Jak każdy wie : sport to zdrowie. Aby troche podreperować swoją kondycję i samopoczucie wybrałam się na siłownię. Byłam tam pierwszy raz więc nie wiedziałam gdzie iść i od czego zacząć. Po wejściu do stanowiska z blatem gdzie jak się domyśliłam była obsługa klienta, przywitał mnie miły pan, odpowiedział na wszystkie moje pytania, podał kluczyk do szatni i obiecał pomoc przy doborze ćwiczeń. Po przebraniu się udałam się do części pomieszczenia gdzie znajdują się bieżnie, rowerki itd. Co mnie zaskoczyło wszyscy ludzie ćwiczący i ci, którzy tam byli uśmiechnięci, miło nastawieni do świata. Instruktor pokazywał mi jak ćwiczyć i pomagał dobrac odpowiednią ilość powtórzeń i właściwe ćwiczenia jak na pierwszą wizytę na siłowni. Świetnia obsługa. Polecam!
Dziejsza wizyta w punkcie obsługi klienata miała na celu przedłużenie umowy na świadczenie uługi dostarczenia internetu. Podpisanie aneksu do umowy trwało niespełna 10 minut. Wchodząc do punktu przeraził mnie nieco widok wielu osób siedzących przy biurkach obsługi. Pobrałem numerek i już miałem zamiar usiąść i zakekać gdy nagle rozległ się dźwięk dzwonka i nad jednym ze stanowisk wyświetlił się mój numerek. Podszedłem więc do pani i poinformowałem ją o swych zamiarach. Pani poprosiła mnie o dane osobowe, szybko wypełniła aneks i dała mi go do przeczytania i podpisania. Po podpisaniu aneksu zostałem pożegnany po czym wyszedłem z punktu i odjechałem. Jedyne co niezbyt mi się podobało to zbyt głośny telewizor który w tle prezentował program muzyczny z oferty programowej.
Dzisiejsza wizyta wyglądała całkiem normalnie. Wszedłem do punktu obsługi klienta i od razu przeraził mnie ogrom klientów przede mną. Niestety sprawa nie cierpiała zwłoki więc ustałem w kolejce i czekałem. Czekałem. I nadal czekałem. Po upływie kilkunastu minut kiedy nadeszła moja kolej podszedłem do pani i wyjaśniłem jaki mam problem. Pani zareagował bardzo szybko, szybko odnalazła w bazie danych informacje na temat mojej osoby i pomogła rozwiązać problem. Zaproponowała usługę, która niewątpliwie ułatwi mi rozliczanie się za energię. Sama rozmowa była krótka i rzeczowa pani wykazała się pełnym profesjonalizmem. po załatwieniu sprawy wyszedłem z punktu zadowolony
Do popularnej Sofii wybrałem się z dwoma kolegami. Miała to być jednorazowa przygoda, sprawdzenie naszej ciekawości i opinii na temat tego klubu. Sofia położona jest w bardzo dogodnej lokalizacji, bardzo blisko stacji metra - praktycznie samo centrum Warszawy. Wchodząc do klubu zostaliśmy przywitani przez bramkarza - starszy, elegancki pan - który zaprosił nas do szatni a następnie zaprowadził do baru. Barman nas przywitał i zaprowadził do stolika pod samą sceną. Od razu przyjął zamówienie i pożyczył udanej zabawy. Przez całą noc obsługiwał nas ten sam kelner. Co jakiś czas przysiadały się do nas piękne, miłe i uśmiechnięte dziewczyny, z którymi można było porozmawiać na wszystkie tematy. Co chwilę na scenie pojawiała się jakaś nowa tancerka, która przyprawiała o szybsze bicie serca niejednego pana, który zdecydował się odwiedzić klub. Wraz z kolegami, spędziliśmy tam całą noc i każdy z nas wyszedł bardzo zadowolony. Mimo zdecydowanie lżejszego portfela - bo niestety jest tam drogo - nie mieliśmy powodów aby narzekać. Zarówno pracownicy jak i atmosfera panująca w Sofii jest wyjątkowa. Wyjątkowe są tancerki, które robią wspaniałe show. Muszę przyznać, że pobyt w Sofii jest ucztą dla wszystkich męskich zmysłów więc można raz na jakiś czas pozwolić sobie aby dość dobrze zapłacić za taką ucztę. Szczerze polecam.
