Opinie użytkownika (83566)

Skuszona dużymi obniżkami...
Skuszona dużymi obniżkami weszłam do sklepu Blue Shadow z zamiarem kupienia czegoś. W sklepie oprócz mnie były jeszcze 2-3 osoby. Przeglądając wiszące na wieszakach ubrania wybrałam kilka sztuk. Niestety obecność Klientów nie przeszkadzała pracownicom w prywatnej rozmowie. Pracownice nie zareagowały nawet, kiedy z półki zaczęły spadać torebki. To ja je złapałam i ustawiłam na nowo, dlatego że stałam obok półki. Nikt z obsługi nie podszedł i nie spytał, czy może w czymś pomóc. Pracownica zainteresowała się moją osobą w momencie, kiedy wychodziłam z przymierzalni. Kiedy szłam do wieszaków, aby odwiesić rzeczy podeszła i zapytała, czy kupię któreś z wybranych ubrań. Na moją odpowiedź, że nie, odebrała rzeczy. Gdyby nie fakt, że ubrania są w tym sklepie na prawdę fajne (i w atrakcyjnych cenach wyprzedażowych) oraz fakt, że dojrzałam kilka fajnych ubrań dla mojej mamy, pewnie nie wróciłabym już do tego punktu.

zarejestrowany-uzytkownik

03.08.2010

Blue Shadow

Placówka

Dąbrowa Górnicza, Katowicka

Nie zgadzam się (27)
Oferują się z...
Oferują się z przecenami obuwia, więc z zaciekawieniem pojechałyśmy na zakupy. Sklep z zewnątrz robi przytłaczające wrażenie, wydaje się , że jest z czasów PRL-lu, obdrapany jakiś, wewnątrz nie jest lepiej. Towar jest poustawiany na sklepie w wielkim nieładzie co powoduje, ze klient kręci się w koło i nie wie, co już przejrzał a co jeszcze nie. Asortyment w większości już niemodny, z przed kilku sezonów. Praktycznie nie ma co kupić. Ogólna klapa i niemiłe wrażenie.

zarejestrowany-uzytkownik

03.08.2010

CTO

Placówka

Iława, Stare Miasto

Nie zgadzam się (30)
obserwacja przeprowadzona nad...
obserwacja przeprowadzona nad tematem telewizorów LCD i plazmowych cel:podjecie odpowiedniej decyzji dostosowanej do danego klienta. ekspedient kulturalny rzeczowy i precyzyjny i w zakresie pożądanego prze ze mnie przedmiotu. Może odrobinę zbyt energiczny , brak możliwości zobaczenia identyfikatora. Ekspedient odpowiednio po informowany i chętny do współpracy nie wymuszał decyzji na kliencie sklepowa ekspozycja dobrze skomponowana aczkolwiek odrobinę zbyt mało rzeczy przyciągających wzrok. Cześć personelu zajmowała się czymś zupełnie nie związanym z wykonywaniem pracy.

zarejestrowany-uzytkownik

03.08.2010

NEONET

Placówka

Świdwin, 3 Marca 10

Nie zgadzam się (25)
Przed wejściem do...
Przed wejściem do sklepu czysto. Zakupy robiliłem dość szybko, konkretne rzeczy. Towar poustawiany poprawnie. Brak trzech wydaje mi się podstawowych artykułow wiodących firm na rynku po które głównie przyszedłem ich niestety nie było , nie było nikogo na sali kogo mógłbym nawet o nie zapytać. Przy kasie duza koleja 2 czynne kasy. Pani za kasą krótko scieta blondynka widać że zmęczona ledwo siedząca za kasą bez emocji. Płaciłem kartą. Ogólnie słabo , słaba obsługa i mało towaru.

