osobiście uważam, że wszystko było w jak najlepszym porządku. Przyjechałem z żoną żeby kupić wózek dwu-funkcyjny wraz z fotelikiem samochodowym. Nie czekaliśmy długo na obsługę. Szkoda tylko, że pracownicy nie mają firmowych ubrań albo chcoiaz plakietek, które oznaczałyby stanowisko w firmie. Nie mniej jednak sympatyczny pan wykazał się fachową wiedzą, długo i cierpliwie odpowiadał na pytania zadawane przez moją żonę (kolorystyka, mozliwość zamówienie innych wózków itp.). Sprzedawca mówił przekonywająco, widać było, że zna się na rzeczy. Nie mówił automatycznie, jak to ma miejsce wsród innych sprzedawców. Dodatkowo był elastyczny na ewentualne obniżki cen (dodam, że ceny do najmniejszych tam nie należą) oraz miał śmieszną podkoszulkę, widać, że młody człowiek z poczuciem humoru. Wystrój sklepu, jak na tak dużą firmę, mógłby byc lepszy. Dużo wózków, nie było gdzie przejśc, zero banerów czy ulotek reklamowych.
Ogólnie oceniam na 5 z -
Z ręką na sercu mogę powiedzeć, że w Pizzerii "Pod Żaglami" serwują najlepsze zapiekanki z pieca jakie tylko jadłam. Chociaż lokal, jest bardzo oddalony od mojego miejsca zamieszkania, dla tej zapiekanki przemierzam całe miasto:)
Lokal jest to mała przytulna pizzeria. W środku są tylko dwa stoliki, natomiast na zewnątrz kilki stolików pod parasolami. Lokalizacja lokalu nie należy do najlepszych. Ulica przy, której mieści się pizzeria jest bardzo ruchliwa. Stąd siedzenie pod parasolami i wdychanie spalin oraz przekrzykiwanie się przez hałas samochodów stanowi średnią przyjemność.
Lokal należy do zadbanych i czystych. stoliki są zawsze wytarte i nie stoją na nich brudne naczynia. Toaleta w lokalu również jest czysta.
Menu nie jest zbyt bogate. Kilkanaście rodzajów pizz i dania typu fast food. Za to nazwy pizzy, przyciągają uwagę. Wszystkie nazywają się w stylu żeglarskim np. piraci z karaibów, irlandzkie dziewczyny.
Za barem stoi sam właściciel. Jest to bardzo przyjemny mężczyzna po 40. Obsługując klientów zawsze tryska dowcipem i wszystkich obdarza uśmiechem.
Niestety czekając na zamówienie trzeb uzbroić się w cierpliwość. Ostatnio na zapiekankę czekałam ponad pół godziny. Mój chłopak musiał iść do baru przypomnieć się. W lokalu nie było zbyt dużo klientów więc nie wiem skąd to opóźnienie.
Moja przygoda z audytami i obserwacjami rozpoczęła się niedawno. Ale przyznam szerze, że to zajęcie mnie wciągnęło. Pracuje w dziale handlu, dlatego czytając obserwacje innych oraz dodając swoje uczę się jak powinnam postępować z klientami. Dzięki Jakości Obsługi wiem na co powinnam zwracać uwagę w życiu codziennym. Jako konsument poznaje swoje prawa i standardy prawidłowych zachować, których powinnam doświadczać dokonując zakupów.
Portal według mnie działa bez zastrzeżeń. Ma jasno określony regulamin. Ciekawym pomysłem na zwiększenie aktywności uczestników jest trwający właśnie konkurs.
Jedynym moim zastrzeżeniem jest to, że oceny obserwacji nie są widoczne w Jakości Obsługi, tylko w Vision SecretClient. Może to jest niedopatrzenie z mojej strony, ale w Jakości Obsługi nie znalazłam zakładki z tymi ocenami.
Dziękujemy Pani Malwino za ciepłe słowa i wysoką ocenę. Potwierdzamy, ocena obserwacji na razie nie jest widoczna na portalu jakoscobslugi.pl lecz tylko dla osób zarejestrowanych w roli audytora na stronach SecretClient. Pracujemy nad rozbudowanym profilem użytkownika portalu JO, w którym znajdzie się szereg dodatkowych ustawień, możliwości personalizacji a także informacji – także na temat punktów. Mamy tysiące użytkowników, więc to wymaga odpowiednich przygotowań. Prosimy więc jeszcze o cierpliwość. Dziękujemy za uwagi i czekamy na kolejne opinie.
