wysłałam meilem fotki do wywołania, byłam bardzo zadowolona że nie musze ruszc się z domu tylko przez ich strone załadowałam te foty, mimo ze to dość długo trwało. dostałam zaraz wiadomosc ze beda na okreslona pore, czyli po 2 dniach po poludniu, jakosc bardzo dobra ale zdjęcia poucinane, nie w całosci, szkoda ze tak sie stalo bo bylo to dla mnie bardzo wazne gdyz to byly fotki fryzur, ktore niosłam do fryzjera, przed swoim slubem, a pozniej i po slubie, wywołałam tam kilka i tez poucinali...
Chiałam kupić kilka rzeczy do domu, wybrałam sie do LeroyMerlin w Lbn, jak tylko weszłam do sklepu, zobaczylam odrazu pracownikow w koszulkach zielonych, bylo ich sporo nie to o w obi, tam zeby sie doszukac kogos o pomocy to pol dnia mozna prosic, a tu wrecz przeciwnie. Na dziale oswietlenie zapytano mnie czy moga w czyms pomoc??!! fachowe doradztwo co do jakosci sprzetu, ceny niskie, tak samo na dziale ogrod i dekoracje, mozna tam nawet na wymiar oprawic obraz :)
ogolnie rzecz biorąc polecam bardzo
o stronie owiedziałam się o koleżanki.postanowiłam kupić ksmetyki ktore mnie zainteresowaly, byl to puder brązujacy do twarzy, pylek rozswietlajacy do ciala, cienie do oczu, blyszczyk. Kidy w trakcie pracy kolezanki zobaczyly ze ogladam takie ciekawe produkty, postanowily sie dolączyc do zakupów i chcialysmy kupi kilka tych w/w produktów kupic po 5,8,7. i tu platnosc, wraz z przesylka, ok. Ale nasze rozczarowanie przyszlo pozniej, kiedy wchodzilysmy na strone by zobaczy status zamowienia, ciagle nie bylo tych ilosci...wiec wyslli nam to co mieli, a reszta kasy zostala na koncie!!i co po raz kolejny placic za przesylke?? bardzo ns rozczarowali
Postanowilismy z mezem wybrac sie na zakupy i ypatrzyl lub kupic jakis plaszczyk dla niego, trafilismy do hugo boss'aw centrum plaza lublin gdzie byla bardzo miła obsługa, szczególnie Pani K., ona doradziła nam jaka dlugosc kolor i model plaszcza wybrac.Fakt, że sie nie zdecydowaliśmy na zakup, ze wzgledu na cene, ale obsluga sama w sobie schludna i mila
zgłaszałam szkodę, zalali mnie sasiedzie i to nie jedno pomieszczenie a aż 3(tj: kuchnia łazienka i wc). Musiałm znac dane ubezpieczonego sasiada podałam namiary na siebie i niego, ustaliłam z przesympatyczną Panią datę wizyty rzeczoznawcy. Cała moja rozmowa z Panią trwała dość szybko bo zaledwie ok 10 min, ona wypełniał te formularze w komputerku, zapytała odrazu mnie o moj nr konta. Pan rzeczoznawca pojawił się o ustalonej porze dnia w moim domu i odrazu przeszedl do robienia zdjęc i opisywania szkody, tłumaczą mi tym samym co w damym momencie robi, umiał mniej iecej poiedzie jak dlugo czeka sie na odszkodowanie.
