Opinie użytkownika (83566)

Ilekroć dzwonię na...
Ilekroć dzwonię na BOA firmy Inea, wita mnie miła obsługa ( zakładając, że są jacyś wolni konsultanci), informacje... jednak jeśli te same pytania skieruję fatygując się na osobistą wizytę w BOA uzyskuję PRAWIE takie same odpowiedzi. Prawie robi tu bardzo wielką różnicę, gdyż dotyczy szczegółów oferty. Jeśli którekolwiek z Was chce uzyskać rzeczową i dokładną informacje dotycząca produktów tej firmy to albo zamawiajcie osobistą wizytę konsultanta albo przejdźcie się do terenowych oddziałów BOA. Tylko -3... gdyż jednak czegoś się można dowiedzieć...

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

INEA

Placówka

Nie zgadzam się (7)
Ocena szpitali, szczególnie...
Ocena szpitali, szczególnie takich zajmujących się ratowaniem życia ludzkiego, stanowi poważne wyzwanie i jest bardzo trudna. W tej kategorii jednym z najtrudniejszych do ocenienia jest szpital onkologiczny w Poznaniu. Pod względem jakości wykonywanych zabiegów stoi on na bardzo wysokim poziomie. Pracują w nim osoby w odpowiednim wykształceniem, mające wieloletnie doświadczenie i często cieszące się renomą poza granicami naszego kraju. Można śmiało powiedzieć, że w tym aspekcie szpital reprezentuje nieliczną w naszym kraju grupę placówek zdrowia na światowym poziomie. Niestety WCO posiada także wiele mankamentów, trudnych do zrozumienia w tak poważnej instytucji. Najgorszą wadą wydaje się być to, że w szpitalu nie ma odpowiedniej osoby, która zajęłaby się reformowaniem systemu pracy placówki, tworzącego sieć chaotycznie zorganizowanych powiązań. Szpital dla zwykłego pacjenta jest niczym labirynt dla Minotaura. Z zewnątrz wygląda niepozornie. Nie posiada nawet parkingu dla pacjentów, którzy zmuszeni są do opłacania miejsc postojowych w obejmujących całą okolicę strefie parkowania. Sama bryła budynku kryje w sobie kilka samodzielnych pionów, połączonych ze sobą w wielu przypadkach jedynie parterem, a na wyższych piętrach działających niezależnie od siebie. Zły system informacji o lokalizacji poszczególnych oddziałów i gabinetów, ograniczający się do dość ogólnikowej tablicy informacyjnej przy wejściu głównym sprawia, że niejednokrotnie pacjenci krążą na ślepo w poszukiwaniu interesujących ich miejsc. Przy windach wiszą tabliczki jedynie z nazwami oddziałów na poszczególnych piętrach. Brakuje m.in. szczegółowych map korytarzy na poszczególnych piętrach. A należy tu dodać, że są one długie, kręte, zazwyczaj pozbawione okien, a czasami zakończone zamkniętymi drzwiami. Irytację pacjentów może budzić system rejestracji. Główna rejestracja mieści się na parterze. Ma wprowadzony system numerkowy, który z pewnością ułatwia przyjmowanie pacjentów. Jednak przy czynnych dwóch, góra trzech okienkach na pięć możliwych, nie przyspiesza tego procesu, a wręcz odwrotnie – wydatnie go spowalnia. Dziennie kilkaset osób dokonuje rejestracji. Zmuszeni są czekać w długich, kilkugodzinnych niekiedy kolejkach. Z pewnością czas oczekiwania skróciłoby zwiększenie liczby etatów w recepcji. Równocześnie warto zauważyć, że w holu rejestracji znajduje się punkt informacyjny. Niestety, nigdy nie jest on czynny. Oficjalnie to jedyne miejsce, w którym pacjent może uzyskać odpowiedź na różne pytania związane z systemem szpitala. Wobec braku pracownika może nasuwać się pytanie, czy w całym mieście nie ma osoby, która potrafiłaby objąć skomplikowaną strukturę WCO i przenieść