zarejestrowany-uzytkownik

03.08.2010

Rossmann

Placówka

Warszawa, Targowa 66

Nie zgadzam się (20)
Weszłam do budynku...
Weszłam do budynku MOSiR-u, podeszłam do recepcji z prośbą o bilet na basen. Pani dosyć ospale wydała bilet. Rzeczy wartościowe zostawia się właśnie w kasie biletowej, jest do tego specjalne okienko i Pani powinna przyjąć torby i plecaki. Spakowałam wszystkie swoje wartościowe rzeczy, położyłam w tym okienku z komunikatem : "czy mogłabym zostawić swoje rzeczy oraz dostać numerek?" Na co Pani przyjmująca powiedziała: proszę sobie samemu wejść i wziąć ( przez drzwi przeznaczone tylko dla personelu). Gdy odchodziłam od kasy za mną przyszła para, która też chciała skorzystać z basenu - nie byli polakami. Zapytali Panią czy umie choć trochę język angielski, niestety nie umiała udzielić informacji - państwo musieli zrezygnować ze swoich planów. Tak wyglądała obsługa wczoraj. Tydzień temu gdy podeszłam do kasy biletowej siedział Pan, który nie wiedział jak obsłużyć kasę, zapłaciłam za bilet a on powiedział : proszę powiedzieć u góry że zapłacone ( u Pani która wpuszcza do szatni). Nie otrzymałam biletu a owa Pani, która była odpowiedzialna za wpuszczanie do szatni powiedziała; cyt: "To niech on dzwoni, gada a bo ja potem nie wiem czy mogę wpuścić czy nie".

zarejestrowany-uzytkownik

03.08.2010

MOSiR Toruń

Placówka

Toruń, Bażyńskich 9/17

Nie zgadzam się (12)
Około godziny 17...
Około godziny 17 usiedliśmy w Cafe Almond nowej naleśnikarni. Usiedliśmy w ogródku na zewnątrz. Pan z obsługi - młody szczupły blondyn-pojawił się szybko podał karty przywitał się miło i z uśmiechem. Od razu zamówiliśmy coś do picia. Przyniósł nam dość szybko. Zamówiliśmy naleśniki każdy wybrał innego. Pan polecił jakie sosy do którego.Czekaliśmy około 20 minut. Naleśniki były ciepłe smaczne duże. W trakcie prosiliśmy Pan o powtórke napojów - przyniosła nam Pani drobna czarne dłuższe włosy.Rozlała na stolik drinka. Przeprosiła. Odeszła. Dopiero po jakiś 5 minutach przyszedł obsługujący nas Pan i sprzątnał stolik. Potem długo nie było obsługi w ogródku, zeby zapłacić musieliśmy isc do srodka. Rachunek sprawnie i miło.

zarejestrowany-uzytkownik

03.08.2010

Cafe Almond

Placówka

Warszawa, Chmielna 27/31

Nie zgadzam się (14)
W dniu 14.07...
W dniu 14.07 został wysłany notebook do niniejszego serwisu. Zgodnie ze wcześniejszymi telefonicznymi ustaleniami naprawa miała być prosta i tania. Niestety mimo wcześniejszych ustaleń serwisant nie zadzwonił ani razu. Po dwóch tygodniach okazało się iż uszkodzona jest płyta główna a nie jak wcześniej mnie zapewniano karta graficzna. Niestety mimo prawie trzytygodniowych wysiłków nie ustalono uszkodzenia nie wspominając o naprawie. Wraz z przesyłką wysłałem dokładny opis usterki oraz prośbę o kontakt w celu uzgodnienia formy płatności oraz zwrotu notebooka. Niestety takiego kontaktu również nie było. Wobec czego mailem wysłałem informacje dot. nadania przesyłki tj: adresata, oraz wskazałem firmę kurierską jak również dane płatnika. Mimo to przesyłka została nadana na mój koszt zupełnie inną firmą spedycyjną bez wcześniejszego ustalenia tego faktu ze mną.

zarejestrowany-uzytkownik

03.08.2010

MAG-COM

Placówka

Wrocław, Dąbrowskiego 42

Nie zgadzam się (18)
Będąc w Łapach...
Będąc w Łapach musiałem wrócić do domu pociągiem. Najpierw sprawdziłem w internecie godziny odjazdów i byłem pewien, że wszystko jest OK. Po wcześniejszym się wyrobieniu, udałem się na dworzec, aby kupić bilet. Po dojściu do budynku zauważyłem napis, że kasy biletowe są przeniesione na ul. Główną 8. Chcąc się upewnić co do godziny odjazdu sprawdziłem rozkład odjazdów pociągów, który znajduje się na dworcu. Okazało się, że godzina podana na dworcu jest inna niż w internecie - odjazd pociągu ma być wcześniej - za 5 minut. W związku z powyższym nie ma szans aby pójśc kupić bilet i wrócić. W związku z powyższym poszedłem na peron aby poczekać na pociąg. Po odczekaniu paru minut, został przez megafon ogłoszony przyjazd pociągu. Jak się okazało, aktualny rozkład jest w internecie niż na dworcu. Ciekawi mnie, kto za to odpowiada. Ponadto osoby, które są po raz pierwszy nie są w stanie znaleść kas, gdyż znajdują się w innym budynku oddalonym o kilkaset metrów. Brak jest np. mapki, która by ułatwiła dostanie się do kas.