Byłam mile zaskoczna gdy po ok 5 dniach dostałam odszkodowanie. Naprawde nie spozieałam się ze to tak szybko się skończy
Ze względu na odległość, częściej odwiedzałam franczyzowy oddział Getin Banku niż ten, przy ul. Żeromskiego. Więcej tego nie zrobię. Obsługujące Panie są niekompetentne. Dwukrotnie miałam problem z załatwieniem formalności, z którymi nie było żadnych problemów w oddziale przy ul. Żeromskiego. Jedna z Pań z oddziału przy ul. Chrobrego z lekceważeniem zwraca się do klienta. Co więcej, nieustannie ingeruje w pracę młodszej Pani, którą poprawia i wytyka błędy. Raz byłam nawet świadkiem sporu, który wyniknął między nimi. Podczas ostatniej wizyty w tymże oddziale Pani powiedziała, że nie może wypłacić mi pieniędzy, gdyż nie znałam pinu do karty, której do niczego nie używałam ( otrzymałam ją opcjonalnie, miała służyć do obsługi konta przez pracownika banku, nie mylić ze zwykłą kartą płatniczą ). Ponieważ karty nie używałam nigdy, pinu nie pamiętałam. Pani zaczęła czynić uwagi, że ów pin powinnam pamiętać lub przynajmniej zapisać w telefonie. Zawiedziona, spróbowałam wypłacić pieniądze w innym oddziale - nikt nawet nie pytał czy posiadam kartę - wystarczył dowód. Niestety, chociaż oddział przy ul. Chrobrego jest niewielki - jedno stanowisko, skutecznie zniechęca mnie do korzystania z usług Getin Banku.
Dnia 04-12-2009r. w oklicach godz.11:00 pojawiłam się w hipermarkecie tesco na zakupach. Zakupy w tesco robię co tydzień w piątek mniej więcej w tych właśnie godzinach. Obsługa w tesco jest różna zależy na kogo się trafi. Są osoby miłe na których pomoc można liczyć, są miłe grzeczne jak przystało na obsługę w sklepie. Najczęstszy problem i brak szacunku dla klienta pojawia sie przy kupowania mrożonek na wagę. Nigdy nikogo nie ma przy tym stoisku. Stoisko znajduje się tuż przy stoisku rybnym. Gdy prosi się kogos ze stoiska rybnego o zważenie mrożonek mówią, że to nie ich dział i nie będą tego robić i odsyłają na dział z serami i wędlinami, który znajduje się po drugiej stronie środkoweo pasażu. Tam też twierdzą, że to nie ich dział i odsyłają do osób rozkładających towar w lodówkach. Gdy tych się prosi jest to dla nich wielki problem i robią łaskę, że przyjdą obsłużyć klienta, na którym tak naprawde powinno zależeć by został dobrze obsłużony. Czasem zdarza sie, że trzeba wzywać kierownika stoiska, który przeprasza za pracowników i sam waży towar. Obiecuje, że to sie nie powtórzy, jednak nic to nie daje bo to jest wieczny problem w tesco przy tym stoisku. Na dziale z mięsem jest natomiast miła obsługa Panie zawsze są uśmiechnięte, służą pomocą, radą i chętnie pomogą klientowi. W kasach różnie to bywa zależy na kogo się trafi. Kasjerki są miłe, ale zdarzają sie też Panie, które tak się zachowują jakby pracowały i robiły to z przymusu. Takich lepiej o nic nie pytać bo jeszcze wyzwią, że klient ma pytanie i prosi o pomoc. Lepiej na taką obsługe nie trafić. Bo są też takie, które są uśmiechnięte można z nimi nawiązać rozmowę, poprosić o pomoc i chętnie to zrobią. W hipermarkecie czy jakimkolwiek sklepie jeśli jest taka obsługa, aż się chętnie wraca po raz kolejny.
Parking obok sklepu jest bardzo mały.Trzeba przeciskać się obok samochodów bardzo uważając, aby dojść do sklepu.Teren wokół sklepu czysty.
Na samym początku napotkałam na problemy, ponieważ w sklepie jest niewystarczająca ilość małych koszyków i zakupy trzeba wkładać bezpośrednio do reklamówki.
Półki z towarem zapełnione. Panuje na nich ogólny ład.Cenówki także dobrze widoczne. Owoce i warzywa dobrze wyeksponowane,nie budziły zastrzeżeń, co do świeżości.
Miałam jedynie problem ze znalezieniem czytnika cen. W sklepie było czysto.
