Opinie użytkownika (83566)

Od samego początku...
Od samego początku wszystko mi się nie podobało. Parking mały, a samochodów mnóstwo. Ciężko było znaleźć miejsce dla samochodu. W sklepie też dużo ludzi, ale sam sklep jest dość duży, więc nie czuło się tak mocno tłoku. Nie mogłam się rozeznać w tym sklepie, długo szukałam jednej rzeczy. Trzeba przyznać, że jak na sklep tak dużych rozmiarów, to asortyment nie był zbyt urozmaicony. Miałam okazję być w mniejszych sklepach, w których był o wiele większy wybór produktów. Ceny w tym Raście niestety były dość wysokie. Nie kupiłam prawie nic, a zapłaciłam ponad 50 zł. Przy kasie wzięłam ulotkę do konkursu i chciałam ją wrzucić do urny. Niestety, w sklepie nie było urny, a może była, ale ja jej nie widziałam. Całe szczęście, że pani kasjerka była bardzo miła. Poza nią, nic mi się w tym sklepie nie podobało. Było brudno, drogo i jakoś niefajnie.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

RAST

Placówka

Olsztyn, Kanta 12

Nie zgadzam się (0)
Również sklep Levis,...
Również sklep Levis, Mustang przeszłam wzdłuż i wszerz poszukując męskich jeansów. Przy wejściu na środku leżało kilka par z kuszącą ceną. Przyjrzeliśmy się modelowi, był to klasyczny krój więc poprosiliśmy o odpowiedni rozmiar. Podeszła do nas młoda osoba, która wytłumaczyła nam, że jeansy są w promocji i ich cena został pomniejszona o 10%, ale aby kupić je po takiej cenie jaka jest na tabliczce przy spodniach należy wziąć udział w promocji, która teraz jest w CH Molo i zarejestrować się na facebooku. Od razu zrezygnowaliśmy, nie lubię brać udziału w tego typu promocjach. Poprosiliśmy więc o pokazanie innych jeansów. Pani zaczęła poszukiwania odpowiednich rozmiarów i po 3 minutach mieliśmy chyba 5 par do przymierzenia. Pani z obsługi na bieżąco wymieniała nam rozmiary na inne jeśli okazały się za małe bądź za krótkie, donosiła też inne modele - obsługa była fantastyczna. Spędziliśmy w sklepie niewiele czasu, ale zdążyliśmy przymierzyć naprawdę sporo par jeansów. W końcu zdecydowaliśmy się na kupn jednych z nich. przy kasie szybko i fachowo zostaliśmy obsłużeni już przez inną osobę. Pani poinformowała nas o możliwości zwrotu i warunkach gwarancji. Spodnie zostały zapakowane do reklamówki i dodany katalog z odzieżą. Zakupy były szybkie, konkretne i udane.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

Levi's Mustang

Placówka

Szczecin, Mieszka I 73

Nie zgadzam się (2)
Do Carefoura weszłam...
Do Carefoura weszłam tylko na chwilę. Od jakiegoś czasu szukam dużej drewnianej deski do krojenia i nie mogę znaleźć odpowiedniej. Wiedziałam, że w Carefourze znajduje się dział z drobnym sprzętem AGD więc postanowiłam że szybko rozejrzeć się. Przy wejściu wzięłam koszyk podręczny, niestety większość z nich była brudna więc chwilę poświęciłam na wybranie czystego. Skierowałam się od razu do działu z AGD. Po drodze minęłam hostesse, która poczęstowała mnie ciasteczkiem Oreo - nie mogłam odmówić :) Ku mojemu zdziwieniu znalazłam w końcu deskę do krojenia, taką, jaką chciałam. Cena była również przystępna więc od razu zdecydowałam się na zakup. Nie zamierzałam więcej robić zakupów, jednak zauważyłam, że na dziale tym jest wyprzedaż różnych akcesoriów do kuchni. Dlatego skusiłam się na nowy stalowy obierak do warzyw, nową tarkę do sera, łyżkę do lodów, nową formę do tarty oraz wiele jeszcze innych rzeczy. Przy kasach było kilka osób. Otwartych było chyba kas, przy każdej po 3 - 4 osoby w kolejce. Stanęłam przy najkrótszej. Niestety szybko się zorientowałam, że jest jakiś problem. Kasjerka dzwoniła, ustalała chyba cenę lub kod jakiegoś produktu. Postanowiłam więc zmienić kasę. Poszłam na sam koniec, gdzie było prawie pusto. Wyłożyłam moje zakupy ponownie na taśmę, która okazała się bardzo brudna. Kasjerka przywitała mnie i zaczęła kasować moje zakupy. Po chwili zauważyła w kolejce swoją koleżankę. Zaczęła więc z nią rozmawiać o jakiś frytkach i o zaproszeniu na obiad. Specjalnie mi to nie przeszkadzało, jednak dwa razy prosiłam kasjerkę o reklamówkę bo nie słyszała. Z zakupów w Carrefourze byłam bardzo zadowolona, bo w sumie naprawdę niewiele zapłaciłam za te wszystkie rzeczy które kupiłam, więc polecam!

