Sklep ten jak zawsze zreszta sprawia wrazenie zaniedbanego, brudnego,i...ktory zostal przed chwila opuszczony przez personel.
Ubrania sa wszedzie porozrzucane w nieladzie,nic nie mozna znalezc.
Jesli juz mamy szczescie znalezc personel,to opryskliwym glosem jestesmy poinformowani,ze "wszystko wisi na wieszakach i nic wiecej nie ma"
Weszlam do tego sklepu z zamiaram kupna podkoszulki,takiej samej jaka kupilam 2 tyg temu.Nie moglam jej znalezc wsrod balaganu w sklepie.
Poprosilam sprzedawczynie,zeby pokazala mi gdzie leza te podkoszulki.Pani ,nie patrzac nawet na dana rzecz poinformowala mnie,ez "wszystko jest na wieszakach" i mam sobie sama znalezc.Zapytalam,czy to nie jest jej rola w sklepie,odpowiedziala,ze ma dosc pracy z rozwieszeniem tego co przymierzaja klienci.Poprosilam z kierownikiem -chory,na zwolnieniu.Nikt nie chcial ze mna rozmawiac.
Od 4 grudnia przez 8 tygodni (z przerwami świątecznymi) uczęszczam na zajęcia z salsy kubańskiej w parach dla początkujących (z możliwością kontynuacji na wyższych poziomach). Cena kursu 190złotych od osoby; lokalizacja - centrum miasta.
Problem w tym, że nie wszyscy uczestnicy kursu przyszli w parach (przewaga mężczyzn nad kobietami) i przy zmianach partnerów niektórzy panowie tańczyli sami z sobą (po okresie świątecznym i interwencji ze strony szkoły dołączyły dziewczyny - czyli jest już równa ilość par).
Prowadzący - Paweł P.i Anna G. (bardzo duży plus, że jest to para, a nie pojedynczy instruktor).
Przebieg zwykłych zajęć - rozgrzewka (bardzo dobrze prowadzona), powtórzenie figur z poprzedniego tygodnia, wprowadzenie nowej figury i jej przećwiczenie (etapami), na koniec Rueda de Casino.
Oprócz rozgrzewki nic nie jest dobrze prowadzone, niestety.
Od samego początku instruktorzy nie zwracali uwagi jak osoby uczące się wykonują kroki (czyli jeśli ktoś robił kroki źle na początku i nie zostały one skorygowane - a nie zostały - robi je źle dalej) oraz sekwencje złożone z kroków podstawowych.
Instruktorzy stoją w środku koła i tańczą przez cały czas ćwiczone kroki (nie zajmując się indywidualnie kursantami). Jeśli już widzą błędy, komentują je ogólnie zwracając uwagę wszystkim, a często zdarza się tak, że osoba, która robi niepoprawne kroki nawet tego nie zauważa.
Zbyt szybko następuje zmiana partnerów, co też nie pozwala przećwiczyć danych kroków.
Bardzo mało kroków zostało przedstawionych na kursie.
Podsumowując - cena kursu (bardzo wysoka), a jego jakość (bardzo niska) pozostawiają wiele do życzenia, ponieważ dobra lokalizacja w centrum miasta jeszcze nikogo nie nauczyła tańczyć. Ze swojej strony nie będę kontynuowała tam nauki i nie będę polecać jej znajomym.
Pojawiam sie w sklepie z zamiarem kupienia rajstop.Nie wiem dokladnie jakie chce kupic,czy cienkie,czy grubsze,nie wiem nawet jaki kolor.
Opowiadam mlodej ekspedientce o moim problemie,o kreacji do ktorej potrzebne sa mi te rajstopy.Pani mysli chwile,usmiecha sie i zalewa mnie iloscia wykladanych na lade rajstop.Wypytuje sie o szczegoly stroju,stanowczo odradza jedne,goraco poleca drugie.Po kilku minutach wachania sie dokonuje wyboru.Niezwykle pomocna byla mi ta ekspedientka,wybralam za jej rada i.........pasowalo doskonale do mojego stroju.
W celu zakupu tapczanu, udałam się do w/w sklepu. Oferta, którą mi zaproponowano była imponująca. Ceny również okazały się całkiem przyzwoite. Jakość mebli nie wzbudziła we mnie żadnych zastrzeżeń. Obsługujący mnie sprzedawca był, miły, pomocny i kompetentny. Wobec powyższego BODZIO zasługuje na dobrą ocenę.
