Opinie użytkownika (83566)

Wizytę w osiedlowym...
Wizytę w osiedlowym sklepie AGD w Częstochowie nie zaliczam do udanych. Podjechałem przed sklep,który jest umiejscowiony jest na parterze dwupoziomowego niedużego osiedlowego centrum handlowo-usługowego, Budynek ten ma ponad 20 lat i nie prezentuje się zbyt okazale, wykonany z wielkiej płyty. Parking ma ok. 30 miejsc, podjazd jest niewygodny. Sklep ma szyld pod dachem, nie ma żadnej witryny, a stare drzwi są w cieniu pod krużgankiem. Wrażenie jest raczej niekorzystne. Po wejściu do środka nie jest lepiej. Słabe oświetlenie, stara podłoga, krzywe ściany chyba wapnowane, nieestetyczne regały i szklane blaty. W środku była dwójka sprzedawców, po 15 sekundach zostalem przywitany. Sprzedawca ubrany był w strój firmowy, pani nie miała stroju. Po ok. 2 minutach podeszła do mnie pani i zaproponowała pomoc. Rozmowa dotyczyła lodówek, pani zapytała o kolor, o wysokość i pokazała 2 modele. Poprosiłem, czy może coś opowiedzieć o tych lodówkach. „Ja tu jestem na zastępstwo”, powiedziała pani i praktycznie przeczytała mi dane etykiety z lodówek. Zapytałem o markę electrolux, gdyż znajomi taką kupili, co o niej sądzi. Okazało się, że jest tylko jedna sztuka w sklepie, ale bez no frost. Pani nie umiała mi opowiedzieć nic konkretnego o tej firmie, ale zaproponowała, że sprawdzi czy mają w hurtowni. W komputerze szukał sprzedawca, trwało to długo, więc obejrzałem sobie sam w tym czasie wszystkie lodówki i wybrałem Samsunga. Podszedłem i zapytałem o tę lodówkę, czy o niej mogę się dowiedzieć czegoś, pani podeszła i zdziwiła się, że też ma no frost. W hurtowni był jakiś inny model Electroluxa, który próbowano mi sprzedać za 1590 zł. Zapytałem, czy jest to cena ostateczna, bo mam 1500 zł, pan powiedział „można dopłacić w domu”. Zapytałem jeszcze raz, ale po sprawdzeniu w komputerze obniżono na 1570, a po chwili ostatecznie na 1550. Podziękowałem. Oceniam ten sklep bardzo słabo. Fatalny wystrój, słaba obsługa, nie wymiono zalet, kontakt z klientem był nikły. W sklepie jest bardzo mały wybór. Osobiście nie polecam takiego sklepu, chyba, że wybrane modele, które poznałbym wcześniej w innym sklepie, miałyby tam niższą cenę.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Sklep AGD

Placówka

Częstochowa, Al. Armii Krajowej

Nie zgadzam się (23)
Wild Bean Cafe...
Wild Bean Cafe mieści się na stacji BP. Słyszałam w radio dużo reklam o tym miejscu i strasznie nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu spróbuję zapiekanki czy czegoś innego. Niestety, zawiodłam się. Ceny w Wild są kosmiczne. Za zapiekankę, która wcale nie jest imponujących rozmiarów, trzeba zapłacić 8 zł. Hot dog, mini pizza albo kawa też są w takich cenach, że od razu odechciewa się zakupów. Ja za 20 zł kupiłam dwie zapiekanki i jedną mini pizzę. Trzeba było też korygować zamówienie, bo nie wszystkie produkty były na stanie. Zapiekanka była całkiem niezła, ale mini pizza już nie. Przykleiła się do tekturki, na której była podana, a pieczarki były mokre i surowe. Na zrealizowanie zamówienia było trzeba sporo poczekać. Całe szczęście, że pani z obsługi była bardzo miła i uprzejma. Nie zdenerwowała się nawet, gdy chciałam wykorzystać wszystkie sosy, jakie są dostępne, a było ich aż 5. Niestety, miła obsługa to nie wszystko - do Wild Bean Cafe już raczej się nie wybiorę.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

