Opinie użytkownika (83566)

W dniu 24.10....
W dniu 24.10. 2009 roku odbyłam wizytę w sklepie Media Markt mieszcząca się w Galerii Łódzkiej przy ul. Piłsudskiego 15. Gdy weszłam do sklepu sprawdziłam czystość wewnętrzną sklepu. Podłoga była czysta i posprzątana. Na półkach leżały poukładane artykuły. Oświetlenie sklepu było w najlepszym porządku. W sklepie było dużo klientów. Jako klientka szukałam kabla do komputera. Jednakże nie mogłam znaleźć go postanowiłam spytać się pracownika sklepu, aby pomógł mi w rozwiązaniu mojego problemu. Podeszłam do pierwszego pracownika, na którego natknęłam się. Po spytaniu się o kabel do internetu usłyszłama w odpowiedzi, abym udała się do pracownika, który zajmuje się komputerami. Więc poszłąm do działu, w którym znajdowały się komputery. Tam nie było żadnego pracownika, który mógłby mi pomóc. Po odczekaniu minuty postanowiłam sama poszukać kabla, który był mi potrzebny. Po 5 minutach odszukałam potrzebny mi produkt. W ciągu tego czasu pracownik, który miał obsługiwać ten dział nie przyszedł. Następnie poszłam w kierunku kas. Ustawiłam się w najkrótszej kolejce. Nie wszystkie kasy były czynne. Na swoją kolej musiałam czekać ok. 5 minut. W tym czasie sprawdziłam czystość w okolicy kas. Na półkach nie wszystkie produkty były poukładane i na niektórych wieszaczkach brakowało asortymentu. Również do tych produktów brakowało cen. Podłoga przy kasach była czysta. Kiedy przyszła kolej na mnie Pani przy kasie przywitała się ze mną miło i uprzejmie. Również obsługa z jej strony była szybka i sprawna. Rachunek został uregulowany poprawnie. Gdy spytałąm się o reklamacje kupionego produktu kasjerka odpowiedziała mi, że mam na to 7 dni i muszę mieć do tego paragon. Pani przy kasie wydając mi reszte, podała mi również paragon oraz pożegnała się ze mną miło. Kasjerka ubrana była w czerwoną bluzkę i miała na sobie identyfikator, który był zasłonięty.Włosy jej były średnio długie,ale miała spięte je w taki sposób, aby jej nie przeszkadzały. Podczas obsługi kasjerka była miła, uprzejma i przez cały czas usmiechała się. Podsumując moją wizytę sklep posiada duży asortyment w sklepie, jednakże nie podobało mi się to, że nie otrzymałam pomocy ze strony pracownika sklepu. Sklep utrzymany był w jak najlepszym porządku. Natomiast podobało mi się to, że kasjerka obsłużyła mnie w jak najlepszym zainteresowaniem, będąc przy tym miła i uprzejma.