zarejestrowany-uzytkownik

03.08.2010

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (21)
Wyśmienita bałkańska kuchnia....
Wyśmienita bałkańska kuchnia. Zawsze gdy mam ochotę na dobrze zrobioną baraninę odwiedzam Banja Lukę. Na jedzenie trzeba chwilę poczekać ale smak potraw rekompensuje to. Jedynym minusem jest fakt usytuowania niektórych stolików, szczególnie tych dwuosobowych. Ma się wrażenie, że ktoś je "poupychał" aby zyskać jeszcze więcej miejsc dla klientów. Wystrój jest klimatyczny. Dla dzieci specjalny kącik z animatorem

zarejestrowany-uzytkownik

02.08.2010

Banja Luka

Placówka

Warszawa, Puławska 101

Nie zgadzam się (25)
Bardzo miła i...
Bardzo miła i kompetentna obsługa. Salon ma bardzo schludny i czysty wygląd. Sprzedawcy udzielają wyczepujących informacji na temat akwarystyki morskiej, doradzą i poświęcają każdemu Klientowi odpowiednią ilość czasu. Nikt odwiedzając sklep nawet nie będąc zainteresowany zakupem, nie poczuje się jak intruz.

zarejestrowany-uzytkownik

02.08.2010

Acropora

Placówka

Warszawa, Wałbrzyska 11

Nie zgadzam się (19)
Obsługa w porządku,...
Obsługa w porządku, troszkę wysokie ceny, wszystko inne byłoby OK, ale niestety jakość oferowanych produktów jest niska, oddałem już 2 pary butów, z czego przy ostatniej parze musiałem walczyć z pomocą rzecznika do spraw konsumenta, bo twierdzili, że zimowe buty do zadań terenowych nosiłem w lato, a kolejna para, którą mam 3 miesiące też już się rozpada.

zarejestrowany-uzytkownik

02.08.2010

City Sport

Placówka

Gliwice, Jana Nowaka Jeziorańskiego 1

Nie zgadzam się (25)
INSTYTUCJA NA 1...
INSTYTUCJA NA 1 RZUT OKA WYGLADA OK NIESTETY BEDAC W NIEJ JAKO PETENT OKAZAŁO SIE WILE LUK I BRAKÓW . PO 1 PRACA PERSONELU POZOSTAWI WIELE DO ŻYCZENIA JEST BARDZO NIE MIŁA I SŁABO POINFORMOWANA CO SKUTKUJE TYM ŻE ZLE INFORMUJĄ BEZROBOTNYCH I NIE TYLKO.KORYTARZ W KTORYM SIE OCZEKUJE JEST CIASNY I SIEDZAC TRZEBA CIAGE SKRECAĆ NOGI ZEBY USTAPIĆ MIEJSCA PRZECHODZACYM.. JEST TO UCIĄZLIWE ZWŁASZCZA JESLI CZEKA SIE NA NIM PONAD KILKA GODZIN A TO NORMA W TEJ INSTYTUCJI.BARDZO MAŁO OFERT PRACY.

zarejestrowany-uzytkownik

02.08.2010

Powiatowy Urząd Pracy w Ostrołęce

Placówka

Ostrołęka, 11 Listopada 68

Nie zgadzam się (23)
Bardzo miła i...
Bardzo miła i fachowa obsługa klienta. Tu nabyłem obuwie. Nareszcie trafiłem na sprzedawczynie które zajęły się klientem we właściwy sposób. Zakup obuwia na zimę napewno dokonam w tym samym sklepie. Taka obsługa powinna być we wszystkich placówkach handlowych. Jestem klientem dość wymagającym i potrafię we właściwy sposób ocenić rzetelną i właściwą pracę sprzedawców tak aby klient wyszedł ze sklepu w pełni usatysfakcjonowany.