Moje ogólne zniechęcenie nastąpiło po ustawieniu się w kolejce do kasy.Gigantyczna długa kolejka, w której stałam jakieś 15 minut. Nastąpiło ogólne oburzenie klientów, ponieważ na ponaglające prośby żaden z pracowników nie podszedł do drugiej nieczynnej kasy tłumacząc,że jest za mało personelu.Z ust kasjerki nie usłyszałam żadnych słów powitania czy słowa dziękuję.Widać było,że jest bardzo zmęczona.Towar w ekspresowym tempie trzeba bardzo szybko pakować,bo jest bardzo mało miejsca.Wręcz nie zdążyłam spakować swoich zakupów a już obok nich były zakupy następnego klienta.
Dnia 28 grudnia 2009 r. udałam się wraz z synem do restauracji McDonalds na ul. Powstańców Warszawy w Rzeszowie.
Teren wokół restauracji był czysty i odśnieżony.Śmietniki opróżnione.Pogoda tego dnia była była śnieżna,panowała plucha.Podłoga wewnątrz restauracji była jednak na bieżąco ścierana. Także oświetlenie w pełni sprawne.Zauważyłam,że stoliki są sprzątane zaraz po odejściu klienta. W restauracji znajdowało się pięć stanowisk obsługi. Posiadała ona również stoisko obsługi bezpośrednio z samochodu Mc drive.Po wejściu do środka ustawiłam się w kolejce,przedemną stały cztery osoby. Obsługa była szybka.Od czasu ustawienia się w kolejce zostałam obsłużona w 12 minut. Pracownik mnie powitał,cały czas nawiązując kontakt wzrokowy.Następnie pożegnał słowami „dziękuję i zapraszamy ponownie” Zamówiłam hamburgery, frytki,fante oraz sok pomarańczowy i udałam się do stolika. Jedzenie wyglądało apetycznie. Miałam jedynie zastrzeżenia do hamburgerów, moim zdaniem bułka była za bardzo spieczona w środku. Frytki były ciepłe, chrupiące oraz dobrze dosolone. Pracownik,który mnie obsługiwał był czysto i schludnie ubrany. Udałam się również do toalety. Wewnątrz unosił się przyjemny zapach środków czystości.Toalety były czyste,pojemniki na mydło uzupełnione.
W restauracji znajdował się również kącik zabaw dla dzieci.
Na pewno poleciłabym tą restaurację swoim znajomym.
Jestem klientką sklepu carrefour od samego początku, najczęściej tam właśnie robię zakupy, od jakiegoś czasu obsługa sklepu i produkty w sklepie bardzo się zepsuły.
Święta to czas zakupów w postaci prezentów. Kupowałm dla synka zabawkę, garaż ... Po otworzeniu niespodzianki okazało się że brakuje 1/3 czesci do składania ww zabawki. Nawet mój mały synek zauważył braki;(. Niestety przez ten wir zakupów nie mogłam znaleź paragonu i wybrakowana zabawka została w domu. Pracownik sklepu który zaklejał pudełko powinien sprawdzic czy zabawka jest kompletna.