zarejestrowany-uzytkownik

25.10.2009

Media Markt

Placówka

Łódź, Piłsudskiego 13\23

Nie zgadzam się (19)
w czerwcu 2008...
w czerwcu 2008 roku po kilkukrotnych telefonach od telemarketerki mBanku zgodziłam sie na założenie bezpłatnego rachunku firmowego. Niestety po jakichś 7 miesiącach nieużywania konta, zajrzałam na wyciąg internetowy i okazało się, że ma kilkadziesiąt złotych na minusie. obecnie mamy listopad 2009, a ja od maja wymieniam listowna i telefoniczna korespondencje z mBankiem próbujac zamknąć konto i debet, o który przyżekam, ze nie prosiłam. Oczywiscie moja wina, ze pozwoliłam sobie załozyc to konto (pracuje w sprzedazy i chcialam dziewczynie pojsc na reke, stwierdziłam, ze skoro nic nie płace, to po poł roku zamkne, jesli sie nie zdecyduje na zmiane ze swojego obecnego) Płaciłam za karte i za nieuzywanie debetu. W odpowiedzi na reklamacje otrzymałam odp. , ze ja sama wnioskowałam o te produkty przez internet. Wcześniej poinformowano mnie, ze nie moge zamknac konta, jesli mam aktywna karte do konta (!) a ją zamyka sie przynajmniej 30 dni. Debetu tez nie moge zamknac jesli mam na minusie. Wpłacałam na konto, nastepnego dnia zazwyczaj zapominałam wysłac szybko wypowiedzenia, potem znowu naliczały sie opłaty za nieuzywanie konta... ostatnio przyszła listowna odp na moja reklamacje i dokumenty jakie wysłałam zeby zamknac konto: nie zamkną konta, bo podpis sie nie zgadza (nie pamietam czy podpisywałam sie samym nazwiskiem czy tez pierwsza pitera imienia, czy całym imieniem) Jak dla mnie sprawa nadaje sie juz do sądu. Nie zrobiłam z tego konta ani jednego przelwu, nie korzystam z karty, kosztowało mnie juz jakies ponad 100 zł i nie widze mozliwosci na jego szybkie zamkniecie... Nikomu nie polecam tego Banku. MultiBank to odpowiednik mBanku tyle, ze ma oddziały i zawsze jest człowiek, z kórym mozna porozmawiac... w mBanku wszystko przez infolinie, albo poczta.... Moze ktos mi poradzi co mam zrobic? :( P.S. ze nie wspomne o kompetencji i wiedzy ludzie na infolini i tej Pani, ktora mi odpisała, ze ja sama sobie załozyłam konto przez internet..

zarejestrowany-uzytkownik

25.10.2009

mBank

Placówka

Nie zgadzam się (24)
07.03.2022
Odpowiedź firmy
Szanowna Pani. Chcielibyśmy dokładnie zbadać sprawę, żeby odnieść się do Pani opinii (odsłuchanie rozmowy sprzedażowej, zbadanie transakcji na rachunku). Uprzejmie prosimy o przeslanie numeru REGON prowadzonej przez Panią działalności gospodarczej na adres e-mailowy: sebastian.lukaszczyk@mbank.pl Pozdrawiam Sebastian Łukaszczyk mBank
Powtarzam jeszcze raz...
Powtarzam jeszcze raz swoją obserwację, bowiem znalazłem błędy w poprzedniej obserwacji: Pod moją obserwacją znalazła się też kasa i informacja PKP w Łodzi. 1/ Informacja PKP: Wadą jest brak wyraźnego oznaczenia, gdzie znajduje się informacja, co powoduje, że po prostu trzeba jej szukać. Pracownik udzielający informacji jest zadbany - podobnie jak miejsce jego pracy. Pracownik udziela informacji chętnie i jasno, chociaż za bardzo opiera się na własnej wiedzy, a nie zagląda za każdym razem również do rozkładu w komputerze, aby znaleźć dane połączenie. Niestety brakuje także zwrotów grzecznościowych. 2/ Kasa PKP: Niestety dwie rzeczu uderzają od razu kliena, który jest obsługiwany przy kasie - brak zwrotów grzecznosciowych oraz słaby sprzęt nagłaśniający, przez co klient nie słyszy, co mówi bileterka. Z tego co zauważyłem, wna leży po stronie pracownika, gdyż po prostu nie mówi do mikrofonu. Poza tym obsługa ogólnie w porządku: można uzyskać informacje, bileterka poprawnie wystawia bilety, prawidłowo wydaje resztę.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Informacja PKP w Łodzi