Bardzo lubię odwiedzać...
Bardzo lubię odwiedzać tą bibliotekę bo zawsze mogę liczyć na miłą obsługę i fachową pomoc. Niedawno skończyłam pisać pracę magisterską. Panie bibliotekarki bardzo mi pomogły w zebraniu literatury. Nie miałam zbyt dużo czasu na przesiadywanie w bibliotece ani czytelni, więc pomoc pań była dla mnie nieoceniona.
Biblioteka Pedagogiczna posiada katalog online, co według mnie jest bardzo dużym ułatwieniem w dzisiejszych czasach. Przez Internet wybrałam interesujące mnie pozycje. Niestety w bibliotece okazało się, że z niektórych pozycji mogę skorzystać tylko w czytelni. Pani bibliotekarka naruszyła przepisy i pozwoliła zabrać mi książki na noc do domu. Oczywiście, pod warunkiem, że nazajutrz zwrócę je z samego rana.
Biblioteka jest czynna od godz 10, ja zjawiłam się o godz 11. Byłam przygotowana na to, że dostanę burę. Zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Mało tego, że nikt nie nakrzyczał na mnie za moje spóźnienie to jeszcze bibliotekarka wyszukała mi artykułów na temat mojej pracy. Bardzo ułatwiło mi to pracę i dzięki temu zaoszczędziłam dużo czasu.
Gdybym miała uszeregować ten supermarket w jakimś rankingu z pewnością zajmowałby końcową pozycję.
Kaufland porównałabym bardziej do wielkiego magazynu niż sklepu. Uważam, że produkty wyprodukowane dla sklepu Kaufland nie nadają się do spożycia. Kupiłam lody właśnie tej mark, niestety znalazły się w śmietniku. Bardziej przypominały brudny śnieg niż lody.
W sklepie panował nieład. Było mnóstwo pudełek, porozrzucanych produktów. Bardzo nieestetycznie wyglądało stoisko z produktami przecenionymi. Były tam zarówno produkty spożywcze jak i pojemniki, zabawki itp.
Byłam świadkiem sytuacji, kiedy klientka zwróciła uwagę osobie wykładającej towar, żeby przesunęła paletę bo nie ma przejścia. Wywiązała się mała awantura. Pracownica wyładowała swoją frustrację na klientce mówiąc: A kiedy mam to wykładać? Na co klientka odpowiedziała: W nocy. Dialog był niesmaczny i pozostawię go bez komentarza.
Jedynym plusem tego sklepu są niskie ceny. Można tu kupić te same produkty co w innych sklepach, ale sporo tańsze.
W kolejce stałam około 10 minut. Wprawdzie były czynne dwie kasy, jednak ilość klientów wydłużyła czas oczekiwania.
Jest to pierwsze centrum handlowe, jakie powstało w Białymstoku. W centrum tym największą powierzchnię zajmuje sklep sieci Auchan. Po otwarciu a także w późniejszym terminie centrum te odwiedzały tłumy klientów. Oprócz sieci Auchan znajduje się spora ilość inych sklepów - w większości odzieżowych a także znajduje się sklep RTV EURO AGD. NIe tak dawno dokonano po wielu latach remontu łazienek, jednakże jeszcze dużo do zrobienia ma administrator budynku. Podczas większego deszczu, na terenie centrum ustawiane są wiaderka, aby zbierać cieknącą wodę. W dobie kryzysu każdy narzeka na marne obroty. Ale wg mnie zależy tu dużo od administratora. Jeszcze ani razu nie widziałem, żeby jakiś boks był na dłuższy czas zamkniety w przeciwieństwie do innych centr. Dość często organizowane są różne konkursy aby zwabić klientów. Już jutro szykują się nocne wyprzedaże. Nie omieszkam napisać kilka opinii.
Chcąc sprawić mojemu chrześniakowi niespodziankę na Dzień Dziecka po czasie spędzonym w bawialni zabrałam go do pizzerii Tele Pizza.