W PZU mam większość ubezpieczeń tzn. na samochód, mieszkanie, indywidualne OC dla mnie i rodziny. Wszystkie sprawy załatwiam za pośrednictwem jednego agenta ubezpieczeniowego, który zajmuje się sprawami mojej rodziny od wielu lat. Generalnie jestem bardzo zadowolona z usług tego agenta. Zawsze jest dostępny pod nr komórkowym, w razie jakichkolwiek pytań, problemów jest do dyspozycji. Jest kompetentny, widać, że od wielu lat zajmuje się ubezpieczeniami a jednocześnie mówi o nowinkach, jakichś korzystnych nowych ofertach. Przy tym nie wciska na siłę swoich produktów, tylko w bardzo naturalny i nienachalny sposób informuje, co też nowego PZU ma do zaoferowania. Potrafi dostosować ofertę do indywidualnych potrzeb, zawsze jest przygotowany, z odpowiednim wyprzedzeniem umawia się na zawarcie umów, które należy odnowić. Przychodzi do nas do mieszkania w porach nam odpowiadających. W związku z tym, że niektóre ubezpieczenia płacę w ratach, zawsze przed terminem płatności dzwoni z przypomnieniem o kolejnej racie. Mieliśmy już kilka szkód do ubezpieczeń np. stłuczka samochodu czy kradzież w piwnicy i nie było żadnych problemów z wypłatą roszczeń i załatwieniem formalności. Cieszę się, że akurat trafił nam się ten agent. Wiele lat temu korzystaliśmy z usług innego pana, którego praca kończyła się na podpisaniu umowy i wyciągnięciu składki, reszta go nie interesowała. Zrezygnowaliśmy z niego bardzo szybko! Klient musi się czuć kimś wyjątkowym, trzeba z nim spędzić kilka minut, poświęcić mu trochę uwagi, no i oczywiście zawsze służyć kompetentną pomocą.
Przede wszystkim fachowa obsługa. Pracownicy wiedzą o czym mówią. Wieka kultura osobista. W sposób rzetelny informują ewentualnych klientów o oferowanym sprzęcie. Wiedza pracowników na bardzo dużym poziomie. Ekspozycja towarów również na wysokim poziomie.
Personel sam zachęca do rozmów na temat sprzętu, który oglądamy podpowiadając ewentualne zamienniki lub lepszy sprzęt w tej samej cenie.
Polecam
Szanowny Kliencie.
Dziękujemy za miłe słowa skierowane pod naszym adresem.
Zachęcamy do ponownych odwiedzin w naszym salonie!
Dnia 5 lipca...
Dnia 5 lipca 2008 r. miałam poważny wypadek samochodowy spowodowany z winy innego uczestnika ruchu. Mój Ford Sierra był ubezpieczony w firmie Link 4 ,winowajcą wypadku była osoba ubezpieczona w PZU S.A..
Pomijając formalności związane z wypłatą odszkodowania zmuszona byłam w ciągu tygodnia zakupić inny używany samochód ,który jest moim narzędziem pracy.
Zakupiony samochód ubezpieczony był w PZU i nadawał się do remontu,
Po 20 dniach profesjonalnego serwisu samochodu udałam się do PZU w celu zmiany ubezpieczyciela na innego.
Przy wjeździe na parking należący do PZU strażniczka (parkingowa) nie wpuściła mnie tam odpowiadając, że ‘ nie ma miejsca” .
Zatrzymałam się, więc na chodniku przy znaku zakazu zatrzymywania i postoju oczekując na wjazd .Po 14 minutach wyjechały z parkingu PZU trzy samochody i pani parkingowa wskazała reką ,że mogę wjeżdżać. Przy wjeździe na parking w pełni uśmiechu parkingowa dwa razy spytała mnie czy na pewno wjeżdżam na parking w celach ubezpieczeniowych.
Po zaparkowaniu pojazdu udałam się do budynku.
Budynek z zewnątrz był zadbany, jedynie w napisie neonowym PZU nie świeciła litera „Z”
Śmietnik przy wejściu do budynku był opróżniony. Po wejściu do budynku skierowałam się do portierni, pan pokierował mnie do wejścia na prawo. Klientów oczekujących było około dwunastu. Oczekując na swoją kolej mimochodem usłyszałam rozmowę agenta z klientem, który z moich spostrzeżeń przyjechał z pobliskiej wsi ubezpieczyć majątek. Miał spore pretensje ,zaczął krzyczeć, dlaczego w tym roku płaci dużo wyższe składki. Agentka z moich obserwacji była jeszcze mało doświadczona, prawdopodobnie nowy pracownik, ponieważ co pewien czas prosiła managera w celu złożenia wyjaśnień klientowi.