Placówka

Łódź, pl. Sałacińskiego 1

Nie zgadzam się (19)
Pod moją obserwacją...
Pod moją obserwacją znalazła się też kasa i infoemacja PKP w Łodzi. 1/ Informacja PKP: Wadą jest brak wyraźnego oznaczenia, gdzie znajduje się informacja, co powoduje, że po prostu trzeba jej szukać. Pracownik udzielający informacji jest zadbany - podobnie jak miejsce jego pracy. Pracownik udziela informacji chętnie i jasno, chociaż za bardzo oiera się na własnej wiedzy, a nie zagląda za każdym razem również do rozkładu w komputerze, aby znaleźć dane połączenie. Niestety brakuje także zwrotów grzecznościowych. 2/ Kasa PKP: Niestety dwie rzeczu uderzają od razu kliena, który jest obsługiwany przy kasie - brak zwrotów grzecznosciowych oraz słaby sprzętnagłaśniający, przez klient nie słyszy, co mówi bileterka. Z tego co zauważyłem, wna leży po stronie pracownika, gdyż po prostu nie mówi ona do mikrofonu. Poza tym obsługa ogólnie w porządku: można uzyskać informacje, bileterka poprawnie wystawia bilety, prawidłowo wydaje resztę.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Informacja PKP w Łodzi

Placówka

Łódź, pl. Sałacińskiego 1

Nie zgadzam się (18)
Sklep mały, choć...
Sklep mały, choć wybór asortymentu bardzo duży. Byłem tam z dziewczyną, która poszukiwała kozaków. Spędziłem tam dobrych kilka minut, więc poobserwowałem sklep i personel. Obsługa bardzo miła, szybko reaguje na potrzeby konsumenta i naprawdę stara się pomóc. Jest tylko jedno ale... ich ubiór nie do końca pasował do wyglądu sklepu. Gino Rossi jest marką z wyższej półki i pomimo, że jest to outlet tego sklepu, to nie wypada ekspedientce chodzić w obuwiu sportowym i rybaczkach do tego...Zdecydowanie NIE.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Gino Rossi

Placówka

Kraków, Zakopiańska 62

Nie zgadzam się (14)
Obserwacja marketu TESCO...
Obserwacja marketu TESCO w Strzelinie przy ul Mickiewicza.Zaobserwowałam iż przy strefie wejścia było czysto, podłoga, pod paletami również. stoisko owoce warzywa poprzebierane jakość dość dobra. Braki towaru na stoisku z mięsnym tzn filet z piersi oraz kurczak. Moje spostrzeżenie co do pracy oraz zachowania personelu mówi wiele do życzenia gdyż panuje duże rozluźnienie w wykonywanej pracy czyli skupienie kilku pracowników w kupach śmiechy oraz chichoty, które dają się zauważyć. uważam z mojego punktu widzenia,ze personel jest mało zdyscyplinowany,na co wpływają moje spostrzeżenia.na ogół kasa i otoczenie jest posprzątane, natomiast nie pamiętam aby mnie jakakolwiek kasjerka powitała mnie słowami (dzień dobry, dziękuję i zapraszam ponownie

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Stacje paliw Tesco

Placówka

Strzelin, Mickiewicza

Nie zgadzam się (17)
W poszukiwaniu dobrych...
W poszukiwaniu dobrych i tanich butów udałem się do dobrze mi znanego Outletu PUMY (niestety oddalonego od centrum). Ceny baaardzo przystępne, jednak z asortymentem jest różnie (nic dziwnego to outlet). Przymierzając kilka par butów miałem kontakt z ekspedientem. Bardzo miła i otwarta obsługa, która nie ma problemu z wybrednymi klientami (chociaż klient ma kontakt z różnymi parami butów, bo te są wystawione na sklepie, może liczyć na stałą "opiekę" personelu). Jako, że z tego sklepu korzystają najczęściej ludzie młodzi (tak zauważyłem) to obsługa wychodzi im na przeciw i jej zachowanie i podejście do klienta jest bardzo "rówieśnicze".