BP

Placówka

Olsztyn, Pstrowskiego/Dworcowa 20

Nie zgadzam się (26)
Ciekawa kuchnia. Resatauracja...
Ciekawa kuchnia. Resatauracja włoska, ale nie koncentrująca się wyłącznie na pizzy. Mule niezle, to samo mozna powiedziec o różnego rodzaju pastach. Kelnerki starają się, ale to amatorki. Miłe, ale obsługa je przerasta. Może warto podnieść poziom. Lokal ma stałych bywalcow, co swiadczy o tym, że mozna tu smacznie i nie spaecjalnie drogo posilić się.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Palato Cielo

Placówka

Wrocław, Świeradowska

Nie zgadzam się (37)
Od samego momentu,...
Od samego momentu, kiedy przekroczyłam wejście do sklepu zostałam zauważona i powitana przez panią sprzedawczynię. Po kilku minutach podeszła do mnie i zapytała czy może w czymś pomóc. Z chęcią przeprowadzała mnie między sklepowymi półkami i wskazywała na szukane produkty, ewentualnie proponowała mi alternatywy. Przez cały czas się uśmiechała do mnie, dlatego zakupy w tym sklepie były dla mnie czystą przyjemnością.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Soda

Placówka

Kołobrzeg, Pl. Ratuszowy 78-100

Nie zgadzam się (29)
Ze znajomymi udaliśmy...
Ze znajomymi udaliśmy się w kolejny piątek wieczorem do pubu Warka. Od samego początku mimo niewielkiej ilości klientów (praktycznie nikt nie zamawiał) trzech barmanów nie raczyło przyjąć od Nas zamówienia. Trzeba czekać kilka minut w kolejce ponieważ barmani obsługują najpierw piękne panie oraz znajomych dopiero potem resztę klientów. Zamawiając dwa piwa w odpowiedzi kolega usłyszał na odwal się "zaraz" i czekał kolejne kilka minut. Dodatkowo ceny w lokalu też nie są najniższe. Ogółem miejsce do spotkań jest całkiem dobre, trzeba jednak liczyć się z tym że zamawiając znikniemy znajomym na kilka dobrych minut.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Warka

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (19)
Po zdecydowaniu się...
Po zdecydowaniu się na zmianę banku, zadzwoniłem na infolinię Alior Banku, aby sprawdzić ofertę. Po przywitaniu się i po poinformowaniu o chęci założenia konta osobistego, pracownik infolinii rozpoczął go zakładanie. Podczas zakładania, pracownik oferował kilka różnych opcji a także informował mnie o szczegółach konta. Podczas rozmowy, pracownik zapytał się mnie, czy sam zamknę konto w dawnym banku, czy też wystawię pełnomocnictwo i oni za mnie wszystko załatwią. Zdecydowałem się, że sam zamknę rachunek w banku. Cała procedura trwała kilkanaście minut i była przeprowadzona w sposób profesjonalny. Pracownik starał się odpowiedzieć mi na wszystkie pytania. Sam także tłumaczył różne punktu. Ponadto starał się nie używać specjalistycznych wyrażeń, dzięki temu klient łatwiej może poznać ofertę banku. Po zakończeniu całej procedury, pracownik podziękował mi za zaufanie do banku. Dwa dni temu otrzymałem papiery do podpisania dostarczone przez kuriera, który po podpisaniu odebrał je i odesłał do banku.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Alior Bank

Placówka

Nie zgadzam się (24)
Wchodząc do sklepu...
Wchodząc do sklepu zostałam przywitana serdecznym uśmiechem sprzedawcy, i słowem "dzień dobry". Czułam się zauważona ale nie osaczona. Udałam się na dział damski w poszukiwaniu sukienki po niedługim czasie usłyszałam miły głos który zapytał czy mógłby mi w czymś doradzić, oczywiście , że tak.Po krótkiej rozmowie znalazłam już model dla siebie ale to nie wszystko. Po chwili sprzedawca zaproponował mi buty twierdząc , że bardzo dobrze pasują do owej sukienki i miał rację. Dobrze, że zabrałam ze sobą kartę. A przecież weszłam tylko po buty. Tylko strasznie tam zimno mają. Obsługa kompetentna, uśmiechnięta aż chce mi się tam wrócić.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Marks & Spencer