to na zrozumiały dla przeciętnego Polaka język?... Rejestracja w okienku w holu głównym nie kończy procesu przyjmowania pacjenta. Wręcz odwrotnie – rozpoczyna kampanię rejestracyjną. Pacjent zmuszony jest wędrować, często bez informacji ze strony szpitala, a jedynie dzięki pomocy innych pacjentów, z większym doświadczeniem, po różnych zakątkach szpitala. Każdy gabinet odpowiedzialny jest za inny aspekt rejestracji w procesie leczenia. Drzwi do gabinetów zawsze są zamknięte, a pacjenci dostają się do nich jedynie wtedy, gdy pracująca w środku osoba wyjdzie i wyczyta nazwisko. Często pracownice są niemiłe, a niekiedy wręcz chamskie w swoim zachowaniu. Na drzwiach oprócz numerka gabinetu nie ma żadnych innych informacji. Pacjenci przechodzą w ten sposób chrzest oczekiwania. W praktyce przyjęcie na oddział w WCO zajmuje od momentu przyjazdu do wejścia na salę między 4 a 6 godzin. Trzeba mieć więc zdrowie, aby móc w tym szpitalu chorować.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010
Nie zgadzam się (6)
Szpital mieści się...
Szpital mieści się w ładnym, odnowionym budynku i tak samo jak on zasługuje na dobrą ocenę. Moja wizyta u lekarza wypadła dość dobrze. Pani doktor była miła i przyjemna. Udzieliła mi fachowej pomocy, zapoznała z wszelkimi aspektami choroby, metodami leczenia itp. Sama wizyta trwała około 15 minut i w pełni zaspokoiła moje oczekiwania. Jednak placówka posiada także wiele mankamentów. System informacji praktycznie tu nie działa. Brakuje jakiejkolwiek tablicy, wskazującej szczegółowo miejsca i gabinety oraz ich lokalizację w budynku. Jego konstrukcja jest za to dość skomplikowana, tak jak chyba większości polskich szpitali. Moją uwagę przykuł szczególnie jeden ważny szczegół funkcjonowania placówki. W rejestracji wprowadzono system numerkowy. O jego zaletach nie ma sensu wspominać. Warto jednak nadmienić, że w szpitalu działają dwa niezależne punkty rejestracyjne, mimo, że mieszczą się w jednym holu. W jednej strony przyjmowane są przypadki chorób zaliczonych do pierwszej grupy, z drugiej strony holu w okienkach można zarejestrować się do innego typu specjalistów. Numerki można pobrać w obu miejscach. Jednak nad okienkami brakuje jakiegokolwiek opisu czy uwagi, że w tym miejscu pacjent uzyska lub nie uzyska rejestracji reprezentując pierwszą lub drugą kategorię choroby. Jednocześnie z jednego miejsca nie widać numerków wyświetlających się w drugiej części holu, co sprawia, że osoby niezorientowane nierzadko marnują czas i tracą swoją kolejkę tylko dlatego, że nie posiadają wiedzy, jakiej wymaga od nich szpitalny system rejestracyjny. Dodatkowo trzeba powiedzieć, że niesprawny jest też system umawiania na następne wizyty. W okienku panie informują pacjentów nie tylko o dniu, ale także i o dokładnej godzinie spodziewanej wizyty lub zabiegu. W praktyce przychodząc w wyznaczonym terminie do szpitala, pacjent dostaje nową informację o godzinie, która rzadko kiedy pokrywa się z ustaloną pierwotnie. Zazwyczaj jest ona późniejsza. Wynika to z faktu, że wielu doświadczonych pacjentów przychodzi wcześniej niż powinni i w ten sposób są dopuszczani w pierwszej kolejności na zabiegi. W rejestracji nikt nie zważa bowiem na to, jaką godzinę pierwotnie pacjent miał ustaloną. W ten sposób system, którego zadaniem była likwidacja kolejek, działa niesprawnie, irytując dodatkowo pacjentów.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