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Puma

Placówka

Kraków, Zakopiańska 62

Nie zgadzam się (23)
Obserwacja dotyczy podróży...
Obserwacja dotyczy podróży pociągiem Kamienczyk relacji Kudowa Zdrój - Poznań główny oraz reakcji na reklamację złożoną do spółki PKP Przewozy Regionalne. Do pociągu wsiadłam na stacji Polanica Zdrój. Czekała mnie ponad sześciogodzinna podróż. Na stację podjechał pociąg typu "tramwaj" (wagony bezprzedziałowe). Wagony były zdezelowane. Przy każdym hamowaniu rozlegał się, niczym niewyciszony, potworny jazgot. Nie można było domknąć okien w wagonie, co powodowało powstawanie przeciągu, gdy pociąg jechał między stacjami. W toalecie panował ogromny smród, który przez nieszczelne drzwi toalety oraz nieszczelne drzwi wagonu wdzierał się do jego wnętrza. Wiedząc, że we Wrocławiu dołączane są do pociągu wagony jadące z Jeleniej Góry zapytałam konduktora, czy któryś z dołączanych wagonów będzie wagonem z przedziałami, bym mogła się przesiąść i kontynuować podróż w zdrowszych warunkach. Niestety konduktor nie potrafił odpowiedzieć na moje pytanie. Powiedział, że on sam tego nie wie. We Wrocławiu dołączono wagony z Jeleniej Góry, lecz wszystkie były również wagonami typu "tramwaj" o podobnym standardzie do wagonu, w którym podróżowałam. Po ponad sześciu godzinach podróży, w takich warunkach, okropnie bolała mnie głowa, miałam katar i rozchorowałam się tak, że resztę swojego urlopu spędziłam z gorączką w łóżku. Zdenerwowana faktem, że nikt mnie nie poinformował, że na tak długą podróż PKP podstawi zdezelowany pociąg o wagonach najgorszej klasy, napisałam reklamację do spółkii PKP Przewozy Regionalne. W reklamacji zażądałam zwrotu pieniędzy za bilet, zadośćuczynienia finansowego za niedogodności, na jakie mnie ta firma skazała oraz informowania pasażerów pociągów, którymi podróż trwa dłużej niż 3 godziny, o typie wagonów jakie będą podstawione tak, by podróżny sam mógł zdecydować czy chce podróżować w takich warunkach, czy też woli droższą podróż np PKSem. 21 października minęło 30 dni od daty doręczenia reklamacji (wysłałam ją listem poleconym za dowodem doręczena) a jednyną reakcją spółki było przekazanie mojej reklamacji do Dolnośląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (25)
Celem mojej wizyty...
Celem mojej wizyty były zakupy spożywcze. Głównie miały to być warzywa na sałatkę. Na stoisku z warzywami i owocami kupiłem wszystkie potrzebne produkty. Warzywa były świeże, i było też kilka cen promocyjnych, z których skorzystałem. Stoisko było czyste, widać, że na bieżąco jest czyszczone. Warzywa się dobrze prezentowały, gdyż były odpowiednio oświetlone. Szukałem jeszcze musztardy i w tym pomogła mi pani wykładająca towar. Zaprowadziła mnie do półki z musztardą. Mimo dużej ilości osób, szybko zostałem obsłużony, ponieważ były otwarte 4 kasy. Ocena pozytywna, gdyż nie strąciłem dużo czasu a personel okazał się pomocny. Ceny podobne jak w innych sklepach.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

LIDL

Placówka

Zabrze, Wolności 510

Nie zgadzam się (18)
Mc Donald's jest...
Mc Donald's jest zawsze taki. Te same produkty, te same ubrania personelu, smak potraw. Co mnie bardzo zraziło do tego punktu to zbyt długie jak na fast food czas oczekiwania na wydanie hamburgerów. Zamówiłem Big Maca i kurczaki mc nuggets. Nim otrzymałem Mc nugegetsy big mac był już zimny co nie zbyt mi się podobało. Kurczaki były gorące ale je zawsze traktuje jako przegryzkę do big maca. Personel także nie mógł mi udzielić konkretnej odpowiedzi kiedy otrzymam jedzenie.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