Po około 18 minutach przyszła moja kolej na obsługę.Było 12 stanowisk obsługi .Podczas gdy zgłosiłam chęć rezygnacji z usług PZU, agent tak zasypał mnie argumentami ,że jak twierdził muszę jeszcze rok płacić składki w PZU. Obliczył je na sumę 980 zł. Jak się później okazało miałam jeszcze dwa dni na rezygnację i zmianę ubezpieczyciela. Po 10 miesiącach zgłosiłam ponownie chęć rezygnacji i prośbę o przebieg ubezpieczenia. Ku mojemu zaskoczeniu agent sam stwierdził ,że PZU jest w chwili obecnej najdroższą firmą ubezpieczeniową na rynku i wcale nie próbował mnie od tego zamiaru odwlec od zamiaru rezygnacji.
Obecnie jestem ubezpieczona w Liberti Direct .
W dniu 18.12 2009 udałam się do apteki ZIKO celem wykupienia leków z recept oraz kilku lekarstw potrzebnych w każdym domu,które były już na wykończeniu.Po wejściu do apteki zobaczyłam ogromną kolejkę jednak trzy otwarte kasy szybko ją rozładowały.Gdy nadeszła moja kolej okazało się że nie ma na stanie dwóch lekarstw z recept jednakże pani farmaceutka obiecała , że je zamówi i już ok. 19 można je będzie można je odebrać.Faktycznie po 19 leki na mnie czekały a i kolejka szybko przede mną się zmniejszała.
Jestem klientem tej apteki dość długo i zawsze jestem miło i rzetelnie obsłużona.Apteka zabiega o klienta jak mało która.
Wszystkie stanowiska sprzedażne osadzone, zostałem zauważony przez personel stacji i iła i symatyczna Pani przywitała mnie mimo iż stałełm 3 w kolejce ( poprzedni Pan równiez w ten spsób został zauważony )Poprosiłem o towar i w tym momencie Pani zaproponowała mi inny z towar ( o podobnych parametrach ) jak mi się wydaję promocyjny z aktualnej oferty ( dużo materiałów reklamowych ), miło schludnie czysto.Generalnie obsługa bardzo dobra jasna i przejżysta oferta na półkach.Manakmentem tej stacji jest ilość stoisk myjni ręczenej z której chciałem skorzytać ( dwa były dodatkowo nieczynne ), ze względu na kolejkę zrezygnowłaem z usług.
Duży wybór towarów, towary dobrze wyeksponowane, choć miejscami występowały puste przestrzenie na półkach. Czysto i schludnie. Na stoiskach obsługujący mało aktywni lub brak obsługi (zajęci rozmową z innymi pracownikami, personel wzywany przez nagłośnienie na stoisko z zabawkami). Kasjer nie zapytał o kartę CLUBCARD, brak pożegnania i zaproszenia do ponownej wizyty, długi czas oczekiwania na wydanie reszty (brak drobnych w kasie, konieczność rozmienienia 100zł).
Szukałem butów męskich na zimę.Po wejściu do sklepu jedna z 2 pań powiedziała dzień dobry. Oglądałem buty. Wybrałem 2 modele zapytałem przy kasie o nr 42. Pani bez słowa zaczęła sprawdzać w komputerze, odwróciła się nadal bez słowa poszła na zaplecze. Przyniosła pudełko - to jest 42 z tych drugich nie ma. Zdecydowałem się na nie.Poprosiłemo zapakowanie. Pani z obrażoną miną schowała do pudełka. Podała kwotę - zapytałem jeszcze o pastę i coś od soli na ulicach.Pastę mamy tylko taką od soli nic nie mam. Tyle info od Pani. Zapłaciłem nie słysząc ani dziękuję ani nic więcej. Słaba obsługa mało przyjemnie.