Do Camaieu zawitałam, żeby się rozejrzeć w asortymencie spodni. Mile zaskoczyła mnie obsługa sklepu. W trakcie mierzenia ubrań poprosiłam stojącą nieopodal sprzedawczynię o wymienienie rozmiaru. Bez żadnego problemu służyła mi pomocą jeszcze kilkakrotnie, a gdy nie mogłam podjąć decyzji o zakupie zaproponowała mi kilka innych wersji podobnych spodni. Przyjaźnie uśmiechała się cały czas, mimo że oderwałam ją od innych czynności.
Sklep jest duży i przestronny, odzież jest poukładana w przejrzysty sposób. Liczba pracowników była odpowiednia do liczy klientów. Ekspedienci są ubrani nienagannie, mają widoczne identyfikatory. Mimo iż przy wejściu znajdowało się stanowisko, w którym znajdował się pracownik nie wykazywał on zainteresowania klientami. Podobnie inni pracownicy w trakcie mojej kilkunastominutowej wizyty w sklepie nie podszedł do mnie żaden pracownik. Witryny są przejrzyste i odpowiednio oświetlone. Manekiny są ubrane w interesujące zestawy ubrań.
Pracownicy nie okazywali należytego zainteresowania klientem. Co więcej nie proponowali dodatkowych posiłków, np. deser, powiększony zestaw. Zauważyłam też, że napoje nie są wydawane w odpowiedniej ilości. Brakowało tam też miejsc siedzących.
Sklep jest duży i przestronny, odzież jest poukładana w przejrzysty sposób. Większość z nich ułożona jest kolorystycznie. Liczba pracowników była odpowiednia do liczy klientów. Ekspedientki są ubrane nienagannie, mają widoczne identyfikatory. Sklep posiada dwa wejścia i przy każdym stoi pracownik. Jest czysty, witryny są przejrzyste i odpowiednio oświetlone. Manekiny są ubrane w interesujące zestawy ubrań.
Podczas mojej ostatniej wizyty w sklepie Komfort zostałam mile zaskoczona fantastyczną obsługą. Warte zauważenia są czas i uwaga poświęcona klientowi, a także dobra prezentacja towaru. Ponadto obsługa wyszła naprzeciw chęci przetestowania jakości towaru (wytrzymałości paneli na zarysowania). Dostarczono mi także kompleksowych informacji dotyczących dodatkowych kosztów przy kładzeniu paneli, a także możliwości skorzystania z "firmowego" montażu. Co ważne, podczas mojej wizyty nie odczułam presji natychmiastowego zakupu, a wręcz byłam zachęcana do spokojnego przemyślenia sprawy, parametrów i materiałów.
Na stoisku rybnym nie wszytskie produkty miały wystawione ceny - nie miały ceny m.in. krewetki. Pani obsługująca klientów w odpowiedzi na pytanie o cenę krewetek zadane przez jedną z osób stojących w kolejce odpowiedziała agresywnie najpierw podając cenę a potem mówiąc, że nie ma czasu ustawić ceny, bo taka jest kolejka.
W alejce z napojami rozstawiane były nowe prdukty. Pracowały przy tym dwie osoby - stały dwa wózki ustawione tak, że przejście między nimi było bardzo utrudnione.
Jestem bardzo zadowolona z obsługi pracowników sklepu, a mianowicie sprzedawczynie starają się każdemu klientowi doradzić i znaleść produkt, co ułatwia zakupy mysle nie jednej osoby. Zakupy w tym sklepie przebiegły bardzo miło i szybko.
Przegladajac ciuchy (bluzki, spodnie , zakiety) w sklepie Orsay spotkalam sie z pewna nietypowa sytuacja ze strony obslugi sklepu, mianowicie na calym sklep obslugiwala tylko jedna ekspedientka, ktora byla bardzo zajeta "obsluga" swojego znajomego. Proszac o pomoc w poszukaniu odpowiedniego rozmiaru XL sprzedawczyni ironicznie odpowiedziala ze " to nie jest sklep dla grubych", po tej informacji podziekowalam tej pani i wyszlam ze sklepu.
Firma oraz pracujący w niej ludzie są niemalże doskonali :) Brak tu obecnych w niektórych sklepach nadgorliwości w stosunku do klienta (wszelkie zaczepki co 5 min czy w czymś można pomóc, czy szuka Pani czegoś konkretnego), co w efekcie bardziej denerwuje niż pomaga. Pracownicy zachowują się zgodnie z przyjętymi standardami, są uprzejmi i pomocni. Ogólnie pozytywna atmosfera sklepu.