zarejestrowany-uzytkownik

02.08.2010

BATA

Placówka

Lublin, galeria orkana ul. orkana 6

Nie zgadzam się (16)
Podczas wizyty u...
Podczas wizyty u teściów często bywam w jednym ze sklepów odzieżowych "po przeciwnej stronie ulicy". Sklepik mały, w małym miasteczku, z odzieżą dziecięcą, damską i męską- czyli prawdziwy misz-masz asortymentu. Lubię tam chodzić z wielu powodów. Ciuchy są stosunkowo tanie. Dla mnie- maniaczki spodni- jest to wymarzone miejsce do buszowania po sklepowych wieszakach, gdyż zazwyczaj wychodzę z jakimiś ciekawymi zakupami. Tym razem moim celem była koszulka sportowa dla męża. Wpadłam do sklepu pomiędzy męskie ubraniai i wypatrzyłam kilka nadających się do zakupu. Mąż przymierzył dwie z nich. Na jednej była skaza, więc stwierdziłam, że nie ma sensu jej brać, bo za droga, jak na uszkodzoną. Kiedy płacił za zakupy, ja jeszcze buszowałam pomiędzy dziecięcymi ciuszkami. Wybrałam komplet dziecięcy i również powędrowałam do kasy. W sklepie było wyjątkowo dużo ludzi, chyba ze względu na obniżki cen letniej odzieży. Ludzi sporo, ale nie tłoczno. Dwie przymierzalnie pozwalały bezproblemowo robić przymiarki. Nie bylo do nich kolejek. Panie ze sklepu bez natarczywości obsługiwały klientów. Ubrania porozwieszane na wieszakach naściennych i wolnostojących na środku sklepu. Wszystko w miarę dobrze dostępne. Czysto. Po wyjściu ze sklepu mąż powiedział mi, że kupił jednak dwie koszuli, przy czym tę jedną, ze skazą, kupił po obniżonej cenie negocjując warunki zakupu. Sklep jeszcze bardziej mi się spodobał:) Oprócz małego sklepiku, do którego- co tu ukrywać- mam niesamowity sentyment, doszedł kolejny element. Można negocjować ceny na ubrania... a to bardzo lubię!

zarejestrowany-uzytkownik

02.08.2010

Gracja

Placówka

Praszka, Mickiewicza

Nie zgadzam się (33)
Punkt przyciąga już...
Punkt przyciąga już z pasażu handlowego aromatem świeżej kawy. Wystawy są zawsze bardzo oryginalnie zaaranżowane, a wnętrze sklepu zawiera dużo praktycznych, oraz prezentowych elementów na półkach. Co tydzień zmieniana jest kolekcja na nową, każdy może wybrać coś dla siebie. Produkty są niebanalne. Poza oczywiście asortymentem dla ciała i domu, znajduje się również co najważniejsze coś dla ducha. Przepyszna kawa z kawałkiem tortu, w atmosferze unoszącego się aromatu sprawia, że można oderwać się na chwilę od codzienności. Ekspedientka w tym punkcie była ubrana w strój firmowy, chętnie i fachowo udzielała informacji na temat produktów, oraz wychodziła zza kasy, by podać wybrany przez mnie. Zaproponowała do kawy ciastko w niższej cenie. Cały czas była bardzo miła, uśmiechnięta i pełna entuzjazmu. Polecam ten punkt!

zarejestrowany-uzytkownik

01.08.2010

Tchibo

Placówka

Kraków, ul. Pawia 5

Nie zgadzam się (25)
30.04.2022
Odpowiedź firmy
W imieniu firmy Tchibo witam Panią i dziękuję za komantarz na temat sklepu Tchibo w Galerii Krakowskiej. Wkładamy dużo energii i pasji, aby co tydzień profesjonalnie i ciekawie zaprezentować Klientom nasze nowe kolekcje. Cieszymy się, że docenia Pani nasze starania. Zapraszamy do odwiedzania sklepu Tchibo w Galerii Krakowskiej. Pozdrawiam i życzę samych przyjemnych wrażeń w Tchibo. Ilona Wróblewska/ Tchibo Warszawa Sp. z o.o.
Bardzo oryginalny bar...
Bardzo oryginalny bar sałatkowy w przystępnej cenie. Asortyment zmieniany jet na bieżąco, za każdym razem trafiam na coś nowego. W obsłudze jest kilka osób, które chętnie doradzają, szybko i miło finalizują transakcję. Osoby pracujące są w firmowych koszulkach, poza wydawaniem posiłków sprzątają miejsce ich spożywania. Miejsce bardzo klimatyczne, można zjeść w środku, usiąść w ogródku z aranżacją ogrodową, lub zjeść obiad w restauracji, która znajduje się w piwnicy. Zdarza się niestety, że jedzenie bywa zimne.