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

Carrefour

Placówka

Szczecin, Mieszka I 73

Nie zgadzam się (4)
Kolejnym sklepem, który...
Kolejnym sklepem, który odwiedziłam był w poszukiwaniu rękawiczek był Textill Market. W sklepie było bardzo czysto, a wszystkie przedmioty były estetycznie ułożone. Bez problemu odnalazłam półkę z rękawiczkami. Było tam kilka rodzajów rękawiczek. Zdecydowałam się na rękawiczki ze skóry naturalnej za 16,99. Rękawiczki bardzo cieplutkie i stylowe. Zdaję sobie sprawę, że owe rękawiczki nie są wykonane z prawdziwej skóry. Zastanawia mnie jednak dlaczego na metce przy rękawiczkach jest tak napisane. Gdy podeszłam do kasy nie było tam żadnego pracownika. Dopiero po chwili podeszła do mnie sprzedawczyni w firmowym ubraniu. Obsłużyła mnie sprawnie i życzliwie.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

TXM textilmarket

Placówka

Biała Podlaska, Sidorska 2k

Nie zgadzam się (0)
W TK Maxxie...
W TK Maxxie jak zwykle był duużo klientów. Na zakupy udałam się tu w celu poszukiwań męskich klasycznych jeansów. Wiedziałam, że dział męski znajduje się a pietrze więc od razu się tam udałam. Przy schodach znajdowała się dodatkowo informacja, jakie działy są na górze. Jeansy rozwieszone były na wieszakach. Wieszak podzielony był na rozmiary, dlatego od razu podeszłam do tej części, w której znajdowały się rozmiary mnie interesujące. Po dłuższym oglądaniu spodni zorientowałam się, że podział na rozmiary tak na prawdę nie istnieje i wszystkie rozmiary są ze sobą pomieszane. Zaczęłam więc przeglądać wszystkie spodnie na całym wieszaku. Znajdowała się tam zdecydowanie za duża ilość spodni. Kilka par leżało na ziemi, niektóre były przerzucone przez wieszak gdy komuś nie chciało się ich odwieszać na miejsce lub też było to niemożliwe. Panował to jeden wielki bałagan. Na szczęście udało mi się znaleźć kilka par więc postanowiłam, że pójdziemy do przymierzalni. Przy przymierzalni stała jedna kobieta z ogromną ilością ubrań w trzech koszykach. Osoba obsługująca przymierzalnie była jedna. Która wpuszczała do przymierzalni z numerkiem oraz liczyła ubrania osób wychodzących z przymierzalni. Obok natomiast stała druga osoba z obsługi jednak tylko się przyglądała i rozmawiała z osoba która obsługiwała przymierzalnie - to nie było miłe. Po około 5 min dostaliśmy się do przymierzalni. Spodnie okazały się za małe więc nie zdecydowaliśmy się na zakup i oddaliśmy je obsłudze. Jedno co mi się podobało to przymierzalnie, duże, przestronne, czyste i dobrze oświetlone. Swobodnie można było przymierzać rzeczy i zastanowić się nad dokonaniem zakupu. Wychodząc ze sklepu zajrzałam jeszcze na dział z sukienkami wieczorowymi. Muszę kupić koniecznie dla siebie sukienkę więc chciałam się rozejrzeć jakie tu są. Niestety po kilku chwilach zrezygnowałam. Na wieszakach panował ścisk. Trudno było się im przyjrzeć oraz trudno było coś znaleźć gdyż poprzemieszane były z wełnianymi sukniami... zrezygnowana więc wyszłam ze sklepu. Pewnie jeszcze kiedyś tu zajrzę, ale na pewno nie będzie to weekend i zarezerwuje sobie zdecydowanie więcej czasy na zakupy w tym sklepie.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