Lokal jest piętrowy, więc od razu udałam się na górę ponieważ na dole było bardzo "zapachowo". Lokal ma niestety słabą wentylację, a wychodząc z niego wszyscy wkoło czują co jadłaś na obiad.
Pójście na górę było idealnym rozwiązaniem ponieważ znajduje się tam kojec z piłkami. Jest to bardzo fajne rozwiązanie dla rodziców przychodzących z najmłodszymi.
Pizzeria powstała całkiem niedawno, dlatego wnętrze lokalu można uznać za świeże i nie nienadgryzione przez ząb czasu. Wszystko jest nowe i niezniszczone. Stolik przy którym siedliśmy był czysty. Serwetnik był pełny a obok niego znajdowało się menu. Muszę przyznać, że oferta Telle Pizzy jest trochę niejasna. Chciałam skorzystać z promocji 2 za 1, ale aby ogarnąć swoje zamówienie udałam się na dół do sprzedawcy.
Uzyskałam tam wyczerpujące wyjaśnienie i wybrałam pizzę. Kupiłam również napój a drugi dostałam za 1 grosz.
Na zamówienie nie czekaliśmy zbyt długo, około 10 minut.
Pizza była oczywiście smaczna.
Jestem stałą bywalczynią tego pubu. Lubię ten lokal głównie ze względu na rodzaj muzyki jaki tam leci.Jeśli miałabym dokonać oceny całości to niestety Simons Pup nie wypada dobrze.
Personel... Zauważyłam tam bardzo dużą rotację pracowników. A wiadomo, że jeśli poajwia się nowa osoba sporo rzeczy nie wie. na ptzykład ostatnio obsługiwał mnie młody wysoki męzczyzna. Miałam trochę chore gardło więc mój chłopak poszedł zamówić mi grzane piwo. Niestety przyszedł z kwitkiem , bo barman powiedział mu, że nie serwują grzańca. Wydało mi się to dziwne, bowiem jakiś czas temu piłam tam grzane piwo. Poszłam sama do baru i zapytałam jeszcze raz o to grzane piwo. barman trochę się zaczerwienił i powiedział, że nie wie jak to się robi, dlatego powiedział, że nie ma. Wyjawiłam mu sekret robienia grzańca i po pięciu minutach gotowe piwo znalazło się na moim stoliku. Muszę przy tym zaznaczyć, że barman był bardzo sympatyczny, a całą sytuację obróciliśmy w żart.
Jeśli chodzi o ofertę to nie jest zbyt wyszukana. W lokalu serwowane są różne rodzaje piwa, najprostsze drinki i jakieś przekąski typu tosty czy frytki. Ceny określiłabym raczej jako niskie, co jest dużym plusem.
Czas obsługi jest raczej szybki. Jeśli jest kolejka, swoje trzeba odczekać. Jednak przy barze to nie jest minus, zawsze można zawrzeć nowe znajomości i uciąć z kimś krótką pogawędkę.
Puste szklanki i pełne popielniczki są na bieżąco zabierane. Nie zdarzyło mi się, aby na stoliku stał arsenał pustych kufli czy butelek. Niestety toaleta pozostawia dużo do życzenia. Na papier toaletowy nie ma co liczyć. A sama czystość toalet w skali od 1 do 10 to niestety 1. Ktoś z obsługi powinien zaglądać tam częściej.
Słuchając w ciągu dnia Radia Zet usłyszałem rozmowę redaktora Janusza Wajsa z przedstawicielem portalu Nasza Klasa. Po zalogowaniu się wieczorem na NK, pojawiła się informacja o nowym regulaminie. Czytając go, chciałem odznaczyć zaznaczony automatycznie jeden punkt regulaminu. Po odznaczeniu pojawił się komunikat: By móc w pełni korzystać z serwisu nk.pl, wymagane jest zaakceptowanie regulaminu i wszystkich zgód. Prosimy, rozważ swoją decyzję raz jeszcze.
Coś tu nie gra. Podczas rozmowy z Radiem Zet, przedstawiciel Naszej Klasy w towarzystwie prezesa oświadczył, że istnieje możliwość nie zgadzania się ze wszystkimi punktami w regulaminie. A fakty są inne. Wychodzi na to, że osoba reprezentująca NK a także prezes nie wiedzą, jak działa portal którym zarządzają.
Serdecznie dziękujemy za przesłanie opinii na temat NK.