Umówiłam się w tym salonie na czesanie ślubne, próba, razem z koloryzacją, miała się odbyć na tydzień wcześniej. Pani Marta z którą się umawiałam kompletnie o tym zapomniała, nie było jej nawet w mieście ani nikogo w salonie nie poinformowała. Czekałam na nią godzinę, choć mówiłam, że w takiej sytuacji poszukam innego salonu, to uparła się, że przyjedzie, a do tego czasu ktoś się mną zajmie. Po pół godziny czekania jedna z fryzjerek zabrała się za koloryzacje, która wyszła tak, że mam teraz czarne włosy w brązowe ciapki. W końcu przyjechała właścicielka - pani Marta, mając jeszcze do mnie pretensje i robiąc wszystko byle jak najszybciej, bo jej się spieszyło. Nie zmyła mi nawet plam z farby na skórze. Próbna miała wyglądać tak, ze upinane są trzy fryzury i następuje wybór. Pani nie chciała mi upiąć nawet jednej! Tłumacząc się, że panny młode nie chcą pokazywać zawczasu fryzury. Na wyraźną prośbę upięła jedną fryzurę tak, że po trzech godzinach mało z niej zostało. Cały czas była arogancka, wręcz bezczelna, jakby robiła łaskę, że w ogóle mnie czesze. Inne panie w salonie też nie prezentowały najwyższego poziomu. Prymitywne disco w tle puszczone do bólu bębenków. Za to wszystko zapłaciłam 150 złotych i najadłam się mnóstwo nerwów, czego żadnej pannie młodej nie życzę! Na kilka dni przed ślubem musiałam szukać innej fryzjerki - co by było, gdyby ta zapomniała o czesaniu również w dzień ślubu, albo odwaliła taką chałę? Porażka, i przestrzegam przede wszystkim panie młode, wybierzcie się gdzie indziej.
Żabka przy pl. Sprzymierzonych jest chyba często odwiedzana ponieważ znajduje się blisko ruchliwej ulicy. Przed godziną 15 jednak wielu klientów nie było. Drzwi szeroko były otwarte do sklepu. Po wejściu od razu zauważyłam produkty promocyjne, które znajdowały się na plakacie wiszącym na oknie. Mimo późnej godziny pieczywo było jeszcze dostępne, wybrałam więc bułkę i podeszłam do lodówek z nabiałem. Tutaj również zwróciłam uwagę na produkty, które były w promocyjnych cenach, ponieważ dobrze były oznakowane. Drobne zakupy szybko dokonałam i od razu podeszłam do kasy. Przy kasie nie było kolejek, kasjerka już na mnie czekała. Zakupy szybko zostały zeskanowane i usłyszałam kwotę do zapłaty. Mimo iż pani która mnie obsługiwała nie była zbyt rozmowna, jednak szybko mnie obsłużyła, kupiłam to co chciałam więc ze sklepu Żabka wyszłam zadowolona.
Kolejna moja wizyta w tej aptece, kolejne rozczarowanie. Chciałabym opisać moje dwie ostatnie wizyty w tej aptece. Byłam obsługiwana przez tą samą farmaceutkę- młodą blondynkę. Niestety, moje odczucia nie są pozytywne. Pierwsza z wizyt, którą chciałabym opisać, była bardzo niemiła. Poszłam do apteki - najbliższej mojego miejsca zamieszkania- by prosić o pomoc w moim problemie. Pani nawet nie wysłuchała mnie do końca, patrzyła na mnie, jakby mój problem ją śmieszył, jakby to, co do niej mówię, było żałosne. Problem był typowo kobiecy, powinna mnie zrozumieć. Jednak pani tak to skwitowała: "To normalne, każda ma takie problemy, nie jest pani jedyna." Nie przychodzę jednak do apteki, nie proszę o pomoc, by zostać zignorowaną, prawda? Pani podała mi najdroższy z możliwych leków i powiedziała, że w ciągu miesiąca zacznie działać. Ale ja potrzebowałam pomocy teraz, zaraz. Niezadowolona farmaceutka rzuciła mi lek za niecałe 3 zł i powiedziała - to zadziała... Wzięłam bez słowa, bo brakowało mi już słów..