TK Maxx

Placówka

Szczecin, Mieszka I 73

Nie zgadzam się (4)
Dzisiejsza pogoda dała...
Dzisiejsza pogoda dała mi się we znaki, więc przechodząc obok Pepco postanowiłam sprawdzić czy są tam damskie rękawiczki. Gdy weszłam do sklepu od razu dało się zauważyć panujący tam porządek. idąc w kierunku odzieży i akcesoriów damskich oglądałam inne przedmioty znajdujące się w asortymencie sklepu. Przypadły mi do gusty porcelanowe dzbanki na herbatę w cenie 19 zł. Ciekawą ofertą były również kartonowe pudełka do złożenia za 14,99. Niestety w odzieży damskiej nie znalazłam skórzanych rękawiczek. Były jedynie bawełniane rękawiczki bez palców. Zrezygnowana postanowiłam opuścić sklep. Przed wyjściem podeszłam jeszcze do kasjerki, która akurat była wolna. Zapytałam ją o rękawiczki. Pracownica powiedziała mi, że w tej chwili ich nie mają, jednak niedługo spodziewają się dostawy. Zaprosiła mnie do ponownego zajrzenia do sklepu za jakiś czas.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

Pepco

Placówka

Biała Podlaska, Sidorska 2k

Nie zgadzam się (2)
Pod koniec tygodnia...
Pod koniec tygodnia wybieram się w podróż. Sprawdziłam już połączenia pkp za pośrednictwem internetu. Chciałam się tylko dowiedzieć jaka jest cena biletu na TLK oraz Express InterCity. Gdy weszłam na teren dworca PKP w Białej Podlaskiej od razu przytłoczyła mnie szarość tego miejsca. O dziwo nie było tam bezdomnych więc w pomieszczeniu nie śmierdziało. Było też w miarę czysto. Przy schodach zauważyłam taśmę ochroną informującą o niebezpieczeństwie przebywania w okolicach tego miejsca. Jeszcze trochę to cały budynek dworca legnie w gruzach. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek był on remontowany. Mimo sporej kolejki czynna była tylko jedna kasa. Nie było tam oddzielnego stanowiska na informację więc grzecznie ustawiłam się w kolejce i czekałam na swoją kolej. Oczywiście kiedy nadeszła moja kolej inni oczekujący byli wzburzeni, że zabieram czas kasjerce kiedy oni chcą kupić bilet. Rozumiem ich niezadowolenie, ale to PKP powinno pomyśleć nad rozwiązaniem tego problemu. Kasjerka była bardzo chłodna i z łaską sprawdziła mi cenę połączenia. nawet ni śmiałam wypytywać jej z którego peronu w Warszawie odjeżdża mój pociąg. Jeśli napotykam problemu w momencie uzyskiwania informacji to wzdrygam się na myśl samej podróży. Zapewne PKP urozmaici mi podróż, abym zbyt komfortowo nie dojechała na stację docelową.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Dosyć niedawno bialski...
Dosyć niedawno bialski PKS ogłosił upadłość. Wówczas monopol przeją prywatny przewoźnik Garden service. Ceny biletów z dnia na dzień drastycznie wzrosły. Monopolista czuje się bezkarnie na rynku. Dowodem tego jest moja sobotnia przygoda z tym przewoźnikiem. Wybrałam się na autobus, który do Białej Podlaskiej odjeżdża o 18.04. Na przystanku byłam kilka minut przed czasem. Wisiał tam rozkład, według którego autobus ten jeździ w codziennie oprócz kilku dni świątecznych. Czekałam więc na jego przyjazd. Kiedy zbliżała się godzina 18.15 zaczęłam się niepokoić. pomyślałam jednak, że bus będzie miał lekkie opóźnienie. Około godziny 18.25 postanowiłam zadzwonić na numer telefonu podany przy rozkładzie. Dodzwoniłam się dopiero za trzecim razem. Zgłosiła się kobieta, której wytłumaczyłam na czym polega mój problem. Pracownica powiedziała mi, że w weekendy kurs tego busa został odwołany. Zapytałam więc dlaczego nie ma informacji na ten temat. Pracownica nie potrafiła mi udzielić w tej sprawie wytłumaczenie. Powiedziała, że ona za to nie odpowiada. Powyższa sytuacja jest kolejnym przykładem na to, że Garden Service robi co chce a dobro pasażerów nie jest uwzględniane w tych planach.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