zarejestrowany-uzytkownik

01.08.2010

Bar sałatkowy "Chimera"

Placówka

Kraków, Świętej Anny 3

Nie zgadzam się (19)
Do marketu przybyłem...
Do marketu przybyłem razem z klientami aby dokonać wymiany wcześniej zakupionych drzwi wejściowych. Ogromna kolejka (czekaliśmy ponad godzinę, aby dowiedzieć się, czy wymiana będzie możliwa oraz na decyzję pracownika, czy towar nie jest uszkodzony) przed informacją i reklamacjami. Po czasie oczekiwania udało się nam wymienić drzwi ( zanim wyszliśmy, straciliśmy kolejną godzinę, gdyż kolejki do kas- a wiele kas było pustych- bez pracowników)- podczas montażu okazało się, że drzwi (obejrzane wcześniej przez pracownika) są wadliwie wykonane. Kasjerka, która nas obsługiwała była na tyle leniwa, że nie chciało jej się odwrócić towaru znajdującego się na wózku ani wyjść z boksu (mają czytniki na długich przewodach).

zarejestrowany-uzytkownik

01.08.2010

OBI

Placówka

Lublin, Zwycięska Obi 1

Nie zgadzam się (23)
Podłogi sklepu czyste,...
Podłogi sklepu czyste, jednak widać ślady po rowerach, butach (czarne smugi). Półki zapełnione towarem, jednak ciężko odnaleźć daną kategorię (np. kurtki, bluzy). Mimo dużej ilości towaru wyłożonego, jest to w sztuczny sposób zapełnianie półek- wiele rzeczy tego samego rodzaju. Wrażenie outlet'u. Obsługa zupełnie nie przejmuje się klientami, nie jest pomocna, miałem wrażenie, że zajmuje się tylko rozkładaniem towaru. Z drugiej strony nie było problemu, gdy chciałem zwrócić wcześniej zakupiony towar- bez najmniejszego problemu. Gdyby bardziej zadbano o dobre samopoczucie klienta, tematyczne rozłożenie produktów i pomoc pracowników- byłoby znacznie lepiej.

zarejestrowany-uzytkownik

01.08.2010

DECATHLON

Placówka

Lublin, Aleja Spółdzielczości Pracy 26

Nie zgadzam się (27)
Dobry kontakt -...
Dobry kontakt - pisałam na maila, szybko odpisują. Przesyłka bez zarzutu. Jestem bardzo zadowolona z gratisów. Zamówiłam półfabrykaty, m.in. bigle, krawatki, sznurek, linkę jubilerską. Za darmo dostałam 3 paczki po 6 różnych koralików. O każdej czynności byłam informowana za pomocą poczty elektronicznej.

zarejestrowany-uzytkownik

01.08.2010

Agarts.pl

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (27)
Na samo wejście...
Na samo wejście do sklepu pośliznąłem się na śmieciach leżących przy bramkach. Sklep sprawia wrażenie brudnego i tak jest. Brak towaru na półkach, plamy na podłodze, śmieci porozrzucane, pieczywo nie jest niczym zasłonięte poprostu leży sobie praktycznie w pojemniku na podłodze. U żadnego ze sprzedawców nie widziałem identyfikatora, są ubrani w brudne koszulki co sprawia wrażenie jakby się było na placu budowy a nie w sklepie spożywczym. Przy kasach kolejki gdyż kasują tylko dwie kasjerki. Kasjerka zamiast mnie obsłużyć to zawołała do swojej koleżanki " Elu siądz za mnie na kasie bo do toalety muszę" Wszystko wporządku każdy może ale powinno isę to dyskretnie zrobić, druga kasjerka która mnie kasowała w zastepstwie była miła ale nie zapytała czy zbieram punkty RODZYNKA, wydała resztę i się już nic nie odezwała. Kasjerka była w brudnej koszuli, bez identyfikatora, i bez znajomości standardów obsługi.

zarejestrowany-uzytkownik

01.08.2010

Carrefour

Placówka

Nie zgadzam się (21)