Placówka

Piotrków Trybunalski, Słowackiego 123

Nie zgadzam się (17)
Kolejnym przykładem podejścia...
Kolejnym przykładem podejścia banku do klienta jest kolejny raz zabranie debetu. Jakiś czas temu opisywałem sytuację, jak bank bez żadnego poinformowania zabrał przydzielony debet a po paru miesiącach przydzielił ponownie. Oczywiście, nie było żadnej informacji o tym. Nie tak dawno – ok. 3 tygodni temu, znowu była niespodzianka. Po załogowaniu się na konto okazało się, że przydzielonego debetu znowu niema. Podobnie w tym przypadku, nie było żadnej informacji. Została złożona skarga, ale po dwóch tygodniach nie ma żadnej odpowiedzi. Widać, że pracownicy banku lubią robić niezbyt przyjemne niespodzianki. Takie podejście nie zachęca do korzystania z ich usług. W związku z powyższym, konto osobiste zostało założone w innym banku, który poprzez pełnomocnictwo mu wręczone, załatwił wszystkie formalności związane z zamknięciem rachunku w banku PKO BP. Należy wspomnieć, że w momencie zabrania debetu, były systematyczne wpłaty na konto, a także bank przesyłał informacje o promocyjnych kredytach. Jest to bardzo dziwne. Zabierają debet – czyli kredyt, a oferują kredyt na specjalnych warunkach

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

PKO BP

Placówka

Nie zgadzam się (27)
08.05.2022
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
W ubiegłym roku...
W ubiegłym roku miałem drobną stluczkę. Po krótkim czasie dostałem list z centrali Generalli z prośbą o opisanie stluczki. Po odeslaniu, myślałem, że dostanę kopie wyceny szkody, ale jak do tej pory, nic nie dostałem. Z uwagi na to, że kończy mi się ubezpieczenie, poprosiłem agenta o wycenę ubezpieczenia. Zostałem niemile zaskoczony. Okazało się, że straciłem spora cześć zniżki. Po dodzwonieniu się na infolinię, poprosiłem o przysłanie wyceny szkody. Niestety, ale nia ma takiej możliwości. Byłem także zaskoczony, że po jednej stłuczce, traci się aż 20% zniżki. Jedynym wyjściem aby zachować zniżki jest przejście do innej firmy, gdzie w ramach promocji, stare zniżki są zachowane pomimo stłuczki.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

GENERALI

Placówka

Nie zgadzam się (28)
Będąc w galerii...
Będąc w galerii ze swymi dziećmi, po ich namowach zaszliśmy do lodziarni na kawę i lody. Po złożeniu zamówienia na lody i na kawę, obsługa poinformowała nas, że w przeciągu 5 minut, zamówienie zostanie zrealizowane i że zamówione produkty zostaną przyniesione do stolika. Oczekując na lody, podeszła do nas pracownica i zapytała się dzieci, czy chcą pomalować kolorowanki. Zgoda była wyrażona dość szybko. Po krótkiej chwili, obiecane malowanki zostały przyniesione. W określonym okresie czasu, zostało także zrealizowane nasze zamówienie. Zamówione produkty były zgodne z wizualizacją w menu. Po skończonej konsumpcji, pracownica nas pożegnała i zaprosiła ponownie. Należy nadmienić, że ubrania pracowników były czyste, a podczas rozmowy z klientem, pracownicy starali się patrzeć w oczy i się uśmiechali.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

GRYCAN

Placówka

Białystok, Hetmańska 16

Nie zgadzam się (17)
Po podejściu do...
Po podejściu do kasy, pracująca w pobliżu pracownica przerwała swą prace i przywitala się. Po wręczeniu jej ubrań, które chciałem wyczyścić, pracownica najpierw sprawdziła, czy ubrania nie są uszkodzone a potem poinformowała mnie, kiedy można je odebrać. Przed zakończeniem paragonu, pracownica zapytala sie, czy posiadam kartę stalego klienta. Po uzyskaniu odpowiedzi, że nie, pracownica zaproponowala jej zalożenie, a także wyjaśnila zasady uczestnictwa. Po wręczeniu mi numerów, pracownica pożegnała się.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Panda