Garden service

Placówka

Biała Podlaska, Plac Wojska Polskiego 21

Nie zgadzam się (2)
Jesienne chłody skłoniły...
Jesienne chłody skłoniły mnie do zakupu Grzańca Galicyjskiego, które wprost uwielbiam. Postanowiłam wstąpić po niego do Carrefoura i pry okazji zrobić inne zakupu. Ku mojemu zaskoczeniu kasa przy stoisku alkoholowym została zlikwidowana. Prz każdej butelce zamontowano ochronę, aby uniknąć kradzieży. Płacenie za alkohol przy ogólnej kasie jest dobrym rozwiązaniem. Wcześniej trzeba było stać w podwójnej kolejce i później pilnować paragonu. Miałam ochotę na coś słodkiego. Skusiły mnie cukierki na wagę. Każdy rodzaj cukierków znajdował się w odpowiednim przedziale cenowym i klienci samodzielnie ważyli swoje cukierki. Moim zdaniem przy tym stoisku powinien znajdować się pracownik. Klienci mogą bardzo oszukiwać i narażać sklep na straty. przecież wystarczy zważyć 20 dkg cukierków nakleić cenę a później dosypać do woreczka kolejne 20 dkg. Taka samowolka jest bardzo ryzykowna. Jak zwykle kolejki przy kasach były ogromne. Mój czas oczekiwania wynosił około 7 minut. Kasjerka była uprzejma, jednak podchodziła do klienta przedmiotowo i obsługiwała go mechanicznie i taśmowo. Nie wymagam od kasjerów rozmów z klientami, ale wystarczyłoby utrzymywanie z klientem kontaktu wzrokowego.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

Carrefour

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Wstąpiłam do Biedronki...
Wstąpiłam do Biedronki jedynie po małe zakupu, więc nawet nie brałam ze sobą wózka. Gdy znalazłam się na sali sprzedaży zauważyłam, że podłoga jest bardzo brudna. Na dworze nie padał deszcz więc nie była to wina pogody. Najwidoczniej ktoś rozlał jakiś płyn i został on roztarty na podłodze. Udałam się do stoiska z kawami i herbatami, aby kupić herbatę zieloną. Jak się okazało herbata, którą zawsze kupuję zmienił opakowanie. Na opakowaniu nie mogłam dostrzec czy jest to herbata ekspresowa. Kiedy zobaczyłam przechodzącego obok pracownika zapytałam go czy jest to herbata sypana czy ekspresowa. Pracownik poinformował mnie, że jest to ta sama herbata co kiedyś tylko dodano nowy smak z aromatem ananasowym. Postanowiłam wypróbować tą nowość. Gdy podeszłam do kas, czynne były cztery stanowiska obsługi klienta. przy każdym z nich stała około 4-6 osobowa kolejka. Mój czas oczekiwania wynosił około 5 minut. Obsługująca mnie kasjerka była uprzejma i sympatyczna.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