Wielkopolskie Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii

Placówka

Poznań, Szamarzewskiego 62

Nie zgadzam się (5)
Gabinety specjalistyczne mieszczą...
Gabinety specjalistyczne mieszczą się na III piętrze przychodni przy ul. Słowackiego, praktycznie w centrum Poznania. Dojazd do niej jest bardzo dobry. Oznakowanie dojścia do gabinetów nie wzbudza większych uwag. Poważnym atutem jest w tym przypadku kontrakt z NFZ, pozwalający każdemu pacjentowi korzystać z usług na naprawdę wysokim poziomie całkowicie bezpłatnie. Gabinety specjalistyczne, głównie związane z laryngologią, mieszczą się w bardzo zadbanej i utrzymanej w bardzo dobrym stanie części budynku. W recepcji pracują miłe panie, udzielające pełnej informacji. Terminy wizyt są w porównaniu z przychodniami publicznymi dość krótkie. Pacjent wybierając termin umawiany jest na konkretną godzinę. W tym przypadku bardzo rzadko zdarzają się przesunięcia. W poczekalni nie ma kolejek. Na wizytę oczekują jedynie ci, co przyszli zbyt wcześnie. Praktycznie zawsze w wyznaczonej godzinie w holu pojawia się lekarz prowadzący, pobiera kartę pacjenta i zaprasza daną osobę do gabinetu. Ten jest przeciętnej wielkości, jednak posiada niezbędny w takim przypadku sprzęt. Panie doktor są miłe i uprzejme. Udzielają wyczerpujących informacji. Ich kompetencje nie wzbudzają żadnych zastrzeżeń, a jakość usługi medycznej stoi na wysokim poziomie. Ogólnie każda wizyta w przychodni sprawia mi przyjemność, gdyż wiem, że zostanę obsłużony o wiele lepiej, niż w przychodni państwowej.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

Konsyliarz

Placówka

Poznań, Słowackiego 8

Nie zgadzam się (7)
Saturn jest siecią...
Saturn jest siecią marketów, która w zauważalny sposób rozszerza swoją działalność. Ostatnio miałem przyjemność skorzystania z usługi wywołania zdjęć. Pierwszą rzeczą, która pozytywnie mnie zaskoczyła, były niskie jak na poznańskie warunki ceny. Kiedy otrzymałem wywołane zdjęcia, ich jakość nie wzbudziła żadnych zastrzeżeń i była porównywalna do punktów fotograficznych w innych miejscach Poznania, oferujących swoje usługi często od 30 % drożej. W przypadku Saturna termin realizacji zamówienia wynosił dobę. To odpowiednio długi czas dla tego typu usługi, nie przekraczający granicy cierpliwości klienta. W przypadku zamawiania usługi mogłem skorzystać albo z maszyny samoobsługowej, albo z pomocy pracownika sklepu. W tym drugim przypadku natrafiłem na sytuację, w której musiałem poczekać kilka minut, zanim pracownik mnie dostrzegł i zaoferował swoją pomoc. Był miły, ale jednocześnie zapomniał o podstawowych zwrotach grzecznościowych, typu „Dzień dobry” i „Proszę bardzo”. Nie udzielił też z własnej inicjatywy szczegółów dotyczących realizacji usługi, w tym nie podał terminu odbioru zdjęć – o te kwestie musiałem wypytać się sam. Jego odpowiedzi były krótkie, ale wystarczające. Punkt usługowy zajmuje się wywoływaniem zdjęć z różnego typu nośników, co powinno stanowić, lecz w wielu przypadkach jeszcze nie stanowi, usługę standardową. Odbierając zdjęcia, otrzymałem z powrotem nośnik. Był w stanie nienaruszonym, co warto podkreślić. Ilość zdjęć i odbitek była taka, jaką sobie zażyczyłem, mimo, że dokładne ilości odbitek zostały opisane jedynie na nośniku, a sam pracownik nie zanotował osobno informacji w tym zakresie. Płatność dokonana została przy kasach głównych marketu. Całość realizacji zamówienia zajęła mi zdecydowanie mniej czasu, niż ma to miejsce z wielu mniejszych wyspecjalizowanych punktach fotograficznych. Dlatego też Saturn otrzymuje ode mnie wysoką ocenę.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

