Sklep Delima znajduje się w centrum handlowym Suwałki Plaza. Niestety jestem bardzo niezadowolony z zakupów w tym sklepie. Estetyka sklepu jest nie najgorsza, sklep jest przestronny i dość duży. Towary wyeksponowane estetycznie, podłoga czysta. Na sklepie spotkałem 1 Panią która układała coś na chłodni przy mleku obok stali klienci i nie można było dostać się do produktów. Może i wróciłbym do tego sklepu, ponieważ ceny są podobne w innych sklepach, ale bardziej mi się podobało pomieszczenie, jednak w kolejce byłem pewnie z 20. Czynne były tylko 2 kasy- kasa standardowa i alkoholowa. Panie starały się jak mogły ale nie były w stanie rozładować takiego zatoru. Szkoda że nikt z kierownictwa nie wziął pod uwagę, że to dzień w którym będzie wzmożony ruch. Pani obsługująca na kasie była bardzo miła. Niestety po sprawdzeniu paragonu okazało się że cena która była przy produkcie się nie zgadzała z ceną która została wybita na paragonie.
Chęć na kawę w takim razie kawiarnia. Idę ze znajomym. Dość dawno mnie w tej kawiarni nie było. Niestety już na samym początku jestem rozczarowana. Miejsce jak pamiętam było duże i przestronne, teraz jest dość mocno pomniejszone. Wydzielone miejsce dla palących i niepalących bardzo źle rozwiązane. Pomieszczenie dla palących jest za drzwiami zasuwanymi przeszklonymi, które ciągle były otwarte z uwagi na kelnerki, które chodziły do klientów. Kawa przeciętna, stoliki jeden przy drugim sprawia, że nie ma kameralnej atmosfery. Szkoda, bardzo lubiłam tam kiedyś chodzić.
Personel sklepu jest bardzo kompetentny, obsługa klientów przeprowadzana jest szybko, sprawnie, bezproblemowo choć przydałoby się więcej uśmiechu na twarzach ekspedientek. Ceny produktów są czytelne. Asortyment towarów zwłaszcza herbat, kaw i chipsów mógłby być szerszy. Sklep jest czysty i schludny.
30 Października (niedziela) zakupiłam w jednym wiejskich sklepików w pobliżu mojej miejscowości zamieszkania ketchup łagodny Włocławek 480 ml (plastikowa butelka). Po powrocie do domu okazało się, iż ketchup jest sfermentowany. Niestety odkryłam to konsumując tosta z owym ketchupem. Po naciśnięciu butelki i powąchaniu wydobywającego się aromatu, można było od razu wywnioskować że jego zapach też pozostawiał wiele do życzenia. Termin przydatności był aktualny. Butelka także nie posiadała uszkodzeń mechanicznych. Nie długo myśląc a mając laptopa przed sobą, postanowiłam skorzystać z adresu email umieszczonego na etykiecie i wyrazić swoją opinię na temat Ketchupu Włocławek. 2 listopada otrzymałam telefon z Włocławka, bardzo miła Pani podziękowała mi za opinię. Zapewniła, iż próbki z partii, której numer podałam w wiadomości nie budzą zastrzeżeń, zastały poddane analizie i nie znaleziono w nich bakterii i w 100% nadają się do spożycia. Natomiast jest Jej bardzo przykro, że coś takiego mi i mojej rodzinie się przytrafiło. Poinformowała mnie także, że w ramach rekompensaty jeszcze dziś lub jutro z rana przyjedzie do mnie przedstawiciel, który ma dla nas zestaw produktów od Kujawskich Zakładów Przemysłu Owocowo-Warzywnego. Byłam tym zaskoczona. Mile zaskoczona. Nie spodziewałam się takiej reakcji ze strony Kujawskich Zakładów. Przedstawiciel przyjechała na drugi dzień rano ok. godz 10. Był uprzejmy i miły. Zachęcał do kupowania produktów marki Włocławek i do niezrażania się tym nieprzyjemnym incydentem, który jak zapewnił, nie jest wynikiem błędu lub zaniedbania ze strony producenta i wina prawdopodobnie leży po stronie hurtowni lub sklepu i nieodpowiednich warunków przechowywania produktu przez nich. Otrzymałam zestaw ketchupów (ziołowy, cebulowo- czosnkowy i pikantny) przecier pomidorowy oraz sok pomidorowy a także długopisy firmowe. Na zakończenie spotkania wręczyłam przedstawicielowi "pechową" butelkę ketchupu, gdyż prosiła mnie o to Pani z którą miałam przyjemność rozmawiać dzień wcześniej. Podsumowując: takiej reakcji ze strony firmy się nie spodziewałam. Było to naprawdę miłe zaskoczenie. Polecam Kujawskie Zakłady Przemysłu Owocowo-Warzywnego