Biedronka

Placówka

Krasnystaw, Zakręcie 2J

Nie zgadzam się (1)
Swoją pocztę na...
Swoją pocztę na onet.pl w ciągu dnia przeglądam nawet kilka razy . Ale to taka mała dygresja. Wśród listów znajduję taki typu promocyjnych Raz irytują, raz nie. Niektóre kasuję od razu nie poświęcając im uwagi. Z tym było inaczej. Szok i nie dowierzanie gruszki za 56,30?! Patrzę na nadawcę wiadomości. Jest nim Fabryka firanek Wisan . Firma mi znajoma, kiedyś chyba coś kupowałam nawet z ich oferty. Dziś zwraca moją uwagę możliwość zmówienia bezpłatnego katalogu. Myślę sobie może warto zapoznać się z ofertą po przerwie? Z pozycji wiadomości przechodzę na stronę www w/w firmy. Święta tuż tuż dobry pretekst na mniejszą bądź większą metamorfozę wnętrza. Jakiś obrusik, coś na prezent. Kupic nie kupić potargować warto jak się mawia. Be szukania więc po zakładkach ostaję przekserowana od razu na pod stronę gdie ów katalog mogę zamówić ewętualnie obejrzeć w pdg lub on line . Wolę raczej wersję papierową, którą mogę przeglądać w wolniej chwili nawet wówczas gdy nie mam akurat dostępu do internetu. Szanowni Państwo !!! dostępny jest już nowy katalog na Sezon jesień - zima 2011 Zamówiony przez Państwa katalog prześlemy całkowicie bezpłatnie w ciągu 14 dni od dnia złożenia zamówienia Dziękujemy :-) Formularz jest standardowy Imię nazwisko Dane teleadresowe, @ Telefon. Wszystko oznaczone gwiazdką a więc obowiązkowe. Zgoda na otrzymywanie Newsletter’ a nie ma gwizdki, podobnie jak zgoda na przetwarzanie danych osobowych ale jest to dla mnie logiczne że tak owa jest wymagana ażeby firma katalog mogła wysłać. Mamy jakże przeze mnie preferowaną możliwość zakupów w sklepie internetowym. Firma posiada także ogólnopolską sieć sklepów stacjonarnych. Wszystko przeczytać można na stronie. Katalog zamawiam. Zobaczymy czy coś w nim mnie zainteresuje. Z dużym prawdopodobieństwem tak.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

Wisan

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (10)
Piątkowy wieczór, chcieliśmy...
Piątkowy wieczór, chcieliśmy wypróbować restaurację, o jakiej opowiadała nam znajoma.. Z zewnątrz - miła knajpka, z barkiem, 2 salami - weszliśmy. Pierwszym, co mnie zdziwiło to brak, albo bardzo słaba klimatyzacja - cyrkulacja powietrza, a może po prostu kiepsko działający pochłaniacz. Było czuć zapachy z kuchni. To oczywiście dobre, ale nie na tyle, aby po wyjściu przejść zapachem. Nic to, zaczęliśmy wybierać dania. I tu niespodzianka cenowa. Trafiliśmy na promocję kilkunastu dań - za 10 zł. Zamówiliśmy też po jednym piwie, wieczór zapowiadał się ciekawie. Okazało się, że jedzenie jest przygotowane ze świeżego mięsa - to po prostu czuć, nie słychać dzwonka mikrofali itd.. I trzeba przyznać, że było wyśmienite. Surówki świeżo tarte, naturalne, mięso idealnie podsmażone, polecam. Jeden mankament - wchodząc do toalety zauważyłam, że mogłoby być nieco czyściej - zapach można zneutralizować odświeżaczem, a ręczniki papierowe dołożyć, kiedy się skończą. Jednak miła obsługa, oraz zniewalająco sympatyczny kucharz wszystko zrekompensowali. Restauracja była czynna do 21.00 - dla mnie - idealnie. Polecam jedzenie - warto się przejść i zasmakować, tym bardziej, że kucharz na odchodnym zapraszał na zupę z soczewicy, która podobno jest przysmakiem wielu gości. Ja na pewno przejdę się raz jeszcze, żeby przekonać się na własnej skórze.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

Mandragora

Placówka

Lublin, Rynek 10

Nie zgadzam się (7)
Pracownicy samoobsługowego sklepu...
Pracownicy samoobsługowego sklepu są bardzo mili i posiadają odpowiednie przygotowanie do wykonywanej pracy w zakresie obsługi klienta.Personel ubrany estetycznie o miłych aparycjach służący poradą i pomocą.Oferta bardzo bogata, towar poukładany estetycznie .Sklep ma miłą atmosferę , kolorystyka sklepu jest w odcieniach żółtego oraz zieleni.