Saturn

Placówka

Poznań, al. Solidarności 47

Nie zgadzam się (1)
Operator sieci Play...
Operator sieci Play jest dziś chyba najczęściej reklamowaną firmą świadczącą usługi telekomunikacyjne. Głośno mówi się też o szybkim przyroście klientów tej firmy, dlatego też operatorzy konkurencyjnych sieci solidarnie podnieśli ceny usług wykonywanych na numery tej sieci. Całkowicie inne wydaje się być polityka Play. Oferta operatora jest bardzo intrygująca, a ceny usług w wielu przypadkach dwukrotnie niższe niż u innych. W praktyce korzystanie z tej sieci jest jednak nieco trudniejsze niż mogłoby się wydawać. Np. Internet Play działa na tych samych przekaźnikach co Plus i często spotykałem się z narzekaniem jego klientów, którym Internet zamiast z Play łączył się z Plusem, co podnosiło bardzo ich opłaty. Jednocześnie trzeba wyraźnie zaznaczyć, że Play dokonuje ostrożnie ujmując dość nietypowych, nie zawsze uczciwych z punktu widzenia klienta kroków. Pojawiająca się w umowach informacja o bezpłatnym połączeniu z Biurem Obsługi Klienta nie jest prawdziwa. Koszt tego połączenia wynosi bowiem złotówkę. Znani mi klienci sieci często na to narzekają. Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że promocyjne oferty Play, oferujące darmowe połączenia w sieci, niższe ceny do innych sieci itp., są tylko okresowymi ofertami. O tym też nigdzie nie ma mowy, a w praktyce dnia codziennego klienci muszą zaakceptować fakt, że promocja, dla której dokonali zakupu startera Play, już się skończyła, i to co było tańsze, jest teraz równie drogie, jak w innych przypadkach. Telefonowanie do BOK kończy się komunikatem o charakterze czysto informacyjnym, że okres obowiązywania promocji zakończył się i klient może teraz skorzystać z nowych ofert. To działanie, które nie przysparza Play chluby i z pewnością odstrasza wielu potencjalnych klientów. Taka praktyka zasługuje też na niską ocenę.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

Play

Placówka

Nie zgadzam się (6)
Delikatesy "Bomi" znajdują...
Delikatesy "Bomi" znajdują się w Galerii Jeziorak na niższej kondygnacji. Jest to nowy sklep, więc wszystko jeszcze pachnie czystością i nowością. Pierwsze wrażenie jest pozytywne, na wysokości ok. 2 metrów widzę wiszące tabliczki z nazwami towarów, więc klient nie musi szukać, wystarczy spojrzeć w górę i już wiadomo co, gdzie się znajduje. Regały z towarami są precyzyjnie poustawiane a ceny dobrze widoczne. Wybór towarów ogromny, ceny bardzo zróżnicowane, więc lekki zawrót głowy. Są też różne promocje, dobrze oznakowane. Szukam artykułów spożywczych z mąki orkiszowej i o dziwo szybko je znajduję. Są ciemne makarony, ciastka, cała masa innych, bardzo zdrowych rzeczy dla niezdrowych ludzi, jest też sama mąka orkiszowa, której nie uświadczysz w mieście. To niewątpliwy PLUS dla tego sklepu, dalej jednak widzę, że nie wszystko jest super. W lodówkach znajduję bardzo zwiędłą sałatę, cena jednak jest dość wysoka, a chyba powinno być na odwrót, są też inne przywiędłe rzeczy. Ogólne wrażenie dobre, tylko kasjerka jakaś nerwowa i nieuprzejma. Najbardziej jednak widoczny jest pan ochroniarz, widać, że pracuje.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

Bomi

Placówka

Iława, Królowej Jadwigi ?