Zamawiam buty w sklepie Tchibo.pl. Przekonał mnie dokładny opis , zdjęcie, a także przystępna cena. Czynności związane z zakupami są bardzo łatwe i proste. Realizacja przesyłki trwa dokładnie 4 dni robocze - nie jest ekspresowa, ale zgodna z informacją na stronie. Pewnie też dlatego, że przesyłka jest wysyłana z Niemiec. Buty dobrze wykonane, eleganckie, wygodne. Polecam
W sklepie obuwniczym sieci Viola zakupiłam botki damskie. Suwak w jednym bucie ciężko się zapinał ale ekspedientka zasugerowała iż tak bywa i suwak musi się "rozpracować" Można posmarować też delikatnie parafiną lub pastą . Tego samego dnia tak też uczyniłam i but się zapiął bez problemu tyle że po godz suwak się "rozjechał". Była to sobota. Tak więc w poniedziałek zaniosłam buty na reklamację. Spisałyśmy protokół z reklamacji i miałam czekać do dwóch tyg na wiadomość sms co dalej z butami. Po dwóch tyg udałam się do sklepu, gdyż nie otrzymałam żadnej wiadomości. Po ok 30 min rozmowy z ekspedientkami Panie postanowiły sprawdzić to w systemie. Okazało się iż buty wróciły do sklepu i leżą na zapleczu. Nie jest to duży sklep. Jak można nie wiedzieć pracując w tym sklepie, iż buty klienta wróciły z reklamacji i znajdują się na zapleczu? Ekspedientka zwróciła mi obuwie,które rzekomo zostało wysłane do reklamacji i stwierdziła, że jest napisane w systemie że suwak nie podlega reklamacji. Dwa dni później ok godz 20 otrzymałam wiadomość sms od sieci sklepów Viola iż nie mogą mi zwrócić gotówki ani wymienić obuwia na inne ale zostało ono wysłane do naprawy. Dosłownie ironia. Nie odniosłam tych butów po raz kolejny, gdyż tego samego dnia rano odebrałam je z nowym suwakiem od szewca. Wszycie suwaka wyniosło mnie jedyne 10 zł. Nie polecam sklepu. Totalny bałagan. Nawet nie jestem pewna kto napisał tą wiadomość. Może trzecia sprzedawczyni, która nie wiedziała że zwrócono mi już buty?
podczas zakupów , ochrona zachowała się bardzo wulgarnie .podszedł do mnie ochroniarz i zaczął mi wyrywać (!) wózek z zakupami mówiąc , że mam go postawić inaczej .ja, z brzuchem...ciężarna...a on mi wyrywa wózek.zadzwoniłam na infolinie , nikt nie oddzwonił , nie robię już tam zakupów.nie polecam!
Wchodząc dzisiaj do marketu Tesco zobaczyłem dużą ilość osób, które robiły zakupy. Jak się później okazało nie było to przeszkodą w szybkiej obsłudze przy kasie. W sklepie co prawda było trochę ciasno, przez co wyszło, że jest to hala trochę za mała. W środku dostrzegłem także bród w dziale warzywnym. Ewidentnie widać było, że personel się tym nie interesuje, ponieważ obsługa co chwila przechodziła koło tego działu. Na ceny towarów narzekać nie będę, ponieważ już przyzwyczaiłem się do wyższych cen w tymże supermarkecie. Na minus jest jednak brak dużej ilości towaru, który nie był dokładany, w efekcie czego w niektórych miejscach półki świeciły pustkami. Kasowanie produktów przebiegło w tempie błyskawicznym, mimo że była spora ilość klientów. Na dodatek kasjerka była miła i uśmiechnięta.
Jestem bardzo zachwycona tym, w jak krótkim czasie otrzymałam zamwiona paczkę. Czekałam na nia dosłownie niecałe 2 dni, co zwykle mi się nie zdarzało. Pan bardzo uprzejmy wręczył mi paczkę, powiedział, że powinien być nawet jeszcze wcześniej, ale były korki i ku mojemu zdziwieniu przeprosił za to, a przecież korki normalna sprawa. Był bardzo kompetnetny, ubrany w firmowy strój. Poza tym oferta tej firmy jest bardzo szeroka i chętnie sama wysyłam poaczki przez tego kuriera. Organizacja i czas pracy są super. Bardzo krótki okres oczekiwania, polecam.