zarejestrowany-uzytkownik

10.10.2011

Stokrotka

Placówka

Ostrołęka, Sikorskiego x

Nie zgadzam się (3)
Obsługa fatalna, zero...
Obsługa fatalna, zero szacunku dla klienta. Lubię długo oglądać i porównywać ceny w różnych sklepach. Jednak w Cubusie nie jest to możliwe. Już 2 razy zostałam potraktowana jak złodziejka, bo za długo wybierałam bluzkę... Podchodzi do mnie jedna z ekspedientek i pyta "Co pani kombinuje?" i mówi, że mnie obserwowała, bo podejrzanie się zachowuje! Skandal! Ekspedientka zwracająca się do mnie jak do jakiejś cyganki doprowadziła mnie do szału. JAK TAK MOŻNA TRAKTOWAĆ KLIENTA? SKANDAL! Czy ja, dorosła i szanująca się kobieta wyglądam na złodziejkę?! Poza tym w sklepie są chyba kamery i bramki, tak więc wyniesienie czegoś ze sklepu jest wręcz nie możliwe! Jednym słowem zostałam tam potraktowana jak - za przeproszeniem - wieśniaczka, zamiast grzecznie zwrócić uwagę i spytać o pomoc. Raczej już nigdy nie wejdę do Cubusa, bo oprócz wyjątkowo niemiłej obsługi, ceny i jakość produktów są moim zdaniem dużo gorsze od innych tego typu sklepów, np. KappAhl. Nie polecam zakupów w tym sklepie. Jakość obsługi 0%. Nawet nie zapytano mnie w czym można pomóc... Coś okropnego.

zarejestrowany-uzytkownik

09.10.2011

Cubus

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Dział duże AGD....
Dział duże AGD. Oferta bogata, ale np. pralki wystawione są w 2 miejscach oddzielone innym sprzętem, więc nie od razu można poznać całość oferty. Przy stosunkowo dużej liczbie klientów za mała obsługa - tylko 1 pracownik. Dopiero po (przynajmniej) 30 minutach pojawił się drugi pracownik, ale wydaje się, że nie bardzo odciążył tego pierwszego. Pracownik bardzo uprzejmie i wyczerpująco odpowiadał na pytania, ale z konieczności (kolejka) informacja nie była wystarczająco szczegółowa. Dział wygląda schludnie, choć w sąsiednim dziale (akcesoria) w 2 miejscach były sterty opakowań (m. in. po napoju Frugo) i nie wyłożona na półki paleta z towarem (ten stan trwał co najmniej godzinę). Dopiero ok. godz. 21 pracownik się tym zajął, choć w dziale tym było 3 pracowników nie rozchwytywanych przez klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

09.10.2011

Saturn

Placówka

Warszawa, Jana Pawła II 82

Nie zgadzam się (5)
W dziale "łazienka"...
W dziale "łazienka" towar wystawiony tak, że oferta sprawia wrażenie bardzo ubogiej choć jest dość bogata - od głównej alejki jest wystawione niespełna 10 modeli misek sedesowych, co najmniej kilkanaście dalszych modeli ustawione jest w głębi (za odcinkiem zastawionym opakowaniami) na ok. 1,3 m podwyższeniu tak, że nie można ich obejrzeć ( klient średniego wzrostu widzi je od dołu). Młody pracownik bardzo uprzejmie odpowiada cierpliwie na bardzo wiele pytań - sprawia wrażenie bardzo kompetentnego, ale jako nie fachowiec nie mogę ocenić jego kompetencji obiektywnie. Cały market sprawia dobre wrażenie - nie ma stert opakowań, czy nie wyłożonego na półki towaru.