Placówka

Białystok, Hetmańska

Nie zgadzam się (24)
Tesco w Biskupcu...
Tesco w Biskupcu jest bardzo dziwnie umiejscowione, moim zdaniem. Ciężko znaleźć sklep i wydaje się być na uboczu. Może jednak to plus, nie ma tłoku itd., nie wiem. Trochę zawiodłam się na tym sklepie. Panował w nim bałagan, stały nie rozładowane palety z towarem i była brudna podłoga. Całe szczęście, że był bardzo duży wybór pieczywa, ale to być może dlatego, że było rano. Poza pieczywem, innych produktów też było sporo, no ale ten bałagan... A szkoda.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Tesco

Placówka

Biskupiec, Kopernika 9

Nie zgadzam się (29)
Wracając ze stolicy...
Wracając ze stolicy zajechalem na stację, aby kupić kawę. Po wejściu do środka zauważyłem kilku klientów i jednego pracownika. Podczas oczekiwania na swoją kolej zwróciłem uwagę, że pracownik miło odnosi się do klientów. Każdemu klientowi oferuje produktów z promocji przykasowej. Po odczekaniu, pracownik przywitał się ze mną. Po zamówieniu kawy, pracownik także mnie zaproponował produkty promocyjne. Po odmowie, pracownik podał kwotę do zapłaty i sprawnie wydał resztę. Odchodząc od kasy, pracownik podziękował za zakup i zaprosił ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

ORLEN

Placówka

Zambrów, Ostrowska 31

Nie zgadzam się (22)
Zaszedłem do pizzerni,...
Zaszedłem do pizzerni, aby kupić pizzę. Po wejściu do środka, można było zauważyć 4 pracownikow. Po podejściu do kasy, zostałem przywitany przez pracownika. Po złożeniu zamówienia, pracownica poinformowała mnie, za ile minut zamówiony produkt będzie gotowy. Oczekując na zamówione produkty zauważyłem, że pracownicy podczas mego pobytu sprzątali lokal. Po wspomnianym czasie, pizza była gotowa. Była zgodna z opisem. Należy wspomnieć, że nie otrzymałem paragonu. Ponadto brak jest widocznych informacji, że toaleta jest na piętrze. Ubrania pracowników były czyste. Natomiast minusem jest brak ochrony włosów pracowników. Pracownica, która przygotowywała pizzę, robiła to z rozpuszczonymi włosami.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Telepizza

Placówka

Białystok, Rzymowskiego 43/6

Nie zgadzam się (25)
Myślałem, że już...
Myślałem, że już nie może być gorzej, ale niestety chyba tak. Oczekiwałem na przesyłkę polecona, i zlecilem na poczcie, aby listy polecone były zostawiane w skrzynce. Oczekiwana przesyłka, była większej wielkości i podejrzewalem, że będzie avizo. Po sprawdzeniu w skrzynce, nic nie było. Z powodu upalu, otworzyłem balkon, a muszę nadmienić, że mieszkam na wysokim parterze. I tu moje zdziwienie. Na balkonie była przesyłka. To już jest wielka przesada. Na drugi dzień zrezygnowałem z usługi zostawiania listów poleconych w skrzynce. Oczywiście złożyłem skargę na takie działanie listonosza.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Poczta Polska

Placówka

Nie zgadzam się (22)
Mając na uwadze...
Mając na uwadze kupno ubrania ochronnego udałem się do tego sklepu aby dokonać zakupu. Po wejściu do środka, od razu podszedłem do pracownika, aby pomógł mi w doborze odpowiedniego ubrania. Po poinformowaniu co chcę kupić, pracownik przedstawił mi kilka pozycji. Jedna z pozycji odpowiadała mi i zdecydowałem się na zakup. Pracownik zapakował zakupiony asortyment do reklamówki i mi ją wręczył. Pracownik był chętny do pomocy klientowi. Widać, że posiada wiedzę na temat oferowanych produktów.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Legar