McDonald's

Placówka

Katowice, Plac Wilhelma Szewczyka 2

Nie zgadzam się (19)
Tego dnia wraz...
Tego dnia wraz ze znajomymi z pracy postanowiliśmy zamówić jedzenie do pracy. Strona internetowa prosta – lecz czytelna. Promocje raczej standardowe: szalone godziny, Ra bat 10%, min 10 ulotek pizza gratis itp. Dania w menu dość bogate. Spory wybór pizzy w trzech rozmiarach, przekąski, makarony , pierogi, zestawy obiadowe – wszystko co powinno być w porządnej restauracji. Informacja na stronie, iż dowóz Gratis przy zamówienie telefonicznym - na ulotce sprecyzowany, że do 4 km ( oddaleni byliśmy o niecałe 3 km), a przy zamówieniu Pani stwierdziła, iż szef kazał jej dla firm dowóz liczyć normalnie, ponieważ kierowca musi chwilkę dłużej poczekać pod firmą na zejście klienta. Może i są to groszowe sprawy – ale tym bardziej pizzeria powinna się wykazać profesjonalizmem i nie wprowadzać tak absurdalnych wymysłów, a jak już je wymyśla , to może warto na stronie internetowej, w ulotce wyraźnie sprecyzować „Dowóz gratis tylko dla klienta indywidualnego”. Ja osobiście zamówiłem zapiekankę: pół zwykłej i pół z gyrosem. Niestety ta druga była zasolona – nie zbyt smaczna, tradycyjna całkiem dobra. Znajomi pizzą i pierogami się zachwycali. Ogólnie oceniam pozytywnie telefoniczną realizację zamówienia. Czas oczekiwania taki jak zostaliśmy powiadomieni przez telefon. Szkoda tylko, że wywarli zły wizerunek jako firma tym doliczeniem dodatkowej dopłaty za dowóz – ale osobiście dam im jeszcze jedną szansę.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

U Skrzypka

Placówka

Gdańsk, Jagiellońska 36N

Nie zgadzam się (18)
Będzie to bardzo...
Będzie to bardzo wnikliwa obserwacja okiem "bankowca" z konkurencji Podczas moich dzisiejszych poszukiwaniach nowego banku, udałem się do placówki Getin Banku w Bolesławcu. Już na samym początku doradca bankowy wstał, przywitał się i zaprosił do siebie. Ubiór konsultanta nie budził zastrzeżeń a identyfikator zawierał Imię Nazwisko oraz funkcję. Miejsce pracy charakteryzowało się porządkiem i nie stwierdziłem nic co budzi zastrzeżenia - czasami spotykałem się z sytuacją, gdzie przy konsultancie są też napoje, lub widoczne dokumenty innych Klientów. Podczas rozmowy, doradca wyraźnie dał do zrozumienia, że jest profesjonalistą. Doskanale używał parafrazy, a moje potrzeby były dokładnie doprecyzowane łącznie z wyjaśnieniem powodu zadawania pytań. Konsultant zadawał pytania otwarte i w mojej opinii doskonale sobie poradził ze starym handlowcem ^^. O propozycjach Getin Banku, mówił językiem korzyści, nawiązywał do moich wcześniejszych wypowiedzi i starał się zamknąć sprzedaż również z dodatkowymi produktami. Myślę, że sprzedaż krzyżowa jest istotną pozycją w zadaniach tego konsultanta. Odnotowałem próbę zamknięcia sprzedaży i nie odczułem presji, co jest dużym plusem, gdyż agresywne zachowania sprzedażowe bardzo mnie zniechęcają. Uważam, że konsultant dobrze wytypował jakim jestem Klientem. Podczas rozmowy, godnym uwagi wydał się fakt, iż Klient, który był obsługiwany obok, informację o swoim saldzie zadłużenia dostał na karteczce - pełen profesjonalizm. Podczas tej wizyty, jedyną rzeczą, która budziła zastrzeżenia był brak zarządzania kolejką. Przy 3 stanowiskach obsługowych, warto zadbać o to, by rozładować największą zmorę bankowości - kolejki. Warto również popracować nad sposobami zamykania sprzedaży. Taki sposób obsługi zadecydował o moim wyborze Getin Banku, pomimo, iż pracuję w konkurencyjnym banku. Pozdrawiam