Pragniemy poinformować, iż wspomniana przez Pana audycja jest tylko fragmentem wyjętym z kontekstu. Na antenie została zaprezentowana tylko część wypowiedzi przedstawicieli NK.
Ponadto, nasze wystąpienie miało charakter wyjaśniająco-informacyjny.
Działania podjęte przez „Nasza Klasa Sp. z o.o.” zmierzają do tego, aby umożliwić Użytkownikom korzystanie z platformy komunikacyjnej nk.pl w sposób pełny, a między innymi do wdrażania przez nas nowych funkcjonalności i usług, jak również dla świadczenia samej usługi Serwisu, konieczne jest pozyskanie zgód zaproponowanych Użytkownikom.
Wymienione zgody są konieczne dla funkcjonalności, które staną się integralną częścią portalu (przede wszystkim gier, grup i widżetów).
Jednocześnie informujemy iż dobrowolna akceptacja zgód jest niezależna od akceptacji regulaminu. Brak akceptacji zgód będzie umożliwiało funkcjonowanie Konta w NK tylko przez planowane 30 dni.
Pozdrawiamy,
--
Adrian Adziński
zespół nk.pl
Hotel Hayduk w...
Hotel Hayduk w Żarach położony jest blisko granicy z Niemcami, w związku z czym wybieramy go z rodziną jako miejsce noclegu przed dalszymi podróżami np. do Włoch. Nocowaliśmy w nim już wielokrotnie i w zasadzie jesteśmy zadowoleni, chociaż komfortów wielkich tam nie ma. Przeważnie i tak przyjeżdżamy późnym wieczorem a wyjeżdzamy wczesnym świtem, więc nam to specjalnie nie przeszkadza. Pokoje sa bardzo różne pod względem standardu i warto dodać 10 zł więcej za nocleg i zamiast pokoju trzyosobowego w cenie 180 zł zarezerwować sobie apartament za 190 zł. Warunki o niebo lepsze, pokój zdecydowanie większy, jednak łazienki w obydwóch typach pokoi są na podobnym, niestety niezbyt wysokim poziomie. Obsługa hotelu jest zawsze bardzo miła. Często, w związku z bardzo wczesnym wyjazdem, zamiast korzystać ze śniadania prosimy o przygotowanie suchego prowiantu na drogę. Kanapki są zawsze bardzo smaczne, dodatkowo dołączane jest jabłko lub pomidor. Hotel dysponuje też restauracją, w której stosunkowo tanio i szybko można coś zjeść. Niestety dużym mankamentem są organizowane w restauracji imprezy, typu spotkania po latach, dancing czy wesele. Hotel jest dosyć akustyczny i słychać zarówno muzykę, jak i śmiechy i rozmowy bawiącego się towarzystwa. Dla kogoś, kto bladym świtem następnego dnia zamierza wyruszać w długą podróż nie jest to zbyt komfortowa sytuacja. No, ale cena i bliskość granicy są kuszące. Przed hotelem jest też wiele miejsc parkingowych, ale można również skorzystać z płatnego parkingu strzeżonego.
Bialcon jest to firma doskonale realizująca program marketingu partnerskiego. 18 czerwca została zorganizowana imprez Noc w Bialconie. Tego typu impreza to spora nowość na rynku, dlatego postanowiłam się tam wybrać.
Tej wyjątkowej nocy na klientki czekały nie lada atrakcje. Na wszystkie ubrania i dodatki został udzielony rabat. Bardzo miłym zaskoczeniem była obecność wizażystki z firmy Avon. Można było za darmo poddać się zabiegom kosmetycznym. Kolejną atrakcją było losowanie nagród. Wprawdzie nie należałam do wylosowanych szczęśliwców, pomysł bardzo mi się podobał.
Wystrój lokalu jest bardzo gustowny. Personel w pełnej gotowości służył pomocą. Na imprezę przybyło bardzo dużo klientek. Przy kasie ciągle tworzyła się kolejka. Podobnie było przy przymierzalniach. Jednak warto było odstać swoje i skorzystać z promocji.
Podczas imprezy odbywał się koncert muzyki klasycznej i można było skorzystać z kuchni Clubu Bialcon.
Całokształt imprezy pozostawił we mnie bardzo dobre wrażenie.