Nie zgadzam się (11)
Regularnie robię zakupy...
Regularnie robię zakupy w tym oddziale, albo odbieram zamówione w sklepie internetowym produkty. Obsługa niezmienna. Zawsze pracownicy służą fachową pomocą i doradzą ( np. jak zadbać o zakupiony sprzęt, aby nie uległ uszkodzeniu w transporcie ). Sklep zadbany, czysty i duży, urządzony jak wszystkie sklepy tej firmy. Polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

Komputronik

Placówka

Poznań, Abpa Antoniego Baraniaka 8

Nie zgadzam się (2)
Odwiedziłam "Smyka" w...
Odwiedziłam "Smyka" w szczecińskim Galaxy. Na samym wejściu zdziwiłam się, że nikt mi nie powiedział "Dzień Dobry". Zawsze gdy jestem w tym sklepie osoba, zwykle jest to ochroniarz wita wszystkich klientów tuż przy wejściu. Jednak bark przywitania wcale mnie nie zraziło. Rozejrzałam się po sklepie, panował spokojny ruch. Spokojnie poruszałam się między alejkami. Szukałam zabawki dla chłopca, niestety ceny są naprawdę wysokie. Za te same klocki Lego, w innym sklepie zapłaciłam 30% mniej. Jednak się nie poddałam i wśród szerokiego asortymentu zabawek, postanowiłam znaleźć coś co mnie zainteresuje i będzie w przystępnej cenie. Po szczegółowym przeglądaniu zabawek. Udało mi się znaleźć zabawkę, która na pewno spodobałaby się mojemu siostrzeńcowi. Wybrałam się do kasy. Ustawiłam się trzecia w kolejce. Zauważyłam, że kasjerka była jedna i próbowała za wszelką cenę szybko i sprawnie obsługiwać klientów. Kasjerka miała przypięty identyfikator "Praktykat". Była to młoda kobieta ok 25 lat, ciemne włosy, sięgające do brody, raczej o średnim zroście. Każdy klient został zapytany o to czy: nie chciałby dobrać słodyczy do zakupu, czy może zapakować na prezent lub czy zapakować do reklamówki. Kasjerka była uprzejma i miła mimo, iż pytania które zadawała wydawały się automatyczne i zadawane tylko i wyłącznie z konieczności. Gdy przyszła już moja kolej, do kasy podeszła starsza pani z pytaniem, czy znajdzie płaszcz przeciw deszczowy dla 5-cio letniego chłopca. Kasjerka odpowiedziała, że były jeszcze dwa, ale w tym momencie nie wie jakie sa rozmiary. Poprosiła panią o chwilę cierpliwości to zaraz sprawdzi. Jak się okazało, kasjerka była sama, bo druga osoba była na przerwie. Szybko i sprawnie zostałam obsłużona. Zabawka została spakowana do reklamówki. Kasjerka wydała mi resztę, jednak bez grosza bo nie miała, a paragon włożyła do reklamówki. Kasjerka pożegnała mnie z uśmiechem i podeszła do Pani, która się pytała o płaszcze przeciwdeszczowe. Zauważyłam, że kasjerka zaprowadziła klientkę do wieszaków, gdzie znajdowały się płaszcze i widząc, że znów utworzyła się kolejka przy kasie, szybko wróciła aby obsłużyć klientów. Słowa, jakie cisnął mi się na usta to: zuch praktykantka!

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

Smyk

Placówka

Szczecin, Ch Galaxy ul. Wyzwolenia 18-20

Nie zgadzam się (11)
Nigdy nie miałem...
Nigdy nie miałem kłopotu z mLinią. Co prawda korzystam tylko z kilku usług mBanku, takich jak 9 kont prywatnych (4x eKONTO, 4x eMAX, 4x eMAX plus), 3 kont firmowych (mBIZNES, mBIZNES MAX i mBIZNES MAX EUR) i karty debetowej. Nie licząc marnych odsetek na kontach i lokatach, to wszystko jest wg mnie jak najbardziej OK