zarejestrowany-uzytkownik

09.10.2011

OBI

Placówka

Warszawa, Puławska 2

Nie zgadzam się (2)
Jednym słowem S...
Jednym słowem S K A N D A L. Po przejęciu Allianz Banku przez grupę kapitałową Getin Holding , placówki tego pierwszego zostały zlikwidowane, a do obsługi klientów zostały wyznaczone placówki Getin Banku. Nie wszystkie. I mało tego. Tylko niektórzy pracownicy w zostali przeszkoleni do obsługi klientów Allianz który teraz funkcjonuje pod nazwą Get Bank Załatwienie sprawy wymaga ogrom czasu i przede wszystkim cierpliwości. No i szczęścia by w momencie naszego przyjścia do oddziału pracownika który nas klientów Get banku obsłuży. Wchodzę do oddziału przy ulicy Świętokrzyskiej 14 na drzwiach żadnej informacji że ta placówka prowadzi obsługę agencyjną przejętego banku. Dopiero tuż za wejściem dopiero widzę Roll –Up który potwierdza że dobrze trafiłam. Teoretycznie. Na obsługę czeka kilka osób. Ja postanawiam że się zapytam czy swoją sprawę załatwię. Otóż nie pracownika przeszkolonego do obsługi Get Banku nie ma . Będzie za godzinę Dobrze się zapytałam. Nie zmienia to faktu że taka polityka wobec klientów bardzo minie irytuje. Czy taki traktowanie klientów mam akceptować. Nie. Nie zamierzam. Dodać należy że organizacja obsługi w banku jest bardzo zła. Niby wygodnie ale jedno stanowisko dysponenckie do wszystkiego(konta, lokaty, kredyty, kasa) generuje kolejki które tu praktycznie mniejsze bądź większe zatniemy. Choć takich stanowisk jest kilka to większość z nich nie obsadzono pracownikiem. Na jednym z biurek czytam informację że pracująca tam osoba skończyła pracę na pierwszą zmianę(?) A jest godzina tuż po jedenastej więc dziwne i podejrzane wydaje się że już jest koniec pierwszej zmiany. Dla czego likwidując odziały nie przewidziano że jeden pracownik do obsługi klientów Get banku to zdecydowanie za mało. Dla czego Getin lekceważy klientów? I dwa pozytywy które jednak nie umniejszają mojej negatywnej opinii. W banku jest porządek i ład. Pracownicy są schludnie i adekwatnie do zajmowanego stanowiska ubrani. To za mało zdecydowanie bym była zadowolona. Kolejki, nie dostępni pracownicy, brak informacji. Zmarnowany czas i nie potrzebne nerwy. Jest tyle banków o czym przedstawiciele Getin banku zapominają bądź nie chcą pamiętać. Mam wybór. I na pewno nie wybrałam bym Get banku. Sytuacja spowodowała że stałam się nim mimowolnie. Ale nie na długo. A zła ocena tylko się potwierdza za każdym razem gdy coś tu chcę załatwić. S K A N D A L.

zarejestrowany-uzytkownik

09.10.2011
Nie zgadzam się (5)
Do tego lokalu...
Do tego lokalu najbardziej pasuje słowo: "przeciętność". Nie ma się czym specjalnie zachwycać, ale i narzekać nie ma na co. Ot typowy bar z kebabem jakich w Warszawie mnóstwo. Lokal czysty, ale nie zachwyca. Obsługa ogranicza się jedynie do koniecznego kontaktu z klientem. W przypadku wielkiego głodu można iść, ale odradzam wybranie się tam specjalnie, w celu smakowania specjałów kuchni tureckiej.

zarejestrowany-uzytkownik

09.10.2011

Kebab Petra

Placówka

Warszawa, Lwowska 1

Nie zgadzam się (3)
Kebab Taza, z...
Kebab Taza, z pozoru jest jednym z wielu kebabów mieszczących się w okolicy Politechniki Warszawskiej. Jak wiadomo pozory mylą. Jadłem w wielu lokalach serwujących kebab i Taza wygrywa z nimi wszystkimi bezapelacyjnie. Szczególnie chodzi mi o stosunek cen do jakości produktów. Za niewielką kwotę dostajemy produkt, który o wiele rożni się smakiem i jakością od dotychczas jedzonych kebabów. Dobre jedzenie w połączeniu z odpowiednim wystrojem wnętrza i miłą obsługą powodują, że jestem tam częstym gościem. Pracownicy są zawsze uśmiechnięci, żartują i podśpiewują piosenki w swoim języku, co wprawia mnie w dobry nastrój.

zarejestrowany-uzytkownik

09.10.2011

Kebab Taza

Placówka

Warszawa, Śniadeckich 23

Nie zgadzam się (6)
Bar Orientalny w...
Bar Orientalny w swojej ofercie ma dania wietnamskie, tajskie oraz chińskie. Smak oferowanych potraw jest dobry, biorąc pod uwagę iż jest to bar szybkiej obsługi. Wnętrze jest jasne i czyste. Niektórym może przeszkadzać brak miejsca, gdyż lokal jest naprawdę niewielki. Posiłki podawane są na plastikowych talerzykach, co jest dla mnie dużym minusem. Obsługa jest miła i chętnie wyjaśnia co kryje się za enigmatycznymi nazwami oferowanych posiłków. Na jedzenie nie trzeba czekać długo i jest ono estetycznie podane. Mimo wszystko nie mam zbyt dobrych wrażeń, po opuszczeniu tamtego miejsca, gdyż w podobnych barach czułem się o wiele lepiej.

zarejestrowany-uzytkownik

09.10.2011

Bar Orientalny

Placówka

Warszawa, Rondo Wiatraczna

Nie zgadzam się (3)