Jedyne miejsce, gdzie można wyrazić swoją opinię bez żadnego problemu. Chętnie czytam opinie innych osób aby poznać jakość obsługi w firmach, które także mają swoje pukty w mojej okolicy a także dzięki opiniom można zaplanować sobie np. wakacje. Wiadomo, że każdy inaczej ocenia dany problem i że nigdy nie będzie spójności. Jednakże trochę mnie dziwią niektóre opinie. Chodzi mi o ocenianie w większości przypadków na -5 lub też do -2 i to przy większości wystawianych opinii. Rozumiem, że chce się być dowartościowanym, jak ktoś "tańczy" przy kliencie. Ale często są wystawiane opinie dla firmy dlatego, że pracownik nie zgodził się czegoś wykonać. Brak zgody pracownika może być związana z wewnętrznymi przepisami firmy. Osoby, które uczestniczą w różnych projektach wiedzą o czym piszę. Ale nawet jeżeli nie bierze się udziału w projektach to należy się zastanowić, czy pracownik ma prawo wykonać czynność, która jest mu zakazana.
Dziękujemy za ciepłe słowa i wysoką ocenę. Odnosząc się do zagadnienia projektów - chodzi zapewne o audyty wykonywane w ramach SecretClient. Tu należy jednak wskazać główną różnicę pomiędzy SC a naszym portalem. SC jest wyłącznie dla firm - tam mamy do czynienia z wizytami scenariuszowymi i rozbudowanymi formularzami. Audytorzy są w tych projektach wyłącznie wykonawcami, wyniki audytów trafiają wyłącznie do firm które zleciły badanie, są poufne i niewiele o nich dalej wiadomo. Portal jakoscobslugi.pl oddaje głos ludziom, pozwala na dzielenie się opiniami, tworzy społeczność, a wyniki stają się publiczne. W ten sposób wpływa na firmy.
Firma Apart to...
Firma Apart to sprawdzona marka na rynku jubilerskim. Jej salon znajduje się w sercu Starówki na parterze Domu Towarowego. Wewnątrz panuje porządek, cały asortyment jest starannie wyeksponowany zarówno w witrynach okiennych, jak i w ladach umieszczonych na środku salonu. Szyby w witrynach są zawsze czyste. Biżuteria rozmieszczona jest tematycznie tzn. osobno wyeksponowane są zegarki, w innym miejscu kolczyki, obrączki i pierścionki, znaleźć też można różnego rodzaju zestawy typu wisiorek z pierścionkiem i kolczykami. Ceny są zróżnicowane. Można dokonać bardzo drogich zakupów i wybrać coś z brylantów, ale znajdzie się również wiele ozdób dla mniej zasobnych portfeli. Wybór biżuterii jest naprawdę duży i z pewnością każdy znajdzie coś dostosowanego do swoich potrzeb i możliwości. Apart dla stałych klientów oferuje specjalne rabaty, okresowo też organizowane są obniżki i promocje. Obsługa jest dyskretna i pomocna.
Carrefour to jedyne supermarket w Białej Podlaskiej, który jest czynny do godziny 22. Bardzo cenię te godziny otwarcia, ponieważ często robię późno zakupy. Tak było i tym razem.
Miałam niespodziewaną wizytę znajomych więc musiałam pośpieszyć do sklepu po jakiś alkohol. W Carrefourze jest spory wybór różnego rodzaju alkoholi i można kupić tak ciekawe wina. Pani ze stoiska alkoholowego pomogła mi wybrać odpowiednie wino i wskazała, które ma promocję cenową.
Do zamknięcia sklepu pozostała prawie godzina, dlatego zdziwiłam się że po sklepie jeżdżą już maszyny sprzątające. Nie widziałam nigdy wcześniej, żeby w trakcie dnia ktoś sprzątał.
Przy kasie na szczęście nie było dużo klientów.W związku z tym mój czas oczekiwania w kolejce był minimalny. kasjerka wyglądała na bardzo zmęczoną i nie wysilała się na uprzejmości. Nie usłyszałam ani powitania ani pożegnania.