Obsługa bardzo dobra. Pracujące tam Panie są niezwykle pomocne i uprzejme, gdy pytałam o mniejszy rozmiar bluzki, którego niestety nie było w sklepie jedna z pracownic zaproponowała, że zadzwoni do innych oddziałów Camaieu w okolicy.
Do restauracji KFC w Pabianicach jeżdżę dość często. W niedzielę wracałam z mężem z Łodzi i podjechaliśmy coś zjeść ciepłego. Wchodząc do restauracji od razu w oczy rzucił mi się ogromny worek ze śmiećmi, który stał przy drzwiach i blokował przejście, jak go trochę przesunełam, żeby się przedostać do środka to Pani nawet nie zareagowała. Podłoga, krzesła i stoliki brudne, a nie było w restauracji wcale duzo klientów (4 osoby). Po złożeniu zamówienia i otrzymaniu zamówionych produktów udaliśmy się do stolika, który musiałam sobie przeczeć chusteczką (bo nadal był brudny), zaczeliśmy jeść. Moje kanapki i frytki były zimne, a powinny być gorące, ale to jeszcze nie wszystko. Mój mąż zamówił sałatkę z sosem. Otwierając sos zauważył, że data spożycia na sosie jest 20.01.2009 r. Poszedł to oddać. Pani była wielce zdziwiona, że ktoś jej sos zwrócił. Zaczeła szukać i okazało się, że wszystkie sosy, które były na stanie o tym smaku mają ważność do 20 stycznia. Mąż dostał jakiś inny sos, w ogóle nie pasujący do tej sałaki, i przyszedł do stolika. Myśleliśmy, że chociaż Pani przeprosi za ten incydent, ale nie, zgarnęła te wszystkie sosy z powrotem do koszyczka i dalej dała do sprzedaży. W między czasie pojawił się Pan manager, i Pani poskarżyła się na nas, że zwróciliśmy jej uwagę, odnośnie sosu. Zachowali się skandalicznie.
Wejście do sklepu było dobrze oznakowane przez duży widoczny baner znajdujący się przy wnętrzu sklepu. Cała ekspozycja z bielizną w sklepie była wyjątkowo starannie poukładana, nie zauważyłem żadnego bałaganu czy źle ułożonego towaru. Na pochwałę zasługuje także personel w sklepie który mimo moich ciągłych uwag i zastrzeżeń rzetelnie wykonywał swoją pracę służąc swoją pomocą przy doborze odpowiedniego asortymentu. Pani która mnie obsługiwała była bardzo uprzejma, cały czas starała się utrzymywać ze mną kontakt wzrokowy a jej uwagi dotyczące wyboru odpowiedniej bielizny były wyjątkowo trafne. Zgodziła się nawet odłożyć dla mnie towar do jutra żebym mógł się zastanowić nad tym zakupem.
Treść obserwacji usunięta na podstawie art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r., Nr 144, poz. 1204 ze zm.).
Byłam wraz ze swoim narzeczonym u stomatologa, na szczęście to ja byłam pacjentką. Zabieg nie powiem... został dobrze wykonany. Ale cena i jakość obsługi pozostawia wiele do życzenia. 130zł za plombę to trochę dużo zwłaszcza że za poprzednią wizytę Pan dentysta wziął 100zł za "zatrucie zęba". To ja zapisywałam mojego chłopaka do tego dentysty i miało to byś refundowane z NFZ. Refundowana była tylko pierwsza wizyta. Za kolejne trzeba było zapłacić
Od dłuższego czasu szukałam laptopa. Zwiedziłam w tym celu wiele sklepów komputerowych. Najlepsza promocja na laptop który sobie upatrzyłam(Toshiba) była w sklepie VOBIS w kaliskiej galerii.
Jestem zadowolona z ceny (w media-markt ten sam model jest nadal droższy o 200zł) i jakości obsługi.
niedawno otrzymałam zamówione przeze mnie meble firmy Bodzio. Firma posiada duży wybór mebli kuchennych, można też u nich zakupić sprzęt AGD typu okap kuchenny, pochłaniacz, kuchnia gazowa lub elektryczna itp. To duże udogodnienie dla klienta.Ceny bardzo konkurencyjne ale adekwatne do jakości towaru. Po otrzymaniu mebli bardzo dużo uszkodzeń, poobijane kanty. Po telefonie reklamacją mebli kazano mi samej dojść jakie elementy są uszkodzone i dopiero w tedy zadzwonić jeszcze raz i w tedy oni zamówią poszczególne elementy. Meble w paczkach źle zabezpieczone, była stłuczona szyba z witryny. W końcu dojechały reklamowane elementy, choć niektóre znów były uszkodzone. Więcej nerwów wartość mebli.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.