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009
Nie zgadzam się (19)
Odwiedziłam dziś sklep...
Odwiedziłam dziś sklep Pepco. Warto zajrzeć tu, ponieważ można znaleźć ciekawe rzeczy takie jak: dekoracje, przybory gospodarstwa domowego i inne. Przy kasie stało 2 sprzedawców, zajęci byli rozmową, żartowali i uśmiechali się do siebie. Zaczęłam oglądać od tego, co mnie najbardziej interesuje czyli od dekoracji. Zobaczyłam ciekawe wzory, duży wybór kolorów, przedmioty,których nie spotkałam w żadnym innym sklepie. Po kolei przemieszczałam się przez kolejne działy. Ceny przystępne, niewygórowane. Towar równo poukładany na półkach, ale głównie przy wejściu do sklepu i przy kasie. Im dalej się oddalałam od kasy, która była przy wejściu do sklepu, tym bardziej zauważałam nieład, bałagan na regałach, szczególnie z odzieżą i galanterią damską. Nie można było pooglądać towaru, zniechęcało to do zwiedzaniu sklepu. Widać było, że obsługa sklepu nie przywiązuje uwagi do wyglądu i estetyki sklepu. Nie znając ceny jednej rzeczy, która mi się rzuciła w oczy podeszłam do kasy. Przy kasie nikogo nie było. Zaczęłam szukać obsługi sklepu, znalazłam. Pani sprawdziła cenę, na zakup się nie zdecydowałam ze względu na kolor. Negatywna ocena ze względu na wnętrze sklepu, które powinno być schludne, przyjemne i zachęcające do wejścia, odwiedzenia sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Pepco

Placówka

Bydgoszcz, Skarżyńskiego 2

Nie zgadzam się (24)
Postanowiłem dziś zamówić...
Postanowiłem dziś zamówić pizze do domu w Da Grasso. Telefon odebrała pani, przywitała mnie mówiąc "Dobry wieczór" podając nazwę pizzeri i spytała, czym może pomóc. Zamówiłem duża pizze, oraz poprosiłem, żeby zamiast sosu czerwonego, dostałem dwa sosy czosnkowe. Pani powiedziała, że pizza powinna być do godziny, ponieważ kierowca akurat będzie wyjeżdżał. Podała również cenę mojego zamówienia życząc smacznego. I faktycznie, nie minęła godzina i dostawca dzwonił do mojego domofonu. Myślałem, że będę musiał schodzić, gdyż mieszkam na drugim piętrze, jednak dostawca przyniósł pizze na górę. Tak jak prosiłem, dostałem dwa sosy czosnkowe, w praktycznych pojemnikach, pizze oraz aktualną ofertę. Pizza była ciepła oraz smaczna.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Da Grasso

Placówka

Zabrze, Dworcowa 3

Nie zgadzam się (16)
W tym sklepie...
W tym sklepie bardzo mi się spodobało różnorodność towaru, większa niż w innych supermarketach. Towar ładnie poukładany w półkach,aktualne ceny pod każdym towarem, czystość na sali sprzedaży. Obsługująca mnie kasjerka "dzień dobry" powiedziała mi dopiero jak skanowała trzeci towar( nie spoglądając przy tym na mnie), nigdy nie usłyszałam miłych zwrotów "milego dnia", "zapraszam ponownie" a jestem stałą klientką tego sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Bomi