Kolejna wizyta, całkiem niedawno (17.09.2011)- spotykam tą samą farmaceutkę. Myślę jednak- może pani miała zły humor wtedy, teraz będzie lepiej... Kupowałam leki na receptę, dla mamy. Wszystko szybko, sprawnie - pani nawet słowem się nie odezwała... Gdy zobaczyła, że jednego leku nie ma, powiedziała: "Na to dam pani kartkę, w poniedziałek do odebrania." -"Dobrze" odpowiedziałam i zapłaciłam kwotę, jaką miałam zapłacić. Jednak farmaceutce nie chciało się chyba reszty wydawać i zapytała mnie, czy może sobie wziąć całe 50 zł, które jej dałam, a później(przy odbiorze leku dopłacę tylko kilka złotych. "Nie, wzięłam ze sobą mało pieniędzy, muszę zrobić jeszcze zakupy, a leki troszkę więcej kosztowały, niż myślałam. Bardzo proszę o resztę." - odpowiedziałam. Farmaceutka była wyraźnie niezadowolona, rzuciła resztę na ladę i odeszła ode mnie bez słowa ...
Cóż, mam nadzieję, że ktoś z apteki przeczyta moją opinię i zastanowi się nad tym, co począć w takich przypadkach.. Apteki -gdy obsługuje ta pani- zdecydowanie nie polecam.
Witam Serdecznie Jak dla mnie i z obserwacji obsługa bardzo miła duży wybór asortymentu i ogólnie 5+ Co do plakatów to nie ma znaczenia że reklamują LOTTO które i tak obsługują sprzedając kupony a to że na początku pasażu Auchana to tylko na plus bo można szybko i sprawnie zrobić zakupy prasy itd itp Pozdrawiam i zapraszam do zakupów w salonikach Kolportera ja tam zawsze kupuje i będę nadal kupował Polecam Robert
Było przed godz. 8 rano, potrzebowałam pójść do apteki. Po drodze mijałam aptekę przy ul. Niemierzyńskiej, na drzwiach była tabliczka z godz. otwarcia apteki. Apteka miała zostać otwarta o godz 8. Nie chciałam pukać w drzwi i pytać się czy już jest otwarte, dlatego poszłam do sklepu spożywczego znajdującego się obok, a dopiero później do apteki. Gdy podeszłam do apteki drugi raz, drzwi były już otwarte, farmaceutka stała przy okienku i rozliczała jakieś faktur. W aptece nikogo nie było, zostałam więc od razu zaproszona do okienka. Farmaceutka miłym tonem głosu mnie przywitała i spytała się w czym może mi pomóc. Powiedziałam, że wcześniej już widziałam gazetkę promocyjną i chciałabym o jakiś lek na przeziębienie. Farmaceutka z półki sięgnęła dwa leki mówiąc, że obecnie te są w promocji, dodatkowo farmaceutka powiedziała, który z nich jest lepszy. Przyjrzałam się lekom, nie wiedziałam który wybrać. Farmaceutka widząc moje niezdecydowanie powiedziała, że może polecić jeszcze jeden lek, który ma podobne działanie a dodatkowo ułatwia oddychanie niwelując katar. Poprosiłam więc ten lek. Pani farmaceutka spytała się dodatkowo czy nie potrzebuję witaminy C, lub witaminy C z rutyną ponieważ w tym okresie warto brać. Wizyta w aptece była bardzo udana. Mogłam liczyć na fachową pomoc ze strony farmaceuty, wiele leków było w atrakcyjnej cenie, a jak się okazało nawet te leki, których nie było w aktualnej promocji, miały konkurencyjną cenę.