Z ubezpieczeniami w PZU mam styczność od wielu lat. Przed świętami otrzymałem przypomnienie o końcu polisy OC ii zaproszenie do przedłużenia polisy. W dniu dzisiejszym udałem się dpo agenta tej firmy w celu wykupienia nowej polisy. Po wejściu do lokalu należy stwierdzić że nie jest duży ( to nie oddział a punkt agencyjny). Nie można jednak narzekać na brak miejsca. Są dwa stanowiska obsługi, przy każdym miejsce dla klienta. Dodatkowo miejsce dla klientów oczekujących. Miejsce czyste, schludne, dobre oświetlone. Zostałem zaproszony do stanowiska obsługi , zaproponowano mi kawę i cukierki. Przemiła Pani z uśmiechem na twarzy przyjęła moją odmowę i zapytała o cel wizyty.stwierdziłem że chodzi tylko o szybki załatwienie polisy. Czas obsługi bardzo dobry, jednocześnie Pani zaproponowała mi kilka opcji dodatkowych i udogodnień. Zdecydowałem się na dodatkowe ubezpieczenie NW, zapłaciłem i podziękowałem.
Oceniając należy przyznać pozytywy za:
- listowen przypomnienie i zaproszenie
- możliwość dojazdu agenta do klienta ( nie musiałem iść )
- czas obsługi
- aktrakcyjność oferty
Minusy brak
Polecam wszystkim korzystanie z PZU. W chwili obecnej jest to firma która naprawdę dba o klienta i jego potrzeby.
Dom moich rodziców jest ubezpieczony w Warcie. Podczas awarii pralki została zalana podłoga oraz sufit na niższej kondygnacji. Telefonicznie zgłaszałam szkodę. Pracownik infolini zapytał o numer polisy, dane personalne właściciela oraz moje. Po określeniu przyczyn i rozmiaru szkody oraz oszacowaniu straty poproszono o telefon kontaktowy. Pani była uprzejma i z zadawanych pytań sądzę, że dobrze znała swoją pracę.
Po kilku dniach oddzwonił likwidator z Lublina. Ze względu na to że rozmiar szkody nie był duży, oraz do tej pory polisy były bezszkodowe pieniądze zostały wypłacone bez oględzin.
By nie marnować czasu na żmudne poszukiwania sklepu gdzie znajdę odpowiedni flet postanawiam kupić go w którymś ze sklepów internetowych. Wspomagając się wyszukiwarką Google trafiam w końcu na ciekawą ofertę wydawnictwa SBM które proponuje zestaw książkę pt: ,,Gra na flecie” plus flet właśnie. Podążając śladem nazwy wydawcy również poprzez wyszukiwarkę Google mam prawie gotową listę gdzie przedmiotowy zestaw mogę zamówić. Oprócz niskiej ceny ważne jest dla mnie również to, aby zamówienie było szybko zrealizowane i by była możliwość wyboru tzw. opcji odbioru osobistego. Wszystkie te kryteria spełnia księgarnia internetowa bonito
Cena zestawu 23,20
Czas realizacji 1- 2 dni
Punk odbioru osobistego m.in. w Warszawie
Tak więc decyduję się na zakup wcześniej zakładając konto klienta. Rejestracja jest bardzo prosta, nie stwarza żadnych problemów, podobnie jest z samym zamówieniem. Wybieram interesującą mnie pozycję, klikam w ikonę koszyk, następnie wybieram formę jego odbioru którą mogę wybrać z pośród kilku dostępnych opcji (Poczta Polska, przesyłka kurierska za pośrednictwem firmy Opek, odbiór osobisty).
Gdy transakcja jest sfinalizowana na podany adres mailowy otrzymuję potwierdzenie przyjęcia jej do realizacji wraz z nadanym numerem w systemie.
Mam możliwość podglądu historii swoich zamówień i śledzenia procesu jego statusu.
Tak więc zupełnie przypadkiem znalazłam dobrą jak mi się na tę chwilę wydaję księgarnię, która w przyszłości może być alternatywą dla innej tego typu firmy jaką jest Merlin i gdzie najczęściej dokonywam zakupów. Tam również mogłam zmówić w/ w książkę, z tym że czas oczekiwania na jego realizację był dłuższy, a odbiór był by dopiero po świętach. Odnośnie ceny to była ona nieznacznie wyższa od tej którą bym zapłaciła w Merlinie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.