Placówka

Warszawa, Okopowa 58

Nie zgadzam się (27)
Mieszkam w okolicy...
Mieszkam w okolicy Tesco, także jestem częstym klientem. Niestety muszę stwierdzić że hipermarket przy ulicy Wielickiej jest chyba najgorszym w Krakowie. Jeżeli miałabym w pobliżu inny równie duży sklep, w Tesco więcej bym się nie pojawiała. Chodzę tam tylko ze względu na ciekawe promocje znajdujące się w gazetce handlowej. To jest chyba jedyny plus tego marketu. Sklep nie należy do najczystszych, ławki się rozlatują, aż strach na nich siadać. Drzewka które mają ozdabiać raczej szpecą. Mało personelu na hali sprzedażowej, jak już się kogoś znajdzie z obsługi to przeważnie akurat nie z tego działu co potrzeba, raczej niechętnie udzielają informacji. Kolejki do kas są ogromne, zastanawiam się po co im tyle kas jeżeli tylko 1/4 jest czynna. W kolejce przy kasie "do 10 artykułów" często ustawiają się klienci którzy mają znacznie większe zakupy, nie zawsze kasjer zwróci im uwagę. Kilka razy miałam sytuację w której kasjer nie mógł znaleźć ceny towaru na wagę albo towar nie miał kodu, chcąc kupić daną rzecz musiałam czekać aż ktoś z obsługi podejdzie do kasy a potem pójdzie sprawdzić kod, przeważnie trwało to powyżej 10 minut. Raz się zdarzyło że cała partia towaru nie miała kodów więc nie mogłam kupić tego co chciałam w danej chwili. Gdy podeszłam do punktu obsługi klienta po fakturę musiałam poczekać aż panie tam pracujące skończą rozmawiać. Wydrukowanie faktury i podbicie pieczątką zajęło im dłuższą chwile, gdyż rozmowa była widocznie bardzo interesująca i nie chciały sobie przerywać. W ubikacji bakterie prawie widać gołym okiem. Jest brudno i śmierdzi, deski klozetowe pourywane, drzwi się nie domykają, suszarka do rąk nie działa, mydło i papier toaletowy uzupełniane chyba tylko z okazji większych świąt. Jest osobna ubikacja dla inwalidów lecz zamknięta na klucz, jeżeli ktoś niepełnosprawny będzie chciał z niej skorzystać będzie się musiał wrócić do punktu obsługi klienta po klucz a potem pewnie jeszcze raz aby go oddać. Częstym gościem w Tesco są bezdomni śpiący na ławkach, ochrona zwraca na nich uwagę dopiero na prośby klientów którzy nie mogą wytrzymać brzydkiego zapachu. Zastanawiam się czy był tam kiedyś sanepid, te problemy są tam od lat więc chyba nie.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Tesco

Placówka

Kraków, Wielicka 259

Nie zgadzam się (28)
Podczas poszukiwań nowego...
Podczas poszukiwań nowego banku, w którym chciałbym się obsługiwać, postanowiłem dowiedzieć się nieco o Multi Banku. Po odnalezieniu numeru info lini, wykonałem telefon. Niestety, złożoność i mnogość wyborów działów i poddziałów, zmusiała mnie do instynktownego wciskania "0" z nadzieją, iż zostanę z automatu połączony z konsultantem. Udało się. Moje zapytanie dotyczyło możłiwości przeniesienia limitu kredytowego w rachunku osobistym oraz karty kredytowej. Miła Pani odpowiedziała, iż jest takowa, natomiast dokładne szczegóły odnośnie dokumentów i procedury, wyraźnie zaniepokojiły konsultantkę. Podstawowe pytania powodowały przepraszanie mnie oraz niekończącę się podziękowania za oczekwianie. Rozumiem, iż każdy ma prawo się uczyć i ze zrozumieniem czekałem. Informacje jakie uzyskałem dotyczące dokumentów były następujące: - 3 miesięczne wyciągi - dowód osobisty, Przy kolejnym pytaniu o wysokość limitu jaki można przenieść, usłyszałem ponowne przeprosiny, gdyż Pani musi ustalić to, by nie przekazać mi błędnych informacji. Nie zdziwiło mnie to. Natomiast, przerażający, przeszywający dzwięk wcisniętego i zablokowanego klawisza, sprawił, iż poddałęm się i postanowiłem ponowić próbę kontaktu - może trafiłem na nowicjusza. Powtórzona czynność wciskania "0" - tym razem Konsultant i moje pytanie o przeniesienie limitu. Informacje jakie uzyskałem: - "Zapraszam Pana do najbliższego oddziału po szczegóły, wszystkiego dowiem się na miejscu" - Przecież chyba dzwonię na info linię by zaoszczędzić czas? Kolejna informacja: - wyciągi za 6 miesięcy - dowód osobisty - zaświadczenie o zarobkach Podsumowując: Nie zdażyło mi się jeszcze, bym został tak bardzo zdezorientowany. Przerażający jest dla mnie fakt braku podstawowej wiedzy u telemarketera. Skoro Bank nie potrafi przeszkolić swojego personelu w zakresie podstawowych produktów, to jak mam powierzyć mu swoje środki, lub kredyt? Niestety muszę wystawić surową ocenę. Liczę, iż warunki panującę na rynku sprawiam, iż Multi Bank poważnie potraktuje sprawę telemarketingu i info linii i zastosuje zmiany - na pewno sprawdzę. Pozdrawiam