Pamiętając cały czas o jutrzejszych urodzinach młodszej siostry postanowiłam zajrzeć do empiku celem kupienia kartki urodzinowej i być może jakiegoś ładnego gadżetu urodzinowego. Oczywiście standardowo Empik nie zawiódł. Wybór kartek i goftów urodzinowych był tak duży że zastanowiając się nad wyborem właściwych straciłam poczucie czasu spędzając w sklepie prawie godzinę. Personel ubrany w firmowe koszylki z identyfikatorami był bardzo widoczny na terenie sklepu i łatwy do zlokalizowania. Pracownicy potrafili odpowiedzieć na pytania dotyczące asortymentu co potwierdziło że doskonale znają asortyment. Czystość na terenie sklepu w nienagannym stanie a porządek na półkach jak zwykle wzorcowy. Kolejka jak to w Empiku niestety dość duża ale czujny personej momentalnie uruchomił dwie dodatkowe kasy rozładowując kolejkę i powodując tym samym zadowolenie Klientów między innymi moje ;) Sklep na 5-kę !!!
Korzystając z okazji, iż jestem w CH postanowiłam zajść do rossmana i zakupić kosmetyki i produkty chemiczne które już mi się kończą w domu. Perfumeria bardzo zadbana i czysta z bardzo szerokim asortymentem i dobrym zatowarowaniem. Na półkach braków towarowych nie zauważyłam podobnie jak kurzy czy bałaganu. Udało mi się kupić wszystkie produkty które planowałam i w dodatku nawet znalazłam je taniej niż zwykle z uwagi na promocje które akurat były. Zakupy były by bardzo udane gdyby nie jeden szkopuł w postaci jednej otwartej kasy i ogromnej kolejki oczekujących Klientów. zmarnowałam w tym sklepie ponad pół godziny i mam wrażenie że ten fakt zepsuł całe pozytywne wrażenie jakie miałam z zakupów. Personel profesjonalny, ubrany w fartuchy z identyfikatorami, jednak niestety mało kompetentny ponieważ pomimo dużej ilości personelu na terenie sklepu nikt nie wpadł na to aby uruchomić druga kasę.
W poszukiwaniu kreacji na przyjęcie urodzinowe mojej siostry korzystając z okazji spacerowania po CH Ster odwiedziłam sklep Solar. Standardowo w sklepie panował spokój i minimalistyczny wystrój. Prawdą jest że w takich warunkach dużo trudniej zakamuflować jakiekolwiek niedociągnięcia w stanie czystości sklepu jednak i tym razem pracownicy Solara wykazali się profesjonalizmem gdyż nawet moje czujne i wrażliwe na punkcie czystości oko nie dostrzegło nieczystości nigdzie. Ubrania były ładnie wyeksponowane i estetycznie poukładane. nie było chaosu na półkach i wszystko zgodnie z wyraźnie widocznym planem i koncepcją było przygotowane czekając na Klientów. Personel jak zwykle ubrany elegancko uśmiechnięty i chętny do pomocy. Sprzedawczyni kilka minut po moim wejściu sama zaproponowała pomoc. Zapytałam co mogłaby zaproponować na uroczystość na którą poszukiwałam kreacji i ku mojemu zaskoczeniu sprzedawczyni bardzo szybko odczytała moje potrzeby i oczekiwania i zaproponowała sukienkę stworzoną wprost dla mnie. kreacja dostępna była we wszystkich rozmiarach i oczywiście wyglądałam w niej cudownie to też wizyta w sklepie zakończyła się zakupem. Obsługa trwała krótko ponieważ byłam jedyną klientką w sklepie ale za to sam wybór trwał ładnych kilkadziesiąt minut ale to zaleta ponieważ trwało to tak długo z uwagi na to że pracownice poświęciły mi tyle czasu i le potrzebowałam i właściwie się mną zaopiekowały.