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

mBank

Placówka

Nie zgadzam się (14)
15.05.2022
Odpowiedź firmy
Witam, w imieniu mBanku serdecznie dziękuję za pozytywną opinię o jakości obsługi mLinii. Staramy się, aby wszelkie formy kontaktu Klientów z naszymi pracownikami przynosiły satysfakcję. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że jest Pan zadowolony ze świadczonych przez nas usług oraz możliwości korzystania z tak szerokiej oferty kont. W myśl zasady "maksimum korzyści i wygody w finansach osobistych" każdego dnia czynimy starania, aby nasi Klienci byli zadowoleni z usług mBanku oraz bierzemy pod uwagę wszelkie sugestie ze strony Klienta. Przypominam, iż pozostajemy do dyspozycji w placówkach naziemnych, których szczegółowy wykaz znajduje się na stronie mBanku oraz na mLinii pod numerem 801 300 800 lub +48 426 300 600. Pozdrawiam serdecznie, Małgorzata Łubińska mBank
Zajęcia z kitesurfingu...
Zajęcia z kitesurfingu odbyły się przy wyjątkowo pięknej pogodzie co ma bardzo duże znaczenie. Na zajęcia umówiłem się telefonicznie. W trakcie dojeżdżania kontaktowałem się telefonicznie oczekując pomocy w odnalezieniu tej wioseczki. Za kontakt telefoniczny wielki plus. Zajęcia miały mieć charakter teoretyczny i... niestety tak też było. Prowadzący chciał nas "zarazić" tym sportem ale uważam, że mu się to nie udało. Zajęcia trwały około 2,5h. Z tego jakieś 50 minut to było oglądanie filmików na komputerze. Prowadzący bez dwóch zdań ma wielką wiedzę o tym sporcie ale niestety nie potrafi tego przekazać w przeciągu tego szkolenia. Odbyły się również zajęcia na świeżym powietrzu. Rozkładanie i składanie sprzętu. Bardzo dużo czasu poświęcono bezpieczeństwu. I to jest zrozumiałe. Ale celem powtarzam było "abyśmy poczuli ten sport". Dowiedziałem się wiele jak się ratować w sytuacji kryzysowej ale obawiam się, że nie skorzystam z tej opcji. Pan Michał jest osobą bardzo sympatyczną ale 2,5h "gadania" za 250 zł jest lekko nietrafioną ceną. Z tego jakieś 50 minut filmików ... Poza cudowną pogodą i optymizmem prowadzącego oferta tej szkoły nie "zaraziła" mnie tym sportem. A przecież to miał być cel główny. Dodatkowo szkolenie w grupie 5 osób. To zbyt duża liczba osób.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

KiteInstruktor

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (6)
Poszukując dobrej pizzy...
Poszukując dobrej pizzy między innymi trafiłem do Hika. Jeśli chodzi o wystój to nie ma się specjalnie czym zachwycać.Kilka plakatów w temacie Arka Gdynia zastanawia aczkolwiek nigdy nie widziałe tam żadnych wybryków ze strony pseudokiiców. Bar jest wykonany z kontenerów - ciekawy pomysł. W środku znajdziemy proste stoły i krzesła, telewizor i automat do gry. Jeśli ktoś chce sobie coś zjeść bardziej niż posiedzieć na romatnycznej kolacji to to jest miejsce dla niego. Ceny to w moim odczuciu są trochę zawyżone w stosunku do tego co sie dostaje na talerzu, mimo tego i tak tam zamawiam bo w okolicy nie znalazłem niczego lepszego. Dania są smaczne - jak na razie nie mam czego krytykować.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

Hik Bar

Placówka

Gdynia, Kartuska 11

Nie zgadzam się (18)
Bardzo wysoko oceniam...
Bardzo wysoko oceniam obsługę w tej aptece. Zwłaszcza jednego z pracowników. Rozmowa z tym pracownikiem jest konkretna, bez owijania w bawełne, potrfi dobrze doradzić. Podczas rozmowy z nim widać, że robi to co lubi. Co do reszty personelu to już nie jest tak waniliowo. Mam wrażenie, że często są zmieniani i w wiekszości przypadków nie mają zapału do pracy.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