Wybrałam się dziś na zakupy. Szukałam makaronu, jednak wszystkie produkty były tak pomieszane, że nie mogłam znaleźć konkretnego, odpowiadającego do ceny. Gdy znalazłam cenę tego na którym mi zależało, zaczęłam szukać makaronu. Nie byłam jednak pewna, czy to ten który kosztuje 2,99 i zapytałam Pani układajacej na regałach. Pani powiedziała, bardzo nieuprzejmie, ze skoro jest cena i opis się zgadza to jest ten. Bardzo mi się to nie spodobało. Brakowało tej Pani kompetencji, ale też była bardzo nieuprzejma w stosunku do klienta. Do tego wszystkiego musiałam stać w sporej kolejce, mimo iż nie wszystkie kasy były otwarte. Poza tym, w markecie było czysto i spora oferta towaru.
na parkingu centrum handlowego obowiązują opłaty. Bywa. bywa też, że zgubi się potwierdzenie wjazdu. Ja zgubiłem je tuż przed wyjazdem. W garści miałem jednak paragon, który pobrałem.
W biurze parkingu dowiedziałem się, że nie ma to znaczenia. pargaon mogłem podnieść z podłogi, a zapisu kamer to im się nawet nie chce oglądać, by potwierdzić sytuację opłaty.
Zaznaczyć należy, że była 10:20 a więc nie było wielu ludzi, można było sprawdzić kamery i zobaczyć, że płacę za bilet.
Postanowiłem zjeść coś nowego, więc udałem się do AMCF, ledwo zdążyłem wejść już usłyszałem "dzień dobry" z uśmiechem na twarzy, na wstępie rozejrzałem się po lokalu, wszystko czyste, schludne, ładnie poukładane, nie było mowy o jakimkolwiek zaniedbaniu. Obsługa ubrana w firmowe koszulki, złożyłem zamówienie na voucher, które zostało bardzo szybko zrealizowane, około 7min, oczywiście przed tym zostałem spytany czy chce coś do picia, ew. jakiś starter. Po zjedzeniu, zostałem spytana czy było smaczne i czy chce coś jeszcze. Podziękowałem, gdyż byłem już pełny skierowałem się ku wyjściu, usłyszałem z uśmiechem na twarzy "dziękuję i zapraszam ponownie"
Często nie przechodzę ulicą Wschodnią, więc gdyby nie reklama w Internecie, pewnie w życiu bym tu nie zajrzała i nie wiedziała, co tracę. Herbaciarnia nie bez powodu nosi nazwę "Plotkarenka". Jest to idealne miejsce do plotkowania z koleżanką, sącząc przy okazji jedną z wielu wyjątkowych herbat, które rzadko spotka się w zwykłym sklepie. Wybór jest naprawdę ogromny - zaczynając od herbat czarnych, poprzez zielone, czerwone, białe, owocowe i żółte. Pyszną szarlotkę z lodami lub sernik także można tu skosztować. Wg mnie, ceny są trochę za wysokie, przynajmniej jeśli chodzi o studencką kieszeń. Lokal jest bardzo ładnie urządzony w starym stylu, każdy stolik wygląda inaczej. W tle gra spokojna muzyka, dzięki której można doznać wyciszenia. Pan, który mnie obsługiwał był bardzo uprzejmy, doradził w wyborze herbaty. W całej herbaciarni było czysto.
W lipcu tego roku ukończyłam kurs na Akademii PARP z zakresu umiejętności osobistych. Od razu po ukończeniu kursu zamówiłam certyfikat. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałam owego certyfikatu. Według informacji na stronie Akademii certyfikat powinien dotrzeć w ciągu 14 dni. Ten czas zdecydowanie się przedłużył i po ponad trzech miesiącach w ubiegły piątek postanowiłam skontaktować się mailowo z konsultantem Akademii PARP. W mailu zapytałam czy certyfikat został wysłany, ponieważ może to poczta jest winna. Odpowiedź otrzymałam dopiero po kilku dniach. Była tam zawarta informacja, że certyfikat został wysłany 07.11.2012 i proszona jestem o cierpliwość. Wychodzi na to, że dopiero po moim upominającym mailu wysłano certyfikat i to z 4 miesięcznym opóźnieniem. Zawiodłam się na Akademii PARP ponieważ nie wywiązuje się ona ze swoich obietnic i a czas realizacji zamówienia jest bardzo długi.
Do oddziau trafiłam dzięki siostrze, która jest długoletnim klientem. Oferta lokat bezkonkurencyjna. Bardzo miło byłam zaskoczona bogatą ofertą, naprawdę było w czym wybierać. Po zapoznaniu się ze szczegułami zaproponowanych warunków znaczną część swoich oszczędności przeniosłam do Kasy, podobnie zrobiła reszta mojej rodziny.
Dziękujemy Pani, za poświecony czas i zamieszczenie pozytywnej opinii na temat naszej placówki w Rumii przy ul. Dąbrowskiego.