Przechodząc obok orsay'a zauważyłam w witrynie piękną czapkę na głowie manekina. Tak bardzo mi się spodobała że byłam gotowa ją kupić i mało tego jako osoba z reguły nie nosząca nakryć głowy - tę czapkę akurat zamierzałam nawet ubierać. Wchodząc do Orsay'a miałam bardzo pozytywne poczucie powrotu to przeszłości gdyż pamiętam ten sklep z czasów swojej szkoły średniej i w zasadzie niewiele się zmieniło. Poza tym, że jest oczywiście odświeżony to wystrój jest bardzo zbliżony - taki młodzieżowy. Czystość na terenie sklepu nie wzbudziła zastrzeżeń mojego czujnego oka natomiast niestety ilośc ubrań powieszonych na wieszakach była tak duża że w zasadzie z ledwością dało się je przeglądać. owszem zaletą było to że asortyment był naprawdę duży ale z drugiej strony szanse na dotarcie do każdego modelu były prawie zerowe. Dodatkowo bardzo zdzwił mnie fakt, że ceny w sklepie z odzieżą dla młodych dziewczyn nastolatek jest tak droga. W dodatku jakość tej odzieży nie jest wyjątkowa więc wydaje mi się że ceny są zdecydowanie zbyt zawyżone. Obsługa ubrana w przeróżne kolorowe ubrania trudna do zidentyfikowania była zajęta układaniem towaru i kasowaniem towarów. Nikt nie zwrócił na mnie uwagi a jak poprosiłam o pomoc to pracownica powiedziała mi że pozwala mi samodzielnie sprawdzić cenę czapki na manekinie. Jakież było moje zdziwienie po usłyszeniu tych zabójczo szczerych słów. Zrezygnowana opuściłam sklep.
Biorąc pod uwagę fakt że spędziłam w galerii handlowej Ster prawie połowe dnia a jeszcze było kilka sklepów do których zamierzałam zajrzeć doszłam do wniosku że czas na małą przerwę i obiad. Postanowiłam skosztować kanapkę z subway'a a skłonił mnie do tego widok niesamowicie świeżych i soczystych warzyw za witryną restauracji. Jak się później okazało dokonałam dobrego wyboru. Asortyment w restauracji bardzo duży i co więcej wszystkie produkty był dostępne nie zarejestrowałam braków. Witryna, stoliki, blaty, podłoga - wszystko w wyśmienitej czystości na którą tak bardzo zwracam uwagę. Warzywa serwowane do kanapek bardzo świeże - na oko nie były krojone wcześniej niż przed godziną. Obsługa trwała dosć długo ze względu na to że głodnych Klientów w kolejce było wielu natomiast trwałaby jeszcze dłużej gdyby nie sprawność pracowników i doskonała organizacja pracy. Cena mojego obiadu porównywalna do konkurenycjnych cen tego typu posiłków. Polecam
Korzystając z okazji że byłam w centrum handlowym bez swojej drugiej połówki postaanowiłam zajrzeć do sunset suits celem znalezienia jakiegoś ciekawego prezentu na nadchodzący dzień chłopaka. Jakież było moje pozytywne zaskoczenie kiedy nie dość że wchodząc do sklepu ogromne wrażenie zrobił na mnie blask jasność i poczucie czystości to w dodatku bardzo elegancko ubrane sprzedawczynie z identyfikatorami usmiechnęły się do mnie szerokim szczerym serdecznym uśmiechem. Po takim powitaniu człowiek od razu nabiera chęci do zrobienia zakupów. Uśmiechy pracownic były na tyle czarując, że planując zakup drobiazgu wyszłam z nowym swetrem dla mojej drugiej połówki. Wybór nie jest duży w sklepie ale poszczególne modele są bardzo modne i wyszukane. Dodatkowym atuttem jest fakt, że nie zdarzyło się żeby nie było jakiegoś modelu w poszukiwanym przeze mnie rozmiarze. A ostateczna wartość dodana to fakt, że ceny były promocyjne i w związku z tym zakupiony sweter miał bardzo przystępną cenę. Obsługa trwała ekspresowo i dzięki kompetentnym sprzedawczyniom udało mi się pierwszy raz w życiu kupić swojemu partnerowi ubranie bez mierzenia i okazało się w dodatku że sweter leży na nim doskonale. Polecam
Byłam z koleżanką w restouracji Podzamcze. Restauracja ta mieści się na Górze Sw. Marcina skąd rozciąga się przepiękny widok na miasto Tarnów.