Chylońska Apteka

Placówka

Gdynia, Chylońska 112

Nie zgadzam się (13)
placówkę ogółem oceniam...
placówkę ogółem oceniam pozytywnie ale... moją główną bolączką jest długie oczekiwanie na obsługę. to było dla mnie głównym powodem przejscia na obsługę internetową konta. zazwyczaj do obsługi są 2 osoby z czego jedna raczej jest przyuczana do zawodu. niestety często trafiam na taką sytuację, że jedna z pań dzwoni do drugiej o poradę co dodatkowo wydłuża oczekiwanie.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

Credit Agricole

Placówka

Gdynia, Kartuska 3a

Nie zgadzam się (15)
Po przyjechaniu pod...
Po przyjechaniu pod hipermarket, szukałem miejsca do zaparkowania auta. Gdzie niegdzie widziałem śmiecie koło kosza, nieładnie to wyglądało. Po wejściu do sklepu przeszedłem do punktu obsługi klienta żeby wymienić grę która od nowości nie chodziła, po okazaniu paragonu pani powiedziała że nie mogę wymienić gry gdyż jest otwarta, powiedziałem że od nowości niechodziła i że albo wymieni lub zawoła kompetentną osobę do rozmowy. Po 5 minutach oczekiwania przyszła pani kierowniczka i powiedziała tylko że może zareklamować produkt, nie mając innego wyboru zgodziłem się, czas oczekiwania 2tygodnie. Po 2 tygodniach nie otrzymałem sprawnej gry, po kilku minutach kłótni otrzymałem zwrot pieniędzy za grę. Na tym moja przygoda sie skończyła kupowanie gier w hipermarkecie.

zarejestrowany-uzytkownik

29.09.2010

Carrefour

Placówka

Dębica, Ks. Nosala 2

Nie zgadzam się (11)
Bardzo dobrze zaopatrzony...
Bardzo dobrze zaopatrzony sklep. Miła i sprawna obsługa, świeże owoce i warzywa. Często robię tam zakupy i jestem bardzo zadowolony. Jak udaje się czasami do Auchan to czuje dyskomfort, naprawdę dobrze się u Piotrasa i Pawełka robi zakupy. Bardzo fajnie zagospodarowali miejsce z Alkoholem. Świeże mięsko i dobre kurczaczki :)

zarejestrowany-uzytkownik

28.09.2010

Piotr i Paweł

Placówka

Luboń, CH Pajo, ul. Żabikowska 66 66

Nie zgadzam się (7)
Chętnie robiłabym zakupy...
Chętnie robiłabym zakupy w tej drogerii bo mam ją blisko ale niestety zniechęca mnie do niej jej załoga. Pracownicy są po prostu niemili. Bardzo często trzeba szukać jakiegoś pracownika i domagać się podejścia do kasy aby móc zapłacić. A jeśli potrzebuje się pomocy w znalezieniu czegoś to też nie można liczyć na pomoc ani miłą obsługę. Często słyszy się wtedy odpowiedź: "ja teraz zajmuję się czymś innym" albo "ja teraz wykładam towar"... Co jest ważniejszego od klienta, który chce zrobić zakupy?!! Co z tego, że towar będzie wyłożony, skoro klient nie znajdzie go i po prostu nie kupi?!! Nie rozumiem tych zachowań... Wolę więc pójść gdzie indziej, mimo że mam dalej...

zarejestrowany-uzytkownik

28.09.2010

Rossmann

Placówka

Gdańsk, Obrońców Wybrzeża 1

Nie zgadzam się (6)
Jestem stałym klientem...
Jestem stałym klientem sklepu w King Krossie i to co mogę powiedzieć to że mają szeroki asortyment, fajnie wyeksponowany, co do obsługi to nie zdarzyło mi sie jeszcze zeby ktoś do mnie nie podszedł i nie spytał co potrzeba i czy może pomóc. Kupowałem tam nieraz buty czy to "Adiki" czy to Trekingi i zawsze sprzedawca służył pomocą. Nawet sprawy tak kłopotliwe jak reklamacje sa załatwiane szybko i nie robią problemó wiec moje odczucia sa jak najbardziej pozytywne. Właśnie jestem przed zakupem nart i sprzetu i zapewne pojawię sie tam i zakupie co tam potrzebuję. Pozdrawiam i dziękuję.