Angora to mój ulubiony tygodnik, który kupuję i czytam od wielu lat. Ukazuje się co tydzień w poniedziałek i zawiera głównie przedruki najciekawszych artykułów z prasy krajowej i zagranicznej. Ma też wiele własnych felietonów i rubryk poświęconych różnorodnej tematyce. Angorę czyta cała moja rodzina a później przekazuję stare numery dalej, ponieważ wiele artykułów jest na tyle ciekawych, że można je z zainteresowaniem przeczytać nawet po kilku tygodniach. Są tu poruszane zarówno tematy ogólne,jak i polityczne i społeczne. Są ciekawostki z Polski i różnych krajów, można sie z tego tygodnika naprawdę wiele dowiedzieć. Są też dowcipy, plotki i krzyżówki, korespondencja z czytelnikami, ciekawe wątki z internetowych forów, rubryka o muzyce i sztuce. Nawet dla dzieci stworzony został specjalny dodatek - Angorka, który wydaje się, że cieszy się wśród młodych czytelników dużym zainteresowaniem. Uważam, że gazeta ta jest wspaniałym źródłem informacji o współczesnym świecie i redakcja świetnie dobiera publikowany materiał. Należy przy tym dodać, że niewiele kosztuje - zaledwie 3,50 zł.
Bohema jest to jedna z najbardziej znanych dyskotek w Siedlcach. W związku z wieczorem panieńskim koleżanki postanowiłyśmy wybrać się siedmioosobową grupą potańczyć. Wejście na dyskotekę kosztuje 20 zł, co moim zdaniem jest wygórowana ceną jak na studentów. Ochroniarz przy wejściu nie był zbyt rozgarnięty. Ciężko mu było pomnożyć 20 zł razy 7 osób, żeby podać całościową kwotę. Na szczęście udzieliłyśmy mu pomocy w tym jakże trudnym rachunku. W szatni czekała nas kolejna finansowa niespodzianka. Chciałyśmy powiesić kurtki razem i tym samym zaoszczędzić. szatniarz nie zgodził się na tą opcję, wprawdzie powiesił kurtki na jeden numerek ale zainkasował od każdej z nas po 2 zł.
Dyskoteka składa się z trzech sal, z czego tylko jedna jest klimatyzowana. Wszędzie jest niesamowity ścisk. Trudno znaleźć miejsce stojące, nie wspominając o siedzącym. Panuje tam wielki zaduch, zapach potu połączony z dymem papierosowym. Ogólnie przerost formy ponad treścią. Po prostu wpuszczają tam zdecydowanie za dużo osób.
Na tak ogromny lokal są tylko dwie toalety. Trzeba stać w kolejce jakieś 20 minut żeby dostać się do środku. Natomiast w środku jeden wielki syf. O papierze toaletowym można tylko pomarzyć, podobnie jak o mydle czy papierowych ręcznikach.
Jedynym plusem tego miejsca jest muzyka i bardzo sympatyczni D'je. Za każdym razem kiedy zamawiałyśmy dedykację, DJ spełniał naszą prośbę i bardzo rozreklamował wieczór panieński koleżanki.
Postanowiłam ze swoim chłopakiem uczcić swoje kolejne urodziny i zaprosić go na uroczysty obiad. Wybrałam restaurację grecką, ponieważ oboje lubujemy się w tej kuchni. Kiedy weszliśmy do lokalu było bardzo dużo osób. Zdziwiliśmy się ponieważ w tygodniu zazwyczaj są tam pustki. Myśleliśmy, że jest to jakaś impreza zamknięta (wszyscy siedzieli przy jednym stole)i już mieliśmy wychodzić, jednak kelner podszedł do nas i wskazał nam wolny stolik. Przyniósł nam menu i zapalił świeczki na stoliku. Wystrój tego lokalu jest stylizowany na ogród grecki. Całość jest zrobiona z dobrym gustem i tworzy przyjemny klimat. Jak przystało na restaurację jest tam czysto, dania są podawane bardzo wykwintnie. Zamówiliśmy jedzenie i wino. Obawialiśmy się, że ze względu na dużą ilość gości będziemy musieli długo czekać. Zostaliśmy jednak mile zaskoczeni ponieważ nasze zamówienia zostało bardzo szybko zrealizowane. Oczywiście było smaczne:) Ceny w restauracji Apollo nie są zbyt wygórowane. Nasz rachunek wyniósł niecałe 50 zł, oczywiście za bardzo miłą obsługę zostawiliśmy napiwek.