Bardzo się cieszymy, że jest Pani zadowolona z jakości obsługi, a przedstawiona przez naszych pracowników oferta dotycząca lokat jest dla Pani satysfakcjonująca.
Mamy nadzieję, że będzie nas Pani odwiedzać jak najczęściej. Zapraszamy.
To stacja gdzie...
To stacja gdzie najczęściej tankuję samochód. Najprzyjemniejsza obsługa ze wszystkich stacji na jakich miałem okazję tankowac samochód. Dzisiaj miałem zamiar umyc samochód. Przyjeżdżając na stację myślałem tylko o jak najszybszym umyciu samochodu, a wyszedłem w zasadzie z najdroższym programem (przedstawiono mi wszystkie zalety tego programu), do tego zabrałem ze sobą płyn do spryskiwaczy i skrobaczkę do szyb :) Dziewczyny które tam sprzedają potrafią sprzeda piasek na pustyni.
polo market jest bardzo fajnym sklepem ,ale zastępca kierownika jest bardzo wulgarna dla pracowników sklepu jak i nie miła dla klientów. Robię w tym sklepie zakupy dwa razy w tygodniu dosyć duże ale chyba już przestanę.O reszcie pracowników nie mogę napisać nic złego ponieważ są bardzo uprzejmi i sympatyczni
Dzisiaj dokonałam zakupów w Lyreco. Kiedyś dokonywałam ale przez dłuższy okres czasu później miałam tam przerwę. Zakupy przez internet są bardzo łatwe i szybko wszystko można odszukać. Jeszcze szybciej gdy ma się kod ( z katalogu najczęściej ). Strony są przejrzyste, wyraźne zdjęcia i opis towarów, produktów. Wysyłka tez jest szybka - najpóźniej do 3 dni i towar jest u nas. Również z doradca można się szybko umówić na spotkanie. Miły kontakt i doradzi dokładnie jeśli mam problem, np. który papier daje najlepsze efekty drukujące. Podaje wtedy jaką mam drukarkę jak często kseruję i gotowe. Nigdy jakoś nie byłam zawiedziona poradami Doradcy.
Punkty minus niestety muszę dać za ceny produktów. Niektóre ciasteczka kosztuję strasznie droga- czy np. herbata owocowa za 15zł to lekka przesada niestety.
Obiekt o wygladzie pałacowo-urzędowym, przy głównej ulicy, dobrym dojazdem, sporym parkingiem dla gości, pokojami hotelowymi. Nowoczesna organizacja imprez typu wesele, sylwester i inne. Obsługa kelnerska na poziomie średnim (zbyt chaotyczna, żadko zmienia zastawę na czystą), wystrój wnetrza pałacowy, lokal dysponuje oświetleniem dyskotekowym, przestronna sala główna, przystępne ceny: menu połowinki/studniówka 80 zł/os., menu weselne od 149 zł/os.
Miałam zaszczyt odwiedzić lokal w charakterze gościa weselnego. Para Młoda oraz goście zostali powitani juz od wejścia czerwonym dywanem i płonącymi pochodniami. Stoły nakryte zgodnie z zasadami savoir vivr'u (piękna zastawa) z oryginalnym prezencikiem dla każdego gościa, przekąski i przystawki gęsto ustawiane (dużo dobrego jedzenia), w sali bocznej stół katerigngowy z ciastem, kawą i herbatą oraz barek z przeróżnymi alkoholami, a także popularny stół wiejski suto zastawiony specjałami. Do dyspozycji gości był także olbrzymi taras z widokiem na jesienny park ze straym drzewostanem oraz specjalne pomieszczenie dla osób palących papierosy. Na sali panował ład i porzadek, braki były uzupełniane na bierzaco z małymi uchybieniami. Podsumowując lokal godny podziwu, prezentujący wysoki poziom i oczywiście godny polecenia.
Wybrałam się do banku w celu pobrania wyciągu. Jak tylko weszła zobaczyłam tłum ludzi stojący w kolejce do kasy. Mimo iż były to godziny szczytu, to jednak otwarte były tylko dwie kasy! Co gorsza, przy jednej zrobił sie zator, ponieważ Pani siedząca w kasie, miała problem z wydrukowaniem czegoś. Koleżanka z kasy obok wyszła jej pomóc. Trwało to bardzo dlugo. Nie można tak traktować klientów. Kompetencje Pań siedzących w kasie, były bardzo niskie jak na placówkę publiczną. całe szczęście, ze miałam gdzie zostawić samochód, bo bank ma swój parking. Organizacja i czas obsługi na bardzo niskim poziomie. Niestety.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.