie pytania bez pomocy przełożonego. Zamiast doradzić jakie konto wybrać i czym one się różnią, przedstawił jedynie suche informacje dostępne na ulotkach informacyjnych. Wygląd biura nieciekawy aczkolwiek biuro schludne, pracownicy mili ale niezbyt zainteresowani klientem. Długi czas oczekiwania na wyrobienie karty.
Wracając do samochodu z zakupów i obiadu w centrum handlowym Karolinka przechodząc obok sklepu Nike momentalnie rzuciła mi się w oczy postawa sprzedawców tego sklepu. Jeden oparty był o półkę z ubraniami wparują się melancholijnie w przechodzących za szybą sklepu ludzi, drugi siedział obok i prowadzili konwersację. Zachowanie wynikało prawdopodobnie z tego, iż w sklepie nie było akurat żadnego klienta. Jednak pracownik który już z daleka jest znudzony swoją obecnością w sklepie, na pewno nie zachęci mnie do wizyty u siebie, nawet jeśli mój stosunek do marki jest pozytywny.
Mając godzinę czasu wolnego czekając na pociąg. Postanowiłem wybrać się na coś przekąsić. Wybrałem lokal Yaskinia, nieopodal dworca głównego PKP. Lokal jest bardzo klimatyczny, posiada także sporo miejsca a o tej porze nie było tam zbyt tłoczno. Jest też relatywnie tani. Gdy tylko usiadłem przy stoliku podeszła kelnerka z dobry wieczór na ustach i podając menu. Pojawiła się po chwili pytając czy już coś wybrałem, zamówiłem herbatę (4 zł), zaznaczając jednocześnie iż potrzebuję jeszcze chwili na dalsze zamówienie. Po chwili wertowania menu zdecydowałem się na frytki (4,5 zł). Herbatę otrzymałem po 2 minutach, frytki po 10. Tak więc czas obsługi bardzo szybki. Jedynym problem był fakt, iż do frytek nie otrzymałem żadnych sztućców i dopiero musiałem o nie poprosić. Także podczas konsumpcji zauważyłem, iż kelnerka wyraźnie się nudzi siedząc w dość widocznym miejscu za barem. Szybki czas obsługi oraz cena sprawiają jednak że do lokalu warto wrócić.
Bardzo miła i profesjonalna obsługa. Duży wybór towarów i cen, bardzo dużo promocji i gratisy do większych zakupów. Niestety są tam duże kolejki, ale przede wszystkim dlatego, że ludzie robią tam naprawdę duże zakupy. Trochę mało miejsca w środku, szczególnie po dostawie towaru, ale przy tak przystępnych cenach i tak fachowej obsłudze można przymknąć na to oko. Polecam!
Bałagan na pólkach, cena w jednym miejscu, towar leży 3 metry dalej. Często przy towarze jest jeszcze cena promocyjna, a promocja skończyła się 2 tygodnie wcześniej. Można znaleźć na półce towar zepsuty lub po terminie.Długie kolejki do kas, a kasy czynne tylko 2. Panie wykładające towar zostawiają pełne wózki na środku przejścia i nie przejmują się, że nie można przejść, nie mówiąc już o przejechaniu wózkiem. Niestety, nie polecam.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.