Aby nie straszyć lata, postanowiłam wybrać się na solarium. Według opinii moich znajomych Solarium przy Grocie Solnej jest najlepszym w mieście, więc postanowiłam to sprawdzić. Dużym plusem tej firmy są długie godziny otwarcia. Bez problemu mogłam odwiedzić solarium w sobotę po pracy. Z zewnątrz solarium nie wygląda zbyt zachęcająco, gdyby nie szyld zastanawiałabym się czy dobrze trafiłam. Wewnątrz również nie było fajerwerków. Recepcja z wysoką ladą, z tyłu cennik napisany odręcznie markerem, dwa wiklinowe fotele jako forma poczekalni. Na stoliku szklanki z wodą i gazety (bardzo przeterminowane z 2009 roku). Przywitał mnie sympatyczny pan po 40 z czarnym wąsami. Udzielił mi informacji na temat cennika, promocji studenckich i rodzajów solarium. Zdecydowałam się na karnet na zwykłe opalenie. Dostępna była również opcja opalanie z wibracjami. Na opalanie nie musiałam czekać, gdyż akurat nie było klientów. Pan przed moim wejściem zdezynfekował kabinę płynem w spryskiwaczu. Jakość lamp oceniam jako bardzo dobre. W pomieszczeniu z kabiną znajdował się płyn do demakijażu. waciki, gumki do włosów. Minusem były okulary, których ze względu na porwaną gumkę nie mogłam użyć. Kiedy wychodziłam pan pożegnał się ze mną i życzliwie życzył miłego weekendu.
Portal internetowy, umożliwiający sprzedaż i kupno różnych produktów w konkurencyjnych cenach. Osoba, która zamierza coś kupić lub też coś sprzedać musi się zarejestrować. W ubiegłym tygodniu brałem udział w licytacji odtwarzacza Blu - Ray. Wszystko szło po mojej myśli aż do momentu, gdy kilkanaście godzin przed zakończeniem licytacji zostało zawieszone moje konto. Strasznie się tym zdenerwowałem. Jedynym kontaktem jest droga meilowa. Dla portalu jest to wspaniałe wyjście, gdyż gdyby udostępniono publicznie numery telefonów, to telefony by były non stop zajęte. Po wysłaniu wiadomości z prośbą o odblokowanie na uzyskanie odpowiedzi musiałęm czekać kilka godzin. Po otrzymaniu wiadomości okazało się, że coś się przyblokowało i dlatego moe konto i jeszcze inne zostały zawieszone. Oczywiście konto zostało odblokowane i od razu wszedłem na stonę licytacji, bo jescze miałem trochę czasu. Nerwy moje były niepotrzebne, gdyż jak się skończyła licytacja to okazało się, że sprzęt został sprzedany za kwotę wyższa niż należy zapłacić w Media Markt. Oczywiście po doliczeniu wysyłki.
Według mnie bawialnie dla dzieci w centrach handlowych są idealnym pomysłem. Z okazji Dnia Dziecka postanowiłam zabrać swojego siostrzeńca do Bawialni znajdującej się w Rywalu. Korzystając z Bawialni można opiekować się dzieckiem samodzielnie lub za opłatą pozostawić pociechę pod okiem opiekuna. Samo korzystanie z bawialni również jest płatne. Ja skorzystałam z opcji samodzielnej opieki bez ograniczonego czasu za 20 zł. Wyposażenie bawialni jest rewelacyjne. Można znaleźć tam rozrywkę zarówno dla 2 latków jak i starszych szkolnych już dzieci. Zabawki są tam solidne, z markowych firm typu Fisher Price czy Wader.Mimo obecności małych psotników na sali zabaw było czysto, nie licząc porozrzucanych zabawek. Niektórzy rodzice zdecydowali się na opłacenie opiekuna, więc miałam możliwość obserwowania personelu. Sądzę, że kadra to tego typu placówek jest starannie selekcjonowana. I tak było w tym przypadku. Od razu było widać, że pracownicy mieli podejście do dzieci i byli odpowiednio przeszkoleni do tego zajęcia. Ogólnie wizytę oceniam bardzo dobrze. A dowodem tego było zadowolenie mojego chrześniaka, któremu musiałam obiecać kolejną wizytę, aby opuścił Bawialnię.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.