Placówka

Białystok, Rzymowskiego 43/59

Nie zgadzam się (21)
Zostaliśmy zaproszeni na...
Zostaliśmy zaproszeni na urodziny do Fikolandu. Z zewnątrz, budynek niezbyt zachęca do wejścia, a najgorsze na zewnątrz jest brak parkingu. Wewnątrz jest już inaczej. Od razu można zauważyć żywe kolory. Obsługa od razu wita każdego klienta. Uczestnikom urodzin, naklejane są inne naklejki z wypisanym imieniem, aby można było ich odróżnić od innych dzieci bawiących się w Fikolandzie. Po zebraniu się wszystkich uczestników, pracownica po przedstawieniu się rozpoczyna z nimi zabawę. Organizowane były rożne zabawy i rożne konkursu. Co jakiś czas, pracownica robiła przerwy i zapraszała dzieci do salki, aby chwilkę odpoczęły i aby coś zjadły. Obsługa starała się, aby uczestnicy urodzin dobrze się bawili. Widać było zaangażowanie. Przez okres zabawy dzieci, rodzice siedzieli w pokoiku, gdzie można było spokojnie porozmawiać. Na zakończenie, każdy uczestnik urodzin, dostał wejściówkę na jednę godzinę pobytu w Fikolandzie.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Fikoland

Placówka

Białystok, Handlowa 1

Nie zgadzam się (26)
Po wjechaniu na...
Po wjechaniu na teren stacji i po rozpoczęciu tankowania zwróciłem uwagę, że żaden z pracowników nie wyszedł ze stacji, aby pomóc tankować dla klienta. Wydawało mi się, że standardem na stacji jest udzielenia pomocy klientom. Po zatankowaniu zaszedłem na stacje aby zapłacić. Musiałem ustawić się w kolejce, gdyż tylko jeden pracownik obsługiwał klientów, natomiast drugi widoczny pracownik przyglądał się z zaplecza. Po odstaniu swego, pracownik przywitał się ze mną i po usłyszeniu numeru dystrybutor podał kwotę do zapłaty. Przed zakończeniem transakcj zapytał się, czy chcę coś jeszcze kupić. Po uzyskaniu odpowiedzi, że nie, pracownik zakończył transakcje. Należy nadmienić, że pracownik nie zaproponował promocyjnych produktów, które są tylko do zakupionego paliwa. Ponadto posiadał zniszczony - nieczytelny identyfikator. Pożegnanie klienta można powiedzieć, że było wymuszone, brak zaangażowania pracownika w stosunku do klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Shell

Placówka

Białystok, Składowa 9 9

Nie zgadzam się (28)
Zachęcony opinią znajomych...
Zachęcony opinią znajomych zaszedłem do sklepu, aby obejrzeć ofertę. Od razu można zauważyć, że wygląd nawiązuje do benedyktynów. Produkty są ustawione tematycznie. Po wejściu, pomimo, że się przywitalem, pracownik nie odwzajemnił tego. Mina pracownika była niezbyt uśmiechnięta. Pomimo, że byłem sam w sklepie, pracownik nie zainteresował się mną. Widząc, że nie mogę liczyć na pomoc, wyszedłem ze sklepu. Może to był taki zły dzień pracownika, skoro znajomi mówił, że jest wszystko w porządku. Może jak wrócę następnym razem, to będzie wszystko OK, ale jak na dziś, to niezbyt jest OK.

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Produkty Benedyktyńskie

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (21)
Zaszedlem aby znaleść...
Zaszedlem aby znaleść saszetki do ekspresu do kawy. Po skierowaniu się do działu z kawą zauważyłem, że dostępne są tylko kapsulki, natomiast nie ma widocznych saszetek. Myślałem, że skoro jest to sklep oferujący towary z wyższej polki, to ten produkt będzie dostępny. Nie mogąc znaleść interesującego mnie produktu, poprosiłem najbliższą pracownicę, aby odpowiedziała mi, czy dostanę saszetki. Niestety, ale okazało się, że nie posiadają takiego produktu w swojej ofercie. No nic, należy iść gdzie indziej. Jednakże należy wspomnieć o obsłudze. Sprzedawczyni z serdecznością udzielała mi odpowiedzi. Można było odczuć, że koniecznie chce jej udzielić

zarejestrowany-uzytkownik

24.07.2010

Bomi

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (27)