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

mBank

Placówka

Nie zgadzam się (25)
Sprzedawców w sklepie...
Sprzedawców w sklepie było dwóch, gdy weszłam i zaczęłam się rozglądać jeden z nich do mnie podszedł i zapytał czy w czymś doradzić. Poprosiłam o pomoc w wybraniu aparatu fotograficznego. Sprzedawca zapytał czy coś konkretnego mnie interesuje, pokazał mi kilka modeli oraz opisał podstawowe funkcje. Przedstawił zalety i wady. Bardzo uprzejmy i sympatyczny, nie zrażały go moje pytania do czego są kolejne przyciski. Sklep mógłby mieć większy wybór ale generalnie pozytywnie.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Mix electronics

Placówka

Kraków, UL.WIELICKA 72

Nie zgadzam się (29)
06.05.2022
Odpowiedź firmy
Szanowna Pani Doroto. Dziękujemy za miłe słowa pod naszym adresem. Polecamy się na przyszłość!
Zakup bielizny osobistej,...
Zakup bielizny osobistej, dobrze leżącej na mnie, był zawsze dla mnie dużym problemem. Od dwóch lat odwiedzam sklep z bielizną na ulicy Ogrodowej w Raciborzu. Jest to bardzo malutki sklepik i zajmuje się tylko sprzedażą bielizny. Zawsze kupię tam to, czego akurat potrzebuję. Tak samo było 25 września. Pani, która mnie obsługiwała, była bardzo uprzejma. Poświęciła mi prawie godzinę czasu, aby wybrać dla mnie odpowiedni stanik. Oczywiście osoby, które w tym czasie przychodziły i chciały dokonać zakupu, były również z uwagą obsługiwane. Sprzedawczyni potrafiła na tyle zainteresować się zaspokojeniem potrzeby klienta, że gotowa była daną rzecz sprowadzić. Rozmowa z każdym klientem jak i ze mną przebiegała w przyjemnej atmosferze. W ciągu tej godziny wybrałam dla siebie trzy produkty. Zostawiłam więcej gotówki niż zamierzałam, ale nie żałuję. Wyszłam ze sklepu zadowolona i z uśmiechem na twarzy.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Bielizna i ...

Placówka

Racibórz, Ogrodowa 30

Nie zgadzam się (26)
To co się...
To co się robi w Polsce to już pszesada. W dniu dzisiejszym planowałem wyjście do kina Helios w Białymstoku i o dziwo - podwyżka cen. Ok. rozumiem, że wszystko drożeje i że podwyżka może być ale nie ogłoszona dziś, że od dziś. Chyba powinien być jakiś termin przejsiowy i ogłoszenie powinno być wcześniej wywieszone a nie stawiać ludzi przed faktem dokonanym. W dniu wczorajszym sprawdzałem repertuar i żadnej informacji o podwyżkach cen nie było.

zarejestrowany-uzytkownik

24.10.2009

Helios

Placówka

Białystok, Świętojańska 15

Nie zgadzam się (15)