Gorzej przedstawia się obługa. zamówiłyśmy sok i kelner najpierw przynósł nam sklanki z sokiem w ręce bez tacy a gdy poprosiłyśmy o rurki również przynósł dwie w dłoni.Niestetycznie i niesmacznie. Obsługa ubrana niechlujnie , jedzenie niedobre i niesmaczne tylko ceny przystępne.
Choć o restauracji Oberża słyszałem nie raz, to moja wizyta w lokalu była pierwszą i jak na razie na pewno nie ostatnią. Sama restauracja urządzona jest w stylu starego dworku, gdzie na ścianach wiszą stare fotografie Legnicy. Wszystko jest utrzymane w tonacji brązu.
Restauracja oprócz jedzenia i napojów, oferuje swoim gościom zabawy przy muzyce.
Jedzenie: przyznać trzeba, że serwowane jedzenie jest naprawdę smaczne. Podane estetycznie, ciepłe i świeże. Jedynym zauważonym przeze mnie minusem był brak niektórych pozycji z karty. ceny posiłków nie należą do najwyższych, zwłaszcza że restauracja w samej karcie oferuje niektóre dania w dwóch wariantach wagowych.Porcje (nawet te określane jako małe) są naprawdę przyzwoite.
Muzyka/zabawa: tutaj jako minus wskazać muszę, że muzyska była puszczana przez DJ`a, co jednak nie pasowało do ogólnego klimatu miejsca. Sama zabawa, sposób jej przygotowania, oświetlenie panująca atmosfera były rewelacyjne. Do tańczenia został wydzielony parkiet, przez co osoby siedzące przy stolikach nie odczuwały dyskomfortu.
Miejsce czyste i zadbane. Obsługa miła, chętna do pomocy.
Pizza smaczna i niedroga. Sosy płatne. Obsługa Miła szczególnie brunetka... Wieczory z piwkiem i meczem jak dla mnie najlepsze. Dobrze, ze jest lokal w ktorym mozna zjesc nawet po 23 co w Janowie po 21 już wszystko pozamykane. Szkoda, ze nie ma dowozu do okolicznych wsi. Polecam z obiadow shoaremke..na razie sie nie zawiodlem.
Odwiedziłam Media Markt w celu zakupu telefonu komórkowego. Od razu, gdy stanęłam przy stosownym regale, podszedł do mnie pracownik sklepu, oferując mi swoją pomoc. Chętnie doradzał mi w zakupie, ewidentnie doskonale orientował się w ofercie. Pracownik był miły i uprzejmy. W sklepie było schludnie, a cały asortyment był logicznie i dobrze wyeksponowany. Przy kasie nie było kolejek, czas obsługi był bardzo szybki. W całym sklepie panowała przyjazna atmosfera, sprzyjająca zakupom. Polecam !
Stojąc w kolejce do kasy znów spotkałam się z często powtarzaną się sytuacją. Ucząca się pani ma jakiś problem (coś nie zgadza się po nabiciu towarów). Dzwoni po kierownika zmiany, który również nie wie co się stało. Osoby czekające w kolejce zaczynają się denerwować. Dopiero kolejna pani, która przyszła z pomocą dokładnie sprawdziła paragon i domyśliła się, że różnica wynika z tego, iż na ten konkretny produkt jest promocja. Rozumiem uczącą się panią, że miała problem, ale uważam, że powinni od razu jej powiedzieć na co ma zwracać uwagę w takich sytuacjach.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.