zarejestrowany-uzytkownik

28.09.2010

INTERSPORT

Placówka

Poznań, Bukowska 156

Nie zgadzam się (3)
Tak niedobrego kebaba...
Tak niedobrego kebaba jeszcze nie jadłem. Podczas zakupów zgłodniałem, więc postanowiłem poszukać czegoś, co można by szybko przekąsić. Mój wybór padł na kebab, szybko i łatwo go przekąsić nie brudząc się zanadto przy tym. Zauważyłem, że w lokalu, do którego podążałem nie było nikogo, co dodatkowo mnie ucieszyło. Zamówiłem kebaba w cieście. Po niespełna dwóch minutach otrzymałem zamówienie. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że ciasto jest chrupkie! Rodzaj i jakość ciasta odpowiadał ciastom, jakie w przeszłości jadałem z tą różnicą, że to, które dzisiaj jadłem było przypalone! Całe brązowe i twarde. Chciałem zwrócić uwagę pracownikom, ale ulotnili się, czekałem trzy minuty a mimo to nikt się nie pojawił, nawet na moje wezwanie. Postanowiłem spróbować tego cuda. Mięso owszem smaczne, ale zimne! Warzywa świeże i kruche, dobre, nie mam uwag. Jednak całość była paskudna, nie wiem czy wszystko psuło wspomniane ciasto czy mięso, ale nie dałem rady zjeść kebaba do końca. Po chwili pojawili się pracownicy, którzy oparci o blat wpatrywali się we mnie, z zaplecza przyglądał mi się prawdopodobnie właściciel bądź szef. Powiem szczerze, że było to dość krępujące, całe szczęście, że przyszli klienci, bo dłużej bym tego nie zniósł. Zauważyłem, że inny klient zamówił również kebaba w cieście i również dostał z chrupkim ciastem. Podsumowując kebab który jadłem był delikatnie mówiąc niesmaczny, obsługa nieprofesjonalna, słowem nie polecam, chociaż ceny przystępne.

zarejestrowany-uzytkownik

28.09.2010

Döner Kebab

Placówka

Sosnowiec, Staszica 8b

Nie zgadzam się (3)
Ostatnio bardzo często...
Ostatnio bardzo często podróżuję na trasie Jarosław-Kraków i chciała bym zwrócić uwagę na cierpliwość jaką posiadają konduktorzy przy sprawdzaniu biletów. Otóż, jadąc dziś do Krakowa, siedziałam na przeciw dwóch starszych Pań. Podczas sprawdzania biletów przez Panią konduktor (wysoka kobieta o blond włosach, ok 42 lat) okazało się ze jedna z Pań była opiekunką Pani siedzącej obok, a bilet jaki zakupiła wymagał zaświadczenia lekarskiego upoważniającego do podróżowania z ulgą. Opiekunka poproszona o pokazanie zaświadczenia odpowiedziała, że ma je w domu. Pani konduktor wyjaśniła, że w takim wypadku nie powinno się kupować biletu z ulgą i oznajmiła, ze będzie musiała wystawić drugi bilet. Oburzona opiekunka zaczęła mówić podniesionym tonem, że to jakieś żarty ze ona ma to upoważnienie, na co Pani konduktor (zgodnie z zasadami jakie ją obowiązują o sprawdzeniu dokumentu upoważniającego do zniżki) poprosiła ponownie o przedstawienie jej go. Na tą prośbę opiekunka wybuchnęła krzykiem, gdzie zacytuję: "No przecież mówię Pani ze go tutaj nie mam czy Pani jest głucha i ślepa?!". W odpowiedzi Pani konduktor delikatnie wytłumaczyła jeszcze raz zasady podróżowania i wypisała drugi bilet. Starsza Pani nie miała racji przy czym obrażała konduktorkę. Dzięki cierpliwości i opanowaniu pracownika PKP udało się jakoś rozwiązać tą sytuację bez bardziej nieprzyjemnych konieczności.

zarejestrowany-uzytkownik

28.09.2010

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (4)